Re: Ślub w USA....
Wysłany: 2008-08-15 12:34:50
Prosze o pomoc,
Wzielam slub z obywatelem Turcji na Florydzie. Gdy bylam w ciązy, wrocilam do Polski i od tej pory tu mieszkamy z coreczka. Mąż pracował na statku i kilka razy w roku nas odwiedzal. Po czterech latach zerwal kontakt, zmienil prace i zniknal. Okazało sie, ze uciekl z inna kobieta i razem zatrudnili sie w innym zakladzie pracy, aby zatrzeć za sobą ślady. Udalo mi sie go odnalezc dzieki jego znajomym, byl bardzo zly ale i przestraszony, przynajmniej zaczął płacic alimenty bo bał się że porozumiem sie z jego pracodawcami. Zmuszał mnie do rozwodu, ale na jego zasadach, czyli mialam byc nieobecna na rozprawie, brak zobowiązań, porozumienie stron, miał zachować pełnie wladzy rodzicielskiej ( po co jak dziecka w ogole nie zna, i nawet nie mowi jego jezykiem), ale ja na taki uklad nie chcialam sie zgodzic. Okazało się (tez przypadkiem), ze mąż bez mojej zgody rozwiódł sie ze mna w USA, podając nieprawdziwe informacje, ze ucieklam od niego z dzieckiem, on nie zna naszego miejsca pobytu i poszukuje nas (podal nawet ogloszenie w prasie amerykanskiej). Tylko, ze ja caly czas przebywam w Polsce, wiec skad mialam to wiedziec. Wiec jest rozwod na ktory nie mialam wplywu. Teraz mąż stracił pracę (informacje udalo mi sie potwierdzic), ale tym samym ja trace z nim kontakt na zawsze, a on juz zastrzegl, ze alimentow nie bedzie placil. Alimenty nie są zasądzone, bo podlega to jurysdykcji sądu amerykańskiego. Więc zostaje z kredytem hipotecznym, chorym na astme i silną całoroczna alergią dzieckiem, i pustą kartą kredytową i nie wiem co robic. W piśmie rozwodowym, ktore po wielu prośbach mąz mi przeslal, jest wzmianka, że jeśli się 'odnajdę' to moge wystąpic o alimenty do sądu amerykanskiego, ale jak mam to zrobic jak jestem w Polsce? I czy otrzymam je, skoro do tej pory mąz placil regularnie (bojąc sie konsekwencji), a teraz stracil prace . No i jak potraktuje mnie sąd obcego kraju, gdy w rozwodzie jest adnotacja, ze to ja opuscilam męża i zabrałam dziecko. Nie beda przeciez znali prawdy. Jak mam tego dokonać, jak uzyskac alimenty? Nie stać mnie na adwokata w USA, a w Polsce odsyłaja mnie z miejsca do miejsca. Czy ktos wie jakie mam szanse na alimenty z USA (podobno, w USA sa za dobrowolnym placeniem i jak ktos placi to nie zasądzają alimentów). Ale ja wiem, ze mąż zniknie i nie będzie płacił. Co robic?
Odpowiedz
Cytuj