Chcę aby córki mieszkały ze mną. Pomocy !!!
Wysłany: 2011-11-08 18:12:49
Witam. Proszę o poradę w mojej sprawie. 2 lata temu sąd orzekł rozwód bez orzekania o winie. Przyznał prawo do opieki nad 10 i 12 letnimi córkami mojej byłej żonie która obecnie mieszka z nowym partnerem . Mam nie imitowane widzenia się z córkami,jednak miedzy mną a córkami ustaliliśmy ,że będę je zabierał na weekendy od piątku po południu do niedzieli po południu . Wszystko było oki do momentu kiedy była teściowa wróciła z Włoch gdzie pracowała... Zaczynają się problemy z widzeniami, telefony z pretensjami i wyzwiskami do moich rodziców... Straszy moją obecną partnerkę policją ... Moja ex podobno gdzieś pracuje. Nie kontaktujemy się. Cały dzień po szkole córki spędzają z byłą teściową . Zaczynają się problemy w szkole bo nie ma kto z dziećmi odrabiać lekcji... Była teściowa to człowiek nadpobudliwy i nerwowy. Nie umiała wychować bez przemocy , krzyku i wulgaryzmów swoich dzieci i teraz próbuje to robić z moimi. Natomiast była żona nigdy nie miała nic do powiedzenia przy swojej mamusi i nic z tym nie robi... Nie interesuje ich dobro i szczęście dzieci, normalne warunki do spokojnej nauki a nie pod przymusem i w strachu... Da niej dzieci są potrzebne tyko po to by móc pobierać świadczenia z Mopsu... 0 opieki, zainteresowania, miłości . Zresztą to przez nią nasze małżeństwo się rozpadło... Moje pytanie brzmi:1. czy jest jakaś prawna możliwość abym nad córkami ja sprawował opiekę?
2. jeśli była teściowa zabroni widywać się córkom ze mną , czy (prócz Policji, bo to ostateczność i nie chcę by dzieci były tego świadkami ) jest prawna możliwość zmusić ją do przestrzegania wyroku sądu ?
Da mnie najważniejsze jest dobro, rozwój i dorastanie w spokoju moich dzieci i będę o nie walczył wszelkimi prawnymi sposobami. Więc będę wdzięczny za okazaną pomoc i zainteresowanie .
Bez silny ojciec.

Odpowiedz
Cytuj