Logowanie

Rejestracja

Poprzez założenie konta Użytkownika w serwisie e-prawnik.pl wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu wykonania zobowiązań przez Legalsupport sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie, przy ul. Gabrieli Zapolskiej 36, kod poczt. 30-126, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie, NIP 676-21-64-973, kapitał zakładowy 133.000,00 zł, zgodnie z ustawą z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.
Równocześnie akceptuję regulamin serwisu e-Prawnik.pl

Bezpłatny dostęp tylko dla zarejestrowanych

masz już konto?

  • Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych i akceptuję Regulamin serwisu e-Prawnik.pl (więcej)

  • Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Legalsupport sp. z o.o. informacji handlowej (więcej)


2012-05-22, 10:32

Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

"Q"

Znajoma dostala niedawno prace w calodobowym sklepie monopolowym.
Przy podpisywaniu umowy o prace musiala podpisac
umowe o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej
(inaczej szefowa nie podpisalaby z nia umowy o prace).

Sklep ma kamery, ponoc jakies ubezpieczenie i ochrone,
ktora stawia sie w ciagu ok. 10 minut od zgloszenia.

I stalo sie... - ledwo zaczela tam pracowac a juz miala kradziez:
ok. 21 weszlo do sklepu 2 duzych, lysych panow
i wyniesli towar na ok. 200zl.
Cala akcja trwala pare sekund, tak wiec wiecie na co przydala sie ochrona...

Po rozmowie z jakims przydupasem szefowej
okazalo sie, ze te 200zl zostanie potracone z jej marnej
(ok. 1100zl netto) pensji.
Dlaczego?
- Bo nikt nie grozil jej nozem/pistoletem/itd.,
nie bylo wlamania z wybiciem szyb/rozpilowaniem krat/itd.
Ponoc nawet gdyby wybiegla za nimi
(mala, drobna dziewczyna do dwoch koksow :),
to tez by nic nie dalo...

Co zrobic w takiej sytuacji?
Czy wspolna odpowiedzialnosc materialna posunieta do takich granic
jest zgodna z prawem?

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!


Odpowiedzi do: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

  • Tomasz Kaczanowski 2012-05-22, 10:44

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

    W dniu 2012-05-22 10:32, Q pisze:
    > Znajoma dostala niedawno prace w calodobowym sklepie monopolowym.
    > Przy podpisywaniu umowy o prace musiala podpisac
    > umowe o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej
    > (inaczej szefowa nie podpisalaby z nia umowy o prace).

    A jakby warunkiem podpisania umowy o pracę było codzienny bieg nago
    przez dzielnicę żuli ,to tez by podpisała tę umowę?


    > Po rozmowie z jakims przydupasem szefowej
    > okazalo sie, ze te 200zl zostanie potracone z jej marnej
    > (ok. 1100zl netto) pensji.
    > Dlaczego?
    > - Bo nikt nie grozil jej nozem/pistoletem/itd.,
    > nie bylo wlamania z wybiciem szyb/rozpilowaniem krat/itd.
    > Ponoc nawet gdyby wybiegla za nimi
    > (mala, drobna dziewczyna do dwoch koksow :),
    > to tez by nic nie dalo...


    Ano nie dlatego - tylko dlatego, że podpisała taką durną umowę.

    > Co zrobic w takiej sytuacji?
    > Czy wspolna odpowiedzialnosc materialna posunieta do takich granic
    > jest zgodna z prawem?

    Jeśli się na nia zgodziło - to w zasadzie można co najwyżej próbować
    sądzić się, ale to będzie kosztowało i trwało, a czy odzyska pieniądze -
    nie wiadomo - lepiej na przyszłość nie podpisywać takich umów.



    --
    Kaczus
    http://kaczus.republika.pl

  • "Q" 2012-05-22, 10:58

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

    > Jeśli się na nia zgodziło - to w zasadzie można co najwyżej próbować
    > sądzić się, ale to będzie kosztowało i trwało, a czy odzyska pieniądze -
    > nie wiadomo - lepiej na przyszłość nie podpisywać takich umów.

