Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Potrzebuje pomocy przy rozwodzie

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Wita wszystkich,
    czytałam kilka historii dziewczyn z forum i ośmieliłam się napisać swoja historię. Teraz gdy to piszę nasze wspólne życie z mężem nie ma już sensu zostałam sama - niezrozumiana i bez chęci do czegokolwiek. Gdyby nie moja córcia to nie wiem co bym robiła. Na początku wszystko było super mieliśmy wspólne plany, marzenia, rozumieliśmy sie bez słów - setki razy on zdążył powiedzieć to co ja dopiero pomyślałam. Byliśmy jak dwie połówki tego samego jabłka. Dzisiaj ledwo co pamiętam z tamtych czasów. Wszystko się zepsuło jak urodziłam Lenkę. Mąż dużo wiecej pracował wracał w zasadzie wieczorami, ale ciągle mnie zapewniał, że to przejściowe, tak żebyśmy mieli na raty kredytu. W końcu kiedyś wyszedł pobiegać i nie wziął telefonu a ja odruchowo odczytałam smsa (mamy takie same telefony a nie słyszałam sygnału bo była wibracja i myślałam, że to mój). Gdy to przeczytałam całe nasze życie przeleciało mi przed oczami (mąż wyjeżdżał służbowo a "ona" mu przypomniała żeby wziął piżamkę od niej na wyjazd w góry). Potem już były tygodnie kłótni usłyszałam, że juz mnie nie kocha, że nie mógł już na mnie patrzeć i że to wszystko moja wina. Musiałam się wyprowadzić bo dom na który wzięliśmy kredyt jest wybudowany na połowie działki należącej do teściów (mieszkają w swoim domu na drugiej połowie). Mieszkam z Lenką u rodziców on powiedział, że mnie załatwi za to że zabrałam córkę powiedział że jemu nie zależy na rozwodzie bo jest dobrze jak jest ale zapłacę za to że zabrałam córkę. Powiedział ze jak złoże sprawę rozwodową to on i jego rodzice zeznają że jestem chora psychicznie i zabiora mi dziecko. Strasznie się tego boje. Chciałabym zapomniec o nim i miec już wszystko za soba. Czasem wstaje rano zapłakana i mam wszystkiego szczerze dosyć, nic już nie ma dla mnie sensu. Jestem w fatalnym stanie boje sie iść do jakiegokolwiek lekarza ponieważ on potem wszytsko wyciągnie i powie że jestem psychiczna. Mam pytanie do dziewczyn, które się rozwiodły cy da się to wszystko przejść? Jak wyglądały wasze sprawy rozwodowe? Czy trudno samemu się rozwieść czy lepiej pójść do adwokata?

    Odpowiedz Cytuj
  • Wera
    Wysłany: 2017-10-12 14:55:03

    Polecam adwokata Jarosława Szkudlarka z Łodzi bo jest świetnym adwokatem rozwodowym nie ma problemu którego by nie rozwiązał, spryt i skuteczność w sądzie to bardzo ważne atuty prawnika prowadzącego sprawę rozwodową a także przewidywanie ruchów strony przeciwnej i znajomość procedury. Te cechy oraz dużą wiedzę i doświadczenie posiada mecenas Szkudlarek nie wysyła aplikantów na sprawy tylko jest osobiście i zawsze przygotowany jestem Panu bardzo wdzięczna moje życie zaczęło się na nowo i jestem bardzo szczęśliwa że koleżanka dała mi do Pana kontakt bo bardzo mi Pan pomógł dziękuje.
  • Reklama

  • Wera
    Wysłany: 2017-10-12 14:57:34

    dla zainteresowanych pełnomocnikiem do rozwodu podaję namiar Adwokat Jarosław Szkudlarek tel. 600 039 388 Kancelaria Adwokacka w łodzi ul. Wólczańska 124 lok. 7 szczerze polecam.
  • Witam, z kolei nt. kościelnego procesu o nieważność małżeństwa zapraszam również na mój blog. dr Arletta Bolesta adwokat kościelny
  • Monika
    Wysłany: 2017-10-15 16:16:49

    Samemu ciężko sobie poradzić ze sprawą rozwodową, dobrze jest wynająć adwokata, który nie jest emocjonalnie zaangażowany i fachowym okiem oceni sytuację. Ja polecam mecenas Agatę Koschel z Poznania, która pomogła mi wrócić do żywych, po mojej, nie ukrywam bardzo ciężkiej sprawie rozwodowej! Był taki czas, w którym myślałam, że przez pieniądze mojego męża, już nigdy nie zobaczę naszych dzieci, jednak pani adwokat jest osobą, która potrafi podtrzymać na duchu i dobrze doradzić! Dzięki niej teraz jestem szczęśliwą singielką, wychowującą dwie córeczki ?
  • Eliza
    Wysłany: 2017-11-01 09:38:49

    Ale z unieważnieniem małżeństwa kościelnego to nie jest taka prosta sprawa . To się ciągnie czasami latami . W moim przypadku trwało to dwa lata . Dobrze ,ze nie mieliśmy dzeci z byłym mężem . Przynajmniej nikt na tym nie ucierpiał .Ale niestety był problem przy podziale majątku . Ja sobie wzięłam porządnego adwokata , i Tobie autorko wątku też tak radzę . Jak masz możliwości oczywiście . Każdy ma w swoim mieście jakiegoś najlepszego adwokata . Z Warszawy polecam panią Magdalenę Grześkowiak . W wielu sprawach mi doradziła . Zawsze odpisywała na maile/smsy . Także kontakt z nią miałam bardzo dobry .Poza tym jest w niej mnóstwo empatii ;)
 

Dodaj post na forum:

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane