Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

CZY OSOBA BEZROBOTNA MA OBOWIĄZEK PŁACIĆ ALIMENTY?

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • -
    Wysłany: 2003-06-17 00:00:00

    Mój mąż ma 18-letnie dziecko sprzed naszego małużeństwa (małużeństwo zawarliśmy 10 lat temu). Dotąd płaci regularnie alimenty. Jednak od 3 lat nie ma stałego zatrudnienia - jest bezrobotny. Osobę z która ma dziecko, nie interesuje jednak ten fakt i w momencie utraty pracy przez męża podwyższyła ona alimenty do 350 zl/miesiac. Aby nie mieć kłopotów prawnych, mój mąż nadal płaci alimenty kosztem naszej 3-osobowej rodziny, która jest głównie na moim utrzymaniu. Nie dawno dowiedziałam sie jednak, że 15 V 2003r. weszła w życie znowelizowana ustawa z kodeksu rodzinnego, która mówi, że ZUS nie będzie płacił dodatku rodzinnego jak również nie będzie pokrywał alimentów, za osobę bezrobotną. Moje pytanie brzmi: "Jeśli mój mąż podałby w sądzie, iż jest osobą bezrobotna i udokumentowałby swój zerowy dochód z Urzędu Skarbowego, to czy nadal musiałby płacić alimenty oraz jeśli by ich nie płacił, to czy poniósłby z tego tytułu jakiekolwiek konsekwencje prawne?" (mile widziane ustawy i paragrafy). Dziękuję z uwagę.

    (Viva4)

    Odpowiedz Cytuj
  • -
    Wysłany: 2003-01-15 00:00:00

    5 mcy temu na wskutek bankructwa spolki budowlanej w ktorej pracowalem stracilem prace. Jeszcze miesiac i przestane otrzymywac zasilek. W miedzyczasie moja byla zona zaskarzyla mnie o podwyzszenie alimentow z uwagi jak to, jak tlumaczyla w sadzie "na rosnace koszty edukacji corki", ktora rozpoczela studia. Mimo, ze zalaczylem do sprawy zaswiadczenie ze jestem bezrobotny i na konczacym sie zasilku - sedzina zasadzila podwyzszenie alimentow.! Co mam robic? Nie mam widokow na zadna prace. Prosze o porade! Z gory dziekuje...
    (Andrzej)
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • mikawi
    Wysłany: 2003-01-15 13:40:25

    od otrzymanego wyroku podwyższajacego alimenty możesz (i powinienieś w tej sytuacji) się odwołać, ale na odwołanie masz 7 dni. Jeśli termin już upłynął, możesz wnieść pozew o obniżenie alimentów, ale do czasu ponownego wyroku musisz płacić zasądzoną kwotę, jeśli nie masz na to środków i nie będziesz tego robił, była może skierować sprawę do komornika, ten jeśli nie będzie miał z czego ściągnąć należności (jesli nie masz oszczędności, dóbr ktore możesz sprzedać, np. samochód) skieruje wniosek do funduszu alimentacynego o wypłacanie alimentów.
    Odpowiedz Cytuj
  • Mariusz
    Wysłany: 2003-01-16 13:49:27

    Drogi "mikawi" (cokolwiek to znaczy). Po pierwsze - od wyroku sądu pierwszej instancji przysługuje nie zażalenia ale APELACJA. Po drugie - apelację wnosi się nie w ciągu 7 dni ale W TERMINIE DWUTYGODNIOWYM od chwili doręczenia wyroku stronie skarżącej. Po trzecie - zanim zaczniesz udzielać porad - sam się nieco naucz. Wprowadzając w błąd swoją niewiedż możesz wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
    Odpowiedz Cytuj
  • mikawi
    Wysłany: 2003-01-17 09:05:49

    a jakich porad Ty udzieliłeś autorowi postu? Twoja inwencja skończyła się na pouczaniu mnie. A poza tym to chyba nie wprowadziłam autora aż w taki błąd, jak sądzisz: napisałam o odwołaniu a nie zażaleniu (jak to insynuujesz) a to tożsamy termin z apelacją (z łaciny appellatio – odwołanie się), natomiast w kwestii terminu - nawet jesli to dwa tygodnie, to skoro ja podałam tydzień, to i tak autor zdążyłby napisać ODWOŁANIE = APELACJĘ
    Odpowiedz Cytuj
  • arti
    Wysłany: 2003-01-20 14:35:05

    Mariusz ma rację. Nie chodzi o to, czy wprowadziłeś kogoś w większy, czy w mniejszy błąd. Istotne jest to, że wprowadziłeś w błąd. Autor postu mógł mieś jeszcze np. 3 dni na złożenie apelacji, a opierając się na Twojej opinii myślał, że już nie może apelować. I przez Ciebie termin mógł mu umknąć. Co do słówka apelacja, to nie jest ono tożsame z odwołaniem. Poczytaj trochę przepisy, to zrozumiesz różnicę. I powtórzę za Mariuszem - nie zajmuj się rzeczami o których nie masz pojęcia. Możesz przez swoją ignorancję wyrządzić komuś dużą szkodę.
    Odpowiedz Cytuj
  • Sławek - prawnik
    Wysłany: 2003-01-20 16:40:12

    Zgadzam sie ze zła rada może zaszkodzić, broń nas Panie Boże od takich rad Ale... no no Panowie nie przesadzajcie, jak by facet posłuchał wadliwej porady i złożył pozew o obniżenie alimientów to (jesli zeczywiscie jest bezrobotny i biedny:) alimenty zostałyby zmniejszone. Wcześniej jeśli zonka złożyłaby wniosek do komornika - jak gościu nic nie ma - to i komornik mu nie zabierze (ba nawet, cos zostawi, vide rzeczy wolne od zajęć). I JESZCE A PROPOS TERMINU GENIUSZE: Wg mnie termin do wniesienia apelacji wynosi 3 tygodnie he he a jak nie wierzycie to ruszcie makówki i przeczytajcie art 369 par 1 i 2 kpc
    Odpowiedz Cytuj
  • mikawi
    Wysłany: 2003-01-21 09:17:03

    he, he, ale przecież "zanim zaczniesz udzielać porad - sam się nieco naucz. Wprowadzając w błąd swoją niewiedż możesz wyrządzić więcej szkody niż pożytku" nieomylny Mariuszu i arti.
    Odpowiedz Cytuj
  • Rom
    Wysłany: 2003-01-21 19:51:24

    nic nie zrobisz,będziesz miał długi.
    Odpowiedz Cytuj
  • Sławek
    Wysłany: 2003-01-21 23:25:52

    Może potraktowali Cie za ostro ale pamiętaj, wadliwych rad nie należy pochwalać, bo same chęci nie wystarczą (pewnie wiesz czym jest piekło wybrukowane). Pozdrawiam Ciebie, ale i Mariusza oraz Arti. "Niech moc bedzie z Wami" he he
    Odpowiedz Cytuj
  • deZerter
    Wysłany: 2003-01-22 12:37:00

    Panowie "prawnicy" forum jest po to by pomagac sobie wzajemnie, a nie do wytkania sobie błędów. Uważam , że wypowiedź mikawi mimo, że zawierała błędy ma rację bytu, gdyż była szybkim odzewem na pilną sprawę. Poza tym nikt nie opiera się wyłącznie na tym co tu jest opisane. Myślę, że każdy podchodzi do informacji zawartych w FORUM jako wskazówki do dalszego sprawdzenia informacji i podążania tym tropem. Uważam też , że w przypadku , gdy ktoś nie dokońca jest pewny co do prawidłowości swojej wypowiedzi niech doda słowo PRAWDOPODOBNIE. W sprawach rozpatrywania problemu czy ktoś zdążył w terminie czy też nie zdążył zrobić użytek z porady to mikawi popełnia bardzo duży błąd. Istnieje przeciez archiwum, gdzie kolejny nieszczęśnik może sobie poszukać interesujących tematów i gdyby nie było poprawek Twojej wypowiedzi przez Mariusz, art i Sławek to faktycznie wywołałaby wiecej szkody niz pożytku. Qrna czyli wyszło, że mikawi nie miał racji ;). P.S. A tak na marginesie wasze he, he bardzo mnie ubawiło he he he :) 2.
    Odpowiedz Cytuj
  • mikawi
    Wysłany: 2003-06-18 09:41:04

    w określenieniu obowiązku alimentacyjnego brane są nie tyle faktycznie uzyskiwane dochody co możliwości zarobkowe, pytanie dlaczego twój mąż nie pracuje od 3 lat? jakie ma wykształcenie, zdobyty zawód, który mógłby wykonywać? na tej podstawie określana jest kwota alimentów, osoba bezrobotna nadal ma obowiązek alimentacyjny względem SWOICH dzieci, chyba że jest bezrobotna wskutek np. trwałego kalectwa - wtedy można wnieśc pozew o ustanie obowiązku. Jesli twój mąż przestanei płacić alimenty, matka dziecka może wszcząć egzekucję komorniczą, jeśli komornik nie ściągnie alimentów z męża wystąpi do ZUS o uruchomienie wypłat z funduszu alimentacyjnego (jeśli matka dziecka spełnia kryteria dochodowe), ale to mężowi będzie narastał potęzny dług powięszony dodatkowo o wysokie koszty komornika. W przyszłosci, gdy mąż uzyska jakiekolwiek źrodło dochodu (choćby emeryturę) komornik będzie miał prawo zająć 60% wynagrodzenia. Proponuję nadal placić, ale zlozyc pozew o obniżenie alimnetów, uzasadnić to jaki jest dochod na 1 członka waszej rodziny, jakie macie wydatki, itp, porównac to z sytuacja materialną matki dziecka, twoje dziecko i dziecko męża mają prawo do takiej samej stopy życiowej zapewnianej przez ojca.
    Odpowiedz Cytuj
  • CC
    Wysłany: 2003-06-25 08:22:07

    Zarabiam 1800 brutto, dostałam 300 zł. alimentów na dziecko od ex , który jest bezrobotny na własne życzenie, pieniadze ma ,bo gdzies dorabia...Co mam zrobic w sytuacji gdy przestanie płacic, stwierdził , że jak zechce to nie bedzie płacił nic bo przeciez na papierze jest bezrobotny a ja wg niego dużo zarabiam, ZUS mi tez nie zapłaci bo nie spełniam kryteriw dochodowych. Prosze powiedzieć co w takiej sytuacji?
    Odpowiedz Cytuj
  • mikawi
    Wysłany: 2003-06-25 09:49:19

    jeśli ex przestanie płacić, może pani skierować wniosek do komornika o wszczęcie egzekucji. Komornik będzie próbował ściągnąć należność (plus spore koszty egzekucji komorniczej, to warto uświadomić byłemu mężowi). Jeśli egzekucja okaże się bezskuteczna powinien skierować wniosek do ZUS o uruchomienie wypłat z Funduszu. Swiadczenia z FA przysługują, jeśli dochód w rodzinie uprawnionego do świadczeń nie przekracza 612 zł na osobę. Jeśli zarabia pani 1800 brutto, czyli ok. 1206 netto, dochód na jedną osobe wynosi u pani 603 zł, a więc mieści się pani w kryterium dochodu. Jeśli jednak przekroczy pani dochód 612 zł na osobę, faktycznie nie będą pani wypłacane świadczenia, ale ex będzie miał cały czas komornika "na karku" i zacznie on ściągac należność gdy tylko bedzie taka możliwość (np. gdy ex będzie otrzymywał jakiekolwiek udokumentowane wynagrodzenie, łącznie z emeryturą). Pobierze jednak w pierwszej kolejności swoją prowizję i inne koszty egzekucji komorniczej, w dalszej kolejności będą to alimenty.
    Odpowiedz Cytuj
  • CC
    Wysłany: 2003-06-25 12:33:59

    mikawi, Twoje porady są bezcenne :-)) przekonuję sie o tym juz po raz kolejny. Dziękuję Ci bardzo...
    Odpowiedz Cytuj
  • kaska
    Wysłany: 2003-10-27 18:39:15

    Zgadzam się z Mariuszem - Mikawi wrzuć na luz bo zabierasz głos prawie w każdej sprawie często nie mając pojęcia i podejmujesz się krytyki osób, które w ogóle na to nie zasługują.
    Odpowiedz Cytuj
  • ana
    Wysłany: 2003-11-17 09:12:35

    mikawi wiem, odbiegam od tematu,mam problem czy mogłabyś mi pomóc w sprawie karnej ?Jesli tak poproszę o Twój adres. Dziękuję
    Odpowiedz Cytuj
  • samotna matka
    Wysłany: 2003-11-18 14:49:44

    proszę Pani, czy gdyby ojciec mojej córki spłodził gdzieś drugie dziecko i miał drugą rodzinę, a zostałby bez pracy- to znaczy,że moja córka powinna żyć tylko z mej marnej pensji gdzie nie starcza nam na życie?Gdyby to panią zostawił mąż bezrobotny to niesprawiedliwe będzie, że przysądzą Pani dziecku alimenty i że mąż powinien płacić? Niech Pani pomyśli sensownie, albo postawi się na miejscu tego pierwszego dziecka, które na świat się nie prosiło, a pani sama wiedziała z kim się wiąże, więc trzeba ponosić tego konsekwencje, bo los płatas nam figle.
    Odpowiedz Cytuj
  • gabi
    Wysłany: 2004-03-13 05:18:10

    co za glupie pytanie ,a jak byście razem mieszkali to z tego wynika że dziecko nie powinno teżjeść
    Odpowiedz Cytuj
  • sc
    Wysłany: 2004-04-19 14:10:40

    mikawi,widze ze jestes swietnie obeznany,pomoz mi. zostalem pozwany o alimenty ale nie mam pewnosci co do swego ojcostwa i na 1 sprawie wnioslem o ustalenie ojcostwa DNA z prosba w wypadku przegranej o zwolnienie z oplaty 1.800 PLN. Sedzina odparla ze jak przegram to bezdyskusyjnie zaplace za badanie. Nie bede uchylal sie od alimentow, ale chce miec pewnosc. za tydzien badanie, co robic? jestem bezrobotny czy moge byc zwolniony z oplaty za bad. DNA gdy przegram? POMOCY
    Odpowiedz Cytuj
  • Alicja
    Wysłany: 2004-11-03 10:40:06

    Musisz najpierw sie odwolac do wyzszej instancji. 1) napisz o zwolnienie z kosztow sadowych ze wzgledu na brak srodkow finansowych, musisz dolaczyc zaswiadczenia z Urzedu Pracy o bezrobociu i o wysokosci zasilku 2) dopiero wowczas mozesz napisac o adwokata z urzedu ze wzgledu na brak srodkow finansowych 3) jezeli sad wyzszej instancji nie zmieni zasadzonych alimentow wowczas mozesz sie odwolac do sadu najwyzszego o wyjasnienie twojej sprawy musisz pamietac caly czas o zachowaniu zawsze kolejnosci czyli najpierw brak srodkow potem adwokat z urzedzu - to Ci przysluguje (poniewaz inaczej bedziesz za kazdym razem ponosil koszty sprawy - jestes osoba przegrywajaca), a poterm mozesz skladac skarge do Urzedu Obrony Praw Czlowieka Zycze powodzenia
    Odpowiedz Cytuj
  • obserwatorka
    Wysłany: 2004-12-29 15:07:32

    Oczywiście jako samotna matka zakładasz, że co złego to przez faceta. A jeśli było odwrotnie, to już ten porzucony facet nie ma prawa do ponownej próby. Płacił alimenty regularnie, ale los jak twierdzisz płata figle. Osobiście znam kobietę, która rozstała się z mężem, bo nie dogadywali się, ale jak się okazało że były mąż ma nową rodzinę to postanowiła, że wydoi go tak jak tylko się da albo i jeszcze bardziej... Tak więc samotna matko nie każdy rozwiedziony facet jest zły do cna. Zdarza się że rozgoryczona matka postanawia z siebie zrobić męczennicę a przy okazji wydrzeć wszystko drugiej rodzinie, a przecież i jedni i drudzy mają prawo do przyzwoitych warunków... Może się zdarzyć tak, że lepsze warunki drugiej rodziny są dzięki tej drugiej, czy to oznacza, że facet ma wtedy całe swoje dochody oddać pierwszej 'rodzinie'
    Odpowiedz Cytuj
  • Jestem po rozwodzie bez orzekania winy. Sądownie mam przyznane alimenty od byłego męża na dziecko. Były mąż został zwolniony z pracy i nie płaci alimentów. Czy jako bezrobotny ma obowiązek płacić nadal ? Proszę o odpowiedzi. Dziękuję Marta
    Odpowiedz Cytuj
  • 197810241976
    Wysłany: 2005-02-07 10:36:24

    Obowiązek alimentacyjny istnieje tak długo, aż: 1) sąd go nie zniesie lub 2) pani ich nie będzie chciała.
    Odpowiedz Cytuj
  • qpnw
    Wysłany: 2005-02-07 11:02:38

    Oczywiście, że ma nadal obowiązek płacić, o ustaniu tego obowiązku może zadecydować jedynie sąd. Jeżeli przypuszczasz, że zobowiązany celowo nie podejmuje nowej pracy żeby uniknąć płacenia alimentów wówczas złóż wniosek do komornika o wszczęcie egzekucji, a następnie zawiadomienie do prokuratury o uporczywym uchylaniu się od płaceniu alimentów. Jeżeli jednak jesteście z dostatecznych stosunkach postaraj się porozmawiać ze zoym, może znajdziecie jakieś rozwiązanie.
    Odpowiedz Cytuj
  • 197810241976
    Wysłany: 2005-02-07 11:16:54

    Obowiązek alimentacyjny istnieje tak długo, aż: 1) sąd go nie zniesie albo 2) pani nie będzia chciała tych alimentów
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane