Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

ALIMENTY na żonę ?!

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Jestem w trakcie rozwodu z orzekaniem o winie ze strony męża.. Od pięciu miesięcy jestem osobę bezrobotną bez prawa do zasiłku. Mam zasądzone alimenty na dziecko w wysokości 200 zł na czas trawania rozprawy, ale JA nie mam za co żyć, bo kwote 200 zl wykorzystuje na dziecko!!! Czy mam prawo w trakcie trwania rozwodu wnieść pozew o pomoc finansową dla siebie od mojego męża czy dopiero będzie to możliwe z chwilą wydania wyroku po czyjej stronie leży wina za rozpad małżeństwa.

    Odpowiedz Cytuj
  • alimentor alimenty.pl
    Wysłany: 2010-03-24 14:58:04

    Hej ! Witam ! Broń boże nie uchylam się od płacenia alimentów ale paradoksalnie za długi żony (z którą nie mam niestety rozwodu)komornik zajął moje wynagrodzenie (z tego co wyliczyłem będzie tak przez 5 miesięcy) więc nie mam z czego płacić(zasądzone 1000 zł)I wpędzam się przez to w kłopoty bo ,,żonę,, oczywiście nie obchodzi to,że nie mam pieniędzy chociaż spłacam przymusowo jej zaległości ... Haha.Śmieszne ale prawdziwe.Pozdrawiam wszystkich alimenciarzy (szczególnie tych ,którzy siedzieli,siedzą lub będą siedzieć). Pa ,aha póki co zbieram na te alimenty (każda kwota ratuje-nawet 1zł,jak będę mógł to kiedyś też pomogę) .Jeszcze raz pozdrawiam smile a to moje konto: 33 1240 1473 1111 0010 0996 4896
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • pomoc alimenty.pl
    Wysłany: 2010-03-24 14:53:33

    siostra 4. Czy niepracująca żona może domagać się od niego alimentów dla siebie? Ojciec nie do konca odpowiedział wyczerpująco na to pytanie bowiem po orzeczeniu rozwodu bez orzekania o winie każdy z byłych małżonków, który pozostaje w niedostatku i nie posiada środków utrzymania w przeciągu 5 lat od uprawomocnienia się wyroku może żądać od drugiego alimentów po tym okresie obowiązek ten ustaje nie mniej jednak Sąd z ważnych przyczyn może go przedłużyć art. 60 par. 1 i 3 krio w zwiazku z art. 130 krio siostra 2.Czy kwota utrzymania dziecka dzielona jest po połowie na oboje rodziców? To też chyba nie bardzo precyzyjnie jest wyjasnione bowiem Sąd bierze wiele argumentów pod uwagę, które przemawiają za tym jakie środki pieniężne ma przeznaczać strona na utrzymanie dziecka. Wiąże się to z tym np. jakie kto uzyskuje dochody oraz jaki wkład osobisty ma w wychowanie i utrzymanie dziecka - zależy z kim dziecko mieszka. Może być zatem tak że kwota na utrzymanie dziecka wynosi 1000 złotych to osoba u której dziecko nie mieszka może być obciążona pieniężnie kwotą 900 złotych o ile, jak wynika z jednej z odpowiedzi ojca kwota ta nie przekroczy 60% dochodu tej osoby - oczywiście takie sposób obciążenia stron bierze pod uwagę Sąd. Nie mniej jednak jest tak, że małżonkowie mają równe prawa i obowiązki małżeńskie - art. 23 krio czyli można by przyznać rację ojcu, lecz nie mogę zgodzić się z tym, że ma to też zastosowanie co do wydawanych na utrzymanie pieniędzy - potwierdzeniem mojego stanowiska jest art. 27 krio. pozdrawiam i przepraszam jeżeli ktoś uzna moje wypociny za wymądrzanie - nie taki cel był mojego wtrącenia się w problem. Pozdrawiam. www.prawoparagraf.pl
    Odpowiedz Cytuj
  • alimentor alimenty.pl
    Wysłany: 2010-03-24 14:50:03

