Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Podwyższenie alimentów

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • -
    Wysłany: 2004-07-22 00:00:00

    Wyczytałam, że o podwyższenie alimentów mogę starać się po roku od uprawomocnienia się wyroku. Czy to prawda? Pomóżcie.

    (madzia)

    Odpowiedz Cytuj
  • -
    Wysłany: 2001-10-29 00:00:00

    Otrzymuje z Funduszu Alimentacyjnego alimenty na syna w wysokosci 200,00 zł. Czy mogę starać sie o ich podwyższenie ? Do jakiej wysokości ? W jaki sposob mam to zrobić ?
    (Claudii)
    Odpowiedz Cytuj
  • Reklama

  • -
    Wysłany: 2002-03-18 00:00:00

    W jednym z wczesniejszych postow przeczytalam, ze jesli facet (w domysle ojciec dziecka, ktory ma lozyc na jego utrzymanie) ma swoją firmę to komornik nie ściągnie z wynagrodzenia alimentów. Wlasnie mam zamiar zlozyc pozew o alimenty na rzec swojej corki. Sama pracuje i niezle zarabiam, ale uwazam, ze ojciec rowniez powinien brac udzial w finansowaniu jej potrzeb i to w kwocie jaka odpowiada jego zarobkom. Dotychczas jakos sie dogadywalismy, ale ostatnio prosbe o podwyzke, skwitowal stwierdzeniem, ze ludzie maja po 500 zl na miesiac i zyja i ze moje (!?)potrzeby sa wygorowane...... Prowadzi prywatna firme, powodzi mu sie calkiem niezle, biorac pod uwage fakt, ze ostatnio kupil ogromne mieszkanie jednoczesnie budujac dom. Uwaga o niesciagalnosci alimentow z prywatnego przedsiebiorcy troche mnie przerazila i w zwiazku z tym moze sobie dac spokoj z sadem i przyjac jego warunki tj przyjmowania tego co dobrowolnie daje.?
    (wisia)
    Odpowiedz Cytuj
  • Nike
    Wysłany: 2002-04-03 01:12:57

    sama jestem w podobnej sytuacji tyle ze jesem ta "trzecia" strona. Z tego co sie orientuje to przy wyroku sądu o obowiązku płacenia alimentów jest z góry oznaczone jaką część zarobków ociec rodzic powinien przeznaczac na dziecko, i wydaje mi się że każde dochody są tu brane pod uwagę bez względu na to czy ma własną firmę czy też nie. nie ma natomiast pewności ,że gdy będzie musiał wykazać ile ma tych pieniędzy, może coś sfingować. Ale uważam że warto się pofatygować do sądu i upewnić, zwłaszcza jeśli ma być to dla dobra dziecka!!!!!
    Odpowiedz Cytuj
  • agula
    Wysłany: 2002-11-26 14:33:23

    Oczwiście że możesz. Powinnaś złożyć prośbę do sądu o podwyższenie alimentów, podaj numer sprawy, na której przyznano ci alimenty na dziecko, i uzasadnij prośbę. 200 zł to bardzo mało na dziecko, przygotyj sobie wyliczenie kosztów jego utzrymania (wydatki na ubrania, lekarstwa, podręczniki, zywność i opłaty mieszkaniowe). Ja kilka lat temu dostałam na uczącego się brata alimenty w wysokości 450 zł, a na siebie 350 (po podwyższeiu). Lecz nasz ojciec wtedy pracował, a wnioskuję że ojciec dziecka nie pracuje lub ukrywa swoje dochody, skoro dostajesz pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego, a nie bezpośrednio od niego lub od komornika. Mój mail: szczeniak14@wp.pl
    Odpowiedz Cytuj
  • -
    Wysłany: 2003-02-22 00:00:00

    Matka dziecka z poprzedniego zwiazku (nie - malzenskiego) zazadala dwukrotnego powiekszenia alimentow na corke z 350 PLN na 700 PLN. Matka dziecka zupelnie uniemozliwia mi kontakt z corka, jest tez juz w nowym zwiazku (nie malzenskim) i ma kolejne dwuletnie dziecko. Dodam, ze nigdy nie pracowala. Kiedys utrzymywalem ja ja w miare moich mozliwosci zarobkowych, ktore zawsze byly dla niej zbyt ograniczone. Po rozpadzie naszego zwiazku zawisla na swoich rodzicach, a teraz chyba na ojcu swojego nowego dziecka. W Sadzie natomiast argumentowala, ze potrzeby naszej 13-letniej corki na miesiac wynosza 1500 PLN wiec rozsadnie jest wystepowac o 750 PLN. Argumentowala, ze jest bezrobotna i bez prawa do zasilku i ze wychowuje teraz takze dziecko wiec nie moze pracowac, a poza tym choroba kregoslupa nie pozwala jej na podjecie zadnej pracy, takze siedzacej. Wraz z nowym partnerem zyciowym i kolejnym dzieckiem zamieszkuja w mieszkaniu ktore bylo przyznane mnie jako sluzbowe. Matka mojej corki stwierdzila w Sadzie, ze nie ma srodkow na zaplacenie czynszu za to mieszkanie. Ten czynsz jest smiesznie niski z kosztami jakie ja musze ponosic za wynajecie pokoju. Dodam, ze nie mam samochodu ani zadnego majatku. Moje zarobki wynosza 1000 PLN miesiecznie. Z pieniedzy tych rowniez oplacam 250PLN miesiecznie alimentow na moja druga dorosla juz i studiujaca corke. Po rozpadzie zwiazku z matka dziecka zostawilem im obu umeblowane przeze mnie mieszkanie sluzbowe, a sam znalazlem sie na bruku, dodam-jesli to moze dopelnic obrazu sytuacji, ze nie odszedlem do jakiejs innej kobiety ustawionej zyciowo. Zamieszkalem w ciasnym pokoju w wynajetym mieszkaniu. Z trudem wywiazuje sie z biezacych platnosci alimentacyjnych. Dodam, ze matka dziecka nie zalaczyla zadnych dowodow na swoja chorobe uniemozliwiajaca jej prace, choc byla zobowiazana to zrobic miesiac temu. Terminu kolejnej rozprawy jeszcze nie wyznaczono. Nie unikam placenia alimentow, ale jesli Sad przychyli sie do argumentow powodki, nie bede mial juz zupelnie za co zyc. Wdzieczny bede za odpowiedz na pytanie czy taki scenariusz jest w ogole mozliwy.
    (sugar daddy)
    Odpowiedz Cytuj
  • Eliza
    Wysłany: 2004-07-22 21:38:38

    Po 6 miesiącach od uprawomocnienia się wyroku możesz złożyć o podwyższenie alimentów.
    Odpowiedz Cytuj
  • madzia
    Wysłany: 2004-07-22 22:50:36

    Dziękuję za info.
    Odpowiedz Cytuj
  • Debest
    Wysłany: 2004-07-23 07:38:43

    A co już brakuje ci pieniążków?????
    Odpowiedz Cytuj
  • Piotr
    Wysłany: 2004-07-23 07:44:55

    Wy kobiety zawsze po orzeczeniu wyroku zmieniacie nagle zdanie. Liczy się tylko to co chcecie wy a nie druga strona. Chcecie obciążać tatusiów jak tylko się da i osiągać jak największą kwotę! Wstydźcie się! Jeżeli ojciec dziecka będzie chciał dawać dziecku pieniądze to sam je da bez sądowych nakazów. Najlepiej to pódźcie do pracy i przestańcie narzekać że jest wam ciężko. Wy też byłyście odpowiedzialne za to że jest teraz tak a nie inaczej. Więc troche godności proszę....
    Odpowiedz Cytuj
  • milos
    Wysłany: 2004-07-23 11:47:11

    Są chciwe i mściwe. Moja zawłaszczyła parę tysięcy wspólnych oszczędnosci i uważa że to jest OK :-) W pozwie zażądała alimentów na siebie "do czasu znalezienia pracy", a przez 4 lata bezrobocia tylko _ r a z_ pofatygowała do pracodawcy z ogłoszenia :-)
    Odpowiedz Cytuj
  • milos
    Wysłany: 2004-07-23 12:20:14

    Jasne,że możesz. Kupuj drogo,żryj kawior,rzygaj truflami,zbieraj rachunki,dziecko zapisz na kursy japońskiego,chińskiego,suahili,zbieraj rachunki,na sraczkę swoją i dziecka kupuj tabletki po 150zł szt.,zbieraj rachunki,zrób testy alergiczne(coś się znajdzie) i weź zaświadczenie od alergologa jak to poważnie jesteś "chora",poproś o najdroższe lekarstwa i płacz w sądzie że nie stać Cię na nie,zażądaj alimentów w wysokości pensji tej świni głośno krzycząc o jego lewych dochodach... Noooo...i sama wykaż troche inwencji !
    Odpowiedz Cytuj
  • observer
    Wysłany: 2004-07-23 14:43:05

    co za chamstwo wśród mężczyzn, trochę szacunku dla "madzi". Chyba za mało wiecie by wypowiadac sie w jej konkrtenym przypadku. Madziu nie daj się obrażać.
    Odpowiedz Cytuj
  • qpnw
    Wysłany: 2004-07-23 17:45:47

    Drodzy Panowie... nie uważaliście jak robiliście to teraz róbcie jak uważacie :-) Zapominacie, że to nie są pieniądze dla matki, a dla dziecka!!! Waszego dziecka!!!!!!!!!!!!!!!! To, co piszecie świadczy tylko o Waszym egoiźmie i niskim poziomie!! Matka wychowuje dziecko, opiekuje się nim gdy jest chore, uczy pisać i liczyć, pierze, gotuje i prasuje mu, a Wy?? zapłacić jest najprościej, ale dla Was to i tak za dużo. Wstydźcie sie!!!!!!!
    Odpowiedz Cytuj
  • joannasoc
    Wysłany: 2004-07-23 19:33:11

    Jestem oburzona odpowiedziami mężczyzn na pytanie postawione przez Magdę dotyczące podwyższenia alimentów!!! Panowie! Odrobinę rozsądku!!! Milosie - chyba się troszkę rozpędziłeś! Na jakiej podstawie takie oskarżenia? Domyślam się, że przykre doświadczenia... Ale nie KAŻDA KOBIETA jest tak bezwzgledna! Mogłabym (również na własnym doświadczeniu) powiedzieć dokładnie to samo o MĘŻCZYZNACH ale czy każdym? Jak sądzisz? Piotrze - PRACUJĘ! mój były również i zarabia niemało... Uniosłam się honorem i powiedziałam "Nie będę sie prosić" - nie otrzymywałam żadnych pieniędzy, syn "prezentów" czy "kieszonkowego" też nie. W momencie oddania sprawy do sądu pieniądze dla nas się znalazły... Nie sądzie NIKOGO jeśli nie znacie sprawy!!! A Magda TYLKO ZAPYTAŁA!!!! Okropnie sie zachowaliście panowie!!!
    Odpowiedz Cytuj
  • Asiula
    Wysłany: 2004-07-26 08:10:38

    Droga Magdo czy nie za wcześnie dowiadujesz się po jakim czasie możesz występować o podwyższenie alimentów? W pełni rozumiem rozgoryczenie Panów. Twoje zwyczajne pytanie zabrzmiało tak jakbyc dobiero była po orzeczeniu wyroku a myslała tylko o tym kiedy niajszybciej możesz zarządać wiekszych alimentów od ojca dziecka. Znam wiele kobiet, które bezpodstawnie podwyższaja alimenty, bowiem ich poziom zyciowy sie obnizył i nic nie robią, ze swojwj strony aby go podwyższyć. Szczerze mówiąc- tak się tylko mówi że pieniądze z alimentów są dla dzieci a prawda jest taka, że z tych pieniędzy opłaca sie rachunki, czynsz a dzieci z tego nie maja nic. wiem to z doświadczenia. I wtedy można rzeczywiście powidziec że nie starcza dla dzieci... Przeoraszam jesli kogos uaziłam ale czasami tak bywa, że za podwyższaniem alimentów przemawia pazerność kobiety. Nie bronie tutaj mężczyzn, bo są i tacy którzy potrafią tylko zrobić dzieckow ale aby poczuwać się do ich wychowania.... to już nie mają ani chęci ani odwagi..
    Odpowiedz Cytuj
  • milos
    Wysłany: 2004-07-26 08:41:39

    >Zapominacie, że to nie są pieniądze dla matki, a dla dziecka!!! HAHAHA. Większośc ojców płaciłaby dużo wieksze alimenty, ale _NA DZIECKO_ ! >opiekuje się nim gdy jest chore, raz w roku 2-dniowy katarek >uczy pisać i liczyć, gadanie...szkoła uczy >pierze, raz na 2 tyg. 30 minut poświęca >gotuje i puszka 850g pulpety w sosie koperkowym - 4 zł dziecko je 3 dni, kolejne 2 dni je to co babcia przyniesie >prasuje mu w ogóle nie prasuje
    Odpowiedz Cytuj
  • Rena
    Wysłany: 2004-07-26 09:35:20

    To oburzające, że mężczyźni uważają, iż utrzymanie dziecka jest wyłączna sprawą kobiety. Gdyby byli bardziej odpowiedzialni i dojrzali sami dążyli by do tego, aby zapewnić wspólnie z matką dziecka jego byt. Kobiety nie musiałyby wówczas występowac z pozwami o alimenty. Jeżeli niestety pseudo-tatuś nie zna swojej roli wobec dziecka i chce ją ograniczyć tylko do bycia ojcem biologicznym, wówczas niestety prawo musi go przywołać do porządku. To faceci powinni się wstydzić, że tak się zachowują, a nie kobiety, które nie żądają pieniędzy dla siebie ale dla ich wspólnego dziecka.
    Odpowiedz Cytuj
  • Maria
    Wysłany: 2004-07-26 12:15:10

    Utrzymanie dziecka jest sprawą ojca i matki w równym stopniu. Mój kolega płaci na 8-miesięczne dziecko 1500 PLN alimentów!! Czy naprawdę matka wydaje miesięcznie na córkę 3tyś zł? (zakładam, że ona również łoży na dziecko w takim samym stopniu jak ojciec). Zaznaczam, że dziecko nie ma kłopotów ze zdrowiem, nie są więc wydawane kolosalne sumy na leki, operacje, zabiegi itd. Na co idzie 3 tyś PLN? nie na prywatne lekcje angielskiego, nie na szkołe, nie na opiekunkę (matka dziecka nie pracuje - przed zajściem w ciąże miała pracę- teraz zrezygnowała). Ileż można wydać na ciuchy, pieluchy i zabawki dla 8-miesięcznego dziecka? Ojciec widuje córkę bardzo rzadko, nie dlatego, że nie chce, tylko dlatego, że matka nie wyraża na to zgody. I gdzie tu sprawiedliwość?
    Odpowiedz Cytuj
  • Anna
    Wysłany: 2004-07-26 12:27:36

    Mój mąż dałby bardzo wiele, żeby móc uczyć swojego syna pisać, puszczać z nim latawce, chodzić do kina, poczytać książki do poduszki itd. Od prwie roku trwa w sądzie rodzinnym sprawa o zabezpieczenie kontaktów bo mama dziecka uważa, że ojciec jest tylko od płacenia alimentów, ciągle zresztą podwyższanych. Mąż nie ma prawa zabrac dziecka na spacer ani nawet zaprowadzić do przedszkola. Dziecku nie wolno odwiedzać dziadków (rodziców męża). Matka ma wyłączność do dziecka pomimo tego, że nie zostały ograniczone mężowi prawa rodzicielskie. I kto ma się wstydzić za swoje zachowanie?
    Odpowiedz Cytuj
  • Tola
    Wysłany: 2004-07-26 14:33:29

    Sprawiedliwości nie ma, nie było i nie będzie.
    Odpowiedz Cytuj
  • koko
    Wysłany: 2004-07-26 18:38:16

    Brawo ,brawo Asiula .Jesteś naprawdę prawdziwą damą tak dalej trzymaj. Wytłumaczyłaś tej biednej kobiecie o co chodzi w alimentach
    Odpowiedz Cytuj
  • koko
    Wysłany: 2004-07-26 18:40:22

    Proponuję wziąć się do pracy a nie narzekać., aby z nieba spadła kaszka
    Odpowiedz Cytuj
  • koko
    Wysłany: 2004-07-26 18:44:14

    Jesteś bardzo szybka o podwyżeszenia alimentów. Ciekawe ,czy wtedy też byłaś taka szybka i myśląca
    Odpowiedz Cytuj
  • qpnw
    Wysłany: 2004-07-26 19:40:13

    Zawsze uważałam, że lepiej gdy rodzice razem wychowują dzieci, ale mam nadzieję, ze Ty swoich nie wychowujesz,, bo głupoty w społeczeństwie mamy aż nadto. NIe skomentuję Twoich wypowiedzi, poziom mówi sam za siebie. Życzę .. hmmmm.. czego mogę Tobie życzyć? Mądrości to Ty już nie nabędziesz...
    Odpowiedz Cytuj
  • Asiula
    Wysłany: 2004-07-27 07:37:41

    Rena nie denerwuj się. Ale prawda jest taka że nie zawsze rozpad związku jest spowodowany przez mężczyznę. Czasami to kobieta robi wszystko aby tatuś dziecka nie wytrzymał z nią a później to łatwo powiedzieć, że "zostawił mnie z małym dzieckiem i nie płaci na nie". Jest wiele kobiet, które własnie żądają niestwozonych sum dla dzieci. Uwierz mi te kwoty to czasami ich mściwość i chęć doprowadzenia ojca dziecka do życia " za grosze". Takie postępowanie kobiet sprawia że wielu mężczyzn rezygnuje z legalnej pracy i alimenty się urywają... I kto tu działa na niekorzyść dziecka ojciec, który został zmuszony to tak drastycznych posunięć? czy matka, która swą mściwość do ojca dziecka tłumaczy miłością i chęcią zapewnienia dziecku godnego bytu? Rena - ponoć matka jest uważana za jedyne źródło miłości dla dziecka a miłośc ojca mierzy się tylko i wyłącznie grubością jego portwela.... Przemyśl to
    Odpowiedz Cytuj

Najnowsze tematy

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane