Re: przemoc psychiczna w domu
Wysłany: 2008-08-04 00:18:01
poruszyło mnie to, ponieważ niektóre "bite i kopane" przeginają, ale twoja historia to scenariusz filmu. Facet ma się za króla a ciebie i córkę za służbę czy co?!
Moja żona niemal 6 m-cy temu w dzień kobiet, oznajmiłe mi że chce się rozstać (po tym jak wręczyłem jej prezent). Do tamtego momentu byłem przekonany, że moje małżeństwo oparte jest na mocnym fundamencie (dziecko) i mocnych uczuciach. Wracam sobie z pracy uśmiechnięty, a ona mi wali taki tekst i to na poważnie! Z nóg mnie ścieło. Tak jest emocjonalna i nerwowa, miała ciężką przeszłość ale przecież to moja żona i tak ja jej, jak ona moje odchyły znosimy. Jednak "dostałem w pałe" nie pozwoliła mi nawet poukładać myśli, zaczęło się: "[i]nic już do ciebie nie czuję, jesteś mi obojętny, denerwuje mnie twój wygląd twoja obecność, chce rozwijać swoje pasje a przy tobie się nie da" itd " wolę spędzać czas ze swoimi znajomymi, moimi koleżankami a nie z tobą, nie powinno cię obchodzić gdzie i z kim jestem i o której wrócę, ty masz jakieś schizy, lecz się, nie jestem twoim więźniem - jak będę miała ochotę wyjść to wyjdę"[/i] itd (dodam tylko że wychodzi sobie z najbliższą psiółką - rozwódką na balangi a mi nie wolno zaprotestować bo to oznacza brak zaufania i szacunku). Potem było tylko gorzej tak na dobicie. ja się zalewałem łzami, życie mi się posypało (kocham ją i córkę). Zaczęła wychodzić na noc, traktowała mnie jak powietrze puściły mi nerwy i rzuciłem ją na łóżko i docisnąłem do ściany (to chore wiem ale chciała mnie sprowokować i udałojej się), raz się uśmiechnęła bo chciała dzinsy, ale potem wróciła wroga istota w jaką się zamieniła, zażądała abym się wyprowadził i zabrała mi klucze (mieszkanie dostała jako darowiznę) Siedzę i piszę to w obcym mieszkaniu, bez mojej córeczki, i nic nie wiem o pozwach alimentach i rozwodach. Kosmos. aha dostałem sms a - [i]wyślij mi 1000 zł na utrzymanie dziecka w tym m-cu i dolicz opłaty za użytkowanie mieszkania przez ciebie jak tu mieszkałeś...[/i]
C[b]ZY TO NIE DRĘCZENIE PSYCHICZNE?[/b] Bo ja zaraz sobie palnę w łep... czarna rozpacz. A nie dawno jeszcze kochaliśmy się było wspaniale...
Ale najlepsze na koniec.
Na pytanie : O co Ci chodzi, czemu jesteś dla mnie taka? Co Ci zrobiłem? odpowiada: DRĘCZENIE FIZYCZNE I PSYCHICZNE.
Odpowiedz
Cytuj