Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

alimenty na byłą żonę

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • m alimenty.pl
    Wysłany: 2008-02-22 13:34:23

    witam, od 3 lat jestem po rozwodzie (sąd orzekł, że wina leży po mojej stronie), płacę regularnie alimenty na dziecko 450zł/m-c przy zarobkach 2100zł netto. W październiku zeszłego roku zwolniłem się z pracy na podstawie porozumienia stron gdyz chciałem zmienić pracę. Głównym powodem było to, że pracowałem w innym mieście (ok 40km w jedną stronę). Zmieniłem prace na inna, ale na początku (do czasu zakończenia trwania wypowiedzenia) pracowałem na czarno. Niestety pracodawca nie wywiązywał się z ustalonych na początku warunków płacowych i od połowy stycznia jestem zarejestrowany jako bezrobotny. W trakcie rozwodu była żona pracowała, a jej zarobki podobne były do moich. Ponad pół roku temu zwolniła się z pracy sama (tak twierdzi, bo siedzibę firmy przenoszą na drugi koniec Polski) i wyjechała do pracy do Anglii do Tesco (raczej legalne zatrudnienie, bo powiedziała, że na roczny kontrakt). Dziecko zostało w kraju z dziadkami i chodzi do przedszkola, a ja zabieram go regularnie na weekendy (co drugi) do swoich rodziców, bo sam wynajmuję pokój w mieszkaniu gdzie też mieszka właściciel więc nie ma warunków. Poinformowałem byłą żonę o tym , że występuję do sądu o obniżenie alimentów, bo niestety nie jestem w stanie płacić takiej kwoty na dzień dzisiejszy (gdybym zarabiał tak jak wcześnie, to oczywiście bym płacił). Na to ona odpowiedziała, że na święta wielkanocne wraca do Polski (miała być na rocznym kontrakcie) i zarejestruje się jako bezrobotna i w związku z tym będzie na moim utrzymaniu (złośliwa była zawsze). Nadmienię, że przed wyjazdem do Anglii oświadczyła mi, że tu nie będzie pracować za 2500zł (plus alimenty to prawie 3000zł).
    Proszę powiedzieć czy może domagać się alimentów na siebie?
    Czy to, że powiem w sądzie, że pracowała legalnie w Anglii coś może pomóc skoro i tak nie mogę tego udokumentować (wątpię żeby sąd miał ochotę zwracać się do Tesco w Polsce o jakieś zaświadczenia).
    Czy jako część swoich wydatków mogę podać opłaty za wynajęty pokój (500zł) skoro właściciel nie chce podpisać umowy, bo boi się, że będzie musiał zapłacić podatek?

    Odpowiedz Cytuj
  • kasia alimenty.pl
    Wysłany: 2008-03-20 22:24:27

    hmm... sa nie zwróci sie do TESCO o świadczenie zarobkowe twojej żony tylko do urzędu skarbowego itd. to raz... jednym masz przerabane... żona zawsze może powiedzieć, że wróciła bo nie mogła wytrzymac rozłąki z dzieckiem ale jedno powiem głośno.... PROSZĘ NIE KOMBINUJCIE NA TYM JAKBY ODCIĄĆ DZIECKO OD ŚRODKÓW KTÓRE MU SIĘ NALEŻA BO TO NA DZIECI PŁACIMY ALIMENTY NIE NA SWOJE ZACHCIANKI każdy chce żyć godnie ale... patrzmy najpierw na to co dla dziecka jest dobre a potem popatrzmy co bysmy chcieli dla siebie... bo my swoje od zycia już dostaliśmy mianowicie: NAJWIĘKSZY SKARB JAKIM JEST DZIECKO!!
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • Ius alimenty.pl
    Wysłany: 2008-03-23 15:33:09

    Rownie dobrze to Ty mozesz podac swoja byla zone o alimenty, jako, ze znalzales sie w niedostatku. O obnizenie alimentow w tej sytuacji mozesz wystapic, tylko pamietaj, ze sad zbada, czy Twoje kwalifikacje sa na tyle duze abys mogl znalezc na tyle dobra stala prace, aby podolac nalozonemu obowiazkowi alimentacyjnemu. Zeby wykazac ile zarabiala zona, o ile pracowala legalnie i odprowadzala podatki, mozesz juz w trakcie rozprawy zawnioskowac do sadu, aby powzial informacje z urzedu skarbowego, jakie miala dochody przed zwolnieniem sie z pracy. Dla sadu moze to byc dowod na Twoje twierdzenie, ze specjalnie sie zwolnila z pracy, aby zrobic Ci na zlosc i byc na Twoim utrzymaniu. Co do oplaty za mieszkanie, ktore wynajmujesz i wlasciciel nie placi podatku, to oczywiscie mozesz sie umowa sporzadzona z wlascicielem posluzyc w sadzie. Sad sam nie bedzie dochodzil czy wlasciciel odprowadza podatek, bo sad rozpatrzy wasza sprawe alimentacyjna. Zachodzi jednak obawa, ze jesli Twoja byla zona jest zlosliwa, to gdy sie dowie, ze on tego podatku nie odprowadza to doniesie o tym np. do urzedu skarbowego lub prokuratury i wtedy Twoj wynajmujacy moze miec klopoty.
    Odpowiedz Cytuj
  • agnes602 alimenty.pl
    Wysłany: 2008-09-24 16:43:03

    Witam, mój chłopak od kilku lat płaci alimenty na byłą żonę i dziecko, nie uchyla się i płaci w terminie. Rozwód został orzeczony bez winy kilka lat temu. Od miesiąca jesteśmy małżeństwem. Czy w tej sytuacji małżonek jest zobowiązany do utrzymywania żony, która nigdy nie pracowała, jest zdrowa, ma średnie wykształcenie i mogłaby znaleźć pracę, gdyby zechciała? Dodam, że od roku ciągnie się sprawa o podwyższenie alimentów na dziecko. Pomóżcie! ciężko z mężem pracujemy i też chcielibyśmy zacząć myśleć o dziecku, a nie tylko o tym, jak uzbierać pieniądze na alimenty
    Odpowiedz Cytuj
  • Ojciec alimenty.pl
    Wysłany: 2008-09-24 22:14:53

    przede wszystkim porada u jaknajlepszego prawnika siedzacego w takich sprawach a nawet poprowadzenie sprawy przez takiego prawnika,najlepiej kobiete. na tym akorat naprawde nie warto oszczedzac. to z wlasnego doswiadczenia.
    Odpowiedz Cytuj
  • madzia alimenty.pl
    Wysłany: 2008-11-14 21:57:36

    a można prosić o namiary na takiego?
    Odpowiedz Cytuj
  • SK-A alimenty.pl
    Wysłany: 2008-11-17 21:43:45

    MĄŻ MA OBOWIĄZEK łożenia na żone (byłą) do póki, ona sama ma trudną sytuację materialną. Prawo dziecka, nie ulega zmianie lecz prawo żony (byłej) tak. Sąd zakładająć niebyt bylej małżonki zasądził na jej poczet alimenty, jako że uznał iż jej sytuacja jest nie odpowiednia pod względem materialnym, Iuwzględnił również dobro dziecka). Sąd rozpatrzy Wasz wniosek, jeśli dowiedziecie że sytacja materialna bylej zony jest polepszona. Przytoczone przez panią argumenty nie są wiążące. Domniemanie możliwości byłej żony Pani małżonka nie zmienia podstawy prawnej do świadczeń alimentarnych na byłą żonę. Nie mniej jednak, jeśli owa sytuacja uległa zmianie, zawsze macie Państwo możłiwość złożenia do sądu wniosku o zniesienie alimentów na byłą małżonkę. Odnosząc się do powyższego postu, owszem.. możemy wyjść z założenia że im się płaci i mają większe możliwość, jeśli patrząc na to z tej strony, to tak, prawnicy mają wiąkszą znajomość prawa, co niestety nie pozwala na obejscie przepisów prawa, chyba iż owa luka w prawie, pojawia się, ale wnioskując z Pani postu, zakładam że dodatkowe koszty są dla Państwa niepożądane. Tak czy inaczej, niekiedy ich skutecznosć nie jest gwarantowana. Jeśli była Małżonak Pani Męża, dowiedzie, że nie jest w stanie zapewnić samodzielnie bytu dziecku a także nie ma innej możliwości materialnej, wówczas skuteczność Państwa trudów, będzie zerowa (musze jednak tu wspomnieć, że mogą Państwo " dowieść" uporczywego uchylania się "bylej małżonki" od chęci " poprawy bytu" - co prawdopodobnie było podstawą prawną do zasądzenia alimentów Iale nie znam sprawy, więc mogę tylko domniemać)- co może doprowadzić do utraty prawa do świadczeń alimentacyjnych). Rada: Polecam, zgromadzenie dowodów odnośnie wykształcenia byłej małżonki, - zawód, st. kwalifikacje, wszelkie kwalifikacje zawodowe, oraz uprawnienia, typ: prawo jazdy, licencjaty, tytuły itp. - zgramadzenie inforamcji na temat czyności aktywnego poszukiwania pracy przez byłą małżonkę Pani męża (tu polecam ten argument jako wiodący w sprawie - brak takowej czynosci, można łatwo udowodnić przez powołanie się na odpowied. instytucje iż, była małżonak uchyla się od chęci poprawy swojej sytaucji materialnej). - zebranie informacji o możliwościach zatrudnienia, (przykładowych) - umacnia teze możliwości zawodowych dla byłej małżonki oraz łamie mit, że tak trudno jest o posade, " dla chcącego" zawsze coś się znajdzie. - zebranie inforamcji na temat jak długo trwa ten stan rzeczy, czyli od jak dawna sytuacja bylej małżonki nie ulega poprawie. Ostatecznie: Odwołanie się od uzasadnienia sądu na podstawie którego przyznano swiadczenie aliment. (tu wygane jest udowodnienie iż wcześniejsze dowody bądź argumenty, uległy zmianie).
    Odpowiedz Cytuj
  • julian alimenty.pl
    Wysłany: 2009-06-19 17:07:23

    Prosze o poinformowanie mnie czy bede musial placic alimenty na zone...jestem w trakcie rozwodu........zona jest zdrowa osoba ma 48 lat i w swoim zyciu pracowala ok.6 lat...uchyla sie od podjecia pracy ..pracuje jako sprzataczka...wygraza sie ze bede musial placic na nia alimenty..Od 9 lat po mojej operacji dzieje sie miedzy nami zle..jestem po usunieciu jednego pluca mam wysoka cukrzyce watroba i czustka odmawiaja posluszenstwa duzo wydaje na lekarstwa dla siebie. Jestem na emeryturze mam jeszcze dwoje uczacych sie dzieci nieletnia corke17 lat ktora zamieszkuje zemna w domu po mojej mamie..jest to darowizna od rodzicow tylko dla mnie..Mam tez 23 letniego syna ktory mieszka z matka w naszym wlasnosciowym mieszkaniu m 5..wiecznego studenta ktory przerywa studia i wyjezdza za granice w celu pracy gdy powraca do Polski znowu zaczyna studia i dzieje sie tak juz jakis czas w maju tego roku wniusl do sadu o placenie na niego alimentow....jak rowniez dowiedzialem sie ze zona tez bedzie zadala alimentow na siebie..ma 48 lat jest sprawna i w pelni zdrowa ...czy ma prawo sie domagac ode mnie alimentow jezeli jest zdrowa osoba ..ktora nie chce sie zatrudnic w pracy zarobkowej takiej ktora dala by jej mozliwosc otrzymania w przyszlosci emerytury? zona pracuje po domach nigdzie tego nie gloszac..sprzata tylko dlatego ze chce wyegzekwowac odemnie alimenty...w przeszlosci pracowala w sklepie jako sprzedawczyni..moje zdrowie sie pogarsza ..wiec corka ktora mieszkala zemna bedzie musiala isc do matki..wiem ze na nia bede musial placic alimenty z czego sie nie bede uchylal ..prosze powiedziec czy na zdrowa zone i studenta wiecznego bede musial placic alimenty...skoro sam nie jestem w stanie pracowac? duzo wydaje na lekarstwa dla siebie. Dziekuje Pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • olo alimenty.pl
    Wysłany: 2009-07-01 17:04:39

    tak, Kasiu. na dziecko zdaje się pan nie żałuje. Chodzi o pasozytnicze, złosliwe i tzw. uprawnione alimenty na byłą żonę, która ani sobie nikogo nie znajdzie, ani się robotą nie przemęczy, tylko będzie pić krew tego pana. W majestacie prawa, z groźbą wsadzenia tatusia swojego dziecka do kicia. Ten obowiązek alimentacyjny na byłą żonę powinien być dużo surowiej obwarowany. W polskich warunkach przyznawany jest w zależności od "widzimisię" sędziny. A powoływanie się na komunistyczny Sąd Najwyższy (orzeczenie z grudnia 1987, które zawsze przewala się w takich sprawach) zakrawa na jakąś kpinę ze sprawiedliwości.
    Odpowiedz Cytuj
  • ojciec33 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-07-08 10:05:42

    Ten pan ni emoze domagać sie alimentow od zony, bo został winny rozpadu tego związku. Nasze prawo jest złe, też się o tym przekonałem. Kobieta w sądzie zawsze wygrywa. jeśli on chce wygrać, niech za wszelką cene zdobędzie dowody że żona tam pracowała za granica. Może uda mu sie podstepnie chociaż załatwić ksero biletów lotniczych. Inaczej ma zwyczajnie przechlapana. Nasze prawa alimentacyjne pochodza z 1950 roku. Wówczas były inne czasy. teraz należało by to radykalnie zmienić. Gdyż kobieta mają już zupełnie inna pozycję w społeczeństwie. I niestety to one , nejczęsciej teraz sa katami, a nie ofiarami. Przykre, ale prawdziwe.
    Odpowiedz Cytuj
  • R.W. alimenty.pl
    Wysłany: 2009-08-14 14:52:45

    Witam, Moja zona wlasnie podala mnie o rozwod.staram sie udowodnic jej wine.cztery lata temu zdradzila mnie i mam na to swiadkow.dalem jej wtedy szanse odbudowac nasz zwiazek choc nie bylo mi latwo.mamy piecio letniego syna.jakis czas temu dowiedziaem sie,ze zona znowu mnie zdradza choc nie potrafie jej tym razem tego udowodnic.podala mnie o znecanie sie nad nia.nie wiem co mam robic.jakie mam szanse udowodnic jej wine w sadzie?
    Odpowiedz Cytuj
  • Magja alimenty.pl
    Wysłany: 2009-10-14 17:40:55

    Witam Chciałabym uzyskac informacje na temat alimentów na żonę. Otórz rok temu wyjechałam do męża zagranicę zostawiając studia i pracę dobrze płatną 3 tyś złotych. Po 7 miesiącach musiałam wrócic z powodu wypalenia miłości u mojego męża. Zostając bez pracy. Obecnie podjęłam pracę ale nie stac mnie na to by z powrotem podjąc studia i życ na takim poziomie jak wcześniej. Czy mogę podac go o alimenty?
    Odpowiedz Cytuj
  • siepa142 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-10-26 13:24:58

    uważam żę jeżeli małżeństwo rozpadło się z twojej winy to powinieneś płacić bezwzględu na to czy żona sobie radzi dobrze.to ty byłeś winien rozpadu.a wróciła przez ciebie z pracy.wygląda na to że zazdrościłeś jej że radzi sobie i że twoje dziecko może mieć więcej.jak żona sobie radzi to żle i jak sobie nie radzi to też jest żle.potem się dziwicie że kobiety nie chcą pracować po rozwodzie.oto jeden z powodow.
    Odpowiedz Cytuj
  • Ewunia38 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-10-27 17:03:32

    Witam, odpowiadając na pytanie musi Pani wnieśc sprawę do sądu o rozwód żądając orzeczenia z winy męża. Przedstawic dowody świadczące o dochodach Pani z przed wyjazdu a teraz. Jeśli Pani dostanie rozwód z orzeczeniem winy męża ma Pani szansę na otrzymanie alimentów od męża jeśli jego sytuacja finansowa na to pozwoli.
    Odpowiedz Cytuj
  • opiekuneczka21 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-10-28 09:45:08

    Witam mam taki mały/duży problem. Po ślubie na prośbę męza rzuciłam pracę. Rozstałam się z mężem ale nie załamywałam się tylko znalazłam inną pracę.Rozwiodłam się z mężem i sąd zasądził mi alimenty wys.200 zł. Pracuję, zarabiam studiuję lecz nie daję rady finansowo na miesięczne opłaty brakuje mi wogóle z pensji ok150 zł, pomagają mi jeszcze rodzice. Zaciągnełam 2 kredyty na siebie dla eks męża problem w tym że tego nie umiem mu udowodnic jako że na siebie je wziełam. Rozwód orzeczono z jego winy a gdy wyszedł sędzina powiedziała mi iż miałam się starac o wyższe alimenty gdyż należa mi się, ja niechcę więcej niż to niezbędne. Z komornikiem ustaliłam iż on będzie ściągał alimenty z eks męza ale problem polega na tym iż on teraz rzucił pracę i nie ma jak ściągac z niego alimentów ponieważ cwaniak na czarno gdzieś w świecie zarabia, co mam w tej sytuacji zrobic? co mi się należy? muszę miec chocby te 150 zł poniewaz nie daje rady bez tych funduszy. Pomocy!!!
    Odpowiedz Cytuj
  • opiekuneczka21 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-10-28 13:14:06

    Witam ja w sądzie udowodniłam rozwód z winy męża i dostałam alimenty ponieważ jako że nie z mojej winy nastąpił rozpad małżeństwa ale sędzina mówiła ze alimenty sie naleza również jezeli rozwod jest za porozumieniem stron a zona cierpi niedostatek a sposób liczenia sędzian stwierdziła taki: mąż zarabia 1.800 ja 950 wiec razem gdybysmy byli mielibyśmy 1750 a teraz ja sama mam 900 z groszami wiec moja stopa zyciowa sie obniżyła a ponieważ on jest winny on płaci. co istotne w rozwodzie jezeli jest z obupulnej winy(bez orzekania o winie) to obie strony nawzajem mogą się sądzic o alimenty w razie niedostatku wiec niedobrze gdyby nas mąż podał a w przypadku winy męża ja moge alimenty dostawac a on juz odemnie niemoze żądac, wiec warto z jego winy robic jezeli jest winny a nie isc na ustepstwa
    Odpowiedz Cytuj
  • Ewunia38 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-10-29 14:49:47

    Witam odpowiadając na Pani pytanie dotyczące alimentów. Sąd orzekł alimenty na Pani korzyśc w wysokości 200 zł a ex mąż się uchyla i obecnie nie pracuje proszę złożyc wniosek u komornika o wydanie zaświadczenia o bezskuteczności egzekucji i złoży Pani do Funduszu Alimentacyjnego który będzie Pani płacił. Jeśli chodzi o zasądzone alimenty to nie są one dożywotnio bo jeśli ex znajdzie się w gorszej sytuacji może wystąpic do sądu o zmiejszenie lub zniesienie obowiązku alimentacyjnego. Prowadzę z mężem kancelarię, mąż jest adwokatem więc informacje są wiarygodne.
    Odpowiedz Cytuj
  • opiekuneczka21 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-10-29 20:31:23

    dziękuje za info a mam pytanie ponieważ mam alimenty na siebie a nie na dziecko czy w takim razie także mi się należą? ja pracuję i zarabiam najniższą krajową tj957zł czy w takim razie także mi się należą pieniądze?
    Odpowiedz Cytuj
  • Ewunia38 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-10-30 16:19:44

    Witam jest to dziwne że sąd nie zasądził alimentów na dziecko. Jeśli dziecko jest męża to proszę złożyc pozew o alimenty do Sądu Rejonowego, nie uiszcza się żadnej opłaty za pozew o alimenty. Chętnie Pani napiszę podaję swojego emeila: ewastr@o2.pl proszę o kontakt.
    Odpowiedz Cytuj
  • Ojciec alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-16 14:14:46

    m, trzeba bylo odzalowac na porzadnego adwokata i doprowadzic do rozwodu bez orzekania o winie, zwlaszcza jak miales swiadomosc ze masz zlosliwa babe. przynajmniej mialbys krwiopijca z glowy i tylko dzieckiem bys sie przejmowal. ja zaluje ze zgodzilem sie bez orzekania o winie majac w reku dowody jej winy, ale coz... wolalem miec babe w pol roku z glowy niz babrac sie z nia w sadzie kilka lat. ze soba zabralem tylko tyle co sie w aucie zmiescilo, a po pol roku wrocilem po dziecko i teraz od ponad 10 lat mam w glebokim powazaniu ta wredna su... sumienia pozbawiona kobiete ;)
    Odpowiedz Cytuj
  • Alimenty na dzieci to obowiązek bezwzględny. Wogóle bym się nie odzywał w tym temacie. Płaciłem, bez wyroku, po 3000,zł miesięcznie przez 6 lat do 24 roku życia mojego pierworodnego i 22 roku młodszego syna. Spzrzedaliśmy 3 mce temu dom podzieliliśmy po równo pieniądze, na 4 części. Miałem nadzieję, że to koniec. Synowie się usamodzielnili. Niestety, ta franca podała mnie o alimenty na siebie. W październiku zapadł wyrok, w listopadzie przyszli komornicy. Jak to jest możliwe? Nie uchylałem się! Komornicy przyszli z wiedzą, że zapłaciłem za październik i listopad. Podobno uzyskała alimenty od czerwca. Nie widziałem wyroku na oczy, ale we wzcześniejszej korespondencji z byłą zadeklarowałem, że zapłacę, niech tylko poda mi ksero wyroku. Komornicy przyszli w ciągu tygodnia od tej deklaracji. I mam płacić przez nich, pomimo, że dałem już stałe zlecenie do banku zapłaty bezpośrednio dla niej. Czy na złośliwość takiej mendy naprawdę nie ma rady?
    Odpowiedz Cytuj
  • na złośliwość jednej mendy złosliwością odpowiada druga. Ale to już nie prawnicze zagadnienie
    Odpowiedz Cytuj
  • Obowiązek alimentacyjny pomiędzy małżonkami nie ustaje pomimo rozwiązania małżeństwa. Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłacznie winnego rozkładu pozycia i który znajduje się w niedostatku może żądać od drugiego małżonka dostarczania  środków utrzymania uwzględniając usprawiedliwione potrzeby  uprawnionego i możliwości zarobkowe zobowiązanego. Jeżeli Pan został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego wówczas była żona ma prawo do takich alimentów nawet wówczas gdyby nie znalazła sie w niedostatku. Taki obowiązek ustaje dopiero w chwili gdyby żona zawarła ponownie związek małżeński lub po upływie 5 lat od rozwiązania małżeństwa jeżeli Pan nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego.
    Odpowiedz Cytuj
  • Beti30 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-30 17:39:39

    Witam...mam pytanie,mój brat mieszka z żona ale od roku nie sypiaja ze sobą i właśnie bratowa założyła sprawe do sądu o rozwód ale chce bez orzekania o winie,gdyż rozwód byłby z jej winy bo zdradziła mojego brata i zaszłą w ciąze z innym,mój brat poszedł na jej ręke, ale boi sie teraz ze będzie musiał na nia płacic alimenty,bratowa nie pracowała nigdy,ale teraz podjeła prace gdyz nie miała na swoje wydatki,brat płaci wszytskie rachunki,kupuje jedzenie,wszystko jest na niego,mieli bardzo duzo długów ktore on sam spłacił,i był nawet u prawnika i mu powiedział ze jeśli zona bedzie pracowac to alimenty sie jej nie należa,a tu teraz czytam ze należa to jak jest ?Przeciez pracuje na siebie?Na dzieci rozumiem,przeciez jej byt i tak jest najlepszy bo nie doklada sie do niczego,na nic nie daje, nic nie płaci.
    Odpowiedz Cytuj
  • zawiedzionaaa alimenty.pl
    Wysłany: 2010-01-19 15:26:27

    Mam pytania jestempo rozwodzie rozwud jest bez orzekania o wine czy nalerza mi sie alimenty. dryga to po rozwodzie urodzilam dziecko nie minelo 301 dni od rozwodu wiec dziecko jest jakby jego ale to nie on jest ojcem niemoze miec dzieci wiec postanowilismy ze bede miala z kim innym ale wychowamy je razem puzniej odwidzialo mu sie niechce zeby mial do niego zadnego prawa ale niech poniesie jakies konsekwencie czy naleza mi sie alimenty na dziecko prosze o pomoc
    Odpowiedz Cytuj
  • opiekuneczka21 alimenty.pl
    Wysłany: 2010-01-20 10:07:47

    Witam! Ściągam obecnie u komornika alimenty na siebie jednak dowiedziałam się iż jezeli eks mąż rzuci pracę nie należy mi się nic z funduszu alimentacyjnego gdyż alimenty nie są na dziecko a na mnie, czysta parodia prawna:(
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane