Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Alimenty na pełnoletnie dziecko

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • -
    Wysłany: 2002-02-28 00:00:00

    Rozwodzę się. Moja córka jest pełnoletnia chcę ją utrzymywać ale ciekawy jestem czy jest to moim prawnym obowiazkiem. Podkreślam nie mam zamiaru się wymigiwać od płacenia.

    (pero)

    Odpowiedz Cytuj
  • -
    Wysłany: 2001-01-08 00:00:00

    W jaki sposób wyegzekwować połowę kosztów utrzymania studiujcej córki w innym mieście. Ojciec nie jest nigdzie zatrudniony, ma niepracującą żone i trójkę dzieci.
    (aska1)
  • Reklama

  • elemel
    Wysłany: 2001-02-08 15:55:59

    A jak sobie to wyobrażasz. Skoro nie pracuje on, jego żona i mają trojkę dzieci to skąd wezmą? Zlicytujesz dzieci?!
  • e-buffo
    Wysłany: 2001-02-11 18:13:35

    Chciwość to pierwszy stopień do piekła. Rozumiem, że chcesz zedrzeć ostatnie skarpety z byłego ale obowiązek alimentacyjny powstaje w granicach określonych przez MOŻLIWOŚCI majątkowe i zarobkowe a w tym przypadku są one zerowe.
  • iudex
    Wysłany: 2001-04-03 11:22:09

    Nie bede komentowal poziomu wypowiedzi poprzedników zacytuje Kisiela: "polemika z głupstwem niepotrzebnie je nobilituje" A teraz sedno sprawy: podstawa to wniesienie pozwu o alimenty, możesz działac jako pełnomocnik córki lub może ona działac sama, pozew zwolniony od obowiązku wniesienia wpisu stsounkowego, możesz w nim wnioskowac o przydzielenie adwokata z urzędu ale musisz dołączyc deklaracje majatkową (dochody, stan posiadania itp.) Czy jestes w stanie wyegzekwowac pieniadze od ex? Nie! ale jesli samam masz niewielkie dochody istnieje możliwośc wypłacania alimentów przez Fundusz Alimentacyjny, potrzebny jest jednak prawomocny wyrok zasadzjacy alimenty i oświadczenie komornika o nieskuteczności egzekucji! pozdr Iudex
  • iwonamn
    Wysłany: 2001-04-11 16:53:14

    obowiązek alimentacyjny ciąży na rodzicach do momentu do kiedy nie będziesz w stanie sie sama utrzymać za twoją sprawą przemawia to że się uczysz co nturalnie wyklucza możliwość podjęcia przez ciebie pracy
  • ja
    Wysłany: 2001-04-28 21:31:21

    zacznij więcej pracowac a zarobisz na utrzymanie córki
  • malgorzata
    Wysłany: 2001-05-08 15:25:48

    A jak duze są potrzeby?Ja tez skończyłam stacjonarne studia ale utrzymać musialam sie sama-dziergalam swetry,sprzatałam mieszkania itp.Dorosla panna moze troche popracować sama,nie uwazacie?W końcu bycie dorosłym do czegoś obliguje.
  • dosma
    Wysłany: 2001-05-29 01:33:17

    Jeśli jesteś sama z córką i nie wyszłaś ponownie za mąż i twoje dobra materialne nie są najlepsze powinnaś poszukać sobie lepszej i płatnej pracy. Co do twojej córki ona morze studiować zaocznie ipracować bo jest już pełnoletnia . I staraj się uczyć ją samodzielności życia bo sobie nie poradzi w tym paskudnym świecie.
  • NaLesnik
    Wysłany: 2001-07-07 18:59:05

    Czy aby przypadkiem inteligencja was nie przerasta ? żenujace !
  • NaLesnik
    Wysłany: 2001-07-07 19:20:53

    Aska : jesteś ....... żałosna ! Tak żałosna że musiałem pareminut odpoczac aby ochlonac i jakies sensowne zdanie ułożyć ! Czym trzeba byc bo juz nie kim zeby kombinować jak od chlopa (z żona i 3-ka dzieci na dodatek niepracujacego nie majacego co dac dziecia do jedzenia) pieniadze sciagnac.! Jaka trzeba byc zła , przesiaknieta do szpiku kosci , zaślepiona nienawiścia , rzadza zemsty i upodleniem kobieta. Nie zależnie co wyżadził złego nie można czlowieka gnebic i kombinowac co jeszcze mu zrobic aby bylo mu gorzej ! Współczuje tylko Twojej córce i pozostaje z nadzieja ze nie przeszło na nia pani zepsucie moralne. Jestem zbulwersowany pani postawa. Prosze jednak o wyrozumiałość dla ex. Wiem ze to bardzo trudne ale decydujac sie cos takiego w internecie zamiescic to tylko chyba z tego powodu ze grupa dyskusyjna jest jednak anonimowa. LUDZIE ! Popatrzcie co sie z Wami dzieje do czego zmierzacie i opamietajcie sie na BOGA ! Prosze bo co bedzie z nami za 20 lat lub z naszymi kochanymi dziecmi jeszcze pozniej ! Swiat ten daży nie uchronnie do zagłady. Smutne ale prawdziwe.
  • dagoja
    Wysłany: 2001-07-09 10:14:56

    NaLesnik-u. Ależ Tobą trzęsie. Nawymyślałeś kobiecie, a wystarczyłoby wspólczuć jej głębokiej nienawiści do ex (musi Ją solidnie trawić od środka) i poradzić, aby dała facetowi spokój. I tak życie daje mu nieźle po d.
  • hmtk
    Wysłany: 2001-07-13 14:19:37

    W dwójkę spłodzili niech w dwójkę utrzymują, a tatuś niech się nie miga od pracy.
  • U
    Wysłany: 2001-07-24 10:28:45

    Panowie ! Bądźcie obiektywni - dlaczego dzieci maja być problemem tylko matki ? A tatuś ? Zrobił i koniec tematu ? Coś tu chyba nie gra ! A dziecko też nie może być zawsze poszkodowane tylko dlatego, że tatuś jest nieodpowiedzialny. Dzieci mają RODZICÓW , a nie tylko matki. Trzeba współczuć wszystkim dzieciom takiego faceta bez względu na to kto jest ich matką, a tatusiowie tego pokroju specjalnie nie idą do pracy, bo nie chcą ! A wy uważacie, że to normalne i polecacie dziecku, żeby poszło do pracy ? Nasze społeczeństwo jest chore, skoro ma takie poglądy, a dziecko i tak będzie musiało na siebie zarobić , bo nie będzie miało wyjścia...
  • menos
    Wysłany: 2001-07-29 23:20:52

    W zupełności się zgadzam. Przerażająca jest aprobata dla nieodpowiedzialnego mężczyzny, natomiast potępienie dla kobiety walczącej o dobrą przyszłość dziecka.
  • margaret
    Wysłany: 2001-07-30 06:31:16

    Czy sugerujesz, że ludzie nie powinni ponosić konsekwencji swoich zachowań ??????????!!!!!!!!!!!!!!!! Podaj konkretny powód, dla którego matka samotnie wychowująca dziecko nie miałaby starać się stworzyć mu jak najbardziej godziwych warunków - cóż byłaby z niej za matka ???!!! Mam nadzieję jednocześnie, że NaLeśnik zrezygnuje z wszelkich roszczeń, kiedy zdarzy mu się w życiu - z powodu rozwodu - wychowywać samemu dziecko (albo dzieci) !
  • mona
    Wysłany: 2001-08-01 18:49:06

    typowe maż be ale jego pieniądze cacy. jak jestes taka samodzielna to do konca. troche konsekwencji.
  • placek
    Wysłany: 2001-08-06 09:06:49

    rozumiem intencje iudexa cytującego kisiela, jednakże z głupotą należy dyskotować, mimo iz to ja nobilituje. Trudno, takie sa koszty, ale nie zabierac glosu tylko dlatego, ze dyskutanci nie przeczytali w zyciu ani jednej ksiazki, to blad. Nie mozna byc biernym, kiedy idiotyzm bierze gore. Nie wdajac sie w meritum sprawy (mysle, ze iudex wyjasnil dostatecznie) pragne zauwazyc, ze nazwa tego serwisu brzmi: e-prawnik, a nie e-ksiadz, e-moralista, e-cos tam. Dlatego, jezeli ktos potrzebuje pomocy fachowca prawnika, lub kogos, kto ma juz jakies doswiadczenie, to, blagam, niech zaden kaznodzieja, misjonarz nie wypowiada sie co jest sluszne, a co nie. Sa inne fora, nawet internetowe, dla przedstawienia swych pogladow dot. etyki. Aska nie przyszla na kazanie tylko do prawnika, tym bardziej, ze kazanie to traci meskim szowinizmem, az mnie mdlosci biora.
  • iudex
    Wysłany: 2001-08-29 09:12:00

    A ja dalej twierdze ze to nie meski szowinizm tylko skrajna głupota, prymitywizm i mizeria intelektualna!
  • mlynarz251
    Wysłany: 2001-09-28 15:44:11

    matka dorosłej studentki nie może przecież samodzielnie występować z pozwem . Obyczajowość doprowadza czasami do błędnych wniosków. Przecież dorosła studentka ma możliwość podjęcia samodzielnej decyzji i złożenia pozwu tak wobec ojca , jak i matki. Wysokość tych alimentów sąd może ustalić różnie i to zależy od faktycznej sytuacji każdego z rodziców. Proszę jednak wziąść pod uwagę , że każdy kij ma 2 końce . Nawet ojciec tzw. zawodowy pozwany kiedyś może wystąpić z pozwem o alimenty od dziecka. Do wszystkich ojców obciążonych alimentami apeluję by z chwilą uzyskania przez dziecko 18 roku życia alimenty były przekazywane imiennie dziecku , a nie matce. Pozostaje jeszcze spostrzeżenie , że matka wychowując dziecko we wrogości do ojca - na starość sama może się z taką wrogością spotkać od własnego dziecka.
  • jul
    Wysłany: 2001-10-04 06:33:44

    To że nie pracuje nie ma znaczenia! Liczy się nie zarobek a możliwości zarobkowe i usprawiedliione potrzeby uprawnionego. Trzeba próbować.
  • rudy
    Wysłany: 2001-10-29 12:44:32

    oj nalesniku nalesniku!!!!!!1 chyba nigdy nie byles w takiej sytuacji i dlatego pierniczysz takie farmazony
  • pinki
    Wysłany: 2001-12-30 19:09:45

    Naleśnik nie był tatusiem i ciekawe kto go zechce, ale do organizacji na rzecz ojców pokrzywdzonych przez los mógłby wsąpić. To hasło: ludzie co sie z wami dzieje powinieneś skierować do siebie. Obyś ty przez takie wypowiedzi nie doprowadził swojego małego światka do zagłady. Przepraszam za naleśnika osobę która skierowała to pytanie naliste dyskusyjną.
  • pero
    Wysłany: 2002-02-28 11:30:57

    Właściwie to dziwne, że wiedząc o sytuacji męża (pod warunkiem, że to prawda) chcesz od niego pieniądze. Zgadzam się, że powinien łożyć na waszą córkę, ale jeśli go nie stać na to, to cóż z próżnego i Salomon nie naleje. Może wyślij córkę do niego i niech ona z nim porozmawia i oceni czy warto swoim siostrom zabierać coś, czego one mają i tak już mało...
  • -
    Wysłany: 2002-03-04 00:00:00

    Czy pelnoletnie dziecko, uczace sie moze starac sie o alimenty od ojca? Nigdy nic od niego nie dostalam, a teraz czym jestem starsza potrzebuje coraz wiecej pieniedzy na nauke. Ojciec jest alkoholikiem, mimo to jest kierownikiem w duzej firmie. Jedyne za co placi to czynsz, a poza tym nigdy nie ma dla mnie pieniedzy nawet na korepetycje, czy ksiazki, na alkohol ma zawsze i pije do poduszki poczym wszczyna awantury. Nigdy mi w niczym nie pomogl, a jesli o cos prosze to mnie zbywa. Nie ma ze mna klopotow wychowawczych, dobrze sie ucze i nigdy nie bylo ze mna problemow. Czym jestem starsza tym bardziej zauwazam to jak cierpie przy nim nie tylko ja lecz rowniez mama. Jest nam ciezko (mama nie chce rozwodu bo ludzi sie ze moze sie kiedys poprawi, ale tak nie bedzie bo to juz trwa tak dlugo) i postanowilam cos z tym zrobic. Prosze o pomoc, jakies wskazowki co zrobic, czy moge ja jako dziecko starac sie o alimenty ze strony ojca???
    (beciusia)
  • kicia
    Wysłany: 2002-03-05 14:19:00

    becik trzymaj sie... mam nadzieje ze wszystko pojdzie po twojej mysli:)) jestem z toba!!
  • berna
    Wysłany: 2002-03-09 16:48:38

    musisz wnieść pozew do właściwego /ze względu na miejsce zamieszkania/ Sądu Rejonowego -Wydział Rodzinny o zasądzenie od ojca alimentów na Twoją rzecz.Taki pozew nie musi spełniać wszystkich wymogów pisma procesowego ,żeby został uwzgledniony .Wystarczy dokładnie okreslić osobę wnoszącą i zobowiazana /adresy / oraz żądanie tj. określona kwotę z tytułu alimentów ,opisać swoje dochody i wykazać fakt ,że się nadal uczysz.Po sądowym ustaleniu kwoty alimentów wyrokiem można ,w razie odmowy dobrowolnej zapłaty, wszcząć postępowanie egzekucyjne. Życzę powodzenia.
  • beciusia
    Wysłany: 2002-03-10 18:06:03

    Bardzo dziękuję za pomoc, niestety nadal tego nie rozumiem. Nie wiem czy po złorzeniu pozwu o alimenty będę musiała się spotkać z ojcemm w sądzie.Tego się najbardziej obawiam. Mama mmóówi że jeśli złożę pozew o alimenty too on mnie wyrzuci z domu,nie wiem jak to zrobić jak najdelikatniej.Boję się o zdrowie mamy, gdyby trzeba było iść do sądu, ma problemy z sercem (stan przed zawałowy), a ojciec z dnia na dzień coraz gorzej się zachowuje, tak jakby chciał jej jeszcze bardziej zaszkoodzić. Jest nam coraz gorzej, lepiej było by nam bez niego. Mam mature w tym roku, a w domu brak warunków do nauki. Z jednejj strony chora mama, a z drógiej ojciec alkohoolik. Prrzepraszam że zawrracam pani głowę, ale nie mam się do kogo zwrócić.
  • Katon
    Wysłany: 2002-03-14 14:59:42

    Moze pomyslisz o podjeciu pracy - znam b. wielu mlodych ludzi studiujacych i pracujacych - majacych doskonale rezultaty w obu tych dziedzinach. Moze to lepsze nisz szukanie mozliwosci egzekwownia swoich uprawnien od rodzica bedacego w trudnej sytuacji materialnej. Byc moze potrzebujacego wsparcia.
  • Nike
    Wysłany: 2002-04-03 00:56:12

    krotko mowiac niektorym z Was sie porzadnie nudzi i w zwiazku z powyzszym wypowiadacie sie na tematy o ktorych nie macie pojecia, ze nie wspomne juz o stronie moralnej sprawy! Uwazam ze problem Aski jest naprawde duzy ale trudny do rozwiazania( to zreszta chyba wszyscy zauwazyli). Z tego co sie orientuje to sprawe nalezy zlozyc do sadu rodzinnego, a skoro Ojciec nie pracuje to nasla mu komornika....i tu nalezy sie zastanowic jak bardzo potrzebne sa te dodatkowe pieniadze.
  • malgosiak
    Wysłany: 2002-05-10 12:10:00

    osobiscie wiem na czym sprawa polego. Pozwalam ojca o alimenty. za tydzien rozprawa, trocjhe sie obawiam jak to bedzie przebiegac. mam prosbe i zgadzam sie z poprzednikiem. JAK NIE ZNACIE TEMATU TO SIE NIE WYPOWIADAJCIE W TEN OKROPNY SPOSOB!
  • Adam
    Wysłany: 2002-05-14 12:53:54

    popieram
  • rmwj
    Wysłany: 2002-06-01 16:22:30

    Pewnie jesteś już po rozprawie - współczuję, ale głowa do góry ! Masz już prawomocny wyrok z klauzulą natychmiastowej wykonalności to proszę udać się do Banku Alimentacyjnego i wyegzekwować wszystko co Tobie się należy
  • rybka
    Wysłany: 2002-06-05 11:31:56

    A ja Ci poradze cos innego.Jestem dokładnie w tej samej sytuacji a nawet w gorszej bo wciąż jestem wyrzucana z domu wyzywana bita maltretowana psychicznie i fizycznie. Sluchaj moja mama tez nigdy w zyciu nie pomyslala o rozwodzie męczymy sie juz cwierc wieku. Jedno co zrobiła do udała sie do Urzędu MIasta a Rzecznik Praw Obywatelskich pokierowal ja do specjalnego wydzialu (tu dokladnie nie pamietam jak sie nazywa) który zajmuję sie problemami alkoholowymi i rodzinami cierpiącymi z tego powodu. Musialabys napisac podanie o zajęcie się sprawą ojca który jest alkoholikiem. Specjalna Komisja Przeciwalkoholowa podejmuje decyzje najpierw wzywa ojca do siebie a potem decydutje czy wniosek o wszczecie postepowania czy co dalej zrobic.Zawsze bedziesz pod ochrona.Nie radziłabym od razu biec do sądu (z tym też miałam juz doczynienia i łaskawy sędzia stwierdził że jak możemy jeszcze narzekać skoro ojciec jest jedynym żywicielem rodziny) NIe wytrzymujemy juz psychicznie. Jak sie potoczy dalej z chęcią ci napisze daj znac. Sobie i Tobie zycze powodzenia.

  • Agata
    Wysłany: 2002-08-01 11:54:17

    A ja mam przy okazji pytanie - czy obowiazek alimentacyjny wygasa w momencie gdy corka nie dostala sie na studia dzienne i podejmie nauke na studiach zaocznych ? No bo ma niby mozliowsc zarobkowania ale np bedzie jej trudno ....a moze na sile ja zagnac do jakiejkolwiek szkoly DZIENNEJ ? A.
  • ada
    Wysłany: 2002-08-05 22:00:33

    Jak miał już córkę to po jaką cholerę robił jeszcze dzieci i nie daje żadnemu na chleb. Jak nie mógł wytrzymać to " na wilka w drzwi i wyć ". Nie dośc, że matka wychowuje to jeszcze musi wyżywić córkę. Owszem, że jest dorosła ale co ona robi złego, że studiuje i nie chce być tak pusta jak jej ojciec, który narobil dzieci i ma gdzieś.
  • iga
    Wysłany: 2002-08-05 22:03:34

    Zwróc się do sądu o alimenta a jak nie bedzie płacił to do komornika , który stwierdzi, że sa nieściagalne i fundusz alimentacyjny będzie ci płacił. Masz rację niech się uczy córka.
  • -
    Wysłany: 2002-11-03 00:00:00

    Hej! chciałabym poradzic sie czy matka studiującej prywatnie córki może dalej uzyskiwać alimenty od byłego męża? jestem żoną mężczyzny, który ma córkę z pierwszego małżeństwa i znam pazerność jej mamusi-która wyrzuciła mojego męża z domu i z jej winy rozpadło się ich małżeństwo.proszę o radę?!!!!!
    (asik)
  • grazyna1
    Wysłany: 2002-11-05 10:44:56

    Moja córka ma 20 lat, studiuje prywatnie (bo na państwowe się nie dostała), mój eks płaci alimenty od paru lat i do tego jeszcze partycypuje w kosztach studiów w 50 %.Pytanie mnie bardzo ujęło, bo mój eks sam się wyprowadził a jego pani chciałaby aby ani grosza na córkę nie łożył. Ale mam tą dobrą sytuację że on nadal pozostaje stanu wolnego , a zarabia nieźle i to jest właśnie najważniejsze pytanie : Kto ile zarabia jakie są wasze dochody bo to jest niezwykle istotne w tej sprawie.
  • grazyna1
    Wysłany: 2002-11-05 10:49:12

    Moja córka ma 20 lat, studiuje prywatnie (bo na państwowe się nie dostała), mój eks płaci alimenty od paru lat i do tego jeszcze partycypuje w kosztach studiów w 50 %.Pytanie mnie bardzo ujęło, bo mój eks sam się wyprowadził a jego pani chciałaby aby ani grosza na córkę nie łożył. Ale mam tą dobrą sytuację że on nadal pozostaje stanu wolnego , a zarabia nieźle i to jest właśnie najważniejsze pytanie : Kto ile zarabia jakie są wasze dochody bo to jest niezwykle istotne w tej sprawie.
  • Agatka
    Wysłany: 2002-11-07 16:05:31

    Dziwi mnie, że wszystkie byłe żony uważane są przez obecne partnerki tatusió, którzy jak tylko mogą uciekają od ciążących na nich obowiązków - za pazerne krwiożercze bestie. Trzeba znaleźć się w ich sytuacji, że w taki właśnie sposób oceniać!!!!!
  • mecos
    Wysłany: 2002-11-07 16:30:45

    nie wchodzać w szczególy, kto jest tu pazerny a kto nie, to jeżeli matke stac na opłacanie studiów córce (jesli to ona jej opłaca) znaczy sie ze jej sytuacja materialna raczej nie uprawnia jej do ządania kontynuowania obowiazku alimentacyjnego.
  • lola
    Wysłany: 2002-11-12 19:22:11

    Jestem dzieckiem tatusia ,ktory gdyby nie moja sadowa interwencja, nie lozyl ani grosza na moje utrzymanie.Na szczescie jestem studentka dziennych studiów i w dodatku prawa, wiec sobie z nim poradzilam. Moja rada dla pań: Przegladnijcie kodeks rodzinny i opiekuńczy- tam, jak mawiali górale:-) stoi napisane wyrażnie, że doputy rodzice(liczba mnoga!!!) sa obowiązani lozyc na dziecię - doputy to uczy sie (i to nie jest ważne czy szkola jest prywatna czy nie) i nie zarabia na wlasne utrzymanie - powiem więcej moga wasze pelnoletnie pociechy pobierac alimenty prosto z wyplaty tatusia...na swoje konto - ach co za obciach :) dla taty - mile nie? Na marginesie zaskakujaca jest skala zjawiska -nieodpowiedzialnych facetów.
  • asik
    Wysłany: 2002-11-12 22:24:08

    to jeszcze raz ja.moj maż płaci regularnie alimenty na swoją córkę i właśnie chciałabym aby w przyszłości mogł je przekazywać swojej córce, a nie jej mamusi.Owa mamusia swoją drogą wyprowadziła się z kochankiem do Czech i córką oczywiście i chociaż ma pieniędzy jak lodu i co kilka miesięcy odwiedza Egipt lub Portugalię itp. to mam wrażenie ,że w wolnym czasie siedzi i myśli jak utrudnić nam życie.Ona rozbiła małżeństwo i rodzinę, ja z moim mężem poznałam się długo po tym jak go wyrzuciła, bo był za biedny.asik
  • agula
    Wysłany: 2002-11-26 14:50:01

    Obowiązek utrzymania pełnoletniego dziecka masz tylko wtedy gdy sie ono uczy, do momenty ukończenia studiów wyższych lub skończenia 25 lat.
  • majkaj
    Wysłany: 2003-02-28 09:53:57

    Zaskakujaca jest nie skala zjawiska, ale skala nienawisci, jaka tryska z Twojej wypowiedzi.
  • krzysztof
    Wysłany: 2003-03-16 15:45:20

    Mam syna który ma 27 lat ,wprawdzie mieszka i studiuje w niemczech ale musze na niego płacic alimenty. A może nie muszę???
  • krzysztof
    Wysłany: 2003-03-16 15:45:45

    Mam syna który ma 27 lat ,wprawdzie mieszka i studiuje w niemczech ale musze na niego płacic alimenty. A może nie muszę???
  • Mirek
    Wysłany: 2003-04-06 12:05:53

    Oczywiście, że masz pełne prawo do alimentów od twojego ojca. Musisz sama jako pełnoletnia już osoba złożyć pozew w 2 egz. do właściwego Sądu Rejonowego. Pozew jest bezpłatny. Wzory pozwów znajdziesz np. na stronie internetowej www.hoga.pl Z twojego pisma wynika, że twój ojciec pracuje, tak więc nie będziesz miala żadnych problemów z uzyskaniem alimentów juz na pierwszej rozprawie. Sąd wysyłając wezwanie i odpis pozwu dla twojego ojca zapewne zobowiąże go do dostarczenia na rozprawę zaświadczenia o zarobkach z jego zakladu pracy.

  • paskudnica
    Wysłany: 2003-04-25 10:12:15

    lola popieram to co robisz, gdyz sama mam takiego przykladnego tatusia, ktory bez wyroku sadu nie dlaby mi ani grosza...I najgorsze chyba w tym wszystkim jest to ze tatus chyba zapomina, iz nie placi na obce dziecko tylko na swoje...
  • -
    Wysłany: 2003-06-17 00:00:00

    Chciałbym zapytać, czy musze płacic alimenty na 18-letnią córkę, która nadal uczy się. Słyszłem od znajomego, że w pewnej audycji radiowej mówiono na temat nowelizacji ustawy odnoszącej się do płacenia alimentów. Rzekomo 9 IV b.r. została znowelizowana ustawa dotycząca tej kwestii, która mówi, że po ukończeniu 18-tego roku życia przez dziecko, ojciec nie jest zobowiązany płacić alimenty pomimo, iż ta juz pełnoletnia osoba jeszcze się uczy (wyjątek stanowią dzieci niepełnosprawne). Podobno w.w. ustawa weszła w życie od maja 2003 r. Uprzejmie proszę osobę znającą kodeks rodzinny i wszystkie ostatnio wprowadzone nowelizacje, o wyrażenie opinii na ten temat i ewentualne podanie ustawy i paragrafu oraz źródła literaturowego. Chciałbym nadmienić, że nie chodzi mi o zaniechanie płacenia alimentów, ale o pewność, iż robię to nie z przymusu, ale z dobrej woli (od dłuższego czasu pani z którą mam dziecko podwyższa mi sukcesywnie alimenty, nie biorąc pod uwagę faktu, że mam własną rodzinę na utrzymaniu, a mój dochód jest mniejszy od jej dochodu). Z góry dziękuję za pomoc.
    (ANC)
 

Dodaj post na forum:

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.