alimenty na wiecznego-leniwego studenta
Wysłany: 2008-10-01 12:05:09
Witam chciałem poruszyć temat, alimenty dla pełnoletniego studenta której to rozumiem dlaczego nasze prawo widzi winę i zobowiązania alimentacyjne ciągnące się latami u rodzica a przeważnie u ojca.
KRiO z 1964 r jest nie adekwatny do dzisiejszego dnia to były czasy socjalizmu i było łatwo udowodnić czy zmusić studenta nauki, a jak nie to musiał podjąć pracę.
Teraz student pracuje na czarno, bierze urlopy dziekańskie, powtarza lata nauki śmiejąc się rodzicowi w twarz i za to wszystko płaci zobowiązany rodzic.
Trudno jest rodzicowi sprawdzić co robi jego pociecha-student , bo jak się wróci do uczelni o uzyskanie informacji o pełnoletnim własnym dziecku to otrzyma, że nie mogą udzielić informacji zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Jest to poważny następny problem do pokonania dla rodzica -pozostaje tylko sądownie by sąd się wrócił się do dziecka o przedstawienie zaświadczenia o kontynuowaniu nauki to trwa tak długo że student ma czas na ponowne nawet podjęcie nauki byle gdzie i byle w jakiej szkole, by zdobyć stosowne zaświadczenie.
Moja sytuacja podobna trwała 6 miesięcy czyli jest czas dla studenta by mógł z powodzeniem znaleźć miejsce na uczelni i przyjść już do sądu ze zdobytym stosownym papierkiem i sędzina mówi dajmy dziecku biednemu zagubionemu jeszcze jedną szansę którąś tam z kolei.
Ale dziecko łatwo może siąść na pobory rodzica za pośrednictwem komornika.
Komornik też nie musi(i tego nie robi) kontrolować co porabia pobierający alimenty dzieciak ważne dla niego jest, że ma część dla siebie i czym dłużej się płaci to i komornik ma dochód.
Takiej sytuacji nie spotka siÄ™ w krajach UE.
Rodzic ma prawo nie płacić alimentów na pełnoletnie dziecko to jest i tylko dobra wola i poczucie wychowania własnego dziecka.
W Polsce ma tylko rodzic narzucone pod rygorem jest obowiązek alimentacyjny wobec dziecka, ale dziecko pełnoletnie może sobie bimbać z wszystkiego i na forach studenckich wymieniają się sposobami jakimi można uziemić rodzica.
Ważne jest by tylko przedstawić w sądzie stosowne zaświadczenie że się uczy i żyje w niedostatku (bo pracą się nie skala bo boi się że udowodni tym że się może sam utrzymać) a jak zawali semestr to idzie do lekarza i załatwi sobie, że ma lumbago i to wystarczy by się mogło powołać że przyczyną zaniedbania nauki była choroba.
No i kto mu udowodni że symuluje?
Jest też nie rozwiązana kwestia kredytowania studiów.
Przecież można zaciągnąć kredyt studencki - tyle się o tym mówi.
Gdy dziecko żyje z rodzicami to jakoś korzysta z tego kredytu ale jak jest z rozbitej rodziny nie (po co jak stary musi płacić).
Od kiedy jesteśmy w UE musimy się dostosować do prawa i przepisów Unii ale w tym przypadku nowelizacja KRiO leży w szufladzie u chyba w Sejmie ( rząd ją podpisał).
Nasuwa się pytanie jak 16 latek zrobi dziecko to ta nowelizacja jest brana pod uwagą (jeżeli są wątpliwości w polskim prawie to można stosować się do prawa UE), ale jak chodzi o alimenty to już nie bo to przeważnie orzekają sędziowie kobiety .....dalej nie będę komentował.
Proszę o porady może dyskusje bądż też jak ktoś miał podobną sytuację i wygrał w sądzie podpowiedz miło widziana.
Pozdrawiam sybis

Odpowiedz
Cytuj