    Hej ! Witam ! Broń boże nie uchylam się od płacenia alimentów ale paradoksalnie za długi żony (z którą nie mam niestety rozwodu)komornik zajął moje wynagrodzenie (z tego co wyliczyłem będzie tak przez 5 miesięcy) więc nie mam z czego płacić(zasądzone 1000 zł)I wpędzam się przez to w kłopoty bo ,,żonę,, oczywiście nie obchodzi to,że nie mam pieniędzy chociaż spłacam przymusowo jej zaległości ... Haha.Śmieszne ale prawdziwe.Pozdrawiam wszystkich alimenciarzy (szczególnie tych ,którzy siedzieli,siedzą lub będą siedzieć). Pa ,aha póki co zbieram na te alimenty (każda kwota ratuje-nawet 1zł,jak będę mógł to kiedyś też pomogę) .Jeszcze raz pozdrawiam smile a to moje konto: 33 1240 1473 1111 0010 0996 4896
    Odpowiedz Cytuj
  • Jorguś alimenty.pl
    Wysłany: 2010-03-13 08:13:56

    Witam wszystkich doświadczonych przez polskie prawo,niestety Ja jestem starszym gościem i 6 lat po rozwodzie, nie było problemów póki Miałem siły i pracowałem ....Wyrok rozwodowy z orzeczeniem winny po obu stronach, w wyroku rozwodowym,Me alimenty opiewały na dwójkę dzieci po 200 zł i na żonę 100 zł i płacilem póki zdrowie i praca marna była .... od dwóch lat nie pracuję w związku z Miazdżycą (zaległem) ledwie w zeszlym roku dowlekłem się do MOPSU i uzyskałem zasilek na życie,i po leczeniu stanęłem w lipcu 2009r przed komisją ZUS ta przyznała Mi Rentę na dwa lata ( bo jest możliwość wszczepienia Bajpasów), No cóż pomimo iż była EX całkowicie zignorowała 9 pkt dotyczących opieki i kontaktów z synami zatajając nawet miejsce zamieszkania z dziećmi,wbrew wyrokowi KOMORNIK zajmuje Mi z 75% renty podtawowej za 36lat pracy 3/5 i ZUS będzie Mi od przyszlego miesiąca wypłacał 360 zl na utrzymanie samotnie mieszkania,oplat i życie w samotności ! doczytałem się z Waszych wypowiedzi że Muszę wnieść pozew o unieważnienie egzekucji alimantów na byłą EX z którą do dziś nie mam kontaktu,bo ma własną rodzinę uznaną w wyroku ...siostry siostrzenicę szwagra i mamusię, I sąd Okręgowy wręcz uznał że Moją wina była iż nie chciałem ich dodatkowo utrzymywać..... Sytuacja z powodu mego stanu zdrowia radykalnie się zmienila nie jestem w stanie nawet chodzić powyżej 50 mb,i jestem bezsilny wobec sytuacji kiedy dwa lata temu widzialem w (po wielokrotnych poszukiwaniach kontaktu) Szkole syna ale nawet nie podszedł....a uciekl, od ludzi wiem że była EX całymi dniami pilnuje synów i nastawia przeciwko....ale to inna historia, doradzcie co ja mam robić ? teraz tylko komornik zabiera w poczet niepłacenia alimentów w ubiegłym roku.... ale z czego jak z MOPSU otrzymywałem dopłatę do czynszu światła,opału i na posiłki z zasilkiem 270 zł ..... Naprawdę po przejściach w Katowickich sądach rodzinnych i postępowaniach stwierdziłem że FACET jest zawsze tym be .... a solidarność jajników w tym Kraju jest nie do ruszenia,odradzam tym których na to stać wikłać się w matactwie Urzędu
    Odpowiedz Cytuj
  • Jorguś alimenty.pl
    Wysłany: 2010-03-13 08:08:59

    Witam wszystkich doświadczonych przez polskie prawo,niestety Ja jestem starszym gościem i 6 lat po rozwodzie, nie było problemów póki Miałem siły i pracowałem ....Wyrok rozwodowy z orzeczeniem winny po obu stronach, w wyroku rozwodowym,Me alimenty opiewały na dwójkę dzieci po 200 zł i na żonę 100 zł i płacilem póki zdrowie i praca marna była .... od dwóch lat nie pracuję w związku z Miazdżycą (zaległem) ledwie w zeszlym roku dowlekłem się do MOPSU i uzyskałem zasilek na życie,i po leczeniu stanęłem w lipcu 2009r przed komisją ZUS ta przyznała Mi Rentę na dwa lata ( bo jest możliwość wszczepienia Bajpasów), No cóż pomimo iż była EX całkowicie zignorowała 9 pkt dotyczących opieki i kontaktów z synami zatajając nawet miejsce zamieszkania z dziećmi,wbrew wyrokowi KOMORNIK zajmuje Mi z 75% renty podtawowej za 36lat pracy 3/5 i ZUS będzie Mi od przyszlego miesiąca wypłacał 360 zl na utrzymanie samotnie mieszkania,oplat i życie w samotności ! doczytałem się z Waszych wypowiedzi że Muszę wnieść pozew o unieważnienie egzekucji alimantów na byłą EX z którą do dziś nie mam kontaktu,bo ma własną rodzinę uznaną w wyroku ...siostry siostrzenicę szwagra i mamusię, I sąd Okręgowy wręcz uznał że Moją wina była iż nie chciałem ich dodatkowo utrzymywać..... Sytuacja z powodu mego stanu zdrowia radykalnie się zmienila nie jestem w stanie nawet chodzić powyżej 50 mb,i jestem bezsilny wobec sytuacji kiedy dwa lata temu widzialem w (po wielokrotnych poszukiwaniach kontaktu) Szkole syna ale nawet nie podszedł....a uciekl, od ludzi wiem że była EX całymi dniami pilnuje synów i nastawia przeciwko....ale to inna historia, doradzcie co ja mam robić ? teraz tylko komornik zabiera w poczet niepłacenia alimentów w ubiegłym roku.... ale z czego jak z MOPSU otrzymywałem dopłatę do czynszu światła,opału i na posiłki z zasilkiem 270 zł ..... Naprawdę po przejściach w Katowickich sądach rodzinnych i postępowaniach stwierdziłem że FACET jest zawsze tym be .... a solidarność jajników w tym Kraju jest nie do ruszenia,odradzam tym których na to stać wikłać się w matactwie Urzędu
    Odpowiedz Cytuj
  • Ojciec alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-16 13:12:16

    [quote=rybym] czy jest możliwość odwolania sie od zasądzonych alimentów na żone w momencie gdy doszło do ugody? [/quote] bardzo nieprecyzyjne pytanie. w koncu alimenty sa zasadzone czy jest ugoda? zaznaczam ze ugoda jest rowniez osiagana w sadzie.
    Odpowiedz Cytuj
  • Ojciec alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-16 13:09:23

    [quote=siostra] Sprawa dotyczy mojego brata i chcę zasięgnąć informacji, czego może się spodziewać. Do wczoraj mieszkał z żoną i synkiem u teścia. Nie był i nie jest tam zameldowany, za mieszkanie swoje, żony i syna płacił 350zł/m-c teściowi. Wczoraj miała miejsce kłótnia i brat wyprowadził się do rodziców. Żona oświadczyła, że chce 600zł/mc alimentów na dziecko. Bratowa nie pracuje, bratanek ma 5 m-cy. [/quote] radze miec wszystkie wydatki pokwitowane. w przypadku placenia tesciowi za mieszkanie... w razie mocnych komplikacji, czy placil podatek do US za dochod z najmu mieszkania w wysokosci 350 zl/m-c? ;) [quote=siostra] Brat zaproponował, że będzie płacił 250zł+dodatkowo potrzebne rzeczy, co zawarł w ugodzie alimentacyjnej. Zarobki brata są w granicach ok.1,200zł. Żona wyśmiała go.[/quote] przy 5-cio miesiecznym dziecku i ugodzie !NA PAPIERZE! lub przynajmniej nagranej rozmowie, mysle ze sad nie podniesie tej kwoty [quote=siostra] 1. Jakiej wysokości alimentów może się spodziewać?[/quote] max 60% dochodu [quote=siostra] 2.Czy kwota utrzymania dziecka dzielona jest po połowie na oboje rodziców?[/quote] oczywiscie ze tak [quote=siostra] 3.Czy po wyprowadzce brat musi utrzymywać żonę?[/quote] jesli nie ma rozwodu z winy ojca to nie musi. kwestia porozwodowa [quote=siostra] 4. Czy niepracująca żona może domagać się od niego alimentów dla siebie?[/quote] jesli rozwod bedzie orzeczony z winy meza to moze [quote=siostra] 5.Czy żona może odmówić mężowi kontaktu z dzieckiem bądź go utrudniać?[/quote] teoretycznie nie, w praktyce to nagminne niestety i ciezko cos z tym zrobic
    Odpowiedz Cytuj
  • Ojciec alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-16 12:41:30

    dla niektorych bab i 100 zl to za duzo! ro roboty sie brac a nie doic z facetow... swiete "matki polki"... tfu!
    Odpowiedz Cytuj
  • rybym alimenty.pl
    Wysłany: 2009-11-12 16:03:13

    witam mam pytanie czy jest możliwość odwolania sie od zasądzonych alimentów na żone w momencie gdy doszło do ugody? Prosze o odpowiedz z góry dziękuje.
    Odpowiedz Cytuj
  • siostra alimenty.pl
    Wysłany: 2009-08-24 17:39:55

    Proszę o odpowiedź. Czy forum w czasie wakacji zamarło?
    Odpowiedz Cytuj
  • siostra alimenty.pl
    Wysłany: 2009-08-19 23:22:30

    Witam, Sprawa dotyczy mojego brata i chcę zasięgnąć informacji, czego może się spodziewać. Do wczoraj mieszkał z żoną i synkiem u teścia. Nie był i nie jest tam zameldowany, za mieszkanie swoje, żony i syna płacił 350zł/m-c teściowi. Wczoraj miała miejsce kłótnia i brat wyprowadził się do rodziców. Żona oświadczyła, że chce 600zł/mc alimentów na dziecko. Bratowa nie pracuje, bratanek ma 5 m-cy. Brat zaproponował, że będzie płacił 250zł+dodatkowo potrzebne rzeczy, co zawarł w ugodzie alimentacyjnej. Zarobki brata są w granicach ok.1,200zł. Żona wyśmiała go. W związku z powyższym mam kilka pytań: 1. Jakiej wysokości alimentów może się spodziewać? 2.Czy kwota utrzymania dziecka dzielona jest po połowie na oboje rodziców? 3.Czy po wyprowadzce brat musi utrzymywać żonę? 4. Czy niepracująca żona może domagać się od niego alimentów dla siebie? 5.Czy żona może odmówić mężowi kontaktu z dzieckiem bądź go utrudniać?
    Odpowiedz Cytuj
  • KasiaW alimenty.pl
    Wysłany: 2009-08-17 18:51:06

    przynajmniej macie za co zyc, ja niestety zostalam bez niczego, maz gdy dowiedzial sie ze jestem w ciazy razem z tesciami wywalili mnie z domu, mieszkaja za granica, do dzis dnia, a jestem w 7mies ciazy nie dostalam ani grosza, rodzice nie chca juz dluzej trzymac mnie a tym bardziej mojego dziecka, to nie jest ich interes w koncu, nikt do pracy nie chce mnie przyjac, mialam dobra prace, ktora zostawilam i wyjechalam do meza, jak mowie wszystko skomplikowalo sie gdy zaszlam w ciaze, defakto nie mam ani grosza, do pracy nie chce nikt mnie przyjac bo jestem w ciazy, u rodzicow moge mieszkac jeszcze do konca miesiaca, co mi radzicie? czy mam upomnac sie o pieniadze od meza, co mam zrobic, prawnie nie orientuje sie jak to moze wygladac
    Odpowiedz Cytuj
  • ania210 alimenty.pl
    Wysłany: 2009-08-04 22:40:57

    witam ja mam takie pytanie jestem z mężem w trakcie rozwodu.Mamy 2 dzieci na jedno dziecko płaci fundusz alimentacyjny a na drugie złożyłam wniosek o zabezpieczenie alimentów obecnie jestem na macierzyńskim który już mi się konczy po macierzyńskim pójdę na wychowawczy ale tylko na 4 miesiące bo dotąd mam umowę o pracę .Do pracy nie pójdę bo mam małe dzieci 2 latnie i 4 miesięczne alimentów na drugie dziecko jeszcze nie przysądzono i mam pytanie czy mam prawo w trakcie trwania rozwodu wnieść pozew o alimenty na siebie .
    Odpowiedz Cytuj
  • corka alimenty.pl
    Wysłany: 2009-07-20 00:16:21

    moja historyjka rozni sie troche od powyzszych,bo ja jestem corka rodzicow ktorym sie nie udało i rozwiedli sie po 37 latach,ojciec znalałz sobie kochanke 13 lat temu i mama jakos caly czas mu wybaczala ale to co sie dzieje teraz to szok,nie ukrywa juz ze ma inna i postanowil ja wprowadzic do wspolnego domu,on za swoja mieszka na gorze a mama na dole,ja z bratem mamy swoje rodziny.Problem jest w tym ze nie chce płacic na utrzymanie domu(prad,woda ogrzewanie i inne wcale nie male koszty) wszystkie koszty ponosi mama a ma 900zl emerytury.Błagam jak ktos wie jak mozna rozwiazac ten popier**** uklad,domu chyba nie da sie sprzedac bo sa nie uregolowane sprawy wlasnosci.Czy w takim przypadku mozna zalozyc sprawe o alimenty od niego(ma dochody ale na czarno ok1100) rozwod jest za porozumieniem stron(tak doradzila p.adwokat) i czy jest jakis paragraf na osobe ktora przebywa w domu bez meldunku.POMOCY!!!!!!!
    Odpowiedz Cytuj
  • samotna matka alimenty.pl
    Wysłany: 2009-07-13 18:51:12

    witam to co czytam poprostu mnie przeraża " kobieto chcesz sie wzbogacic wyjdz za maz i postaraj sie o jak najwiecej dzieci to zywe bankomaty"kobiety wezcie sie solidnie do pracy a nie siedzicie w sadach i podwyzszacie alimenty ja sama wychowalam bliznieta niepelnosprawne do dzis mam alimenty na nie po 50 zl zasadzone podczas rozwodu w 1998 r zawsze pracowalam na swoje dzieci nie zylam z łaski ich ojca czy opieki społecznej a tym bardziej z funduszy alimentacyjnych czy cos w tym rodzaju ruszcie sie i zamiast skubac mezow zacznijcie zarabiac na siebie i dzieci a nie zebrzecie gdzie sie da i zyjecie na koszt panstwa jak wam nie wstyd mnie by bylo wstyd miec matke bezrobotna liczaca na alimenty to lenistwo
    Odpowiedz Cytuj
  • dfghfhtrh alimenty.pl
    Wysłany: 2009-07-08 10:16:22

    Nelii popieram Cie. Moja była zona skłociła mnie z córkami. Ma gdzies ze jestem ich ojcem. Wymyslila na moj temat sterte bzdor. Wszytko wygrała w sadzie. Płace raty, alimenty i wszytko. Po latach corki przyszly mnie przeprosic. Ze zeznawaly przeciwko mnie ! Usamodzielnily sie, maja rodziny. Matki nie chca znac, za pieklo jakie im urzadzila po moim odejsciu. Zabraniala im kontaktu ze mna! A ja placile. mam wyrok winy i płace nadal! Nie moglem zalozyc rodziny przez ta złą kobiete ponownie. . . I co teraz mam robic? Jak niby miałbym udowodnić ze corki kłamały ? Ze łzami w oczach przepraszały. A sad wierzyl im, chociaz mowilem ze pewnie sa zastraszone. No ale sad uznał ze to ja jestem zly a nie ona. Zenujace prawo.
    Odpowiedz Cytuj
  • Ja alimenty.pl
    Wysłany: 2009-06-12 20:31:58

    Mam problem. od dwóch lat jestem żonaty, mamy córeczkę. Początkowo mieszkałem z żoną u teściowej, po czym wyprowadziliśmy się do mieszkania, za które w zamian za zameldowanie zapłaciłem 10 tysięcy złotych kuzynce żony. Mnie tam nie zameldowano. Obecnie spłacam ten kredyt (przelewy dokonywane są z mojego konta). Do tego dochodzą inne kredyty (w sumie wychodzi około 450 zł rat miesięcznie). Zarabiam 1500 złotych brutto. Żona wciąż mnie oskarża, nie mam nawet kluczy do mieszkania. Ciągłe kłótnie spowodowały moją wyprowadzkę. w związku z tym mam pytania: 1. Czy w razie rozwodu będę musiał płacić alimenty na żonę i w jakiej wysokości (żona ma udokumentowaną chorobę powstałą w trakcie ciąży, ale obecnie wyleczoną)? 2. Ile wyniosą alimenty na dziecko? 3. Czy długi zaciągnięte w trakcie trwania małżeństwa będę musiał spłacać sam? 4. Czy mam prawo do sprzętów znajdujących się w opuszczonym mieszkaniu (za większość z nich zapłacili moi rodzice, za część spłacam kredyty)? 5. Czy sprzęty, które wniosłem do małżeństwa mogę zabrać z mieszkania? 6. Czy samochód zarejestrowany na mojego ojca, do którego jestem dopisany, będę musiał w razie rozwodu sprzedać i oddać część sumy żonie (samochód został zakupiony przed zawarciem małżeństwa)? Bardzo proszę o odpowiedź, nie wiem, co mam robić...
    Odpowiedz Cytuj
  • NELII alimenty.pl
    Wysłany: 2009-06-02 16:00:18

    JEŚLI MASZ KWITY ŻE SPŁACIŁEŚ KREDYTY,ZACIĄGNIĘTE W CZASIE TRWANIA MAŁŻEŃSTWA,,,ZWRÓĆ SIĘ DO SĄDU,,,POŁOWA DO ZWROTU SPRAWA WYGRANA... A WY EX ŻONKI LENIE I NIEROBY WEŚCIE SIĘ DO ROBOTY,,,JAKBYŚCIE BYŁY DOBRYMI ŻONAMI NIE DOSZŁOBY DO ROZWODU,,,LUBICIE ŻYĆ NA CUDZY RACHUNEK,,, JESTEM ROZWÓDKĄ OD 10 LAT,,,SAMA UTRZYMUJE SWOJE DZIECI I JESTEM Z TEGO DUMNA,,,PAMIĘTAJCIE NIKT NIE JEST IDEALNY,,,ZAWSZE JAK DOCHODZI DO ROZWODU,NIEWAŻNE Z CZYJEJ WINY,,,OBIE STRONY SĄ WINNE,,,ZAMIAST SIĘ DRĘCZYĆ NA WZAJEM,NIE LEPIEJ SIĘ OMIJAĆ,,,W KOŃCU MACIE WSPÓLNE DZIECI,KTÓRE NIE SĄ NICZEMU WINNE,,,
    Odpowiedz Cytuj
  • po 2 latach alimenty.pl
    Wysłany: 2009-05-29 14:04:39

    co wy opowiadacie po 2 latach malzenstwa zona z tesciowa wyrzucily mnie z domu fakt nie bylem zameldowany ale dla dobra malzenstwa poszedlem mieszkac u tesciowej teraz zona poinformowala mnie ze zalozyla sprawe o alimenty nie wiem co robic malo tego nie majac pewnosci zapisalem corke na siebie ; teraz gdy jej juz nie ufam wzialem bilans rozmow telefonicznych i okazalo sie ze ona utrzymuje kontakt z bylym narzeczonym co jeszcze bardziej upewnia mnie w tym ze dziecko moze byc nie moje powiedzcie teraz jak mam sie zachowac i czy ta kobieta zasluguje na alimenty bo co do dziecka to sa badania wiec jesli jest moje to z pewnoscia zachowam sie jak ojciec i nie bede skapil na dziecko choc ogranicza mi kontakt z corka . ale czy ona zasluguje na to zebym placil na nia alimenty nawet w wysokosci 100 zl zastanowcie sie zanim odpiszecie
    Odpowiedz Cytuj
  • rozpaczona alimenty.pl
    Wysłany: 2009-04-24 11:51:22

    Mam tkie pytanie . Mąż mnie odeszedł 5miesiecy temu placi mi na dziecko 300zl bez ustalenia alimentow sadownie. a on zarabia po 2.5tys. w tym jest zecz ze chcialam ustalic alimenty na siebie 300zl poniewasz ma astme i to ciezka i nie mam za co zyc,ani naraie nie moge podjac zadnej pracy gdz moj syn jest jeszcze zamaly. wczoraj bylam ulekarza alergologa z moim dzieckiem 17miesiecznym i u niego tagze jest astma oskrzelowa i jest alergikiem,idzie nam miesiecznie na leki oklo450zl. Jaka kwote sad przewaznie ustala na matke i na dziecko w takiej sytuaci??
    Odpowiedz Cytuj
  • cham alimenty.pl
    Wysłany: 2009-04-09 23:17:44

    głupia cipa...
    Odpowiedz Cytuj
  • Mende alimenty.pl
    Wysłany: 2009-03-24 21:29:13

    Składaj wniosek do sadu o przejęcie opieki nad dziecmi i ustalenie miesjca pobytu dzieci przy tobie,bo jak sie jej odwidzi to zabierze je w kazdej chwili. Wnies takze pozew o zasadzenie alimentów na dzieci od matki.
    Odpowiedz Cytuj
  • załamany tatuś alimenty.pl
    Wysłany: 2009-03-23 07:27:32

    a moja żona znalazła se starszego, bogatszego, mądrzejszego, przystojniejszego z lepsza pozycja społeczna ;/ zostawiła dom, dwójkę dzieci i mnie ;/ nie chce płacić alimentów ani nie dzwoni i nie pyta się o potomstwo ;( nie wiem co mam robić ;/
    Odpowiedz Cytuj
  • equana alimenty.pl
    Wysłany: 2009-03-12 11:42:13

    Witam serdecznie, Jestem dziennikarką i przygotowuję obecnie program o kobietach, które porzucone przez mężów walczą o alimenty sle siebie, tak by mogły dalej godnie żyć. Jeżeli uważasz, że Twoja historia jest warta opowiedzenia, jeśli chcesz ostrzec inne kobiety przed tym co je może spotkać jeśli zapragną odszkodowania od niewiernego męża - bardzo proszę o kontakt. W programie możemy zagwarantować anonimowość. Bardzo proszę o pomoc w realizacji programu. Zdaję sobie sprawę, iż jest to temat niezwykle delikatny i trudny, ale jednak bardzo istotny. Z góry dziękuję za przychylność, gabriela.ryka@onet.eu
    Odpowiedz Cytuj
  • john alimenty.pl
    Wysłany: 2009-02-23 12:30:57

    do do roboty się zabierz leniuszku>:D<
    Odpowiedz Cytuj

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane