dzial spadku po 10 latach
Wysłany: 2010-01-14 15:25:35
Witam serdecznie.
Mam taki problem. 10 lat temu zmarl moj ojciec w 1999r. Rodzice byli po rozwodzie.
Odziedziczylam po nim wklady mieszkaniowe. Zlozylam do Spoldzielni wniosek o przyjecie mnie w poczet czlonkow pod rygorem 3 miesiecznego wygasniecia tego prawa. Zostalam czlonkiem spoldzielni i w roku 2000 wykupilam mieszkanie na wlasnosc. W tym samym roku, czyli 8 miesiecy po jego smierci urodzilo sie dziecko, ktoro Sadownie zostalo uznane za jego. Toczyla sie sprawa w Sadzie o dzial spadku po zmarlym. Dziecku przyznano wklady mieszkaniowe. Czyli jak sie moge domyslec wklady mieszkaniowe dziela sie na pol w tej sytuacji.
Problem i pytanie jakie sie pojawia i na jakie nie moge znalezc odpowiedzi polega na tym, iz wszystcy twierdza, ze jej wklady zostana obliczone na podstawie dzisiejszej wartosci mieszkania czyli np. wartosc mieszkania 200.000 to ona otrzyma 100.000 poniewaz w 2001 r weszlo w zycie prawo o spoldzielniach mieszkaniowych, gdzie wartosc wkladow mieszkaniowych rowna sie cenie rynkowej mieszkania. Ja rozumiem, ze kwota jaka dostanie musi byc przeliczona na dzien dzisiejszy, ale czy nie powinna byc liczona na podstawie inflacji lub czegos innego??? W momencie kiedy ja odziedzicziczylam wklady rowne one byly sumie 12.000 - w 1999 roku. 30 tys zlotych musialam wplacic by wykupic to mieszkanie w 2000 roku. Czy dzial spadku jest liczony wedlug przepisow na dzien dzisiejszy - czy wedlug rzepisow obowiazujacych na dzien smierci spadkodawcy - poniewaz prawo nie dziala wstecz. Ojciec w chwili kiedy umarl mial mieszkanie spoldzielcze na ktorym wklady wynosily 12 tys. Nie zyl juz w 2001 roku kiedy weszly nowe przepisy. A to, ze zostalam przyjeta w poczet czlonkow - to kazdy moze sie o to starac byle by w terminie zlozyl wniosek do spoldzielni (wedle statutu). Jezeli nikt tego nie zrobi w ciagu 3 miesiecy od smierci czlonka wszyscy musza sie z tego mieszkania wyprowadzic i spadkobierca otzrymuje tylko kwote wkladow mieszkaniowych. Jestem zrozpaczona, bo gdybym wiedziala, ze tak sie stanie w zyciu nie kupilabym tego mieszkania, a inne. Wybralabym wklady i mialabym na pismie ze spoldzielni ile ich bylo i dalabym jej polowe obliczona wedlug inflacji pieniadza.
Prosze o jaka kolwiek pomoc
Z gory dziekuje

Odpowiedz
Cytuj