Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

ALIMENTY na żonę ?!

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Jestem w trakcie rozwodu z orzekaniem o winie ze strony męża.. Od pięciu miesięcy jestem osobę bezrobotną bez prawa do zasiłku. Mam zasądzone alimenty na dziecko w wysokości 200 zł na czas trawania rozprawy, ale JA nie mam za co żyć, bo kwote 200 zl wykorzystuje na dziecko!!! Czy mam prawo w trakcie trwania rozwodu wnieść pozew o pomoc finansową dla siebie od mojego męża czy dopiero będzie to możliwe z chwilą wydania wyroku po czyjej stronie leży wina za rozpad małżeństwa.

    Odpowiedz Cytuj
  • -
    Wysłany: 2002-01-14 00:00:00

    Czy mogą byc przysądzone alimenty na żone i dziecko w wysokosci ponad połowy pensji męza?
    (RMMK)
  • Reklama

  • Baca
    Wysłany: 2002-01-15 13:15:02

    Oczywiście, że mogą. Powiem więcej - mogą być jeszcze wyższe. Wszystko zależy od zarobków męża i wykazanych niezbędnych potrzeb uprawnionych.
  • Piter
    Wysłany: 2002-01-22 15:43:42

    Moja żona ma dziecko z innym mężczyzną. Córka mieszka u swojego ojca. Czy żona ma obowiązek płacenia alimentów jeżeli nie pracyje. Jedyny dochód w naszej rodzinie przynoszę ja sam utrzymując żonę oraz córkę
  • -
    Wysłany: 2003-12-18 00:00:00

    Witam wszystkich, prosiłbym o wyjaśnienie, czy była żona może żądać alimentów na siebie? I to na dodatek aż 1,5 roku do tyłu (8400 zł). Rozwód był 2 lata temu bez orzekania o winie. Na początku dziecko otrzymała ona ale je porzuciła( otzrmywała alimenty na dziecko). Sądownie zostało przyznane ojcu (1 rok temu). Ex żona nie płaci alimentów, wystąpiłem o nie dopiero miesiąc temu (chcę 200 zł). Ex żona nie pracuje (wykształcenie średnie) i na dodatek załatwia sobie papiery na jakąś chorobę psychiczną. Z tego co wyczytałem w aktach sprawy, została uznana za niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym z powodu zaburzeń psychicznych, rokowania niepewne, ale orzeczenie nie jest prawomocne, gdyż toczy się jakieś postępowanie przed organem odwoławczym. Niezbyt to rozumiem, ale coś tam kombinuje, aby alimenty na siebie uzyskać. Nie dosyć, że nie płaci alimentów na dziecko to jeszcze chce abym ja jej płacił. Co w takim przypadku mam zrobić? Ponadto żąda adwokata z urzędu, czy ja zarabiając 1500 zł też moge w takim przypadku takiego adwokata dostać? Nie będzie mnie stać na wynajęcie za 2500 zł, utrzymuję z tego moją nową rodzinę (2 dzieci). Z góry dziękuję za rady.
    (Waldek)
  • Waldek
    Wysłany: 2003-12-18 02:32:09

    I jeszcze jedno, nie wiem czy to ważne ale teraz mieszka z rodzicami, którzy ją utrzymują (jej ojciec zarabia ok.2500 zł, matka ma rentę ok450 zł ze względu na zaburzenia nerwowe), w moim mieszkaniu sprzed małżeństwa (zostałem wyrzucony z domu) twierdzi że od rozwodu pogorszyła się jej sytuacja materialna.
  • mikawi
    Wysłany: 2003-12-18 12:11:57

    zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym jeżeli rozwód był orzeczony bez orzekania o winie kazde z małżonków może wystąpić o alimenty od drugiego do 5 lat po rozwodzie jesli ZNAJDZIE SIĘ W NIEDOSTATKU (pogorszenie sytuacji byłoby wystarczające w przypadku orzeczenia twojej winy). Eks musi więc udowodnic że znalazła się w niedostatku. Mało prawdopodobne jest aby sąd - nawet jeśłi przyzna jej alimenty - zasądził je wstecznie, jesli już to raczej od dnia wniesienia pozwu. W twoim przypadku powinienes bronic się tym, że to ty opiekujesz się dzieckiem, do którego współutrzymywania była żona się nie poczuwa i w takiejj sytuacji, gdy przy twoich niewysokich zarobkach w całości utrzymujesz wasze wspólne dziecko sprawując jednoczesnie bezpośrednią opiekę nad nim - sprzeczne z zasadami współżycia społecznego byłoby abyś został jeszcze zobowiązany do łożenia na byłą żone. Musisz wykazać że ona po prostu kombinuje jak dostawać kasę za nic, zamiast wziąć się do roboty. Nie rozumiem tylko o jakich aktach sprawy piszesz - czy o pozwie w którym domaga się alimentów na siebie który ona wniosła, czy o pozwie o alimenty na dziecko który ty wniosłeś? .
  • -
    Wysłany: 2004-05-24 00:00:00