    Tak wiem... ale wez postaw sie w jej sytuacji:
    miala 2 wyjscia:
    1. dalej nie miec pracy (a jakos trzeba zyc)
    2. miec prace, ale podpisac umowe o odp. materialnej

    Zreszta umowa sama w sobie nie ma jakichs dziwnych punktow
    (czytalem ja - jedna strona A4 napisana calkiem jasno, zwiezle).

    Watpliwosci dotycza zagadnienia gdzie zaczyna a gdzie konczy sie
    granica owej odpowiedzialnosc.
    No wlasnie - gdzie?
    Czy to jest jakos prawnie zdefiniowane,
    czy ma polegac na (IMHO nieslusznym) "widzimisie" szefowej?

  • maruda 2012-05-22, 11:09

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

    W dniu 2012-05-22 10:58, Q pisze:
    >> Jeśli się na nia zgodziło - to w zasadzie można co najwyżej próbować
    >> sądzić się, ale to będzie kosztowało i trwało, a czy odzyska pieniądze
    >> - nie wiadomo - lepiej na przyszłość nie podpisywać takich umów.
    >
    > Tak wiem... ale wez postaw sie w jej sytuacji:
    > miala 2 wyjscia:
    > 1. dalej nie miec pracy (a jakos trzeba zyc)
    > 2. miec prace, ale podpisac umowe o odp. materialnej
    >
    > Zreszta umowa sama w sobie nie ma jakichs dziwnych punktow
    > (czytalem ja - jedna strona A4 napisana calkiem jasno, zwiezle).
    >
    > Watpliwosci dotycza zagadnienia gdzie zaczyna a gdzie konczy sie
    > granica owej odpowiedzialnosc.
    > No wlasnie - gdzie?
    > Czy to jest jakos prawnie zdefiniowane,
    > czy ma polegac na (IMHO nieslusznym) "widzimisie" szefowej?

    Znajoma może doliczyć sobie te 200zł do kosztów dojazdu do pracy, tak,
    jak ja np. doliczam do kosztów paliwa mandaty za przekroczenie prędkości.
    Może też poszukać jakiegoś ubezpieczenia, które ją będzie w takim
    przypadku chronić.
    Na przyszłość - mimo wszystko wzywać ochronę, bo wtedy to oni byli
    nieskuteczni.
    Może wreszcie kupić sobie na lewo giwerę i przy następnej okazji położyć
    trupem takiego żula. Potem zrobi karierę w mediach.



    --
    Dziękuję. Pozdrawiam. Ten Maruda.

  • Liwiusz 2012-05-22, 11:19

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

    W dniu 2012-05-22 11:09, maruda pisze:

    > Może też poszukać jakiegoś ubezpieczenia, które ją będzie w takim
    > przypadku chronić.

    LOL :)

    --
    Liwiusz

  • Liwiusz 2012-05-22, 11:19

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

    W dniu 2012-05-22 10:32, Q pisze:
    > Przy podpisywaniu umowy o prace musiala podpisac


    Umowa o pracę?

    --
    Liwiusz

  • "Q" 2012-05-22, 11:26

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

    >> Przy podpisywaniu umowy o prace musiala podpisac
    >
    > Umowa o pracę?

    Tak - na razie na 3 miesiace na okres probny.
    Potem na stale (czyli pewnie na 2 lata :).

  • Liwiusz 2012-05-22, 11:31

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

    W dniu 2012-05-22 11:26, Q pisze:
    >>> Przy podpisywaniu umowy o prace musiala podpisac
    >>
    >> Umowa o pracę?
    >
    > Tak - na razie na 3 miesiace na okres probny.
    > Potem na stale (czyli pewnie na 2 lata :).

    To trzeba przeczytać art. 114 i kolejne kp. Przede wszystkim należy
    odpowiedzieć sobie na pytanie, czy szkoda powstała w związku z
    niewykonaniem, czy nienależytym wykonaniem obowiązków pracowniczych.
    IMHO zadaniem sprzedawczyni nie jest ochrona towaru przed kilkoma
    mężczyznami.

    --
    Liwiusz

  • "mecenas" 2012-05-22, 14:36

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez


    Użytkownik "Q" napisał w wiadomości
    news:jpfivc$uvd$1@node2.news.atman.pl...
    > Znajoma dostala niedawno prace w calodobowym sklepie monopolowym.
    > Przy podpisywaniu umowy o prace musiala podpisac
    > umowe o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej
    > (inaczej szefowa nie podpisalaby z nia umowy o prace).
    >
    > Sklep ma kamery, ponoc jakies ubezpieczenie i ochrone,
    > ktora stawia sie w ciagu ok. 10 minut od zgloszenia.
    >
    > I stalo sie... - ledwo zaczela tam pracowac a juz miala kradziez:
    > ok. 21 weszlo do sklepu 2 duzych, lysych panow
    > i wyniesli towar na ok. 200zl.
    > Cala akcja trwala pare sekund, tak wiec wiecie na co przydala sie
    > ochrona...
    >
    > Po rozmowie z jakims przydupasem szefowej
    > okazalo sie, ze te 200zl zostanie potracone z jej marnej
    > (ok. 1100zl netto) pensji.
    > Dlaczego?
    > - Bo nikt nie grozil jej nozem/pistoletem/itd.,
    > nie bylo wlamania z wybiciem szyb/rozpilowaniem krat/itd.
    > Ponoc nawet gdyby wybiegla za nimi
    > (mala, drobna dziewczyna do dwoch koksow :),
    > to tez by nic nie dalo...
    >
    > Co zrobic w takiej sytuacji?
    > Czy wspolna odpowiedzialnosc materialna posunieta do takich granic
    > jest zgodna z prawem?
    >
    A Policje zawiadomiła?
    Jeżeli nie to będzie musiała zapłaic niedobór.

    Michał

  • ".O." 2012-05-22, 15:22

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

    Użytkownik "Q" napisał:
    > Znajoma dostala niedawno prace w calodobowym sklepie monopolowym.
    > Przy podpisywaniu umowy o prace musiala podpisac
    > umowe o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej
    > (inaczej szefowa nie podpisalaby z nia umowy o prace).

    Wytłumacz co to znaczy wspólna odpowiedzialność materialna i czego ona
    dotyczy?


    > Po rozmowie z jakims przydupasem szefowej
    > okazalo sie, ze te 200zl zostanie potracone z jej marnej
    > (ok. 1100zl netto) pensji.

    Oczywiście podpisywać różne brednie mogła, ale zgodnie z prawem, klauzule
    niedozwolone i sprzeczne z prawem są nieważne, czyli tak jakby ich nie było.
    Odpowiedzialność materialną pracownika definiuje KP.

    Więc jeśli koleżance zależy na tej pracy to niech teraz siedzi cicho,
    poczeka do podpisania umowy na stałe i wtedy niech się upomni o brakującą
    zaległą pensję (z ustawowymi odsetkami)

  • Gotfryd Smolik news 2012-05-22, 15:29

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

    On Tue, 22 May 2012, .O. wrote:

    > Oczywiście podpisywać różne brednie mogła, ale zgodnie z prawem, klauzule
    > niedozwolone i sprzeczne z prawem są nieważne, czyli tak jakby ich nie było.

    Nie da się zaprzeczyć.

    > Odpowiedzialność materialną pracownika definiuje KP.

    Tu robi się mniej konkretnie, bo "przyjęcie odpowiedzialnosci"
    jest możliwe. Ale nie o tym chciałem:

    > Więc jeśli koleżance zależy na tej pracy to niech teraz siedzi cicho, poczeka
    > do podpisania umowy na stałe i wtedy niech się upomni o brakującą zaległą
    > pensję (z ustawowymi odsetkami)

    Sadzisz, pracodawczyni okaże się tak niepełnosprytna, że potraci sobie
    cos bez autografu pracownika?
    Prędzej podsunie "dobrowolne przyznanie się do niedopatrzenia".
    IMVHO, raczej pozostanie jej domaganie się zwrotu niesłusznie pobranego
    obciażenia (zakładajac, że tę niesłusznosc obroni).

    pzdr, Gotfryd

  • "Robert Tomasik" 2012-05-22, 20:25

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

    Użytkownik "Q" napisał w wiadomości
    news:jpfivc$uvd$1@node2.news.atman.pl...

    > Co zrobic w takiej sytuacji?

    Zapytać szefowej, co zrobiła źle lub niewłaściwie. Ale tak konkretnie.
    Zwłaszcza, jak jest monitoring, to niech na zapisie pokaże palcem, co
    powinna inaczej zrobić. Z jednej strony utrzymanie tej pracy może i jest
    warte 200 zł, ale z drugiej strony warto się zastanowić, co będzie dalej w
    przyszłości, jeśli właściciel teraz takie sztuki wyprawia.

    > Czy wspolna odpowiedzialnosc materialna posunieta do takich granic
    > jest zgodna z prawem?

    Nie jest, ale czasem warto ugiąć się, by zwyciężyć. Poza tym na tej
    podstawie, to co najwyżej można szkodę podzielić na cały personel.

  • ".O." 2012-05-23, 12:11

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

    Użytkownik "Gotfryd Smolik news" napisał:
    >> Więc jeśli koleżance zależy na tej pracy to niech teraz siedzi cicho,
    >> poczeka do podpisania umowy na stałe i wtedy niech się upomni
    >> o brakującą zaległą pensję (z ustawowymi odsetkami)
    >
    > Sadzisz, pracodawczyni okaże się tak niepełnosprytna, że potraci
    > sobie cos bez autografu pracownika? Prędzej podsunie
    > "dobrowolne przyznanie się do niedopatrzenia". IMVHO, raczej
    > pozostanie jej domaganie się zwrotu niesłusznie pobranego
    > obciażenia (zakładajac, że tę niesłusznosc obroni).

    Autograf nie zmienia stanu rzeczy, nie istnieje możliwość nawet dobrowolnego
    zrzeczenia się wynagrodzenia, zdaje się KP wyraźnie o tym mówi, prawda?

    Jedyne co widać z owych dziwnych podpisów pod dziwnymi umowami to po prostu
    niezgodne z prawem praktykami pracodawcy w celu niepłacenia pracownikowi
    wynagrodzenia i liczenie na nieznajomość prawa przez pracownika.

  • spp 2012-05-23, 12:20

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

    W dniu 2012-05-23 12:11, .O. pisze:
    > Użytkownik "Gotfryd Smolik news" napisał:
    >>> Więc jeśli koleżance zależy na tej pracy to niech teraz siedzi cicho,
    >>> poczeka do podpisania umowy na stałe i wtedy niech się upomni
    >>> o brakującą zaległą pensję (z ustawowymi odsetkami)
    >>
    >> Sadzisz, pracodawczyni okaże się tak niepełnosprytna, że potraci
    >> sobie cos bez autografu pracownika? Prędzej podsunie
    >> "dobrowolne przyznanie się do niedopatrzenia". IMVHO, raczej
    >> pozostanie jej domaganie się zwrotu niesłusznie pobranego
    >> obciażenia (zakładajac, że tę niesłusznosc obroni).
    >
    > Autograf nie zmienia stanu rzeczy, nie istnieje możliwość nawet
    > dobrowolnego zrzeczenia się wynagrodzenia, zdaje się KP wyraźnie o tym
    > mówi, prawda?

    A co to wspólnego ma z zrzeczeniem się wynagrodzenia?

    --
    spp

  • Gotfryd Smolik news 2012-05-23, 18:17

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

    On Wed, 23 May 2012, .O. wrote:

    > Użytkownik "Gotfryd Smolik news" napisał:
    >>> Więc jeśli koleżance zależy na tej pracy to niech teraz siedzi cicho,
    >>> poczeka do podpisania umowy na stałe i wtedy niech się upomni
    >>> o brakującą zaległą pensję (z ustawowymi odsetkami)
    >>
    >> Sadzisz, pracodawczyni okaże się tak niepełnosprytna, że potraci
    >> sobie cos bez autografu pracownika? Prędzej podsunie
    >> "dobrowolne przyznanie się do niedopatrzenia". IMVHO, raczej
    >> pozostanie jej domaganie się zwrotu niesłusznie pobranego
    >> obciażenia (zakładajac, że tę niesłusznosc obroni).
    >
    > Autograf nie zmienia stanu rzeczy, nie istnieje możliwość nawet dobrowolnego
    > zrzeczenia się wynagrodzenia, zdaje się KP wyraźnie o tym mówi, prawda?

    Ależ oczywiscie.
    Ale nie zabrania pokwitować 100% wpłaty i natychmiast wpłacic kary,
    prawda?
    "Tak, przyznaję się, proszę o pokwitowanie wpłaty" :P
    Pierwszego autografu nie akcentowałem, bo jest oczywisty :]

    > Jedyne co widać z owych dziwnych podpisów pod dziwnymi umowami to po prostu
    > niezgodne z prawem praktykami pracodawcy w celu niepłacenia pracownikowi
    > wynagrodzenia i liczenie na nieznajomość prawa przez pracownika.

    Też.
    Ale Ty chyba zakładasz, że osoba zarabiajaca 1100 zł ma konieczna
    potrzebę posiadania konta (nawet wtedy nie byłoby dowodu "niewypłacenia",
    bo przecież przepis nie zabrania wypłacenia czesci w gotówce!) - jak się
    nie ma internetu, to konto *kosztuje*, zas fakt, że to nie ta osoba pisała
    na grupę cos sugeruje.

    pzdr, Gotfryd

  • Gotfryd Smolik news 2012-05-23, 18:19

    Re: Umowa o wspolnej odpowiedzialnosci materialnej a zuchwala kradziez

    On Wed, 23 May 2012, spp wrote:

    > W dniu 2012-05-23 12:11, .O. pisze:
    >> Autograf nie zmienia stanu rzeczy, nie istnieje możliwość nawet
    >> dobrowolnego zrzeczenia się wynagrodzenia, zdaje się KP wyraźnie o tym
    >> mówi, prawda?
    >
    > A co to wspólnego ma z zrzeczeniem się wynagrodzenia?

    Zakładam, że chodzi o przyjęcie błędnej tezy, że primo
    pracownik przyjmuje wypłatę na konto, a secundo że zgoda (!)
    na wpłacanie na konto uniemożliwia wypłatę częsci w gotówce.
    IMO - nie ma podstaw prawnych, to "wypłata do ręki" jest
    niezbywalnym uprawnieniem pracownika (a nie konto), jak
    podpisze że "dostał i wpłacił" to nie ma dowodu przeciwnego.

    pzdr, Gotfryd

Pomoc prawna online

Opinie naszych klientów

  • Dorota

    ocena usługi:

    Jestem pod wrażeniem. Kompetentnie, szybko i również możliwość pytań doprecyzujących! Polecam.
  • Alina

    ocena usługi:

    Podsumuję: - SZYBKA WYCENA, - KONTRETNA OPINIA, - FORMA PRZEKAZU WYJATKOWO CZYTELNA Z uwagi na charakter pracy miałam do czynienia z wieloma opiniami prawnymi, nieliczne z nich były tak transparentne. Dziękuję bardzo, będę wracała i polecała.
  • Ewa

    ocena usługi:

  • Aneta

    ocena usługi:

    Bardzo dobry kontakt i szybka odpowiedź. Jestem zadowolona z usługi. Polecam.
  • Krystyna

    ocena usługi:

    Szybka wycena i wyczerpująca odpowiedź. Cena adekwatna do usługi. Polecam.
  • Monika

    ocena usługi:

    Szybko i profesjonalnie
  • Monika

    ocena usługi:

    Opinia jest bardzo jasna i odpowiedź wyczerpująca. Serdecznie polecam!
  • Stanisław

    ocena usługi:

    Szybka odpowiedz-polecam
  • O.

    ocena usługi:

  • Roksana

    ocena usługi:

    Polecam z całego serca.Pozdrawiam
  • Andrzej

    ocena usługi:

    Bardzo dobry kontakt i dokładną i szybką odpowiedź
  • J.

    ocena usługi:

    Szybka i szczegółowa odpowiedź.
  • Sonia

    ocena usługi:

  • Tom

    ocena usługi:

  • Władyslawa

    ocena usługi:

    Bardzo szybka i rzetelna odpowiedź.Polecam ...bardzo.
  • Władyslawa

    ocena usługi:

    Bardzo szybka i rzetelna odpowiedź.Polecam ...bardzo.
  • Karolina

    ocena usługi:

    Szybka odpowiedź oraz dokładnie i jasno przedstawiony sposób rozwiązania problemu. Polecam




Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane