Re: JAK ODZYSKAĆ ALIMENTY NA DZIECKO od byłego ale nie męża
Wysłany: 2010-08-19 22:18:03
Art. 135. [Zakres świadczeń alimentacyjnych] § 1. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.
Art 135 § 2. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o jego utrzymanie lub wychowanie.
zacytowałam wszystkim ten artykuł osobom bez wyobraźni - tatusiom atakującym kobiety i twierdzącym że matki żerują na biednych pseudotatusiach oraz kobietom ,które decydują nie raz o kiepskim losie swoich dzieci na zasadzie niby honoru. Otóż moi mili par 1 mówi że wysokość alimentów zależy od potrzeb usprawiedliwionego - czyli waszego dziecka - wypunktujcie mi poniżej potrzeby Waszych dzieci - (miesięczne)
przedstawiam teraz poniżej kosztorys potrzeb sporządzony przez jednego z rodziców:
- jedzenie na 250 zł,ubrania 60 zł w tym kurtki 11zł) buty 20zł , ,wpiszecie zabawki - 40zł ,leki - 30 zł - przy niechorującym dziecku,meble 20 zł,wózek 13 zł ,co nam daje kwotę 433 zł - i to jest wg ojca całkowity kosztorys potrzeb dziecka.
zakładając że dziecko tego pana żyje na dworcu PKS -pije mleko 1% bo najtańsze,,żywi się zupkami chińskimi,parówkami za 6 zł kg posiadającymi więcej substancji mięsopodobnych niż mięsa ,serem seropodobnym ,chlebem z przeceny z poprzedniego dnia,pije deszczówkę bo sok to rarytas,na obiad je ziemniaki - na surowo bo prąd ani gaz nie został uwzględniony,nie myje się - bo mydło i szczotka nie należy do potrzeb dziecka,jednym wózkiem jeździ od noworodka do 4 lat ( najlepiej gondolą) ,ma na stanie 2 kurtki na cały rok- jak porwie lub pobrudzi - będzie chodziło bez- bo proszek do prania też nie jest potrzebą a zbytkiem - no fakt- tatuś zabezpieczył nasze dziecko od wszawicy i zatrucia - bo na leki przeznacza 30 zł msc,aa i mamy na szczęście regał i tapczan ale już dywanu nie musi dziecko mieć ani firanek bo to w końcu PKS- w końcu mieszkanie to też zbytek.Dziecko nie może korzystać z usług taxi ani PKS ani MPK - no jest końcu wózek,aaa i zabawki by rozweselić te szare smutne życie na jakie skazał swego potomka.A o najważniejsze - dziecko zajmuje się same sobą - par 2. czyli niefinansowy wkład matki w alimentację nie został tu uwzględniony - oboje płacą dziecku po tyle samo po rozbiciu tych 433 zł na pół.Szkoda że nasze dziecko jest smutne - w końcu nie dostanie nigdy prezentu ani na urodziny ani na święta ale za to pocieszy je fakt że nie pójdzie do szkoły - bo w końcu tatuś uznał edukację i rozwój emocjonalny za największą bzdurę XXI wieku.Sam niewiele skończył szkół i jakoś żyje o i dzieciak sobie poradzi.
Prawda Wysoki Sądzie? najczęściej zapadają wyroki na kwoty ok do 350 zł- czyli ten tatuś mało się pomylił z wyliczeniem kosztorysu - biorąc pod uwagę opiekę matki - ojciec często płaci tylko 350 zł, czasem któryś z sędziów jednak dostrzega w tym paradoksie brak opieki i wycenia troskę matki na kwotę 133 zł ( 433 zł /2 dawałoby 216.5 to na oko niech ojciec płaci ,jeśli tej pani dobrze z z oczu patrzy aaaaażżżżżżżżż 350 zł (co stanowi 80 proc z wyżej wymienionej kwoty - 433zł (346.40)) dokładnie 80% - czyli sędzia jest baaaardzo łaskawy dla matki samotnie wychowującej dziecko! W Białostockim sądzie zapadł wyrok przyznania matce zabezpieczenia w wysokości 250 zł przez Panią B. Pytam co uwzględniła Pani w swoim kosztorysie ?
Kosztorys sporządzony przeze mnie opiewa na kwotę ok.2 tys zł- akurat dla osób mieszkających w 3 osoby w mieszkaniu gdzie czynsz wynosi ok.1300zł ze wszystkimi mediami ,gdyż takie są ceny wynajmowanych mieszkań ( ktoś zacznie krzyczeć - wynajmij domek- to niech tatuś przyjdzie napali,kupi opał,naprawi bojler,,usunie grzyba,zatka dziurawe okna i podłogi ) - mało mniej go wyniesie,z resztą ceny mieszkań komunalnych mało się różnią .Dodam że potrzeby małych dzieci i starszych opiewają na podobne kwoty- małym potrzeba pieluchy - starszym więcej gazetek,kieszonkowe,bilety do kina,wycieczki szkolne itd itd można bez końca ale jak wspomniałam - mało kto u nas ma wyobraźnię i ukończenie nieraz 10 kierunków studiów czy też nie ukończenie niczego jak przez tego pana stanowi o tym samym- to jawna kpina panowie i panie sędziowie!
http://alimenty.pl/pozostale/alimenty-a-mozliwosci-ojca--/15/13687,34256#msg-34256
Odpowiedz
Cytuj