Re: Alimenty na rzecz ojca/matki - APEL: NIE dla niegodnych alimentacji !
Wysłany: 2011-02-23 15:15:44
Próbowałam wszystkiego, jeżeli chodzi o odzyskanie alimentów. Instytucje do tego powołane pomagają dłużnikom alimentacyjnym. Ostatnio miałam taką sytuację w OPSie, dłużnik zeznał, że wpłacił mi 50 000 na poczet alimentów. Automatycznie wszystkie świadczenia dla dzieci z funduszu alimentacyjnego i świadczeń rodzinnych zostały mi zablokowane. Walczyłam przez 3 tygodnie z Instytucją OPS, udowadniając, że tych pieniędzy nie otrzymałam. Ja musiałam udowodnić, nie dłużnik, tylko ja, że ich nie dostałam. OPIEKA SPOŁECZNA jak sama nazwa wskazuję, powinna służyć. Służy facecikom, cwanym, ? udupiając? Kobiety. I to robią głównie Kobiety. Ich motto to jak mi jest źle, lub było źle to dlaczego Tobie ma być lepiej. Weź się do roboty i facetowi ?dupy? nie zawracaj. ?Psychiczna się znalazła?. Z takimi epitetami się spotkałam. A wracając do sprawy alimentów to osoba która wstrzymała mi te alimenty z funduszu, zadała sobie tyle trudu, żeby napisać list do Sądu i Prokuratury o możliwość przejrzenia akt w sprawie o nie alimentację art. 209kk, bo zaistniało prawdopodobieństwo wyłudzenia przeze mnie pieniędzy z Funduszu alimentacyjnego. Pani Sędzia prowadząca sprawę o rozpatrzenie mojego zażalenia na umorzenie przez Prokuraturę postępowania o nie alimentacji, od razu negatywnie w stosunku do mnie zareagowała, cytując pismo z Ośrodka Opieki Społecznej i odrzuciła zażalenie, traktując mnie jak złodzieja. W grudniu pieniądze zostały mi wypłacone, a w sierpniu wstrzymane do wyjaśnienia sprawy. Oczywiście bez odsetek i bez wyjaśnienia. Skandal, a dłużnik alimentacyjny śmieje się w oczy, składa zeznania na policji i w prokuraturze nie prawdziwe i żyję świetnie. Nikt tych zeznań nie sprawdza. Wszystkie moje pozwy, zażalenia, doniesienia, zostały umorzone. Żadna instytucja do tego upoważniona nie chcę zając się sprawą, bo trudna. To nie jest trudna sprawa, trzeba się tylko chcieć nią zająć. Nawet ostatnio Sąd odrzucił wniosek dłużnika alimentacyjnego o sprzedaż jego udziałów (bez żadnych przyczyn), ten sam Sąd prowadzi sprawę o licytację mojej nieruchomości Ja z dwójka niepełnoletnich dzieci czekam na II licytację komorniczą, mojej nieruchomości, bank mi wypowiedział umowę kredytowa po 6 dniach spóźnienia z niepełna ratą kredytu. Dłużnika zaległość z tytułu alimentów na moment przekroczy 100 000. Mój kredyt na dom to była kwota 166 000, teraz + odsetki i komornik 250 000. Czy to jest sprawiedliwość. W Polsce jest potrzebna rewolucja, kobiety powinny wziąć sprawy w swoje ręce i się wspierać, być solidarne. Dzieci powinny być na pierwszym miejscu, a nie na ostatnim. Mogła bym tak dalej pisać, ale mamy ferie i idę zrobić coś dzieciom do jedzenia. Wiem co piszę, miałam kancelarie prawno podatkową, zajmowałam się sprawami rodzinno-alimentacyjnymi we wrześniu z powodu odcięcia mnie od telefonu i Internetu, ją zamknęłam i wtedy też straciła ostatnią moc ? NADZIEJĘ?, ze będzie lepiej. W Polsce nawet za 50 lat nic się nie zmieni. Ci co nami żądzą też alimentów nie płacą, prasa podawała takie niusy nie raz, więc nie będą sobie szkodzić.
Straciłam nadzieje, ale się nie poddaje, trzeba wynieść się z tego kraju który już przy okrągłym stole został sprzedany, a miało być tak pięknie?.
życzę wszystkim powodzenia w walce z Wymiarem sprawiedliwości.
Odpowiedz
Cytuj