Whitney Houston nie żyje.
Wysłany: 2012-02-13 11:00:09
Chciałabym się podzielić moim żalem po śmierci tej artystki zwanej przez niektórych po prostu \"głosem\"(the voice). Zmarła w wieku 48 lat w hotelowym apartamencie w wannie... ;(
To jednak nie tylko wspaniały głos, to pierwsza czarnoskóra artystka która była tak mainstremowa jakby to powiedziała dzisiejsza młodzież, to ona przetarła szlaki min dla Michaela Jacksona. To ona była głównym czarnym głosem ameryki w latach 80 a po filmie Bodyguard z lat 90 była na samym szczycie fali. Bardzo boli kiedy taka artysta spada tak nisko, przede wszystkim przez swoją słabość dla narkotyków i alkoholu oraz przez swojego męża który był przyczyną tego wszystkiego i który zprowadził ją właśnię na tę droge.

Odpowiedz
Cytuj