Re: ŻONA Z FILIPIN !!! LUDZISKA POMÓŻCIE !!!
Wysłany: 2008-05-15 07:59:46
Jestem zonaty z Filipinka od 22 lat. Mieszkalismy we Francji przez 21 lat i od roku mieszkamy w Manila gdize jestem na 3 letnim kontrakcie.
Jezeli chodzi o charakter narodowy filipin, nic takiego nie istnieje, tak jak nie istnieje tpowy charkter polski. Kazdy kazda znajomosci i karzde malzenistwo jest inne. Co ogulnie moze powiedzic ze Filipinczycy sa bardziej zwazani z ich rodzina niz my w Europie. Czesto Filipinka w razie konfliktu wezimie strone rodziny a nie meza cudziemca.
Ogolna przkonanie na Filipinach jest ze kazdy Europejczyk czy Amerykan jest bogaty. O ile maja tyle pienidzy latwo zarobionych, dlaczego z nich nie skorzystac? Bedzie sie wiec oczekiwac od Europejczyka szerokiego gestu, zeby powidzic krotko bedize on za wszystko placil.Ja znam w szczgolach choroby wszystich ciotek i wojkow i oile bym zgodzil sie za leki blacic, bym bym od dawna bankrutem.
O ile kocha siz zone Filipinka i jestescie w Polsce, nie ma problemow. Nie nalezy jakkolwiek przjezdzac totaj na stale z dobytkiem, bo prawo prewatnej posadlosci jest skrajnie nie korzyste tutaj. I o ile chce sie ktos wypowiedziec na temat rasowej segregacji, totaj w tyme momencie trzeba sie wyslowic.
W skrocia ziemia tylko moze nalezyc do obywatelii urodzonych na Filipinach lud znaturalizowanych (naturalizacja dotyczy lilku osob na rok i trzeba oddac paszport polski kiedy otrzymuje sie paszport Filipin). Zimia i co jest na tyej ziemi nalezy do Filipinczykow. Obcokrajowiec ma mozliwosci tyklo kupic condominium (mieszkanie w bloku).
Jezeki jest rezwod na Filipinach, obcokrajowiec (lub"Jo" jak sie ich nazywa tutaj) moze zabrac z wspolnego dochodu moze jedna walizke a moze nawet nie.
W podsumowaniu: sa udane malzenistwa z Filipinkami jak rowniez rozwody. Ty mezu bedzisz zawsze po rodzinie ktora jest zawsze najwazniejsza.
Nigdy nie przwozic dochodu i inwestowac na Filipinach tak dlugo az Prawo posiadania ziemi na Filipinach nie zostalo dostosowna do epoki globalizacji (na razie jest ono na etapie post-kolonizacji, spozinione o okolo 200 lat).
Mam nadzieje ze moja wiadomosc zaciekawi tych ktorzy sa zainteresowanie malzenstwem z Filipikami i przedewszystim uniknie pranie pochponych decyzji w osidlaniu sie tutaj (raj jest teko na pocztowkach, zeczywistosc jest troche inna).
Paalam na po. Hanggan sa muli.
Regards
Odpowiedz
Cytuj