Po pierwsze: wujek nie może ot tak sobie "obalić"
testament, jeżeli został sporządzony prawidłowo. Może natomiast żądać zachowku (jeżeli został pominięty w testamencie), a to może trochę kosztować. Po drugie: Jeżeli
testament jest ważny to mieszkanie będzie własnością osoby, której zostało zapisane w
testamencie. Po trzecie: czy mieszkanie obecnie w całości należy do babci, t.zn. czy przy jego kupnie w "papierach" figuruje tylko babcia? Jeżeli tak, to ułatwi to resztę spraw. Nie znam treści
testamentu, ale najlepiej będzie, jeżeli babcia notarialnie sporządzi nowy
testament (zawsze ostatni jest ważny). W
testamencie zapisze mieszkanie tylko tobie. Musi także w nim podać przyczynę takiego zapisu, t. zn. że pieniądze na jego zakup pochodzą od Ciebie (i tu data i dowód wpłaty), że w okresie zamieszkiwania pomagałeś w utrzymaniu tego mieszkania, że dzieci babci otrzymały stosowną pomoc. A może lepszym rozwiązaniem będzie przekazanie mieszkania przez babcię w formie dzrowizny? Obecnie nie płaci się podatku od darowizn w kręgu bliskiej rodziny. Babcia może tylko zastrzec w darowiźnie t. zw. dożywocie. Każdy notariusz jest prawnikiem i również podpowie, jak będzie lepiej rozwiązać ten problem. I tak jest najtaniej! Zawsze jest najlepiej pozałatwiac takie sprawy za życia spadkodawcy. Potem mogą być tylko problemy, które ciągną sie latami, są też kosztowne. Interesuje mnie, jak skończy się Twoja sprawa (miałem podobne problemy stąd też "wyszkoliłem" sie w tej dziedzinie. Jeżeli będziesz mógł to mi napisz. Pozdrawiam. angeloch@wp.pl