goscius
Re: Zerwanie umowy najmu PILNE!
Tak na chlopski rozum, bo prawnikiem nie jestem.
To w moijej ocenie, niewolnikiem nie jestes i mozesz z tamta sie
wyprowadzic, nie wiem czy zaplaciles depozyt i czego on dotyczy, jednak moim
zdaniem wlasciciel mieszkania nic nie moze zrobic, bo skoro sie wyprowadzasz
a za okres ktory zamieszkales zaplaciles to co ma niby byc na przeszkodzie?
Nawet jak cie poda do sadu to na jakiej podstawie? Niewolnictwa jeszcze nie
ma. A co rozmyslic sie nie mozesz? Mogles zawsze znalesc cos lepszego, a
wlaciciel mogl z toba przenegocjowac umowe i tyle. Nie wolno tu porownywac
umow lojalnosciowych abonamentowych bo to zupelnie inna sprawa.
Re: Zerwanie umowy najmu PILNE!
On Fri, 28 Sep 2007, swen wrote:
> Tak na chlopski rozum, bo prawnikiem nie jestem.
To dla porządku: ja też nie.
> To w moijej ocenie, niewolnikiem nie jestes i mozesz z tamta sie
> wyprowadzic, nie wiem czy zaplaciles depozyt i czego on dotyczy, jednak moim
> zdaniem wlasciciel mieszkania nic nie moze zrobic, bo skoro sie wyprowadzasz
> a za okres ktory zamieszkales zaplaciles to co ma niby byc na przeszkodzie?
Ależ dobrze gadasz.
Mieszkać nie musi.
Wyprowadzić też się może.
Tylko coś starannie omijasz sprawę pieniędzy ;)
Prawo przewiduje również to, że jak z dnia na dzień wypowiesz umowę
to właściciel ma kłopot ze znalezieniem kolejnego chętnego.
Wypowiedzieć więc MOŻESZ, ale ZAPŁACIC trzeba tyle ile ustalono w umowie
*na taki wypadek*.
Jak np. ustalili, że wypowiedzenie ma być na 2 miesiące przed
zakończeniem umowy, to zapłata należy się tak *jakby* się mieszkało.
Nie płaci się za fakt mieszkania, a za wynajmowanie, za to że MOZNA
w danym miejscu mieszkać.
> Nawet jak cie poda do sadu to na jakiej podstawie?
UMOWY.
Umowę można zawrzeć różną, nie wiem czy chcesz zdać sobie z tego sprawę
(czy tylko udajesz że nie wiesz) że można np. dać pieniadze za nic,
dosłownie za nic, darowizna to się nazywa i też jest OBOWIĄZUJĄCE jak
ktoś dopilnuje formy zawarcia :>
Jak podejrzewam cały problem w tym, że warunki zapłaty (m.in. okres
wypowiedzenia) są spisane, zaś jak najemca sam pisze - oświadczenie
o sposobie korzystania wziął "na gębę".
Jak na mój gust, jak właściciel mówił że jest "osobne wejście" to
należało tego domagać się w umowie, bo tak nic nie wywalczy :(
> Niewolnictwa jeszcze nie ma. A co rozmyslic sie nie mozesz?
Możesz.
Tylko za to za co WCZEŚNIEJ się zobowiązałeś zapłacić masz zapłacić.
A płaci się za wynajmowanie lokalu, nie za mieszkanie w nim!
Mieszkać wcale (tam) nie trzeba!
pzdr, Gotfryd
Re: Zerwanie umowy najmu PILNE!
Użytkownik "goscius"
>Mam problem z umową najmu mieszkania.
Co to za umowa? Pisemna? Na jaki okres?
Re: Zerwanie umowy najmu PILNE!
On 28 Wrz, 11:17, "Piotr [trzykoty]"
> Użytkownik "goscius"
>
> >Mam problem z umową najmu mieszkania.
>
> Co to za umowa? Pisemna? Na jaki okres?
Umowa jest na czas nieokreślony - pisemna..na cele mieszkaniowe z
miesięcznym wypowiedzeniem. nie płaciliśmy kaucji.
Czy ktoś wie gdzie w Kodeksie jest...."Szczególne przypadki
umożliwiające skuteczne
wypowiedzenie tej umowy bez porozumienia, bez konsekwencji, są
w odpowiednim rozdziale Kodeksu cywilnego, dotyczy to głownie rażących
uchybień ze strony wynajmującego"??
Re: Zerwanie umowy najmu PILNE!
Użytkownik "goscius"
>Czy ktoś wie gdzie w Kodeksie jest...."Szczególne przypadki
>umożliwiające skuteczne
>wypowiedzenie tej umowy bez porozumienia, bez konsekwencji, są
>w odpowiednim rozdziale Kodeksu cywilnego, dotyczy to głownie rażących
>uchybień ze strony wynajmującego"??
Np. art. 664, 682. Przy okresie wypowiedzenia 1m-c i to bez kaucji, to o
wiele prościej wypowiedzieć umowę i po miesiącu się wyprowadzić niż
prowadzić spory prawne (z resztą trzeba by mieć dowody). W tym przypadku
odradzam drugie rozwiązanie, wypowiedz umowę po prostu.
Re: Zerwanie umowy najmu PILNE!
On 28 Wrz, 12:55, "Piotr [trzykoty]"
> Użytkownik "goscius"
>
> >Czy ktoś wie gdzie w Kodeksie jest...."Szczególne przypadki
> >umożliwiające skuteczne
> >wypowiedzenie tej umowy bez porozumienia, bez konsekwencji, są
> >w odpowiednim rozdziale Kodeksu cywilnego, dotyczy to głownie rażących
> >uchybień ze strony wynajmującego"??
>
> Np. art. 664, 682. Przy okresie wypowiedzenia 1m-c i to bez kaucji, to o
> wiele prościej wypowiedzieć umowę i po miesiącu się wyprowadzić niż
> prowadzić spory prawne (z resztą trzeba by mieć dowody). W tym przypadku
> odradzam drugie rozwiązanie, wypowiedz umowę po prostu.
Jeśli chodzi o wady to taką wadą są sąsiedzi i wspólny korytarz, który
miał być użytkowany tylko do pralni czyli w założeniu kilka razy w
tyg. natomiast jest używany praktycznie cały czas przez innych
lokatorów i odwiedzających ich gości. - wady tej nie da sie usunąć bo
trzeba by ich eksmitować albo wybudować inne wejście..
Art. 664. § 1. Jeżeli rzecz najęta ma wady, które ograniczają jej
przydatność do umówionego użytku, najemca może żądać odpowiedniego
obniżenia czynszu za czas trwania wad.
§ 2. Jeżeli w chwili wydania najemcy rzecz miała wady, które
uniemożliwiają przewidziane w umowie używanie rzeczy, albo jeżeli wady
takie powstały później, a wynajmujący mimo otrzymanego zawiadomienia
nie usunął ich w czasie odpowiednim, albo jeżeli wady usunąć się nie
dadzą, najemca może wypowiedzieć najem bez zachowania terminów
wypowiedzenia.
§ 3. Roszczenie o obniżenie czynszu z powodu wad rzeczy najętej, jak
również uprawnienie do niezwłocznego wypowiedzenia najmu nie
przysługuje najemcy, jeżeli w chwili zawarcia umowy wiedział o wadach.
Re: Zerwanie umowy najmu PILNE!
Użytkownik "goscius"
>Jeśli chodzi o wady to taką wadą są sąsiedzi i wspólny korytarz, który
>miał być użytkowany tylko do pralni czyli w założeniu kilka razy w
(ciach)
a ile płacisz za to mieszkanie, że chcesz się procesować o wady i tracić
czas i kasę...!? Masz dobrą pozycję, możliwość wypowiedzenia, brak kaucji -
nie odpowiada to wypowowiedz i po miesiącu Cię nie ma.
Re: Zerwanie umowy najmu PILNE!
>> To w moijej ocenie, niewolnikiem nie jestes i mozesz z tamta sie
>> wyprowadzic, nie wiem czy zaplaciles depozyt i czego on dotyczy, jednak
>> moim
>> zdaniem wlasciciel mieszkania nic nie moze zrobic, bo skoro sie
>> wyprowadzasz
>> a za okres ktory zamieszkales zaplaciles to co ma niby byc na
>> przeszkodzie?
>
> Ależ dobrze gadasz.
> Mieszkać nie musi.
> Wyprowadzić też się może.
> Tylko coś starannie omijasz sprawę pieniędzy ;)
Nieprawda:)
> Prawo przewiduje również to, że jak z dnia na dzień wypowiesz umowę
> to właściciel ma kłopot ze znalezieniem kolejnego chętnego.
> Wypowiedzieć więc MOŻESZ, ale ZAPŁACIC trzeba tyle ile ustalono w umowie
> *na taki wypadek*.
> Jak np. ustalili, że wypowiedzenie ma być na 2 miesiące przed
> zakończeniem umowy, to zapłata należy się tak *jakby* się mieszkało.
> Nie płaci się za fakt mieszkania, a za wynajmowanie, za to że MOZNA
> w danym miejscu mieszkać.
Ale z tego co mi sie wydaje, to okres wypowiedzenia nie jest jednoznaczny z
placeniem za ten czas!?! Inaczej nazywalo by sie to depozytem lub czyms
podobnym. On daje np. teraz wymowienie, i tyle, jedynie co z tego
miesiecznego okresu wynika, to to, ze wlasciciel mieszkania nie moze go w
ciagu miesiaca wywalic. Nie znam sie jak napisalem wyzej, ale wydaje mi sie,
ze to wlasnie tak dziala. Przynajmniej w UK tak to dziala a UK jak i Polska
sa w UE czyli te prawa powinny byc zblizone w choc w czesci ujednolicone.
>> Nawet jak cie poda do sadu to na jakiej podstawie?
>
> UMOWY.
> Umowę można zawrzeć różną, nie wiem czy chcesz zdać sobie z tego sprawę
> (czy tylko udajesz że nie wiesz) że można np. dać pieniadze za nic,
> dosłownie za nic, darowizna to się nazywa i też jest OBOWIĄZUJĄCE jak
> ktoś dopilnuje formy zawarcia :>
> Jak podejrzewam cały problem w tym, że warunki zapłaty (m.in. okres
> wypowiedzenia) są spisane, zaś jak najemca sam pisze - oświadczenie
> o sposobie korzystania wziął "na gębę".
> Jak na mój gust, jak właściciel mówił że jest "osobne wejście" to
> należało tego domagać się w umowie, bo tak nic nie wywalczy :(
>
>> Niewolnictwa jeszcze nie ma. A co rozmyslic sie nie mozesz?
>
> Możesz.
> Tylko za to za co WCZEŚNIEJ się zobowiązałeś zapłacić masz zapłacić.
> A płaci się za wynajmowanie lokalu, nie za mieszkanie w nim!
> Mieszkać wcale (tam) nie trzeba!
Ale on zaplacil jak sadze za miesiac z gory, a to ze sie teraz wyprowadza to
nie widze by napisal iz, musi doplacic do pelnego miesiaca wypowiedzenia czy
cos tam. Jak wyzej napisalem, od tego pobiera sie depozyty.
On wyprowadza sie dzis i od dzis juz nie placi, przecie nie naciaga
wlasciciela mieszkania bo je zostawia gotowe do wynajmu nastepnemu
lokatorowi.
A jeszcze jedno, jak juz napisalem umowy lojalnosciowe wobec np. tpsa czy
tym podobne sa zupelnie inna sprawa niz wynjecie mieszkania, tak samo masz z
kredytami na dom i zwylkymi konsumpcyjnymi.
Re: Zerwanie umowy najmu PILNE!
Użytkownik "swen"
> Ale z tego co mi sie wydaje, to okres wypowiedzenia nie jest jednoznaczny
> z placeniem za ten czas!?!
Wydaje Ci się....;)
Analogicznie, jak Ci pracodawca da wypowiedzenie pracy na okres 3m-ce to też
nie płaci Ci pensji za te 3 miesiące, a Ty pracujesz dalej...?
Re: Zerwanie umowy najmu PILNE!
On 28 Wrz, 17:45, "Piotr [trzykoty]"
> Użytkownik "swen"
>
> > Ale z tego co mi sie wydaje, to okres wypowiedzenia nie jest jednoznaczny
> > z placeniem za ten czas!?!
>
> Wydaje Ci się....;)
> Analogicznie, jak Ci pracodawca da wypowiedzenie pracy na okres 3m-ce to też
> nie płaci Ci pensji za te 3 miesiące, a Ty pracujesz dalej...?
Nie chce się z nikim procesować! Nie zapłaciłem też nic z góry, tylko
za te dwa tyg które mieszkałem. Pierwszego pażdziernika płaciłbym
dopiero za kolejny miesiac. Z tym że chce sie zwinąć przed pierwszym
bo już tu nie wyrabiam. Dlatego szukam informacji w razie by koleś
straszył mnie sądem, że nie zachowam okresu wypowiedzenia. O tym że
sie wyprowadzam powiem mu jutro i mam nadzieję że w razie czego
wystraszy go od ewentualnych roszczeń jeśli powołam sie na wyżej
wymienione paragrafy kodeksu cywilnego. W razie czego ma zdjęcia
pięknego grzyba na ścianie i wypatrzonego parkietu, które ukrywały sie
za kanapą. Mam nadzieję że grzyb będzie pasował pod Art 682 a
hałaśliwi sąsiedzi pod Art 664 § 2 Myślicie że to wystarczy?

ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.