Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Napisz na forum

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

ślub z obywatelem Turcji

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • -
    Wysłany: 2004-05-14 00:00:00

    Mam narzeczonego ,który jest obywatelem z Turcji.Planujemy ślub.Czy mam sie czegos obawiać?Może ktoś ma za męża Turka?

    (kaśka)

    Odpowiedz Cytuj
  • justyna
    Wysłany: 2004-10-21 11:36:52

    Kasia mam dokładnie ten sam problem i próbuje sie czegos dowiedziec od strony prawnej. Jezeli zdązylas sie juz czegos dowiedziec na temat legislacji prawnych itd to napisz mi prosze . moj email : 1justynkaa@interia.pl
  • Reklama

  • nana
    Wysłany: 2005-01-05 00:35:13

    moj maz jest Turkiem. Jestesmy juz razem 7 lat mamy syna i mala coreczke. Jestesmy razem ale nie byly to latwe lata, jesli jeszcze nie wyszlas zamaz to sie dobrze zastanow. trudniej jest jak na swiat przyjda dzieci.
  • figo
    Wysłany: 2005-02-04 17:56:23

    mam kolerzanke ktora kiedys byla z turkiem. bardzo przyjemy facet byl - dopoki do slubu nie doszlo. to wcale nie znaczy ze wszyscy sa tacy czy owacy. taksamo mogl bym powiedziec o innej co wyszla za kogos z innego kraju. co najwazniejsze ze jezeli sama jeszcze nie jestes calkowicie 150% procent pewna tej decyzji to moim zdaniem powinienes poczekac az bedziesz gotowa. jezeli potencjalny malzonek tez potrafi to uszanowac bez zadnych presji i foch to jeden powod wiecej ze to moze wlasciwa droga.
  • ewelina
    Wysłany: 2005-03-03 12:28:26

    Kiedys mialam chlopaka Turka. Wprawdzie wychowal sie w Europie, byl dobrze wyksztalcony, wladal kilkoma jezykami, po jakims czasie pokazal swoja prawdziwa twarz. Nie znaczy to, ze kazdy obywatel Turcji jest taki sam, niemniej jest cos "specyficznego" w tej kulturze. Mimo ze chwala sie szacunkiem do kobiet, tak na prawde nie stanowi dla nich problemu uderzenie kobiety, wyzywanie, szntaz, terror psychiczny. A to jest jednak przykre. Poznej tlumaczyl to okolicznosciami ,ub "demonem, ktory w niego wstapil", plakal, przepraszal, obiecywal....do nastepnego razu. Az wstyd, ze to wytrzymywalam. Wprawdzie nadal cos do niego czuje, na slub bym sie nie zdecydowala. Wowczas nie mialabym nic do powiedzenia.
  • jusi
    Wysłany: 2005-09-26 20:17:52

    Cześć Kasia! Ja tez mam narzeczonego Turka i tez planujemy slubw wtym roku ! Planujecie zostac w polsce czy wyjechac do Turcji. Justyna
  • bejbe
    Wysłany: 2005-10-10 04:20:44

    heh jakbym slyszala teksty swojego faceta! ktos jeszcze moze cos napisze o doswiadczeniach z turkami?
  • justyna
    Wysłany: 2005-12-10 15:44:28

    hej dziewczyny,prawie 2 lata byłam w związku z turkiem,poznaliśmy się w jednym z krajów europejskich,było super,zachowywał się pięknie,zawsze byłam dla niego najważniejsza,wielka miłość i wspólne plany w polsce,moja religia i kultura nigdy nie były dla niego problemem,dla mnie jego wyznanie również,liczył się z moim zdaniem,wszystko prysnęło gdy pojechał do turcji,jego rodzina już o to zadbała,słyszałam kiedyś, że związek z muzułmaninem to związek z jego rodziną ale nie wierzyłam w to,byłam tam i widziałam jak mama decyduje o wszystkim a mój ukochany,który ma prawie 2 metry i ponad 30 lat, topi się pod wzrokiem ojca, cierpię nadal ale chyba dobrze, że już nie jesteśmy razem. tych światów chyba nie powinno się łączyć,wyjątki pewnie są ale ja na taki nie trafiłam,zastanówcie się zanim podejmiecie decyzję,wiele razy słyszałam to zdanie i wkurzałam się,no bo co ci wszyscy ludzie chca od tych super turków a teraz sama to napisałam, pozdrawiam was wszystkie
  • czesc! ja tez mam chlopaka a wlasciwie narzeczonego Turka.Mieszkam w Krakowie.
  • Agnieszka
    Wysłany: 2006-05-27 01:32:06

    Ja tez mam meza Turka,jestesmy juz razem 10 lat i 6 lat po slubie,po tylu latach moge szczerze powiedziec,ze nie moglam wybrac sobie lepszego czlowieka do wspolnego zycia.Wiem,ze jest wielu przeciwnikow takich malzenstw,ale czy mamy jakas gwarancje na szczescie wychodzac za maz za Polaka?Niestety nie,szczescie nie zalezy od narodowosci,lecz od serca i charakteru czlowieka.
  • Arabiya
    Wysłany: 2006-06-21 15:15:07

    Mój narzeczony to także Turek,planujemy ślub w Turcji w sierpniu tego roku, może wiecie jakich dokumentów potrzebuje, potem zamierzamy wspólnie zamieszkać w Berlinie bo tam zaczynam studia..?
  • aneta
    Wysłany: 2006-06-21 22:33:30

    Czesc, mieszkam w Holandii juz troszeczke i ja nie jestem z Turkiem , ale moje kolezanki tak, i nie idzier im najlepiej, ale jezeli go kochasz to czemu nie.... zycie jest jedno:)
  • shanti
    Wysłany: 2006-08-29 15:27:47

    część ja tez mam chlopaka Turka.Planujemy dalesze zycie razem ale jeszcze nie teraz najpierw jak powiedzial musimy skonczyc studja a potem bedziemy myslec o slubie.Chcialam sie tylko dowiedziec czy powinnam zamieszkac w Turcji razem znim czy to jest dobry pomysł?troszke sie tego boje.Ale on sie tutaj razcej na stale nie przeprowadzi.hcicalbym sie wogole czegos wiecej dowiedziec na temat Zycia z Turkiem.Prosze bardzo o odpowiedz tych ktorzy maja jakies doswiadczenie:) dzieki serdeczne
  • Bombonierka
    Wysłany: 2006-09-08 13:13:20

    No własnie, jak wygląda procedura formalna, gdzie trzeba sie udać, żeby załatwić papiery i jakieś zaświadczenia jesli chce sie wyjść za mąż za obywatela Turcji?
  • Tatli
    Wysłany: 2006-09-17 22:56:16

    Ja mam narzeczonego Turka....Jak na razie to bardzo się zgadzamy.On robi dla mnie dosłownie wszystko.Jeśli poprpsze o cokolwiek on to robi.Raz chciałam go zostawić to płakał na kolanach i mówił że się zabije.. ( chciałam go zostawić ze strachu przed nim... tzn jego kultury)... Nie wiem samam co o nim mysleć..Ale na Boga ja go tak kocham! Poza tym... W jego rodzinie wydaje się wszystko grać... Ale nie wiem co się dzieje jak są sami.
  • nikee
    Wysłany: 2007-01-21 11:54:32

    Nie polecam bo wiem ze trudno zyc w tak odmiennej kulturze, sa swietnymi psychologami i potrafia manipulowac np. zeby dziewczyna zostala przy nich dluzej pozyczaja od niej pieniadze...a potem juz nie oddaja...
  • strapiona
    Wysłany: 2007-01-22 19:13:16

    hmm jestem od ponad roku w związku z Turkiem. SPotykamy sie, ale narazie musimy żyć na odleglość, bo on jest na ostatnim roku studiów i musi jeszcze wojsko odrobic..Ja pracuje w Polsce.Planujemy slub ale sama nie wiem czy dobrze robie.On jest wspaniały,dobry, opiekunczy, troskliwy,traktuje mnie jak księżniczke, ale zarazem jest świetnym psychologiem przed ktorym nic nie da sie ukryc, a jego charakter jest silny tak bardzo,że nie mam szansy wygrać jakiegokolwiek sporu.Potrafi tak namącić w głowie ze głupia sie robie.No ale coż...miłość to miłość.Nie potrafie z tego zrezygnować.Za bardzo go kocham. Większy problem stanowi to że mój facet ma w turcji firme i nie ma opcji zeby zamieszkał ze mną tutaj.Chce zebym to ja żyla z nim tam.. Tylko ze ja z kolei mam tutaj świetną prace w której sie spełniam, a tam bez znajomości tureckiego bede mogla co nawyzej siedziec w domu i zmywac gary. Poza tym, on z góry zapowiada ze dzieci muszą mieć religie po nim, czyli wiadomo.Troche mi to nie pasi...NO ALE TA MIŁOŚĆ....I JUŻ SAMA GŁUPIEJE I NIE WIEM CO ROBIC! FACET JEST WSPANIALY, decyzje o wyjezdzie tam zostawia mi, do niczego nie zmusza,ALE CZY WARTO ZOSTAWIAC DLA NIEGO WSZYSTKO CO MAM???? help me!
  • ona 22
    Wysłany: 2007-01-25 12:26:38

    Hej Ja tez jestem w związku z Turkiem od ponad 2 lat narazie na odległośc. Duzo rozmawialismy na temat religii i on nie narzuca mi zeby dzieci wyznawaly islam, w ogole jakby mi tak powiedzial ISLAM i kropka to bym zaczęła sie zasrtanawiac bo zwiazek polega na partnerstwie a nie na narzucaniu komus swojej woli. Radze Ci się ZASTANOWIĆ
  • strapiona
    Wysłany: 2007-01-30 18:08:00

    właściwie nie ma nad czym, tak już musi byc.To inteligentny facet i powiedział mi takie argumenty którym trudno sie sprzeciwic, np ze dzieci beda mialy łatwiej wyznajac islam w kraju islamskim, bo wszyscy rowiesnicy beda muzulmanami, ze dla ojca muzułmana jest wrecz niewiarygodne i nie do pomyslenia by jego dziecko wyznawalo inna religię. Widzisz, mój Turek jest ze mna szczery i stawia sprawy jasno od samego początku. Założę sie ze Twój powie Ci to samo tylko pewnie pozniej :-/ Nawet jego rodzina by nie pozwolila by ochrzcic dziecko, nie ma co nawet fantazjowac na ten temat
  • STrapiona
    Wysłany: 2007-01-30 18:13:33

    Hehe a tak wogóle to kiedy sie wybierasz do swojego mena? Moze razem polecimy? :) PZDR
  • pyska
    Wysłany: 2007-04-20 15:23:08

    hej przeczytalam jak wyglondaja wasze zwizki powiem tak na odleglosc to sie nieda nikogo poznac ja mam kontakt zturkami na codzien ale tesz bylam z kims tak jak wy i religia odgrywala warzna role w jego zyciu zona czy dziewczyna turka musi bydz dziewica a tym bardziej jesli on mieszka w turcji muj zwiazek sie rozpad ale nie zaluje bo mam wspanilego meza ktory jest turkiem ale najpierw mieszkalismy razem na temat religi niechce rozmawiac i jej nie przestrzega wierzy w iednego boga nic nie nazuca z ich obyczajow zycze wam powodzeni pamietajcie czlowiek czlowiekowi nie rowny jesli kocha to do polski przyjedzie my mieszkamy londynie miejsce zamieszkania terz jest wazne w turcji kobiety nie moga spendzadz czasu poza domem i cale od gury do dolu poubierane pa
  • pyska
    Wysłany: 2007-04-20 15:23:09

    hej przeczytalam jak wyglondaja wasze zwizki powiem tak na odleglosc to sie nieda nikogo poznac ja mam kontakt zturkami na codzien ale tesz bylam z kims tak jak wy i religia odgrywala warzna role w jego zyciu zona czy dziewczyna turka musi bydz dziewica a tym bardziej jesli on mieszka w turcji muj zwiazek sie rozpad ale nie zaluje bo mam wspanilego meza ktory jest turkiem ale najpierw mieszkalismy razem na temat religi niechce rozmawiac i jej nie przestrzega wierzy w iednego boga nic nie nazuca z ich obyczajow zycze wam powodzeni pamietajcie czlowiek czlowiekowi nie rowny jesli kocha to do polski przyjedzie my mieszkamy londynie miejsce zamieszkania terz jest wazne w turcji kobiety nie moga spendzadz czasu poza domem i cale od gury do dolu poubierane pa
  • pyska
    Wysłany: 2007-04-20 15:23:10

    hej przeczytalam jak wyglondaja wasze zwizki powiem tak na odleglosc to sie nieda nikogo poznac ja mam kontakt zturkami na codzien ale tesz bylam z kims tak jak wy i religia odgrywala warzna role w jego zyciu zona czy dziewczyna turka musi bydz dziewica a tym bardziej jesli on mieszka w turcji muj zwiazek sie rozpad ale nie zaluje bo mam wspanilego meza ktory jest turkiem ale najpierw mieszkalismy razem na temat religi niechce rozmawiac i jej nie przestrzega wierzy w iednego boga nic nie nazuca z ich obyczajow zycze wam powodzeni pamietajcie czlowiek czlowiekowi nie rowny jesli kocha to do polski przyjedzie my mieszkamy londynie miejsce zamieszkania terz jest wazne w turcji kobiety nie moga spendzadz czasu poza domem i cale od gury do dolu poubierane pa
  • kasiuś
    Wysłany: 2007-05-14 20:26:14

    hej mam na imie kasia.poznalam mojego meza w kebabie tam pracowalam.bylo zajer zakochalam sie od pierwszego wejrzenia.w lipcu bedzie 2 lata jak sie znamy.w sumie jestesmy juz po slubie jestem w ciazy w 8 miesiacu.myslalam ze bedzie caly czas tak jak na poczatku czyli super ale teraz sprawa wyglada inaczej.nie moge sie z nim dogadac czesto nie rozmawiamy wogole.jestem zalamana ale z drugiej strony wisi mi to powoli.moze bedzie dobrze :/
  • tak ja mam. moze zaczne od poczatku mam na imie kasia mam 21 lat poznalam swojego meza w pracy ... w kebabie.zakochalam sie od pierwszego wejrzenia.bylo fantastycznie dobrze sie rozumielismy no wymarzony facet teraz jestesmy ze soba 2 lata a po slubie 4 miesiace.jestem w 8 miesiacu ciazy.ale teraz to wyglada inaczej.juz nie umiem sie z nim dogadac czasami nie rozmawiamy pare dni nie wiem o co chodzi a jak jest cos zle to on mysli ze przez ze mnie.czasami mysle ze sie za bardzo rozpedzilam.:/
  • Beata
    Wysłany: 2007-05-15 18:05:57

    dziewczyno, uciekaj jak najdalej zanim będzie za późno Uwierz, mam synka i jestem w trakcie rozwodu z Turkiem. Nie licz na nasze sądy. te stare baby będą przeciwko Tobie Do Twojej śmierci nie opuści Ciebie poczucie strachu. Żyję z tym. Pozdrawiam, Beata
  • Lena
    Wysłany: 2007-05-17 00:32:34

    Witam, przeczytalam chyba wszystkie wypowiedzi.Jestem z Turkiem i jest mezczyzna mojego zycia.Jestesmy szczesliwi, ja jestem i wiem,ze on tez.W pelni sie zgadzam, ze to zalezy wylacznie od wzajemnego podejscia 2 osob,i przed podjeciem tak waznej decyzji jak wziecia slubu,trzeba porozmawiac o wszystkim. Ja mam to za soba,uszczesliwil mnie jak zaden inny czlowiek :)mamy podobne poglady,w wielu kwestiach sie zgadzamy,aczkolwiek musielismy sie nauczyc kompromisu w niektorych sprawach:) Na forum pojawil sie watek religii,otoz w moim przypadku moj maz nie jest muzulmaninem,chcialby azeby dzieci same zdecydowaly w przyszlosci co chca wyznawac i ja na to w pelni przystaje, jednakze ustalilismy dopoki samo nie bedzie w stanie podjac decyzji, bedzie ochrzczone, on chce dowiedziec sie wiecej o chrzescijanstwie, naszych swietach itd. a ja sie ciesze,ze w naszym domu jest gwiazdka,wielkanoc i inne wazne momenty dla zycia rodziny :) a jezeli masz watpliwosci , CO BEDZIE PO SLUBIE , rada jest prosta DUZO DUZO DUZO pytaj o jego rodzicow,relacje miedzy nimi, jak sie do siebie odnosza, jaki jest uklad, spodziewaj sie podobnej sytuacji po slubie :) i nigdy nie rezygnuj z siebie, bycie razem to sztuka KOMPROMISU ! oboje sie szanujcie i szukajcie optymalnych rozwiazan!!! SENI COK SEVIYORUM EMRE !!!!!! :):)
  • Mercedes
    Wysłany: 2007-05-22 18:37:07

    witam wszystkich! po przeczytaniu waszych kometrzy stwierdziłam ze musze napisac... otóż ja tez mam narzeczonego turka i tez planuje w tym roku slub,mam kolezanke która juz to zrobiła... i z tej to okazji mam potrzebne wiadomosci co do zawarcia zwiazku małzenskiego w Turcji. otóż sprawa wyglada tak; musisz miec zaswiadczwnie z urzedu ze jestes stanu wolnego,potrzebujesz 2 akty urodzenia;jeden skrócony ktory zostawiasz w tym urzedzie w polsce gdzie załatwiasz sobie to zaswiadczenie o stanie wolnym,a dtugi akt zupeły który zabierasz do Turcji. i to tyle.w Turcji pierwsze co robisz to udajesz sie do ambasady polskiej w celu przetłumaczenia tych ze oto papierów,potem udajesz sie do urzedu stanu cywilnego(nie koniecznie w Ankarze) moze byc to miejscowosc z ktorej jest twój facet,no i tam składasz te papiery.date slubu wyznaczaja zazwyczaj po 21 dniach od dnia złozenia papierów. a teraz zmieniajac temat,napisze cos zwiezle i na temat,nie bede opisywała mojego nazeczonego tylko napisze ogolnie... nie ważne czy Polak,Zyd,czy Turek.jek ma byc dobry to bedzie dobry,a jak ma byc zły to bedzie zły koniec kropka. mało jest rozwodów w polsce i na całym swiecie?? tylko ze sie głupo przyjeło ze turcy to tacy i owacy... nie prawda!! wszystko zalezy od człowieka i charakteru. ja byłam w turcji 3 lata i słowa złego na ten narod powiedziec nie moge... oni sa takim narodem ze jeśli nikt im w droge nie wejdzie to są bardzo ale to bardzo tolerancyjni i bezkonfliktowi,a jezeli ktos im za skóre zajdzie to nie ma zartów... mowicie ze po slubie oni sie zmieniaja... a moze to wy sie zmieniacie?? na wine trzeba patrzec z pod wielu kątow..nie tylko ze moz sie zmienił... pozdrawiam...
  • Salomea
    Wysłany: 2007-06-10 07:43:32

    witam mysle podobnie, trzeba znalesc czlowieka na partnera o dobrym sercu a reszta ulozy jesli obu strona bedzie zalezalo. pozdrawiam
  • Salomea
    Wysłany: 2007-06-10 07:48:11

    witam mysle podobnie, trzeba znalesc czlowieka na partnera o dobrym sercu a reszta ulozy jesli obu strona bedzie zalezalo. pozdrawiam
  • Mariola
    Wysłany: 2007-06-18 12:58:39

    witajcie! musze odpisac poniewarz chce przestrzec przed slubem z turkiem ,mam syna z turkiem przed zajsciem w ciaze bylismy razem prawie dwa lata ,bylam w nim strasznie zakochana i mialam klapki na oczach,znikal nocami z domu i mowil ze jest w pracy a bawil sie z panienkami w dyskotekach!w 6 miesiacu ciazy zostawil mnie i odszedl do rozwodki z 2 dzieci .Reke tez na mnie nieraz podniosl !Znam wielu turkow i niestety nie ma zadnego porzadnego wszyscy zdradzaja na prawo i lewo swoje zony,dziewczyny!juz nigdy w zyciu nie zdecydowalabym sie na zwiazek z turkiem bo bicie i zdrady maja we krwi!teaz obecnie on ma kolejna dziewczyne i jest mi jej zal bo pewnie za jakis czas bedzie cierpiec tak jak ja!pozdrawiam i radze dziewczyno zastanow sie!!!!!!!!!!!!!!
  • Patrycja
    Wysłany: 2007-06-24 12:30:03

    ja mam ten sam problem i slysze same negatywy.Musze brac slub w turcji i to mnie przeraza.jestem w ciazy i nie chce slyszec aby to byla corka?
  • Patrycja
    Wysłany: 2007-06-24 13:03:30

    Czesc!!!to jeszcze raz ja.ja mieszkam w Wielkiej Brytani ponad rok uzyskalam rezydenta po 2 miesiacach poznalam mezczyzne ktory jest turkiem.Wiem ze niektórzy sa szczesliwi ale to naprawde 1 na 100.sama mam znajoma ktora jest z turkiem 20 lat zyja w niemczech.Ale setki kobiet cierpi,Turki lubia decydowac o nas jak mamy sie ubrac kiedy sie odezwac jest tego sporo.ja po 8 miesiacach ponad zaszlam w ciaze a moj musial wyjechac do turcji bo rzekomo skonczyla mu sie wiza zazadalam dokumentow orgnalnych ze jest rozwodnikiem wyslal mi je bo byl zonaty.ma jednego syna ale nie ma z nim kontaktiu. Z dokumentami u nas jest tragedia bo moj w niczym sie nie zorientowal.a mija u mnie 22 tydzien ciazy i za 5 tygodni juz nie moge leciec bo ciaza bedzie zbyt duza jesli chodzi o lot samolotem.caly czas mowi ze bardzo chce chlopca nie chce slyszec o dziewczynce.gdy sie pogniewalam bardzo powiedzial ze mu to obojetnie.Zastanawiam sie dlaczego nie moz pryzjechac do anglii i wziasc tutaj slubu ze mna tylko ja musze jechac.nie chce by dziecko przejelo jego religie podobno ttrzeba starac sie o specjalny dokument gdzie on wyrazi zgode na wyznanie innej wiary dla dziecka.mam kontakt z jego znajomymi sa ochydni duza wiekszosc.Bardzo brudni generalnie.Mam metlik w glowie.Nie wiem co mam robic bo zamiast sie cieszyc jestem zalamana!!!!!
  • panda
    Wysłany: 2007-06-24 13:30:33

    Ja tez jestem z Turkiem. Mieszkamy w Holandii. Wprawdzie wychowywal sie cale zycie tutaj, ale czasami widze, ze ma pewne cechy tego stereotypowego Turka. Traktuje mnie dobrze. Robi dla mnie wszystko, ale jesli cos mu nie odpowiada to potrafi tak mnie zakrecic, ze sama nie wiem o czym mowilam albo czego chcialam, co mi sie nie podobalo. Troche mnie to przeraza. Wczoraj np. powiedzialam mu, ze moze w przyszlosci bede pracowala jako kelnerka w jakiejs restauracji czy barze a on dostal napadu szalu, bo beda tam pijani faceci, bede pozno wracala do domu. Rozmawialismy o tym w drodze do kina i on tak sie wkurzyl, ze powiedzial ze wracamy do domu. I wrocilismy. Potem mnie przepraszal i powiedzial, ze nie podobal mu sie moj ton i ze zachowywalam sie jak kobieta niezalezna. Do jasnej ciasnej JESTEM NIEZALEZNA, jesli on o tym nie wie to znaczy, ze nie udalo mu sie znalezc potulnej glupiej kobitki. Chce zebym tutaj mieszkala. Mam prace i bede tutaj z nim do momentu jak sie ustatkuje, a potem niech mnie pocaluje...Turcy wcale nie sa tacy sprytni jak im sie wydaje. Jesli oni wykorzystuja nas my tez ich wykorzystujmy. A co tam...
  • panda
    Wysłany: 2007-06-24 13:31:09

    Ja tez jestem z Turkiem. Mieszkamy w Holandii. Wprawdzie wychowywal sie cale zycie tutaj, ale czasami widze, ze ma pewne cechy tego stereotypowego Turka. Traktuje mnie dobrze. Robi dla mnie wszystko, ale jesli cos mu nie odpowiada to potrafi tak mnie zakrecic, ze sama nie wiem o czym mowilam albo czego chcialam, co mi sie nie podobalo. Troche mnie to przeraza. Wczoraj np. powiedzialam mu, ze moze w przyszlosci bede pracowala jako kelnerka w jakiejs restauracji czy barze a on dostal napadu szalu, bo beda tam pijani faceci, bede pozno wracala do domu. Rozmawialismy o tym w drodze do kina i on tak sie wkurzyl, ze powiedzial ze wracamy do domu. I wrocilismy. Potem mnie przepraszal i powiedzial, ze nie podobal mu sie moj ton i ze zachowywalam sie jak kobieta niezalezna. Do jasnej ciasnej JESTEM NIEZALEZNA, jesli on o tym nie wie to znaczy, ze nie udalo mu sie znalezc potulnej glupiej kobitki. Chce zebym tutaj mieszkala. Mam prace i bede tutaj z nim do momentu jak sie ustatkuje, a potem niech mnie pocaluje...Turcy wcale nie sa tacy sprytni jak im sie wydaje. Jesli oni wykorzystuja nas my tez ich wykorzystujmy. A co tam...
  • panda
    Wysłany: 2007-06-24 13:31:35

    Ja tez jestem z Turkiem. Mieszkamy w Holandii. Wprawdzie wychowywal sie cale zycie tutaj, ale czasami widze, ze ma pewne cechy tego stereotypowego Turka. Traktuje mnie dobrze. Robi dla mnie wszystko, ale jesli cos mu nie odpowiada to potrafi tak mnie zakrecic, ze sama nie wiem o czym mowilam albo czego chcialam, co mi sie nie podobalo. Troche mnie to przeraza. Wczoraj np. powiedzialam mu, ze moze w przyszlosci bede pracowala jako kelnerka w jakiejs restauracji czy barze a on dostal napadu szalu, bo beda tam pijani faceci, bede pozno wracala do domu. Rozmawialismy o tym w drodze do kina i on tak sie wkurzyl, ze powiedzial ze wracamy do domu. I wrocilismy. Potem mnie przepraszal i powiedzial, ze nie podobal mu sie moj ton i ze zachowywalam sie jak kobieta niezalezna. Do jasnej ciasnej JESTEM NIEZALEZNA, jesli on o tym nie wie to znaczy, ze nie udalo mu sie znalezc potulnej glupiej kobitki. Chce zebym tutaj mieszkala. Mam prace i bede tutaj z nim do momentu jak sie ustatkuje, a potem niech mnie pocaluje...Turcy wcale nie sa tacy sprytni jak im sie wydaje. Jesli oni wykorzystuja nas my tez ich wykorzystujmy. A co tam...
  • samotna mama
    Wysłany: 2007-06-24 19:36:59

    czesc widze ze masz poważny problem jak chcesz porozmawiac to moge cie wysłuchac bo mam dziecko z turkiem mi nie wyszło ale moze Tobie się uda gg 9426156
  • mariola
    Wysłany: 2007-06-26 14:30:48

    jak ktos chce porozmawiac na temat zwiazkow z turkami to podaje moj numer gg4682423,chetnie podziele sie swoim doswiadczeniem w takim zwiazku!
  • Basia
    Wysłany: 2007-06-30 19:25:01

    Witaj Patrycjo .Mam do Ciebie prośbę napisz jak wygląda turecki ślub ten urzędowy bo chcę coś porównać czy możesz to zrobić?
  • Basia
    Wysłany: 2007-06-30 19:42:37

    Patrycjo nie obawiaj się swojego ślubu uwierz mojej intuicji ,to będzie piękny ślub i będziesz piękną panną młodą .Ty będziesz miała synka a on będzie dla Ciebie całkiem dobrym mężem musisz tylko nim manipulować a wiem ,że to potrafisz .Cel czasami można osiągnąć krętymi drogami i nie krzykiem lub płaczem .Uśmiech i ciepło otworzą Ci wszystkie drzwi do szczęścia , bo ty będziesz szczęśliwa napewno a moje ciepłe myśli będą przy Tobie .Pozdrawiam Ciebie Patrycjo .
  • Natalia
    Wysłany: 2007-07-12 14:46:42

    cześć, miałabym pytanie do wszystkich dziewczyn związanych z Turkami.. gdzie ich poznałyście? z mojego doświadczenia wynika (a mieszkam od kilku miesięcy w Turcji), że zupełnie inni są Turcy w tych turystycznych kurortach (czekają na cudzoziemki, na seks, na ich pieniadze), a zupełnie inni są ludzie po uniwersytetach itd. Wiem, ze nie nalezy generalizowac i ich w ten sposob dzielic, ale wierzcie mi- cos w tym jest.
  • kucukbalu
    Wysłany: 2007-07-13 14:33:31

    i tu sie zdziwisz moja droga jestem z Turkiem od 5 lat, jest cudownym czlowiekiem, od dwoch lat jestesmy po slubie. Mieszkalismy wczesniej w Pollsce a teraz ze wzgledu na moja prace w Londynie. Nie zamenilabym go nai nnego faceta w zyciu. W ogole nic sie nie zgadza co tu pisza. Nie mamy zadnych konflikotw na tle religijnym czy kulturowym. Nie interesuja go inne kobiety. I co poznalismy sie na moim dwu-tygodniowym pobycie w tureckim kurorcie. Mielismy wtedy po 20 lat:)).....ah
  • kucukbalu
    Wysłany: 2007-07-13 14:33:49

    i tu sie zdziwisz moja droga jestem z Turkiem od 5 lat, jest cudownym czlowiekiem, od dwoch lat jestesmy po slubie. Mieszkalismy wczesniej w Pollsce a teraz ze wzgledu na moja prace w Londynie. Nie zamenilabym go nai nnego faceta w zyciu. W ogole nic sie nie zgadza co tu pisza. Nie mamy zadnych konflikotw na tle religijnym czy kulturowym. Nie interesuja go inne kobiety. I co poznalismy sie na moim dwu-tygodniowym pobycie w tureckim kurorcie. Mielismy wtedy po 20 lat:)).....ah
  • melegim
    Wysłany: 2007-07-14 05:02:08

    hej ,mam 21 lat,moj chlopak(21) jest turkiem jestemy razem 7 miesiecy,jak w bajce,jest cudownie planujemy cala powazna przyszlosc razem,ale czasem co pare dni albo 2 tygodnie hest taki czas ze nagle on dostaje szalu o nic ,czasem z malego powodu czasem wogole ma taki humor i poprostu mowi straszne rzeczy,e mnie nie nawidzi ze nie bedizmy razem ze wogole sie dla niego nie licze,musze duzo do niego rozmawiac i przypominac mu jak wazna dla niego jestem a tym bardziej mowic mu jak wazny o n jest.mimo wszystko oddam wszystko zeby byc z nim...wszyscy wokol mowia zebym lepiej skonczyla ten zwiazek,a jak z dnia na dzien jestem coraz bardziej pewna ze to wlasnie moj maz...
  • kucukbalu
    Wysłany: 2007-07-16 10:43:21

    nie mart sie turcy juz tacy sa wylewni i wybuchowie. Wszytko co mowi, mowi w zloscie a mysli co innego:) zaufaj mi wiem to z wlasnego doswiadczenia
  • On jest Turkiem i ..
    Wysłany: 2007-07-17 18:42:27

    Od 4 lat mieszka razem z moja druga polowka w Holandii. On jest Turkiem i znamy sie juz 8 lat. Nikomu tak nie ufam, jak jemu. Zawsze moge na nim polgac. Jest szczery i opiekunczy, bardzo tolerancyjny. Jezeli chodzi o wybuchowosc czy porywczy temperament, to moj facet jest calkowity zaprzeczeniem stereotypu Turka. Zrownowazony , nie dziala pochopnie. Byc moze, to kwestia wieku (=> ma 36 lat). Podobno kiedy go jeszcze nie znalam, bywal inny (tak sam twierdzi, ja nie mialam okazji takim go widziec). Moja swoboda nie jest w zaden sposob ograniczona. Po studiach pracowalam kilka lat w duzej firmie konsultingowej. A kiedy postanowilam porzucic prace i rozpoczac drugie studia, znalazlam wsparcie w moim partnerze. Jak sam mowi, nie wazne co robie tak dlugo, jak jestem szczesliwa. Jezeli chodzi o rodzine, to prawda, ze odgrywa ona wazna role w jego zyciu. Co jednak nie znaczy, ze moj partner ulega jej wplywom. Jest niezalezny i wybiera wlasna droge (czesto sprzeczna) z tzw. tradycja. Jednym slowem: Turek czy nie, ludzie sa rozni i nie narodowosc okresla charakter czlowieka.
  • malinka2114
    Wysłany: 2007-07-18 22:10:08

    Bardzo sie ciesze w takim razie, ze moje spostrzezenia nie sa prawdziwe. I znow potwierdzenie na to, ze nie nalezy generalizowac:)
  • ila
    Wysłany: 2007-07-22 20:02:51

    witajcie..tylko te dziewczyny ktore szukaja rozrywki trafiaja na tych hamow turkow,ale musze przyznac jest ich wielu..babiarze..ja jestem z moim od 2.5lat..jest bardzo kochany,ale czasami klocilismy sie czasami jak w kazdym zwiazku..a turek czy polak to obojetnie wazne jest ze sie kocha..a nie kazdy doswiadczyl milosci...i nie kazdy doswiadczy!!!
  • Agnes
    Wysłany: 2007-07-23 01:01:09

    hej, ja bylam w zwiazku z dwoma Turkami ( tzn. jeden po drugim, hehe), w sumie ponad lata...bardzo wiele przezylam i znam takze doswiadczenia moich kolezanek, ktore zyly z Turkami. Chetnie podziele sie z Toba moimi spostrzezeniami :). Napisz do mnie na gadu na 982968 albo na maila agnusik@hotmail.com. Tak szczerze mowiac, to jesli chodzi o Turkow i zwiazki z nimi, ciagle powtarza sie ta sama historia. :( ...
  • Agnes
    Wysłany: 2007-07-23 01:05:56

    *** tam ponizej chcialam napisac ponad 3 lata.... To kawal czasu, co?
  • oburzona
    Wysłany: 2007-07-23 17:09:55

    zapewniam Cie że ja nie szukalam rozrywki ,a po mimo tego trafiłam na babiarza !znam ich bardzo wielu i wszyscy bez wyjatku sa babiarzami!gratuluje z calego serca udanego zwiazku z turkiem!

Porady prawne e-prawnik.pl:


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane