Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Podwyżka alimentów

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Napisałam o podwyżkę alimentów po okresie 5 lat,dziecko ma obecnie 10.Po pierwszej rozprawie ojciec dziecka podważył moje koszty utrzymania dziecka chociaż były one na kwotę około 650 zł.Czy ktoś mógłby mi pomóc w szczegułowym napisaniu kosztów utrzymania dziecka?Proszę o szybką odpowiedz bo za tydzień mam kolejną rozprawe.Dziękuje.

    Odpowiedz Cytuj
  • Anna
    Wysłany: 2006-11-22 17:10:36

    Poprostu wypisz wszystko z czego dziecko korzysta: -ile Ci idzie mniejwięcej na jedzenie dla dziecka -ile wydajesz na ubrania -ile na dodatkowe zajęcia pozalekcyjne (np. pianino,...) -ile na przyjemności... Możesz też obciążyć dziecko kosztami mieszkania i opłatami za media. Czyli np. jeżeli za mieszkanie płacisz 400zł, to dziecko pokrywa 100zł. Ale to niekiedy nie przechodzi... Bo z regóły sędzia twierdzi, że bez dziecka też byś miała takie koszty utrzymania mieszkania. I bardzo ważna jest to, że jeżeli całość utrzymania dziecka wyjdzie Ci 700zł, to alimenty wynoszą połowę tego czyli 350zł. Ponieważ drugą połowę powinien zapewnić drugi rodzic, czyli Ty.
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • Anna
    Wysłany: 2006-11-22 17:11:57

    Aha, dobrze mieć na wszystko rachunki.
    Odpowiedz Cytuj
  • Koszty utrzymania dziecka wspólnie ponoszą rodzice, tak więc jak racjonalnie uzasadnisz (najlepiej za pomocą rachunków) że koszt utrzymania dziecka wynosi 1.000zł to sąd może co najwyżej przyznać Tobie połowę, czyli 500zł. W dodatku jeżeli ojciec ma większe zarobki od Ciebie i powyżej 1000zł.

    Odpowiedz Cytuj
  • osa27@teln.pl
    Wysłany: 2006-11-23 20:00:03

    aby sporządzic dokładny opis kosztów utrzymania dziecka musisz wyliczyc pokolei dla sądu następujace rzeczy: koszt utrzymania części mieszkania wraz z mediami, zajęcia dodatkowe, na które uczęszcza dziecko, wyżywienie, kupno środków czystości, higienicznych, leków, ubrań, książek, materiałów edukacyjnych, kieszonkowe, oraz tzw. kino, teatr, basen. Niech pani orientacyjnie poda wszelkie koszty ponoszone wspólnie na utrzymanie dziecka. Jeśli ma pani rachunki prosze je przedstawić dla sądu, ale nie sa one konieczne. Najważniejsze aby wykazane koszty były racjonalne. Jeśli ogólna kwota wyniesie przykładowo 600 zł., a Panstwo oboje macie ponosić po połowie koszty utrzymnia dziecka to sąd przyzna pani kwotę ok. 350,00 zł maksymalnie.Jeśli on jest zobowiązany do utrzymania dziecka to poniesie całą kwotę. Jeśli również jest Pani panna z dzieckiem i ojciec dziecka Panią zporzucił jest on zobowiazany do całkowitego utrzymania dziecka Życzę powodzenia.
    Odpowiedz Cytuj
  • Wszystkie rady są dobre, ale w sądzie musisz podnieś sprawę finansowania wychowania dziecka i samo wychowanie. Rodzice powinni wspólnie finansować wychowanie dziecka i wspólnie je wychowywać. Skoro na Ciebie spada 100% wychowania dziecka, bo ojciec się nim nie zajmuje, ograniczając się tylko do płacenia alimentów, to logiczne jest, że to on powinien w 100% finansować koszty opieki i wychowania dziecka. Pozdrawiam

    Odpowiedz Cytuj
  • Aśka
    Wysłany: 2006-11-25 00:56:49

    Ale bzdura!!!! Tzn, że opiekujesz się własnym dzieckiem za kasę??? Wychowanie to nie trud, ale przyjemność. Po to chciałam być matką i nie wyobrażam sobie żeby mi ktoś za to płacił. Utrzymanie finansowe dzieka należy do obowiązku obojga rodziców. Czyli po połowie płacą.... Ojciec też ma prawo do opieki nad dzieckiem, w najgorszym wypadku może je brać do siebie w niektóre dni.
    Odpowiedz Cytuj
  • ~Aga
    Wysłany: 2006-11-28 08:19:45

    Kobiety chciałby by tylko brać i brać. Mój mąż ma zasądzone alimenty w wysokości 400 zł m-cznie jego była ciągle płacze że na nic nie ma. Chciała żebyśmy dobrowolnie płacili więcej najpierw nie zgodzilismy się to nagle jego syna niby przestał chcieć przychodzić do nas. Gdy jednak zgodziliśmy się dla świętego spokoju od razu dziecko jest bardzo chętne nawet co tydzień matka próbuje się go pozbyć i nam podrzucić na sobotę i niedzielę. Nadmienię jeszcze, że ubiera syna w jakieś ciuchy z lumpexu, a sobie funduje ekstra markowe ciuchy. I ona chce więcej nastepnym razem juz się nie damy i napewno gdy będzie chciała podwyższenia to zarządamy aby sąd rozliczał ją z tych pieniędzy otrzymywanych na syna. W końcu ma już nową rodzinę, męża i drugie dziecko, a mieszka z mamusią i z tego co się orientujemy nawet żadnych kosztów opłat nie ponosi. Ja też mam dziecko z poprzedniego małżeństwa, alimenty przyznane w 2000r. i od tej pory nie podwyższane, córka ma 11 lat. Wspólnie z mężem mamy 4-letniego syna. Sądów nigdy nie interesuje jak się komus powodzi, za każdym razem jest podwyżka o 50 zł. Każda założona sprawa tak się kończy przynajmniej u nas.
    Odpowiedz Cytuj
  • lbmka
    Wysłany: 2007-02-22 18:27:25

    ale twoje dziecko z poprzedniego zwiazku utrzymuje facet,ktory ma zobowiazania wobec swojego syna,wiec nie mow kobieto,ze matka sie pozbywa syna i go wam podrzuca,bo to jest obowiazek ojca zajmowac sie wlasnym dzieckiem .
    Odpowiedz Cytuj
  • biedronka
    Wysłany: 2008-07-12 14:36:06

    jedno co moge powiedziec to to ze generalnie to my kobiety wychowujemy dzieci 24/h a ich ojcowie klada na to lage bo albo nie ma czasu bo pracuje a w sadzie udaje ze zyje w ekstremalnych warunkach albo ma juz inna rodzine i wiecej czasu poswieca czesto obcemu dziecku niz swojemu.gadanie jak ja to kocham swoje dziecko a nie odwiedzac je po kilka tygodni to maly absurd, a alimenty zawsze beda "temat rzeka" kazdy przedstawia swoje racje , stoje murem za matkami , jestem wpodobnej sytuacji i wnerwia mnie to ze takim samolubnym samcom uchodzi to ciagle na sucho, za nic maja wymiar sprawiedliwosci .........
    Odpowiedz Cytuj
  • anioł alimenty.pl
    Wysłany: 2008-09-25 20:07:46

    ciekawe gdzie daja podwyzke o 50zl...ja po 5-ciu latach złożyłam o podwyżke i nic nie dostalam bo tatuś wzioł sobie adwokata-stac go...zamiast dac dziecku to dal adwokatowi...ja też kupuje w lumpexie bo to żaden wstyd i mnie nie stac na nowe....musialam sie z dzieckiem wyprowadzic i wynająć mieszkanie bo mieszkalismy u męża matki-wyszlam z domu i od nowa sie urzadzałam-bylam do tego zmuszona...a ojcowie mysla ze dadza kase i juz wiecej nie musza-a trud wychowania dziecka zeby wyrosło na mądrego i dobrego czlowieka????przez pięć lat nie podawałam bo eksiu ma chore dzioecko i szkoda mi go bylo,ale na furaszke i markowe ciuch to go stac....jak spytalam czy dołoży sie do okularow dla córki to mi odpowiedzial ze musi sobie radyjko do auta kupic...cham!!!opiekowanie sie dzieckiem to przyjemnosc-jasne-tylko powiedz mi jak to zrobic jak tyrasz calymi dniami wracasz zmeczona do domu a i tak kasy ciagle brak...w naszych sądach nie ma sprawiedliwości....
    Odpowiedz Cytuj
  • Agnes alimenty.pl
    Wysłany: 2008-09-26 19:28:21

    Witam wszystkich.Po przeczytaniu Waszych wypowiedzi na temat alimentów przeraziłam się,że są one tak bardzo niskie i nie zaspokajają w ogóle potrzeb dziecka.Jestem przed rozwodem,mąż zarabia bardzo dobrze,więc kwotę alimentów podałam taką na jaką go stać,ale i tak nie jest to kwota wygórowana.Nie zamierzam się mścić,bo sama tez pracuję,ale na podstawie tego co czytam,po prostu zwątpiłam.Jesteśmy ze sobą prawie 20 lat,dziecko ma lat 16,potrzeby coraz większe,tym bardziej,że sie dobrze uczy.Ojej,powiem Wam jestem przerażona.Bo co to za kwota na dziecko 200 czy 300 zł.Na lody chyba. Najgorszy w tym wszystkim jest fakt,że w żaden sposób nie można tego zmienić,a trzeba sie umieć z tym pogodzić.A gdzie trud wychowania. Pozdrawiam serdecznie.
    Odpowiedz Cytuj
  • anioł alimenty.pl
    Wysłany: 2008-09-26 21:18:33

    trudu wychowania dziecka nie da sie porównać z żadną kwota,a niestety ojcowie myslą że dadzą kase i już nie muszą sie starać ani interesować dzieckiem...życzę ci powodzenia we wszystkich sprawach ale nastaw sie na to że pójdziesz po sprawiedliwość a zastaniesz tylko sąd...czesto ludzie sie oburzają że my byłe żony to tylko kase chcemy-ten co to pisze to niech spróbuje wychować dziecko bez kasy...pozdrawiam
    Odpowiedz Cytuj
  • Ojciec alimenty.pl
    Wysłany: 2008-09-29 21:56:48

    poprostu suuuper... generalizujcie dalej.. ja akorat mam takie zdanie o "mamusiach" jak wy o ojcach bo to ja "mamusie" scigalem przez komornika i walczylem w sadzie zeby cokolwiek placila na dziecko. ze nie wspomne ze przez 11 miesiecy z czego wiekszosc dziecko bylo juz ze mna (z czego 3 wyrokiem sadu) doila ze mnie. i na co? bo przeciez nie na dziecko ktorym sie od miesiecy nie zajmowala...
    Odpowiedz Cytuj
  • alimenty alimenty.pl
    Wysłany: 2008-09-30 12:35:17

    wychowanie dziecka to nie trud? ten kto to napisal jest debilem
    Odpowiedz Cytuj
  • zarzenowana alimenty.pl
    Wysłany: 2008-10-06 10:49:10

    zgadzam sie z tym niestety wiekszosc kobiet ma inne zdani ei uważa ze za to ze ona niechciala miec nic wspolnego z ojcem dziecka to on ma obowiazek placenia jej za to ze ona wychowuje dziecko! BZDURA i patrze z politowaniem na takie kobiety!
    Odpowiedz Cytuj
  • ss alimenty.pl
    Wysłany: 2008-10-07 17:51:16

    kochani mam pyyanie chcialam podac bylego meza o podwyszenie alimentow choc ich nie placi i nie znam jego adresu zamieszkania pomuscie prosze
    Odpowiedz Cytuj
  • karolcia13 alimenty.pl
    Wysłany: 2008-11-12 17:19:43

    JESLI DLA KOGOS WYCHOWANIE DZICKA JEST WIELKIM TRUDEM TO NA CO?I PO CO SIE DECYDOWAL NA DZIECKO POPROSTU BRAK SLOW NA TO WSZYSTKO CO TU CZYTAM,NAJGORSI SA FACECI ALE KOBIET TO SIE JUZ NIE WDZI BIEDNE I JAK ZAWSZE POPKRZYWDZONE
    Odpowiedz Cytuj
  • do karolcia13 alimenty.pl
    Wysłany: 2008-11-12 21:14:37

    Słuchaj Droga Karolcio13 , jak się rozejdziesz z mężem i bedziesz miała dziecko z nim, to jestem ciekawa czy nadal będziesz tak wypisywać takie komentarze.Na temat samotnych mam i ojcow!!!
    Odpowiedz Cytuj
  • M alimenty.pl
    Wysłany: 2008-11-14 16:23:38

    Od dziecka wychowują mnie dziadkowie, matka miała 16 lat gdy mnie urodziła (ojciec był w tym samym wieku ). Dziadkowie byli dla mnie rodziną zastępczą, do kiedy nie skończyłam 18stu lat. Teraz mieszkam razem z nimi i prowadze jakby własne gospodarstwo domowe. Uczę się w technikum ekonomicznym, wcześniej chodziłam do gimnazjum polsko-niemieckiego. Rodzice się mna w ogóle nie interesują, mają swoje rodziny, o które dbają, a ja czuję jakbym nie istaniała. Matka płaci od roku alimenty w wysokości 100zł, a ojciec 250zł też od jakiegoś czasu, bo wcześniej płacili jego rodzice, bo uważał,że nie musi na mnie płacić. Ojciec jeździ co chwilę na wczasy ze swoja rodziną, matka też, ale nie tak często jak ojciec. Myślę,że na brak pieniędzy ani jedno, ani drugie nie może narzekać. Mam 18 lat, za dwa lata matura, ponieważ poszłam do technikum, żeby mieć później wykształcenie technika ekonomisty, czeka mnie matura z matmy (obowiązkowa). Chciałabym chodzić na korepetycje, które ułatwiłyby mi zdanie matury, a także na korepetycje z języka angielskiego i niemieckiego. Aktualnie jestem na kursie prawa jazdy, który pochłania bardzo dużo pieniędzy, zdawałam już 3 razy, ale niestety nie udało mi się, ponieważ nie miałam pieniędzy na jazdy przez egzaminem. Każdy kolejny egzamin (praktyczny, bo teorie zdałam za pierwszym razem ) 112 zł + 30zł (dojazd). Mieszkanie, opłaty, jedzenie, szkoła też kosztuję i to sporo. Niestety nie mam pieniędzy żeby wybrać się na jakąś wycieczkę w kraju, a co dopiero mówić o jakiejś zagranicznej, chyba, że do Niemiec, bo mam rzut beretem, to zawsze mogę iść na spacer. Ile powinien płacić ojciec, który wyrzekł się mnie na sprawie i matka, która też mnie zostawiła i odeszła do innego faceta?
    Odpowiedz Cytuj
  • karolcia13 alimenty.pl
    Wysłany: 2008-11-15 10:41:14

    Przepraszam bardzo ale zaczne od tego ze ja nikogo nie obazilam! Gdyz doskonale wiem ze kazda sytuacja kobiety lub mezczyzny jest inna!Ale nadal uwazam ze wychowanie dziecka nie jest TRUDEM!i przykro mi bardzo ale nie zmienie swojego zadania.Moj maz ma dziecko 10 letnie,i opiekowalismy sie nia przez 2 lata bo jej mama chciala wyjechac za granice wiec przepraszam bardzo ale wiem ile kosztuje dziecko ksiazki do szkoly przybory dodtakowe lekcje(korepetycje) ciuchy matka placila nam 200zl co miesiac i dalismy rade!!wiec w czym jest problem!?Denerwuje mnie tylko to ze niektore kobiety ciagle ciagna od bylych swoich mezow i wciaz im malo.Ja osobiescie sie przekonalam ze 200zl wystarczy na 10 letnie dziecko i zapewniam ze nic jej nie brakowalo!Zaznacze jeszce jedno ze ja pracowalam i moj maz + 200zl alimentow Aha jeszcze jedno nie zamiezam rozwodzic sie z mezem bo nie po to wychodzilam za maz!!plany mamy na dziecko ale dopiero wtedy kiedy bede wiedzila ze mnie stac na to, bo zrobic dziecko to nie jest problemPrzykro mi ze nie ktore kobiety mialy inaczej i wspolczuje.
    Odpowiedz Cytuj
  • do karolcia 13 alimenty.pl
    Wysłany: 2008-11-15 17:10:40

    mi nie wystarcza 200zł miesiecznie na dziecka, bo co to jest zakwota chyba nie wliczulas w te 200zl rachunków...
    Odpowiedz Cytuj
  • Rodzinne Prawo alimenty.pl
    Wysłany: 2008-11-18 20:20:42

    Witam! Zacząćnależy od tego, że w sprawie o podwyższenie alimentów należy wykazać przede wszystkim zmianę w usprawiedliwionych potrzebach uprawnnionego od daty ostatniego rozstrzygnięcia w przedmiocie alimentów. Jeżeli określone potrzeby są usprawiedliwione, to pozwanemu pozostaje jedynie udowodnić, że ma ograniczone możliwości zarobkowe, a tym że podważa Pani zdanie nie należy się przejmować, bo jak świat światem taka pstawa pozwanego jest "normalna". Pozdrawiam rodzinneprawo@gmail.com
    Odpowiedz Cytuj
  • juwena alimenty.pl
    Wysłany: 2009-02-23 08:51:47

    nio i zaraz bedzie klotnia kazdy z Was po częsci ma racje...... sa kobiety zachlanne,ale i sa poszkodowane...tak jak i mezczyzni lecz nie zapominajmy ze jak pojdzie kobieta do pracy to zarobi 800zl a facet 2800zl . mam 7 dzieci najstarszy 16lat wiem jakie potrzeby ma 16latek a 2 latek i powiem szczerze ze nie widze (finansowej) roznicy. malemu dziecku pampersy smoczusie buteleczki i inne znany nam pierdolki a 16latek ksiązki byty "naje" bluza z adasia itd....zyjemy biedniej ale RAZEM i nie jest mi wstyd ze kupie ciuch z ciucholandu . w mojej rodzinie jest wiele milosci zrozumienia ... rozumiem pragnienia dziecka bo sama nim bylam ...powiem wiecej wychowana jestem w domu dziecka i wierzcie mi tam nie ma bluzy z najacza czy adasia ( język mlodzieżowy) i żyję szczesliwa . jeszcze jedno...syn najstarszy jest z pierwszego malzenstwa mam 300zl alimentow od 1998roku i moglabym robic podwyzke juz dawno tymbardziej ze ojciec pracuje w Szkocji i zarabia krocie . Nie interesowal sie nigdy ubiorem , książkami itd itp. mam męża wspanialego ktory pracuje i jestem zdania ze skoro wziął sobie mnie z dzieckiem to powinien mi pomoc widzialy gały co brały. nie ukrywalam syna. życzę Wam powodzonka...( nie mozna tylko brac , trzeba tez umieć dawać)
    Odpowiedz Cytuj
  • equana alimenty.pl
    Wysłany: 2009-03-12 11:45:53

    Witam serdecznie, Jestem dziennikarką i przygotowuję obecnie program o kobietach, które porzucone przez mężów walczą o alimenty sle siebie, tak by mogły dalej godnie żyć. Jeżeli uważasz, że Twoja historia jest warta opowiedzenia, jeśli chcesz ostrzec inne kobiety przed tym co je może spotkać jeśli zapragną odszkodowania od niewiernego męża - bardzo proszę o kontakt. W programie możemy zagwarantować anonimowość. Bardzo proszę o pomoc w realizacji programu. Zdaję sobie sprawę, iż jest to temat niezwykle delikatny i trudny, ale jednak bardzo istotny. Z góry dziękuję za przychylność, gabriela.ryka@onet.eu
    Odpowiedz Cytuj

  • Wysłany: 2009-04-27 09:36:20

    witam mam podobny dylemat własnie dziś za kilka godz mam sprawe o podwyżke po 10 latach,opisałam wszystko na co wydaje na dziecko tzn.ubrania bielizna buty szkoła lodowisko basen itp.życze powodzenia
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


  • Podwyżka zarobków a przebywanie na chorobowym

    Czy pracownikowi, który jest obecnie na chorobowym lub macierzyńskim przysługuje podwyżka zarobków jeśli obejmuje ona cały stan pracowników?

  • Sąd właściwy - zmniejszenie alimentów

    Do jakiego Sądu należy skierować wniosek o zmniejszenie alimentów?

  • Częstotliwość dokonywania podwyżek czynszu

    Zgodnie z art.9 ustawy o ochronie.....podwyższanie czynszu lub innych opłat za użytkowanie lokalu, z wyjątkiem opłat niezależnych od właściciela, nie może być dokonywane częściej niż co 6 miesięcy. Czy jeśli ostatnia podwyżka miała miejsce w marcu 2006r. to kolejne wypowiedzenie wysokości czynszu może nastąpić w czerwcu 2006r. ze skutkiem na październik 2006r.?

  • Skutek żądania podwyższenia alimentów

    Czy wnosząc pozew o podwyższenie alimentów sąd może zdecydować o ich obniżeniu?

  • Podwyżka alimentów

    Moja była żona wystąpiła z pozwem o podwyżkę alimentów i na jej wniosek sąd zobowiązał mnie do przedstawienia zaświadczenia o dochodach mojej żony. Na podstawie jakich przepisów sąd wzywa mnie do przedstawienia takiego dokumentu - przecież moja żona nie jest stroną w sprawie? Czy skutecznym zabezpieczeniem przed tego typu żądaniami byłaby rozdzielność majątkowa? Jak do tego typu żądań mają się odpowiednie artykuły Konstytucji RP?

Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane