Jak bardzo łatwo osądzać człowieka na odległość szczególnie jak się go nie zna.Miałem nie odpowiadać na niemądre posty, bo prosiłem tylko o poradę prawną. Ale jednak odpowiem. Co do wysokości alimentów to nie były to marne grosze tylko wyjątkowo wysokie tzn. zarabiałem 2000zł a
alimenty płaciłem ponad 1800zł takie to były czasy a moja małżonka była czynną działaczką w PZPR co wówczas miało olbrzymie znaczenie. Co do kontaktów z moim synem to do jego trzeciego roku życia były bardzo częste dopiero jak żona zaczęła być zazdrosna o moje drugie dzieci zaczęła robić trudności.
Szkoda bo dzieci lubiły spotykać się. Zakładałem, też sprawy o ustalenie kontaktów, ale cóż z tego, że wszystkie wygrane gdyż prawo sobie a życie sobie.Piszecie, że nie znam adresu syna. Ja mam stały adres od ponad czterdziestu lat a syn ciągle go zmienia. Ciekawe że nikt nie napisał ze, syn też mógłby postarać się o kontakt, chociażby po to ażeby spotkać się z rodzeństwem,które zaistniałej sytuacji nie jest winne. A co do dzieci, które są ze mną to bardzo mi pomagają i nie jest winą mojego drugiego syna, ze miał wypadek i obecnie jest " na chorobowym" dostaje marne grosze (około 500zł). Dziwne, że żadna z zajadłych pań nie skomentowała faktu, że mój drugi syn ma na wychowaniu trzynastoletnią córkę, bo jej mamusia" poszła w długą" i nie tylko, że nie płaci ale w ogóle sie nią nie interesuje. Wyjaśnię jeszcze wyjątkowo długi czas studiów mojego syna. Otóż zmieniał profil studiów, brał urlopy dziekańskie i ciągle nosił zaświadczenia o nauce do komornika. Kiedy wreszcie przyniósł zaświadczenie o tym że, robi doktorat to komornik się wreszcie za mną ujął (co rzadko się zdarza) i powiedział " jeżeli on robi doktorat to musi pracować i
alimenty mu się nie należą". Nie sposób opisać całe życie i poczucie niesprawiedliwego osądu proszę jednak wziąć pod uwagę, że wcześniej nie miałem zamiaru starać się o
alimenty od syna. Co do mojego zatrudnienia to nie siedzę bezczynnie tylko intensywnie poszukuję pracy, ale mój wiek bardzo pracodawców zniechęca. Ma też znaczenie fakt, że jestem z zachodniopomorskiego a to województwo o bardzo dużym bezrobociu.( jestem zarejestrowany w urzędzie pracy, ale zasiłek mi się nie należy). Tyle dość obszernych wyjaśnień. ps. na pewno nie wyjaśniłem wszystkiego.