Niestety - tezą o zgodnosci ,,inerpretatorów'' Ustawy nie jest prawdziwa- zgodni nie są. Jeśli jako definicję ,,zgodności'' traktujemy małpio bezmyślne i oderwane od konkretnej sytuacji istniejacej w konkretnej
nieruchomości próby nieudatnego definiowania ogólnej zasady (która w niektórych przypadkach jest niedefiniowalna jako uniwersalistyczne ujecie tematu) z uzyciem wzajemnego przytaczania tez wygłaszanych przez wczesniej wypowiadających sie w temacie- to tego rodzaju ,,zgodność'' jest razącym błędem, a wynikajaca z niej interpretacja jest do zastosowania tylko w części
nieruchomości o okreslonym sposobie wyposażenia w chwili dokonywania oceny. Faktycznie w kilku tematach wiesz gdzie dzwoni. W odniesieniu do instalacji elektrycznej (patrz Ustawa prawo Energetyczne) część wspólna to wyposażenia elektryczne licząc od zacisków pradowych głównego zabezpieczenia zalicznikowego przy liczniku głównym w stronę przyłaczy mieszkaniowych az do drzwi prowadzacych do lokalu. Kable wewnatrz lokalu wykupionego przez własciciela nie należą do częsci wspólnej i stanowia jego wyposażenie. Licznik w lokalu lub na korytarzu był punktem okreslajacym pewne prawa w starym
Prawie Budowlanym i Energetycznym. ,,Instalacja wodociągowa - od przyłącza do budynku, do pierwszego zaworu odcinającego lokal od pionu wodnego, czyli bez tzw. "gałązek" w lokalach; '' - tak moze być o ile piony nie są poprowadzome poprzez klatkę schodową. Znowu niemożliwe jest ustalenie ,,zasady'' bezwzglednie obowiazujacej.,,Instalacja gazowa - od przyłącza do budynku (zaworu głównego) do zaworu odcinającego przy odbiorniku włącznie (kuchenka, piecyk, itp.);''- nic podobnego, gałazka od drzwi dzielacych klatke schodowa od lokalu stanowi wyposażenie samego lokalu jako takiego- a nie własnośc wspólnoty. Tą część utrzymuje w stanie technicznym zgodnym z przepisami kazdy własciciel z osobna. jakie rozwiazania przyjąć przy ewentualnych remontaj- to inna sprawa, lecz istnieja na to sposoby.,,- Instalacja kanalizacyjna - od pierwszej studzienki rewizyjnej przy budynku do lokalu, wraz z przyłączami do muszli , wanny, umywalki, zlewozmywaka (syfony i baterie nie należą oczywiście do części wspólnej)''. Nic podobnego- zgodnie z dyspozucja główną UWL i
k.c. jedynie takie częsci tej instalacji jakie nie słuzą do wyłacznego uzytku własciciela danego lokalu. A wiec gałązki (odejscia od pionu) nie naleza do części wspólnej podobnie jak wspomniane wyżej przyłacza do armatury- przeciwnie do podanej przez Ciebie informacji. A teraz najwazniejsze w odniesieniu do instalacji c.o.: grzejniki i gałazki do grzejników - służą do wyłacznego uzytkowania danego własciciela, albowiem po ich usunieciu pozostali własciciele moga nadal korzystać z rzeczonej instalacji c.o. w celu do jakiego ja wybudowano.
Wspólnota nie ma więc prawa do obligatoryjnego wliczania kosztu remontu gałazek i grzejników w koszt części wspólnej.