    Ja i mój mąż jesteśmy po 40, mamy dzieci już dorosłe - uczą się i pracują, piękny dom. Nigdy nie pracowałam, maż prowadzi z bratem własną dobrze prosperującą firmę. Nie kochamy się, żyjemy obok siebie. Po kilku latach takiego smutnego i pustego życia poznałam kogoś, zdecydowałam się na rozwód ( bez orzekania o winie). Proszę o pomoc: czy mam szanse na alimenty na siebie?? Od czego jest zależna ich wysokość?? Od dochodu męża ?? (jest on duży 7tys) Co z majątkiem wspólnym - dom, firma (s.c.) ?? Czytając Wasze wypowiedzi, wiem, ze lepiej nie dzielić majątku w sądzie. Co zaproponować mężowi w sprawie podziału majątku?? Może ktos był w podobnej sytuacji??Doradźcie coś , proszę ... wyjaśnijcie ... Lavazza (ka_sia2@op.pl)
    (lavazza)
  • Ania
    Wysłany: 2004-05-25 10:34:21

    Przede wszystkim czy mąż zgadza się na rozwód? Jeżeli tak to musicie sami wszystko ustalić! Rozwód bez orzekania o winie nie pociąga za sobą alimentów na ciebie tym bardziej ze dzieci maja swoje życie .Czy otrzymasz alimenty to tylko zalezy od dobrej woli męza. Podział majatku takze najlepiej "dogadać". Jest bardzo duzo za i przeciw ! wszystko zależy od waszego podejścia do tej sprawy. Jestem też po rozwodzie gdzie do dzisiaj przeżywam koszmar i spłacam długi. Przez to wszystko siedzę w prawie po uszy! sara317@wp.pl
  • mopro
    Wysłany: 2004-05-25 10:36:24

    wszystko zależy od tego jak [podejdzie do sprawy twoja połowa.jeśli jest ugodowy to przy rozwodzie można dobrowolnie podzielić się majątkiem koszty są o połowę mniejsze niż gdyby ściemieli się sądzić potem.jeżeli ci udowodni że rozpad pozycia nastąpił z twojej winy masz marne szanse na alimenty na siebie,jeśli ne będzie orzekania o winie to możesz sie ubiegać o alimenty przez 5 lat jeśli ty mu udowodnisz winę może ci płacić do konca życia i to taką kwotę by twoje warunki życiowe nie uległy pogorszeniu.tak w pewnym stopniu mówi prawo,a jak wygląda to w praktyce tego nie jestem w stanie odpowiedzieć, wszystko zalezy od sądu dowodów,szczescia a tego ci życzę.może przepiszcie na dzieci zanim wpakujecie się do sadu przeciez i tak to kiedyś one będa miały.a może przy omawianiu spraw zbliżycie sie do sieie i odnowi sie dawne uczucie .ja nim podjęłam decyzję rozpatrywałam wszystkie warianty ale przerwałam na jego życzenie ten koszmar który ciągnął się o wiele zadługo.jestem biedna ale zdrowsza.zyczę z całego serca powodzenia
  • lilka
    Wysłany: 2004-05-26 09:42:39

    inni napisali ci juz jakie sa mozliwosci prawne ja natomiast zastanawiam sie skad u ciebie wziela sie czelnosc do zadania alimentow na siebie od bylego meza? caly czas maz cie utrzymywal, nawet jak juz przestaliscie sie kochac, dzieci odchowane to trzeba by raczej pomyslec o wzieciu sie za jakas prace chyba ze nowy narzeczony cie bedzie utrzymywal jak ty to sobie wyobrazasz: odchodzisz do innego faceta, maz zgadza sie na rozwod bez orzekania choc spokojnie moze domagac orzekania z twojej winy, podzielicie majatek pol na pol pomimo ze twoja aktywnosc ograniczala sie do opieki nad domem i dziecmi i jeszcze chcesz od niego aliemtnow??? w glowie sie kobiecie poprzewracalo!
  • komc
    Wysłany: 2004-05-30 21:38:27

    ten swiat musi sie zawalic //kobirety go zniszcza.
  • lavazza
    Wysłany: 2004-05-31 14:02:27

    Bardzo Wam dziękuję, powiem szczerze, że nie myślałam, że ktoś wogóle zwróci uwagę na moje zmartwienia. Dziękuję pięknie. Aniu, mąż się uśmiecha i mówi, że jemu tak jest dobrze, nie potrzebuje rozwodu. Lilka - kilka lat temu mąż miał kochankę, znalazłam listy... długa rozmowa i nic .. To jest powód, że nie ma miedzy nami już uczucia. Powoli "usycham" psychicznie. Wcale nie muszę odchodzic z tym mężczyzna, ktorego poznałam, to nie on jest wszystkiego powodem - mogę byc sama, ale w takim związku, w jakim jestem powoli nie daje juz rady ... Dziękuje mopro pozdrawiam, ( ka_sia4@op.pl - pomyliłam wcześniej cyfrę)
  • banieczka
    Wysłany: 2004-07-12 11:02:33

    sama jestem tego ciekawa
  • -
    Wysłany: 2004-08-31 00:00:00

    Czy w zwiazku z tym ze mąż ma sprawe karną w sądzie za znęcanie się nade mną, mam szanse na ubieganie sie od niego alimentow, poniewaz ja nie pracuje ,nie mam zadnych dochodów, a od męża nie dostaję złotowki,mieszkamy razem, mąż robi opłaty ale nie wszystkie(jedzenie dla siebie chowa przede mną), całe zycie poswieciłam rodzinie, zajmowałam sie domem i dziecmi,dzieci juz sa dorosłe, a teraz zostałam na lodzie, bez srodkow do zycia Pracy nie moge znalezc, jestem zarejestrowana w urzedzie pracy.Mąz poza opłatami ktore robi(mieszkamy razem), ma na swoje utrzymanie ok 1000zł,ja niestety grosza od niego nie otrzymuje.Czy mam szanse na alimenty od niego pomimo ze nie mamy jeszcze rozwodu?Sprawa karna przeciwko niemu jest w toku, i czy wyrok bedzie miał wpływ na ubieganie sie o alimenty.czy powinnam zaczekac do wyroku? W tej chwili moje zycie to wegetacja,pomomo moich usilnych staran o prace , nie moge znalezc.Aby moc jakos przezyc,pomagają mi znajomi.Bardzo prosze o odpowiedz
    (Justyna)
  • Piotr
    Wysłany: 2004-09-17 11:44:50

    Pani Justyno sąsiedzi mieli podobną sytuację. Niech pani pisze pozew i wyjaśni wszystko w uzasadnieniu. Jestem przekonany, że decyzja Sadu będzie po pani myśli. Tak było w przypadku moich sąsiadów. Niech się pani powoła na to że całe życie poświęciła na dom jako gospodyni domowa, opierunek, gotowanie itd. A Sprawa karna nic z tym nie ma wspólnego. Powodzenia
  • czlowieku,pierdoly piszesz.
  • W trakcie rozwodu (bez orzekania o winie) zgodziłem się płacić alimenty w wysokości 500 zł na dziecko i 300 zł na żonę przy średniej pensji netto 1800 zł. Żona jest na bezrobociu, a ja zamierzam wystąpić o odstąpienie od płacenia alimentów na nią. Jakie mam szanse na uzyskanie korzystnego dla siebie orzeczenia sądu ? Zona ma 35 lat i od 4 lat nie pracuje i nie śpieszy się jej do pracy. Czy alimenty w wysokości 500 zł na dziecko stanowią odpowiednią kwotę w stosunku do moich zarobków i jakie żona ma szansę podwyższyć je i do jakiej kwoty ? Czy mam prawo żądać udokumentowania wydatków na dziecko jakie ponosi eks-żona jeśli wystąpi o podwyższenie alimentów ? Czy mogę zamiast części alimentów wysłać żonie np. rachunek za buty kupione dziecku ? I generalnie jak się bronić przed chciwością i pazernością byłej żony, jak wymusić na niej, aby kwota alimentów na dziecko była faktycznie wykorzystana przez dziecko a nie przez nią ?
  • lilka
    Wysłany: 2005-03-14 13:48:58

    Jesli rozwod byl bez orzekania to mozesz zostac zobowiazany do aleimentacji exzony przez okres 5 alt pod warunkiem ze zona znajduje sie w niezawinionym niedostatku. W twoim przypadku mozesz zlozyc pozew do sadu o ustanie tego obowiazku argumentujac to niechecia zony do podjecia pracy (niedostatek niezawiniony to np ciezka choroba uniemozliwaijaca podjecie pracy) a zatem wyludzaniem aliemntow na siebie. Jesli chodzi o alimenty na dziecko to w porownianiu do twoich zarobkow sa one dosc wysokie i jesli dziecko np nie choruje przewlekle to ex ma male szanse na ich podniesienie. Ex oczywiscie powinna uzasadnic wniosek o podwyzke stosownymi wyliczeniami kosztow i rachunkami/paragonami - jednak nie zawsze sad na to zwraca uwage (choc powinien!) Jesli masz zasadzone aliemnty musisz przelewac cala kwote - bez wzgledu na to vzy cos kupujesz dziecku dodatkowo czy nie. Jesli bedziesz samowolnie ustalal kwote wysylanych pieniedzy, bardzo latwo mozesz miec na karku komornika a usuniecie go z pensji jest bardzo trudne i zalezy tak naprawde od dobrej woli wierzyciela czyli ex. Generalnie nie zachecam do dokonywania dodatkowych zakupow na rzecz dziecka - na to sa alimenty - aa jelsi juz to lepiej urzadz mu swoj pokoj u siebie lub kup sprzet ktory zostanie u ciebie, fajnie palnuj mu czas (wyjazdy, basen itp)i najelpiej zeby ex sie o tym nie dowaidziala bo moze wystapic o podwyzke argumentujac to twoim "dobrym sercem" tzn jesli stac cie na dodatkowe zakupy dla dziecka to stac cie tez na placenie jej wyzszych alimentow - i sad sie czesto do tego przychyla a wtedy tobie moze starczy jednynie na nadprogamowego lizaka dla dziecka. NIe ma szans na to, zeby wyegzekwowac wykorzystywanie alientow tylko na potrzeby dziecka...
  • studentak_prawa
    Wysłany: 2005-03-18 17:22:56

    witaj Zbyt duzo pytan, zbyt malo danych. Po pierwsze sad ustalajac alimenty bierze twoje mozliwosci zarobkowe i majatkowe pod uwage , a nie tyl eile zarabiaszoraz usprawiedliwione potrzeby dziecka. Wiec nie mozna stwierdzic czy przy zarobkach 1800zl czy 500zl to wystarczajaca kwota. Jak mozna podwyzszyc kwote alimntow? - wykazujac ze zwikszyly si epotrzeby dziecka, np. idzie do szkoly po raz pierwszy, jest chore - w sensei niepelnosprawne. Ma jakies dodatkowe usprawiedliwione potrzeby. po drugie wystapienie o zniesienie alimentow na zone, oczywiscie mozesz wystapic ale musisz udowodnic ze zona nie chce pracowac, a sam przyznaj ze w naszych czasach jest to dosc trudne do udowodnieni, bo jest duze bezrobocie. Ale obowiazek taki wygasa po 5 latach od orzeczenia rozwodu. Chyba ze beda wazne powody dla ktorych sad utrzyma ten obowiazek. Mozesz zarzadac od bylej zony dokumntowania rachunkow na dzicko, jesli masz watpliwosc czy na pewno sa na nie wydawane. I ostatnie - nie wolno ci zaprzestac placenia alimentow bez zmiany tego w orzeczeniusadowy, Nie mozesz kupic dziecku butow i w zamian za pokazanie rachunku nie wyplacic tej kwoty tytulem alimentow, bo zona moze wtedy to zglosic do komornika ktory sciagnie z ciebie ta kowte.Ale jesli widzisz ze pieniadze nie sa wydawane we wlasciwy sposob, dzicko nei ma butow, kurtki, ksaizek do szkoly, mozesz z tym wystapic do sadu ,zeby zona si erozliczyla z wydawanych pieniedzy. Pozdrawiam Kaja

  • Kobieto!!!!! odchodzisz do innego i jeszcze chcesz jakieś kożyści? Nigdy nie pracowałaś jak piszesz. Nie wystarczy że cie mąż tyle lat utrzymywał? Jak ci żle z nim to oczywiscie odejdz ale na co ty jeszcze liczysz przecierz on cie nie opuszcza.
  • natasza
    Wysłany: 2006-04-20 22:33:42

    Babsko jest OKROPNE
  • on 43
    Wysłany: 2006-08-19 23:08:50

    Kochana pewnie ze ci daja kase a co myslisz ze panstwo bedzie placic jak jest z kogo brac to biora a co im tam takle zycie facet cie piescil nmiech placi panstwo sie nie pindoli i panstwo nie placi , moze4sz brac kase i kochoc sie innym take zycie a co baw sie dobrze nech facio placi a ty sie baw
  • Witam nie tak dawno otrzymalem pozew do sądu w sprawie alimentow jako prosty i ubogi facet chcialem przy oszczedzic i nie poszedlem z pozwem do adwokata sam odebralem ten pozew jakoby zona starala sie o alimenty dla siebie i dla dziecka w wysokosci 600zl jak sie okazało niestety juz po sprawie ze to chodzilo tylko o alimenty na nią. Dzisiaj byłem na sprawie nie było tak źle jak myslalem zona sie kłocila z sądem wchodzila mi w słowo itd ja byłem spokojny. Dziecko nasze jeszcze sie nie urodziło. Na sprawie zona uparcie chciala otrzymac te alimenty w wysokosci 600zl dodam tylko bo to wazne ze moje dochody to renta po zmarłym ojcu i wynosi ona 500zl generalnie z sądem doszlismy do porozumienia ze kwota 350zl bedzie ugodowa (cały czas myslalem ze to sa alimenty na nia i na nasze jeszcze nie urodzone dziecko) wobec tego zgodziłem sie na 350zl i podpisałem wyrok moja zona rowniez. Skoro te pieniadze maja byc tylko na nia to ja sie na to nie zgadzam czy jest szansa na to , aby odwrocic to wszystko albo moze jak sie dziecko urodzi to czy jest szansa zmniejszenia alimentow na zone a przyznanie wiekszych alimentow na dziecko cos w proporcjach np 100zl na zone a 250 na dziecko, ponoc juz nie moge sie odwolywac od wyroku poniewaz podpisałem zgode na ta kwote, prosze o pomoc.
  • Witam nie tak dawno otrzymalem pozew do sądu w sprawie alimentow jako prosty i ubogi facet chcialem przy oszczedzic i nie poszedlem z pozwem do adwokata sam odebralem ten pozew jakoby zona starala sie o alimenty dla siebie i dla dziecka w wysokosci 600zl jak sie okazało niestety juz po sprawie ze to chodzilo tylko o alimenty na nią. Dzisiaj byłem na sprawie nie było tak źle jak myslalem zona sie kłocila z sądem wchodzila mi w słowo itd ja byłem spokojny. Dziecko nasze jeszcze sie nie urodziło. Na sprawie zona uparcie chciala otrzymac te alimenty w wysokosci 600zl dodam tylko bo to wazne ze moje dochody to renta po zmarłym ojcu i wynosi ona 500zl generalnie z sądem doszlismy do porozumienia ze kwota 350zl bedzie ugodowa (cały czas myslalem ze to sa alimenty na nia i na nasze jeszcze nie urodzone dziecko) wobec tego zgodziłem sie na 350zl i podpisałem wyrok moja zona rowniez. Skoro te pieniadze maja byc tylko na nia to ja sie na to nie zgadzam czy jest szansa na to , aby odwrocic to wszystko albo moze jak sie dziecko urodzi to czy jest szansa zmniejszenia alimentow na zone a przyznanie wiekszych alimentow na dziecko cos w proporcjach np 100zl na zone a 250 na dziecko, ponoc juz nie moge sie odwolywac od wyroku poniewaz podpisałem zgode na ta kwote, prosze o pomoc.
  • Kaja
    Wysłany: 2006-08-25 17:45:32

    Prosze o maila. kajka10@wp.pl ; Postaram sie pomoc. Pozdrawiam Kaja
  • baon24@wp.pl
    Wysłany: 2006-10-23 15:08:14

    Zawsze możesz wnieść taki pozew. Jeśli będzie bezpodstawny to sąd Ci powie i wtedy będzie okazja dowiedzieć się od sądu kiedy go możesz złożyć.
  • mężatka
    Wysłany: 2007-05-31 09:34:36

    mój mąż mnie zdradza, odkryłam to dosyć dawno, chciałabym wziąść rozwód, mam dowody obciążające go, czy on mi może płacić alimenty? mąż zarabia 4.500 ja 1.000 zł, mamy dwoje dzieci i kredyt mieszkaniowy do spłacenia. jeśli będzie mi płacić alimenty to ile by to wynosiło? prosze o odpowiedź tutaj na forum bądź na maila paula_de@op.pl pozdrawiam
  • mężatka
    Wysłany: 2007-05-31 09:34:53

    mój mąż mnie zdradza, odkryłam to dosyć dawno, chciałabym wziąść rozwód, mam dowody obciążające go, czy on mi może płacić alimenty? mąż zarabia 4.500 ja 1.000 zł, mamy dwoje dzieci i kredyt mieszkaniowy do spłacenia. jeśli będzie mi płacić alimenty to ile by to wynosiło? prosze o odpowiedź tutaj na forum bądź na maila paula_de@op.pl pozdrawiam
  • bozena
    Wysłany: 2007-08-12 11:58:34

    zrobilam sprawe o alimenty dla siebie bo nie pracuje dostalam 100 zl zrobilam odwolanie teras czekam maz do domu nie przyjezdrza na oplaty nic nie daje a jest glownym najemca lokalu ja dostaje z mopr 400 zl maz zarabia bardzo dobrze ma na reke 3800 i odwolal sie od tych 100 zl mam sprawe o psychiczne i fizyczne znecanie sie obdukcje czy mam szanse na wieksze alimenty ja place polowe czynszu i corka a maz nic powiedzial ze moge wynajac pokuj ja lecze sie u psychiatry jestem nerwowo wykonczona przez niego nie moge znalesc pracy jestem na bezrobociu bez prawa do zasilku moj stan zdrowia nie pozwala zebym podjela prace sprawy rozwodowej nie ma ani seperacji maz zachorowal posadzil mnie ze wspolzylam z synem co to nie prawda wyzywal mnie od najgorszej wulgarnymi slowami wszystko jest spisane na policji msci sie teras dzieci niechca go znac on ma teras inna kobiete co mam zrobic pomocy
  • Tadeusz B. alimenty.pl
    Wysłany: 2008-04-07 12:33:32

    Jestem po rozwodzie już 5 lat orzeczony z mojej winy , sąd zasądził mi alimenty w wysokości 100 zł. na byłą żonę , przez te lata była nie pracowała jedynie dorywczo, a jak podjęła pracę to na krótko , pracowała również za granicą lecz tylko po dwa lub trzy miesiące, obecnie od trzech miesięcy nie pracuje , dodatkowo zawsze dorabia sobie u jej brata w badylarstwie. Mamy dwoje dorosłych dzieci od kilku lat pracują na siebie i mieszkali razem z byłą żoną . Obecnie dzieci nie zamieszkują ponieważ córka zamieszkuje wraz z mężem na swoim , a syn pracuje za granicą . Była żona od 1990 roku nie pracowała sama się zwolniła bo praca jej nie odpowiadała i nie chwapiła się do pracy.Dowiedziałem się , że alimenty które płacę na byłą żonę po 5 latach wygasają , czy to prawda , jeśli tak to jakie kroki prawne powinienem poczynić.
  • Ola alimenty.pl
    Wysłany: 2008-04-17 00:27:29

    masz rozwód z Twej winy więc nie wygasają.niewiem ale ponoć jeżeli ona pracuje to trzeba założyć sprawe abyś zaprzestał płacenia,ale prawda jest że będzie ci ciężko.
  • Ewa alimenty.pl
    Wysłany: 2008-04-17 15:07:26

    100 zl Boze - tragedia!!!
  • zlalamany 50-latek alimenty.pl
    Wysłany: 2008-04-25 17:06:25

    ja płace 1200 na żone ktora nie pracowała bo nie musiala ,zapewniałem jej godne życie,jednak dwa lata temu z jakis przyczyn swoja niechec do mnie okazala jawnie(wczesniej przez 23 lata dla niej nie istnialem jako mezczyzna tylko ktos kto przynosi pieniadze) wystepujac do sadu o alimenty, zasłaniajac sie papierami od psychiatry, ja na takie "diktum"wystapilem o rozwod i sad orzekł go z mojej winy!!!To sa kpiny,nawet jej swiadkowi mowili o mnie same dobre opinie tylko zona wymyslila sobie kochanke i sad jej uwierzyl,złozyłem odwolanie-czekam. Mężczyzna w sądzie o rozwod czy alimenty --jest przegrany!!!!!
  • wisnia
    Wysłany: 2008-04-27 20:22:26

    Dla czego on ma płacić na Ciebie ? Może ty wypłacisz alimenty jemu ? Chcecie równouprawnienia to je miejcie ale wszędzie a nie tylko tam gdzie Wam to odpowiada !
  • Neta alimenty.pl
    Wysłany: 2008-04-29 17:50:29

    100zł...Nono, kobieta nakupiła sobie tych wacików, nakupiła....
  • Kay
    Wysłany: 2008-04-30 13:49:57

    Zauwaz idioto, ze facet oprocz swojej kariery nie zajmuje sie praktycznie niczym. Nie zajdzie nigdy w ciaze, nie urodzi i nie karmi mlekiem matki i nigdy sie tak dobrze nie zaopiekuje jak matka. Uwazasz, ze jej rola ograniczala sie tylko do opieki nad dziecmi? to widze, ze masz bardzo ogranicozny mozg i najpewniej zero doswiadczenia w wychowywaniu dzieci. Do tego, szereg innych kwestii. Jestem ciekawa, czy gdyby nie dbala o dom, o swojego meza, o cale wnetrze i milosc jaka dawala a zapewne wsparcie psychiczne otrzymywal, rady i inne kwestie to by na dzien dzisiejszy tak u nich wygladalo. Tyle, ze kady palant przelicza wszystko na pieniadze i jak kobieta nie przynosi kasy do domu to zapewne nic nie robi. Wasza plec od wiekow robi wszystko by umiejszac obowiazkom wykonywanym przez kobiety, a sami jak sie skalecza w paluszek to jada do szpitala. Zalosni jestescie. A jak mowisz o rownouprawnieniu to wiedz, ze za taka domowa robote kobiety powinny dostawac pensje i to nie mala, ale Wam by to na reke nie bylo. To samo tyczy sie innych zawodow, w ktorych te same klafifikacje sa roznie oplacane i zwykle kobiety dostaja mniej. Wiec nie chrzan idioto, bo wszystko robicie bysmy od Was sie nie uzaleznialy bo wtedy nie spostalibyscie nawet w polowie naszych oczekiwaniom.
  • majka alimenty.pl
    Wysłany: 2008-05-15 09:11:17

    Mąż zostawił mnie i czwórkę naszych dzieci, nie mogę podiąć żadnej pracy zarobkowej gdyż mam córkę z orzeczeniem niepełnosprawności i stałej opieki matki, czy mogę ubiegać się o zasądzenie alimenów na siebie jeśli rozwód jest bez orzekania o winie?
  • rozwodnik
    Wysłany: 2008-07-17 20:44:16

    Debilko to baba oprocz zachodzenia w ciaze, sprzatania, gotowania i wydawania pieniedzy meza nie zajmuje sie niczym. Twoim zdaniem zarabianie pieniedzy przez faceta, zeby mozna bylo zyc, mieszkac i byc najedzonym to malo? Dobrze, ze sie rozwiodlem bo bym zwariowal.
  • baba
    Wysłany: 2008-07-18 15:57:09

    Biedaku,tak mocno Cię pokaleczył Twój rozwód czy to,że może była żona nie chciała dłużej znosić takiego jak prezentujesz podejścia do życia małżeńskiego ? Pani,która Cię zwyzywała trochę przesadza ,a ja proponuję Ci eksperyment . Może spróbowałbyś poprowadzić komuś dom z np. trójką dzieci w wieku od 2-ch miesięcy do 1o-ciu lat ? Oczywiście opieka nad dziećmi też nalezałaby do ciebie.Przez całą dobę. Po prostu pełniłbyś rolę matki i gospodyni domu. Tak przez 3 miesiące ,bez możliwości wypowiedzenia umowy ,żadnego urlopu, żadnego chorobowego. Zakładam ,że pan domu zarabia i daje na utrzymanie wystarczającą ilość pieniędzy ,żebyś nie musiał sobie i dzieciom gotować tylko ryżu i ziemniakow na zmianę. Oczywiście pan domu w niczym by ci nie przeszkadzał : po prostu nie byłoby go w domu ( musi zarabiać !)
  • ernest alimenty.pl
    Wysłany: 2008-10-01 17:13:06

    mam niedługo rozprawę o alimenty z byłą żona! Nie chcialem wyciągać brudów i wziolem rozwód z mojej winy (i błąd bo po rozwodzie okazało się że była 3lata była zKIMŚ) TERAZ ŻĄDA ODE MNIE ALIMENTÓW! Fakt że zarabia mniej ale zostały do spłacenia stare kredyty , które ja spłacam i nie jast tego mało! Była żona powiedziała że ją one nie interesują bo na swoje potrzeby je przepusciłem! Żąda 500zł alimentów na soebie a nasze zarobki różnią się ok 1000zł ! czy ją nie obowiązują kredyty zaciągnięte w trakcie małżeństwa?
  • qwer
    Wysłany: 2008-10-03 01:50:17

    jak czytam niektóre wypowiedzi,to dochodze do wniosku,że większości bab we łbach sie poprzewracało.Jak jedna tarba z drugą odchowa dziecko,to juz myśli,że nie wiadomo co to za wysiłek.Ja dałam radę opiekowac sie i pracowałam,a że nie moglam liczyc na którąś z babek(pracują),wynajęłam opiekunkę.Najlatwiej narzekac,ale jakoś trzeba pewnie zatuszować lenistwo albo niezaradność.To obrzydliwe,że taka krowa znajdzie kolejnego idiotę,a jeszcze myśli jak okraść eks-męża.Po prostu DNO.
  • droker alimenty.pl
    Wysłany: 2008-10-05 18:57:53

    Chcę się rozwieść z żoną. Mamy dwójkę małych dzieci, trzyletnią i roczną. W drodze jeszcze jedne dziecko. Tylko ja pracuję i utrzymuje całą rodzinę. Rozwód chcę wziąść z powodu alkoholizmu mojej żony. Co mam zrobić, żeby są przyznał mi opiekę nad dziećmi i zmusił żonę do odwyku i podjęcia pracy.
  • Mende alimenty.pl
    Wysłany: 2008-10-05 22:39:09

    idź z żona do najbliższej poradni psychiatrycznej, czy do poradni leczenia uzależnień, miej potwierdzenie na to ,że ma problem. Na pewną beda badania w RODk. Współczuję ci, a co zamierzasz zrobić z nienarodzonym dzieckiem? może lepiej nie odwracałbyś się od swojej zony,tylko przekonal do leczenia,bo kto wie czy nie straci waszego dziecka...
  • adi alimenty.pl
    Wysłany: 2008-10-09 09:57:19

    drodzy panowie UKARANI alimentami!!!200 zł,500 zł !!!nie wydaje wam się ,że takie alimenty to kpina!!! z chęcią dam wam te pieniązki i popatrze jak dajecie sobie radę z kupieniem jedzonka,rachunkami,ciuchy dla dzieci(pewnie nie wiecie nawet,że wasze pociechy rosną i w pewnym wieku potrzebują zmian bucikóm co 2 miesiące?!).A co z czasem,który matka spędza przy garach,pralce,mopie i in tego typu zajęciach!?nie kończy swojego dnia o godz 18.00!!!za marne 200 zł...biedni tatusiowie,,jak mi was żal...Więc zanim któryś pokusi sie na wylanie swoich żali, niech sobie przekalkuluje super interes jaki zrobił ,na nic tu jęki i lamenty,cwani-biedni panowie.Zastanawiam się jak nazwać taką postawę-czy to jest głupota?!A wszystkim samotnym mamom życze powodzenia
  • adi alimenty.pl
    Wysłany: 2008-10-09 09:59:07

    drodzy panowie UKARANI alimentami!!!200 zł,500 zł !!!nie wydaje wam się ,że takie alimenty to kpina!!! z chęcią dam wam te pieniązki i popatrze jak dajecie sobie radę z kupieniem jedzonka,rachunkami,ciuchy dla dzieci(pewnie nie wiecie nawet,że wasze pociechy rosną i w pewnym wieku potrzebują zmian bucikóm co 2 miesiące?!).A co z czasem,który matka spędza przy garach,pralce,mopie i in tego typu zajęciach!?nie kończy swojego dnia o godz 18.00!!!za marne 200 zł...biedni tatusiowie,,jak mi was żal...Więc zanim któryś pokusi sie na wylanie swoich żali, niech sobie przekalkuluje super interes jaki zrobił ,na nic tu jęki i lamenty,cwani-biedni panowie.Zastanawiam się jak nazwać taką postawę-czy to jest głupota?!A wszystkim samotnym mamom życze powodzenia
  • Namene alimenty.pl
    Wysłany: 2008-11-09 08:32:17

    Witam Ja z pytaniem w inną stronę, mam teraz alimenty 700zł, czy jak pójdę do pracy np. do Tesco to czy sąd może mi je odebrać? Czy mąż może wystąpić o zaprzestanie płacenia? Jestem w trakcie rozwodu z orzeczeniem o winie męża. Pozdrawiam
  • samotna_mama alimenty.pl
    Wysłany: 2008-11-14 18:44:52

    w 2007 roku zostaly przyznane mi alimenty na dwoje dzieci w sumie 850zł. w tym roku orzeczono separacje z winy meza. chce zlozyc pozew o podwyzszenie alimentow na dzieci i czy moge zlozyc pozew o przyznanie mi almientow. ja od roku pracuje, ale zarabiam 3 razy mniej niz meza emerytura. maz jeszcze dodatkowo i nie ma nikogo na utrzymaniu. czy pozew moze byc jeden czy oddzielnie na dzieci i na mnie??
  • Do samotna mama alimenty.pl
    Wysłany: 2008-11-14 22:31:08

    Czy ty walczysz o alimenty na dzieci , o takie alimenty ,ktore zaspokoja potrzeby dzieci , czy walczysz o to żeby zedrzec z męża ,bo ma 3 razy wiecej od ciebie,bo tak to wyglada...
  • Do samotna mama alimenty.pl
    Wysłany: 2008-11-14 22:31:08

    Czy ty walczysz o alimenty na dzieci , o takie alimenty ,ktore zaspokoja potrzeby dzieci , czy walczysz o to żeby zedrzec z męża ,bo ma 3 razy wiecej od ciebie,bo tak to wyglada...
  • samotna mama alimenty.pl
    Wysłany: 2008-11-14 22:55:14

    nie rozumiemy sie. to maz znalazl sobie kobiete po 25 latach udanego malzenstwa. wyparl sie dzieci na ktore czekalismy az 12 lat, mowiac, ze on nie ma pewnosci ze to jego dzieci " [...] przeciez badan nie robilem na ojcostwo..." . Jest cyniczny, mnie nakazuje, ze najlepiej by bylo, gdybym popelnila samobojstwo, zas synowi proponuje, zeby skoczyl z balkonu. wywrocil nam swiat do gory nogami, a pani pyta mnie, czy chcialabym zedrzec z meza jak najwiecej pieniedzy?! jest mi bardzo przykro ze potraktowala pani moje i dzieci cierpienie w taki sposob... ja chcialabym tylko po tylu traumatycznych przezyciach, ktore zafundowal nam maz, po prostu godnie zyc. jezeli chce pani porozmawiac, u gory podalam moj numer gg
 

Dodaj post na forum:

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.