Re: Rozwód a wykup mieszkania spóldzielczego lokatorskiego.
Wysłany: 2010-05-17 13:27:03
Różnica pomiędzy cytowanym powyżej pytaniem a stanem faktycznym na dzień dzisiejszy jest taka, że były mąż już jest wymeldowany lecz nadal jest uprawniony do korzystania z lokalu spółdzielczego ponieważ był beneficjentem prawa do samodzielnego lokalu mieszkalnego po rozwodzie /zgodnie z Prawem Spółdzielczym i Statutem/ w zasobach spółdzielni już w 1987 roku lecz z winy Zarządu pozostaje do chwili obecnej na tytule prawnym do lokalu i ma prawo z niego korzystać tak długo jak będzie żył lub nie zapisze się dobrowolnie do innej spółdzielni mieszkaniowej. Powstaje poważny problem po podpisaniu aktu
notarialnego po uzyskaniu odrębnej własności lokalu mieszkalnego ponieważ wów-
czas staje się on pełnoprawnym współwłaścicielem w części ułamkowej i żeby się go pozbyć trzeba z własnej kieszeni wyłożyć 1/2 kwoty /wyliczonej przez rzeczoznawcę/ równowartości ceny wolnorynkowej tegoż lokalu.
Reasumując, członek spółdzielni "zapłaciłby za błąd" /najdelikatniej ujmując/ Zarządu z przed 23 lat. Pomijam już fakt, że przez te 23 lata osoba pokrzywdzona przez Zarząd nie mogła z tym lokalem nic zrobić ponieważ cały czas wymagana była zgoda byłego małżonka, który mimo,iż nie przebywał w danym lokalu nie wyrażał zgody na żadne zamiany lub sprzedaż a nawet na prowadzenie działalności gospodarczej. W momencie kiedy Zarząd zgodnie z prawem wydałby decyzję w postaci Uchwały na posiedzeniu Zarządu w terminie 30 dni od dnia wykonania przez beneficjenta prawa do odrębnego lokalu mieszkalnego w zasobach spółdzielni po rozwodzie WSZYSTKICH CZYNNOŚCI ZACHOWAWCZYCH JAKIE PRZEWIDUJE USTAWA I STATUT to problemu z BEZPRAWNĄ "dwu-podmiotowością" /trwającą 23 lata/ lokalu mieszkalnego, podpisaniem aktu notarialnego bez ujemnych skutków prawnych dla członka spółdzielni by nie było.
Odpowiedz
Cytuj