Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Alimenty na byłego męża.

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • W skrócie wygląda to tak: zostawiłam męża i wystąpiłam o rozwód. Mąż nie chciał się zgodzić i robił cyrki, wywlekał intymne sprawy w sądzie. Chciałam jak najszybciej zakończyć sprawę rozwodowa bez prania brudów, więc popełniłam błąd i nie walczyłam, teraz odczuwam tego konsekwencje. Orzeczono rozwód z mojej winy, mimo, że maż do końca się na niego nie zgadzał. Po pewnym czasie pomyślałam, że oprzytomniał, pogodził się, że nie będziemy razem już nigdy i pół roku później się z nim skontaktowałam. Chciałam się dowiedzieć, co słychać, jak żyje - w końcu trochę razem przeżyliśmy i nie jest mi człowiekiem zupełnie obojętnym. Od nowa zaczął podchody, chciał się spotkać, zaczęliśmy pisać do siebie maile - jak starzy znajomi. Kiedy się dowiedział, że mam kogoś i nie wrócimy do siebie na pewno już nigdy, zmienił ton. Podał mnie o alimenty. Zasądzono mi 250 zł. Płaciłam 4 miesiące. Teraz zaszłam w ciąże i zaczynają się nowe wydatki. Na razie na lekarza (prywatne wizyty), a potem wiadomo, że będzie ich coraz więcej. Czy jeśli teraz wyjdę za maż i zrezygnuję z pracy, mój mąż będzie musiał płacić na mojego eks męża? Z byłym mężem nie mam dzieci. Mam możliwość załatwić mojemu eks prace w Londynie - całkiem dobrze płatną, ale on się nie zgadza, w naszym mieście też się coś znajdzie. Jest teraz bezrobotny. Czy da się udowodnić przed sądem w sprawie o obniżenie alimentów, że ma możliwość pracy, ale jej się nie podejmuje licząc na alimenty ode mnie? Czy to coś da? On jest absolutnie zdrowy, tylko totalnie leniwy.


    Odpowiedz Cytuj
  • -
    Wysłany: 2004-05-03 00:00:00

    Jestem po rozwodzie 7 lat. Maz pracowal jeszcze 2 lata po rozwodzie. Ja w okresie rozwodu, przed i po nie pracowalam i nie pracuje. Wyszlam ponownie zamaz i wyjechalam do Niemiec. Teraz otrzymalam wyrok orzekajacy alimenty na mojego bylego meza, ktory obecnie jest na rencie !!!! Nie moge tego zrozumiec czym sie kierowal sad orzekajac alimenty na bylego meza? Jak dlugo moze to trwac - chyba nie do konca zycia ??? Przeciez jego sytuacja zyciowa wcale sie nie pogorszyla z powodu rozwodu. Czy sciaganie alimentow b przez komornika obejmuje takze w Niemczech ? eva
    (eva)
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • kasia
    Wysłany: 2004-05-04 14:01:01

    dziwna sprawa podobno do 5 lat po rozwodzie mozna ubiegac sie o alimenty z drugiej strony twoj byly maz musial wykazac przed sadem naprawde swoja beznadziejna sytuacje materialna ja uwazam iz powinnas odwolac sie od wyroku jezeli chodzi o komornika uwazam ze tak moze cie scignac za granica i wtedy przygotuj sie na bardzo wysokie koszty skad wogole twoj byly mial twoj adres ale swina z niego trzymaj sie i nie daj sie idz do prawnika
    Odpowiedz Cytuj
  • mikawi
    Wysłany: 2004-05-04 14:30:29

    jełśi rowzwód był orzeczony z winy żony, to były mąż jak najbardziej może domagać się alimentow na siebie, nie ma znaczenia ile czasu upłynęło; jeśli nie było orzeczenia o winie - obowiązuje okres 5 lat, jednak sąd w wyjątkowych przypadkach może ten okres przedłużyć, co być może uczynił w tej sytuacji, Nie rozumiem kasiu dlaczego uważasz że jest świnią, czy twoim zdaniem tylko byłe żony mogą domagać się alimentów na siebie? Jeśli sąd zasądził te alimenty musiały istnieć poważne powody ku temu, bo polskie sfrminizowane sądy rodzinne raczej nie rozdają alimentów na rzecz facetów na lewo i prawo
    Odpowiedz Cytuj
  • abi
    Wysłany: 2004-05-04 15:13:22

    Nie bardzo rozumiem. Co znaczy "otrzymałam wyrok orzekający alimenty". Czy może to, że była żona nie wiedziała, że wniesiono przeciwko niej powództwo? Poza tym, czy sędzia w ramach korzystania ze swobody sędziowskiej nie przekroczyłby jej granic orzekając alimienty od niepracującej byłej żony, szczególnie niepracującej w czasie przeprowadzania rozwodu? Coś mi się nie wydaje to możliwe... Szczególnie ten brak uczestnictwa strony w procesie...
    Odpowiedz Cytuj
  • j23
    Wysłany: 2005-01-11 10:45:32

    Oszukałaś, zostawiłaś wiec płać !!
    Odpowiedz Cytuj
  • xxxxxxxxxxxxxxxx
    Wysłany: 2005-03-10 11:19:24

    Ja zadnemu męzowi będac na miejscu nie jednej kobiety bym nie płaciła jest to niesprawiedliwe, chyba zeby mąż uległ wypadkowi był osoba niepełnosprawną. W obecnej sytuacji męzowie nie chcą podejmować pracy tylko najlepiej podać zone o alimenty tłumaczą ze nie maja za co zyć - a do pracy !!!!!!!!!!! bo nie jeden zdrowy obibok żada alimentów co za głupi kretyn wymyslił alimenty dla mezów niepracujących
    Odpowiedz Cytuj
  • dix
    Wysłany: 2005-06-30 23:42:02

    Tak jest przed sądami. Nie ważne czy pracuje, czy nie. Ważne że jest zdrowa a jeśli jeszcze wykształcona... A to że jej nie było to jej problem (z tego założenia wychodzi sąd)... niestety
    Odpowiedz Cytuj
  • dix
    Wysłany: 2005-07-20 22:12:57

    W zasadzie nie udowodnisz bo w tym kraju liczy się zaświadczenie z urzędu dla bezrobotnych. Sąd sprawdzi czy były dla niego jakieś oferty i jeśli nie było (a na pewno nie było) to ciężko. To że jest zdrowy itp. to niestety ale rozwód był z twej winy i sąd będzie brał w zasadzie pod uwagę twoje możliwości zarobkowe a nie ex ale skoro jesteś w ciąży to plus dla ciebie
    Odpowiedz Cytuj
  • ktos
    Wysłany: 2008-07-17 20:55:00

    Ciesze sie, ze w koncu jakas kobieta placi alimenty a nie facet. Powinnas sie cieszyc, ze tylko 4 miesiace placilas. Moja ex mnie zdradzala i poszla do innego mieszkac. Mialem dowody rzeczowe, ze to jest ewidentnie jej wina, ale chcialem miec to za soba a dzieci nie mam na szczescie. Wziolem wiec bez orzekania o winie. Jakbym byl msciowy to bym walczyl o te alimenty, ale mam to gdzies. Niech sobie w pizde wsadzi te pieniedze.
    Odpowiedz Cytuj
  • facet
    Wysłany: 2008-08-19 15:14:34

    i bardzo dobrze że płacisz. W wyroku rozwodowym jesteś winna pożycia małżeńskiego. Będziesz płącić do końca jego dni.
    Odpowiedz Cytuj
  • Czy jeśli żona pracuje a mąż nie, to po rozwodzie jest ona zobowiązana do płacenia alimentów dla byłego męża?
    Odpowiedz Cytuj
  • Czy jest taki przepis, aby mąż dostał od żony alimenty, żona zarabia więcej i rozwód był z winy żony, to czy ja mogę się domagać alimentów i jakie warunki trzeba spełniać. nie mamy dzieci. Pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • Witam. Przybliżę nieco sprawę. Poznałam mojego parnera kiedy był już w czasie rozwodu. Rozwód orzeczono wyłącznie z winy byłej małżonki ponieważ dopuściła się zdrad i przepuściła ich wspólny majątek w tym majątek ich dziecka. Oszukiwała, klamała i wyłudzała. Mój parner płaci terminowo alimenty na dziecko. Była małżonka nie pozwala mu się z nim widywać chociaż mieszkają niedaleko. Zabrania dziecku kontaktu telefonicznego (zawsze ona odbiera połączenia od ojca), kontaktu z dziadkami czy z wujostwem. Nie pozwala zabrać dziecka na jeden dzień czy kilka godzin. Chce tylko by zabierać je na tydzień lub dłużej. Zostawiała już dziecko same bez opieku i wychodziła z domu (ma 6 lat) co było zgłaszane na policję. Jest obecnie z mężczyzną, który dobrze zarabia a sama dorabia sobie na czarno. Opieka społeczna dopłaca jej do mieszkania, dostaje jeszcze inne zapomogi. Nie ma zamiaru podjąć legalnej pracy. W wyliczeniu, które przedstawiła w sądzie podaje, że z alimentow, które dostaje na dziecko opłaca swój kredyt i bardzo drogie "rachunki telefoniczne" - papierosy. Te pieniądze nie idą na dziecko... Proszę o radę. Gdyby sąd orzekł winę całkowitą mężczyzny, kobieta miałaby na 100% zasądzone alimenty na siebie. Przecież pogorszył jej się standard życia ale co gdy w tym wypadku mężczyzna jest tym poszkodowanym? Nie ma szans dostać od niej czy nie wiem, jej rodziców alimentów bo jest mężczyzną a ona sobie ze wszystkich kpi? Czy w takim przypadku (tak jak jest to z dziećmi) rodzice tej kobiety mogą przejąć obowiązek alimentacyjny? Jest jakakolwiek szansa żeby sąd zasądził alimenty, chociażby symboliczną kwotę? Pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • Nie wydaje się to realne; za to jak najbardziej realne byłoby (przynajmniej tak wynika z Pani opisu) lepsze ułożenie kontaktów z dzieckiem, tak by wyznaczyć dokładnie kiedy ojciec dziecka i w jakim wymiarze czasu ma prawo do kontaktu z nim, a także chociażby do kontaktów telefonicznych. W zależności od tego jak dokładnie wygląda sytuacja, byłoby realne także uczynienie z ojca głównego opiekuna dziecka - wtedy w konsekwencji zniesienie obowiązku płatności przez ojca alimentów na dziecko.

    Odpowiedz Cytuj

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane