Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Alimenty na pełnoletnie dziecko

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • -
    Wysłany: 2002-02-28 00:00:00

    Rozwodzę się. Moja córka jest pełnoletnia chcę ją utrzymywać ale ciekawy jestem czy jest to moim prawnym obowiazkiem. Podkreślam nie mam zamiaru się wymigiwać od płacenia.

    (pero)

    Odpowiedz Cytuj
  • -
    Wysłany: 2001-01-08 00:00:00

    W jaki sposób wyegzekwować połowę kosztów utrzymania studiujcej córki w innym mieście. Ojciec nie jest nigdzie zatrudniony, ma niepracującą żone i trójkę dzieci.
    (aska1)
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • elemel
    Wysłany: 2001-02-08 15:55:59

    A jak sobie to wyobrażasz. Skoro nie pracuje on, jego żona i mają trojkę dzieci to skąd wezmą? Zlicytujesz dzieci?!
    Odpowiedz Cytuj
  • e-buffo
    Wysłany: 2001-02-11 18:13:35

    Chciwość to pierwszy stopień do piekła. Rozumiem, że chcesz zedrzeć ostatnie skarpety z byłego ale obowiązek alimentacyjny powstaje w granicach określonych przez MOŻLIWOŚCI majątkowe i zarobkowe a w tym przypadku są one zerowe.
    Odpowiedz Cytuj
  • iudex
    Wysłany: 2001-04-03 11:22:09

    Nie bede komentowal poziomu wypowiedzi poprzedników zacytuje Kisiela: "polemika z głupstwem niepotrzebnie je nobilituje" A teraz sedno sprawy: podstawa to wniesienie pozwu o alimenty, możesz działac jako pełnomocnik córki lub może ona działac sama, pozew zwolniony od obowiązku wniesienia wpisu stsounkowego, możesz w nim wnioskowac o przydzielenie adwokata z urzędu ale musisz dołączyc deklaracje majatkową (dochody, stan posiadania itp.) Czy jestes w stanie wyegzekwowac pieniadze od ex? Nie! ale jesli samam masz niewielkie dochody istnieje możliwośc wypłacania alimentów przez Fundusz Alimentacyjny, potrzebny jest jednak prawomocny wyrok zasadzjacy alimenty i oświadczenie komornika o nieskuteczności egzekucji! pozdr Iudex
    Odpowiedz Cytuj
  • iwonamn
    Wysłany: 2001-04-11 16:53:14

    obowiązek alimentacyjny ciąży na rodzicach do momentu do kiedy nie będziesz w stanie sie sama utrzymać za twoją sprawą przemawia to że się uczysz co nturalnie wyklucza możliwość podjęcia przez ciebie pracy
    Odpowiedz Cytuj
  • ja
    Wysłany: 2001-04-28 21:31:21

    zacznij więcej pracowac a zarobisz na utrzymanie córki
    Odpowiedz Cytuj
  • malgorzata
    Wysłany: 2001-05-08 15:25:48

    A jak duze są potrzeby?Ja tez skończyłam stacjonarne studia ale utrzymać musialam sie sama-dziergalam swetry,sprzatałam mieszkania itp.Dorosla panna moze troche popracować sama,nie uwazacie?W końcu bycie dorosłym do czegoś obliguje.
    Odpowiedz Cytuj
  • dosma
    Wysłany: 2001-05-29 01:33:17

    Jeśli jesteś sama z córką i nie wyszłaś ponownie za mąż i twoje dobra materialne nie są najlepsze powinnaś poszukać sobie lepszej i płatnej pracy. Co do twojej córki ona morze studiować zaocznie ipracować bo jest już pełnoletnia . I staraj się uczyć ją samodzielności życia bo sobie nie poradzi w tym paskudnym świecie.
    Odpowiedz Cytuj
  • NaLesnik
    Wysłany: 2001-07-07 18:59:05

    Czy aby przypadkiem inteligencja was nie przerasta ? żenujace !
    Odpowiedz Cytuj
  • NaLesnik
    Wysłany: 2001-07-07 19:20:53

    Aska : jesteś ....... żałosna ! Tak żałosna że musiałem pareminut odpoczac aby ochlonac i jakies sensowne zdanie ułożyć ! Czym trzeba byc bo juz nie kim zeby kombinować jak od chlopa (z żona i 3-ka dzieci na dodatek niepracujacego nie majacego co dac dziecia do jedzenia) pieniadze sciagnac.! Jaka trzeba byc zła , przesiaknieta do szpiku kosci , zaślepiona nienawiścia , rzadza zemsty i upodleniem kobieta. Nie zależnie co wyżadził złego nie można czlowieka gnebic i kombinowac co jeszcze mu zrobic aby bylo mu gorzej ! Współczuje tylko Twojej córce i pozostaje z nadzieja ze nie przeszło na nia pani zepsucie moralne. Jestem zbulwersowany pani postawa. Prosze jednak o wyrozumiałość dla ex. Wiem ze to bardzo trudne ale decydujac sie cos takiego w internecie zamiescic to tylko chyba z tego powodu ze grupa dyskusyjna jest jednak anonimowa. LUDZIE ! Popatrzcie co sie z Wami dzieje do czego zmierzacie i opamietajcie sie na BOGA ! Prosze bo co bedzie z nami za 20 lat lub z naszymi kochanymi dziecmi jeszcze pozniej ! Swiat ten daży nie uchronnie do zagłady. Smutne ale prawdziwe.
    Odpowiedz Cytuj
  • dagoja
    Wysłany: 2001-07-09 10:14:56

    NaLesnik-u. Ależ Tobą trzęsie. Nawymyślałeś kobiecie, a wystarczyłoby wspólczuć jej głębokiej nienawiści do ex (musi Ją solidnie trawić od środka) i poradzić, aby dała facetowi spokój. I tak życie daje mu nieźle po d.
    Odpowiedz Cytuj
  • hmtk
    Wysłany: 2001-07-13 14:19:37

    W dwójkę spłodzili niech w dwójkę utrzymują, a tatuś niech się nie miga od pracy.
    Odpowiedz Cytuj
  • U
    Wysłany: 2001-07-24 10:28:45

    Panowie ! Bądźcie obiektywni - dlaczego dzieci maja być problemem tylko matki ? A tatuś ? Zrobił i koniec tematu ? Coś tu chyba nie gra ! A dziecko też nie może być zawsze poszkodowane tylko dlatego, że tatuś jest nieodpowiedzialny. Dzieci mają RODZICÓW , a nie tylko matki. Trzeba współczuć wszystkim dzieciom takiego faceta bez względu na to kto jest ich matką, a tatusiowie tego pokroju specjalnie nie idą do pracy, bo nie chcą ! A wy uważacie, że to normalne i polecacie dziecku, żeby poszło do pracy ? Nasze społeczeństwo jest chore, skoro ma takie poglądy, a dziecko i tak będzie musiało na siebie zarobić , bo nie będzie miało wyjścia...
    Odpowiedz Cytuj
  • menos
    Wysłany: 2001-07-29 23:20:52

    W zupełności się zgadzam. Przerażająca jest aprobata dla nieodpowiedzialnego mężczyzny, natomiast potępienie dla kobiety walczącej o dobrą przyszłość dziecka.
    Odpowiedz Cytuj
  • margaret
    Wysłany: 2001-07-30 06:31:16

    Czy sugerujesz, że ludzie nie powinni ponosić konsekwencji swoich zachowań ??????????!!!!!!!!!!!!!!!! Podaj konkretny powód, dla którego matka samotnie wychowująca dziecko nie miałaby starać się stworzyć mu jak najbardziej godziwych warunków - cóż byłaby z niej za matka ???!!! Mam nadzieję jednocześnie, że NaLeśnik zrezygnuje z wszelkich roszczeń, kiedy zdarzy mu się w życiu - z powodu rozwodu - wychowywać samemu dziecko (albo dzieci) !
    Odpowiedz Cytuj
  • mona
    Wysłany: 2001-08-01 18:49:06

    typowe maż be ale jego pieniądze cacy. jak jestes taka samodzielna to do konca. troche konsekwencji.
    Odpowiedz Cytuj
  • placek
    Wysłany: 2001-08-06 09:06:49

    rozumiem intencje iudexa cytującego kisiela, jednakże z głupotą należy dyskotować, mimo iz to ja nobilituje. Trudno, takie sa koszty, ale nie zabierac glosu tylko dlatego, ze dyskutanci nie przeczytali w zyciu ani jednej ksiazki, to blad. Nie mozna byc biernym, kiedy idiotyzm bierze gore. Nie wdajac sie w meritum sprawy (mysle, ze iudex wyjasnil dostatecznie) pragne zauwazyc, ze nazwa tego serwisu brzmi: e-prawnik, a nie e-ksiadz, e-moralista, e-cos tam. Dlatego, jezeli ktos potrzebuje pomocy fachowca prawnika, lub kogos, kto ma juz jakies doswiadczenie, to, blagam, niech zaden kaznodzieja, misjonarz nie wypowiada sie co jest sluszne, a co nie. Sa inne fora, nawet internetowe, dla przedstawienia swych pogladow dot. etyki. Aska nie przyszla na kazanie tylko do prawnika, tym bardziej, ze kazanie to traci meskim szowinizmem, az mnie mdlosci biora.
    Odpowiedz Cytuj
  • iudex
    Wysłany: 2001-08-29 09:12:00

    A ja dalej twierdze ze to nie meski szowinizm tylko skrajna głupota, prymitywizm i mizeria intelektualna!
    Odpowiedz Cytuj
  • mlynarz251
    Wysłany: 2001-09-28 15:44:11

    matka dorosłej studentki nie może przecież samodzielnie występować z pozwem . Obyczajowość doprowadza czasami do błędnych wniosków. Przecież dorosła studentka ma możliwość podjęcia samodzielnej decyzji i złożenia pozwu tak wobec ojca , jak i matki. Wysokość tych alimentów sąd może ustalić różnie i to zależy od faktycznej sytuacji każdego z rodziców. Proszę jednak wziąść pod uwagę , że każdy kij ma 2 końce . Nawet ojciec tzw. zawodowy pozwany kiedyś może wystąpić z pozwem o alimenty od dziecka. Do wszystkich ojców obciążonych alimentami apeluję by z chwilą uzyskania przez dziecko 18 roku życia alimenty były przekazywane imiennie dziecku , a nie matce. Pozostaje jeszcze spostrzeżenie , że matka wychowując dziecko we wrogości do ojca - na starość sama może się z taką wrogością spotkać od własnego dziecka.
    Odpowiedz Cytuj
  • jul
    Wysłany: 2001-10-04 06:33:44

    To że nie pracuje nie ma znaczenia! Liczy się nie zarobek a możliwości zarobkowe i usprawiedliione potrzeby uprawnionego. Trzeba próbować.
    Odpowiedz Cytuj
  • rudy
    Wysłany: 2001-10-29 12:44:32

    oj nalesniku nalesniku!!!!!!1 chyba nigdy nie byles w takiej sytuacji i dlatego pierniczysz takie farmazony
    Odpowiedz Cytuj
  • pinki
    Wysłany: 2001-12-30 19:09:45

    Naleśnik nie był tatusiem i ciekawe kto go zechce, ale do organizacji na rzecz ojców pokrzywdzonych przez los mógłby wsąpić. To hasło: ludzie co sie z wami dzieje powinieneś skierować do siebie. Obyś ty przez takie wypowiedzi nie doprowadził swojego małego światka do zagłady. Przepraszam za naleśnika osobę która skierowała to pytanie naliste dyskusyjną.
    Odpowiedz Cytuj
  • pero
    Wysłany: 2002-02-28 11:30:57

    Właściwie to dziwne, że wiedząc o sytuacji męża (pod warunkiem, że to prawda) chcesz od niego pieniądze. Zgadzam się, że powinien łożyć na waszą córkę, ale jeśli go nie stać na to, to cóż z próżnego i Salomon nie naleje. Może wyślij córkę do niego i niech ona z nim porozmawia i oceni czy warto swoim siostrom zabierać coś, czego one mają i tak już mało...
    Odpowiedz Cytuj
  • -
    Wysłany: 2002-03-04 00:00:00

    Czy pelnoletnie dziecko, uczace sie moze starac sie o alimenty od ojca? Nigdy nic od niego nie dostalam, a teraz czym jestem starsza potrzebuje coraz wiecej pieniedzy na nauke. Ojciec jest alkoholikiem, mimo to jest kierownikiem w duzej firmie. Jedyne za co placi to czynsz, a poza tym nigdy nie ma dla mnie pieniedzy nawet na korepetycje, czy ksiazki, na alkohol ma zawsze i pije do poduszki poczym wszczyna awantury. Nigdy mi w niczym nie pomogl, a jesli o cos prosze to mnie zbywa. Nie ma ze mna klopotow wychowawczych, dobrze sie ucze i nigdy nie bylo ze mna problemow. Czym jestem starsza tym bardziej zauwazam to jak cierpie przy nim nie tylko ja lecz rowniez mama. Jest nam ciezko (mama nie chce rozwodu bo ludzi sie ze moze sie kiedys poprawi, ale tak nie bedzie bo to juz trwa tak dlugo) i postanowilam cos z tym zrobic. Prosze o pomoc, jakies wskazowki co zrobic, czy moge ja jako dziecko starac sie o alimenty ze strony ojca???
    (beciusia)
    Odpowiedz Cytuj
  • kicia
    Wysłany: 2002-03-05 14:19:00

    becik trzymaj sie... mam nadzieje ze wszystko pojdzie po twojej mysli:)) jestem z toba!!
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane