sprawa podziału domu/mieszkania, proszę o poradę..
Wysłany: 2011-12-02 19:20:58
Witam.
Otóż sprawa jest zagmatwana, bynajmniej dla mnie, nie wiem jak to wygląda w świetle prawa.
Otóż stoi sobie dom, dwa piętra są zajęte, na trzecim piętrze mieszkał mój dziadek. Dziadek zmarł. Teraz z ojcem remontujemy to mieszkanie, żebym się wprowadził. Tu jest mały problem, gdyż mieszkanie nie było w całości dziadka. Pół mieszkania jest jakiejś tam ciotki, która mieszka w Szwecji (podobno w domu opieki), a drugie pół mieszkania jest nieżyjącego już dziadka, jego nieżyjącej siostry (co zapewne przechodzi na jej męża i dzieci) oraz jego żyjącego brata. Wiadomo spadek schodzi na dzieci zmarłych. Jak na razie nikt się nie upomina o te mieszkanie, i tu mam pytanie - czy wogóle potrzebnie je z ojcem remontujemy? Czy jak ktoś się o nie upomni sądownie to czy będę mógł je spłacić? Jaki czas na spłatę może być brany pod uwagę? I co jeśli ktoś nie będzie chciał spłaty tylko przyjdą i mnie po prostu z tego mieszkania wyrzucą? Dodam, iż od czasu śmierci dziadka, tj. około 14 miesięcy, nikt się nie interesuje tym mieszkaniem, tylko mój ojciec (ocieplił prawie cały budynek włącznie z tym mieszkaniem oraz wymienił dach, bo mieszkanie to była ruina i dach się zawalał), ja mu w tym wszystkim pomagałem itp (nie wiem czy to wogóle ma jakieś znaczenie skoro to nie było nasze - spadkobiercy mogliby przyjść i powiedzieć, że oni nie chcieli remontu i nie oddadzą za to pieniędzy). Jak ta sprawa wygląda ze strony prawnej???

Odpowiedz
Cytuj