Logowanie

Rejestracja

Poprzez założenie konta Użytkownika w serwisie e-prawnik.pl wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu wykonania zobowiązań przez Legalsupport sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie, przy ul. Gabrieli Zapolskiej 36, kod poczt. 30-126, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie, NIP 676-21-64-973, kapitał zakładowy 133.000,00 zł, zgodnie z ustawą z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.
Równocześnie akceptuję regulamin serwisu e-Prawnik.pl

Bezpłatny dostęp tylko dla zarejestrowanych

masz już konto?

  • Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych i akceptuję Regulamin serwisu e-Prawnik.pl (więcej)

  • Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Legalsupport sp. z o.o. informacji handlowej (więcej)


2012-05-30, 11:08

Umowa z przed 5 lat - książka

ETR

Witam,

Kilka lat temu wydalem książkę w dużej oficynie. Miał byc to jeden
strzał ...okazało się ze wydawca wydał już 3 wznowienie.
W umowie znajduje się paragraf:

Wydawca jest upoważniony do wznowień dzieła, w całości lub części w
nakładzie......szt w szacie edytorskiej dowolnej, z zastrzeżeniem praw
Autora do wynagrodzenia okreslonego w paragrafie 4 niniejszej umowy.


Par 4 brzmi

autorowi przysługuje wynagordzenie.......zł Płatne po przedstawieniu
rachunku .......


Pytanie grzmi: ( przepraszam za może głupie pytanie - jestem muzykiem z
zawodu:-) ) - Rozumiem że nie należy mi się nic? - czy za wznowienia
należy mi sie kwota określona w Par 4?

Pozdrawiam

Paul





--
www.lifeprogress.pl
?

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!


Odpowiedzi do: Umowa z przed 5 lat - książka

  • John_KoC582alsky 2012-05-30, 20:25

    Re: Umowa z przed 5 lat - ksiC485C5BCk a


    Użytkownik "ETR"

    > Kilka lat temu wydalem książkę w dużej oficynie. Miał byc to jeden strzał
    > ...okazało się ze wydawca wydał już 3 wznowienie.
    > W umowie znajduje się paragraf:
    >
    > Wydawca jest upoważniony do wznowień dzieła, w całości lub części w
    > nakładzie......szt w szacie edytorskiej dowolnej, z zastrzeżeniem praw
    > Autora do wynagrodzenia okreslonego w paragrafie 4 niniejszej umowy.
    >
    >
    > Par 4 brzmi
    >
    > autorowi przysługuje wynagordzenie.......zł Płatne po przedstawieniu
    > rachunku .......
    >
    >
    > Pytanie grzmi: ( przepraszam za może głupie pytanie - jestem muzykiem z
    > zawodu:-) ) - Rozumiem że nie należy mi się nic? - czy za wznowienia
    > należy mi sie kwota określona w Par 4?

    Wystaw rachunek

  • witek 2012-05-30, 23:06

    Re: Umowa z przed 5 lat - książka

    ETR wrote:
    > Witam,
    >
    > Kilka lat temu wydalem książkę w dużej oficynie. Miał byc to jeden
    > strzał ...okazało się ze wydawca wydał już 3 wznowienie.
    > W umowie znajduje się paragraf:
    >
    > Wydawca jest upoważniony do wznowień dzieła, w całości lub części w
    > nakładzie......szt w szacie edytorskiej dowolnej, z zastrzeżeniem praw
    > Autora do wynagrodzenia okreslonego w paragrafie 4 niniejszej umowy.
    >
    >
    > Par 4 brzmi
    >
    > autorowi przysługuje wynagordzenie.......zł Płatne po przedstawieniu
    > rachunku .......
    >
    >
    > Pytanie grzmi: ( przepraszam za może głupie pytanie - jestem muzykiem z
    > zawodu:-) ) - Rozumiem że nie należy mi się nic? - czy za wznowienia
    > należy mi sie kwota określona w Par 4?
    >
    > Pozdrawiam
    >
    > Paul
    >
    >
    >
    >
    >

    po mojemu nalezy ci sie wynagrodzenie za kazde wznowienie.
    z tym, ze dwa zastrzezenia. Co jesli wznowienie ma mniej egzemplarzy niz
    okreslone w umowie i w jakiej proporcji nalezy ci sie wynagordzenie
    jesli wznowienie jest tylko czesci dzelo

    No i wyraznie napisali, po przedstawieniu rachunku, a tokowego jak
    narazie im jeszcze nie wyslales.

    Skonslutuj to z prawnikiem, niech ci napisze do rachunku "list przewodni".
    Chyba, ze potrafisz sie dogadac z wydawca polubownie.
    W to ostatnie to watpie, mi sie jeszcze takowe nie udalo nigdy.,
    Zawsze trzeba bylo kase wyrywac zebami.

  • "Robert Tomasik" 2012-05-30, 23:42

    Re: Umowa z przed 5 lat - ksiC485C5BCk a

    Użytkownik "ETR" napisał w wiadomości
    news:jq4o2o$btm$1@node2.news.atman.pl...
    > Witam,
    >
    > Kilka lat temu wydalem książkę w dużej oficynie. Miał byc to jeden strzał
    > ...okazało się ze wydawca wydał już 3 wznowienie.
    > W umowie znajduje się paragraf:
    >
    > Wydawca jest upoważniony do wznowień dzieła, w całości lub części w
    > nakładzie......szt w szacie edytorskiej dowolnej, z zastrzeżeniem praw
    > Autora do wynagrodzenia okreslonego w paragrafie 4 niniejszej umowy.
    >
    >
    > Par 4 brzmi
    >
    > autorowi przysługuje wynagordzenie.......zł Płatne po przedstawieniu
    > rachunku .......
    >
    >
    > Pytanie grzmi: ( przepraszam za może głupie pytanie - jestem muzykiem z
    > zawodu:-) ) - Rozumiem że nie należy mi się nic? - czy za wznowienia
    > należy mi sie kwota określona w Par 4?

    Skontaktuj sie z najbliższym przedstawicielem ZAIKS.

  • Robert G 2012-05-31, 08:53

    Re: Umowa z przed 5 lat - książka

    Użytkownik ETR napisał:
    > czy za wznowienia należy mi sie kwota określona w Par 4?

    Skoro wydawca może wznowić wydanie z zastrzeżeniem do wynagrodzenia
    określonego w par 4 to jak najbardziej należy Ci się i po prostu się z
    nim skontaktuj oraz wystaw stosowne rachunki...

    Jak wydawca uczciwy, to problemu nie powinno być - w końcu umowę masz
    :-), a oni umów przestrzegają, bo jak nie to wiedzą, że mogą pojechać...
    chyba, że w umowie masz jakieś inne obostrzenia, czy zastrzeżenia...
    tego nie napisałeś.

    przeczytaj uważnie kilka razy tą umowę i wszystko będzie jasne.

    pozdrawiam
    Robert G.

  • "Massai" 2012-05-31, 16:35

    Re: Umowa z przed 5 lat - ksiC485C5BCka

    Robert G wrote:

    > Użytkownik ETR napisał:
    > > czy za wznowienia należy mi sie kwota określona w Par 4?
    >
    > Skoro wydawca może wznowić wydanie z zastrzeżeniem do
    > wynagrodzenia określonego w par 4 to jak najbardziej należy Ci się
    > i po prostu się z nim skontaktuj oraz wystaw stosowne rachunki...
    >
    > Jak wydawca uczciwy, to problemu nie powinno być - w końcu umowę
    > masz :-), a oni umów przestrzegają, bo jak nie to wiedzą, że
    > mogą pojechać... chyba, że w umowie masz jakieś inne obostrzenia,
    > czy zastrzeżenia... tego nie napisałeś.
    >
    > przeczytaj uważnie kilka razy tą umowę i wszystko będzie jasne.

    No cóż, moje skromne doświadczenia z wydawcami, tzn. z jednym dużym
    wydawnictwem, o bardzo uznanej marce w świecie prawniczym - sugerują
    że tam pracują ludzie o inteligencji na poziomie numeru buta.

    Wydali ksiażkę na podstawie przeredagowanych materiałów z innej
    publikacji. Skontaktowali się, rzucili mailem pytanie o zgodę - na
    odpowiedź "zaproponujcie jakieś wynagrodzenie" już zero odzewu.
    Tylko książka wydana ;-)


    --
    Pozdro
    Massai

  • Robert G 2012-05-31, 16:51

    Re: Umowa z przed 5 lat - książka

    Użytkownik Massai napisał:
    > Tylko książka wydana ;-)
    >

    no to dobrą kasę za plagiat od nich można wytargać hehe

  • "Massai" 2012-05-31, 18:47

    Re: Umowa z przed 5 lat - ksiC485C5BCka

    Robert G wrote:

    > Użytkownik Massai napisał:
    > > Tylko książka wydana ;-)
    > >
    >
    > no to dobrą kasę za plagiat od nich można wytargać hehe

    Plagiat nie bardzo - autora na okładce wpisali prawidłowo ;-)
    Tylko zapomnieli jej zapłacić...

    --
    Pozdro
    Massai

  • Robert G 2012-05-31, 20:36

    Re: Umowa z przed 5 lat - książka

    Użytkownik Massai napisał:
    > Plagiat nie bardzo - autora na okładce wpisali prawidłowo ;-)
    > Tylko zapomnieli jej zapłacić...

    Skoro jednak źródłem była inna publikacja, a ktoś po przeredagowaniu
    tego się podpisał, to jednak plagiat by był...
    ukradziona koncepcja.

  • "Massai" 2012-06-01, 09:40

    Re: Umowa z przed 5 lat - ksiC485C5BCka

    Robert G wrote:

    > Użytkownik Massai napisał:
    > > Plagiat nie bardzo - autora na okładce wpisali prawidłowo ;-)
    > > Tylko zapomnieli jej zapłacić...
    >
    > Skoro jednak źródłem była inna publikacja, a ktoś po
    > przeredagowaniu tego się podpisał, to jednak plagiat by był...
    > ukradziona koncepcja.

    Nie rozumiesz.
    Sprawa dotyczy mojej żony, dlatego pisałem "jej".
    Napisała książkę.
    Wydało ją to wydawnictwo, umowa, zapłacili jakieś grosze, ale
    zapłacili.

    Po roku postanowili wydać INNĄ książkę, wybrali fragmenty z tej
    poprzedniej, poukładali i wydali ją, na okładce pisząc że autorem
    jest moja żona.

    Tylko "zapomnieli" zapłacić autorce.

    Formalnie więc plagiat to by musiała sobie samej zarzucić ;-)

    --
    Pozdro
    Massai

  • Robert G 2012-06-01, 11:46

    Re: Umowa z przed 5 lat - książka

    Użytkownik Massai napisał:
    > Tylko "zapomnieli" zapłacić autorce.
    >
    > Formalnie więc plagiat to by musiała sobie samej zarzucić ;-)
    >

    no to trzeba przejrzeć umowę i dowiedzieć się, czy ta umowa nie
    zezwalała na coś takiego...
    te umowy bywają pokręcone i czasem z jakiegoś pozornie nieistotnego
    punkciku, właśnie takie kwiatki wynikają...
    spece od takich umów są niezłymi magikami hehe wiem coś na ten temat.

    pozdrawiam
    Robert G.

  • "Massai" 2012-06-01, 11:56

    Re: Umowa z przed 5 lat - ksiC485C5BCka

    Robert G wrote:

    > Użytkownik Massai napisał:
    > > Tylko "zapomnieli" zapłacić autorce.
    > >
    > > Formalnie więc plagiat to by musiała sobie samej zarzucić ;-)
    > >
    >
    > no to trzeba przejrzeć umowę i dowiedzieć się, czy ta umowa nie
    > zezwalała na coś takiego... te umowy bywają pokręcone i czasem z
    > jakiegoś pozornie nieistotnego punkciku, właśnie takie kwiatki
    > wynikają... spece od takich umów są niezłymi magikami hehe wiem
    > coś na ten temat.
    >

    Umowa jest żałosna, napisana jakby przez licealistę.
    Te głupki nawet nie wiedza że pola eksploatacji trzeba wymienić,
    jako listę enumeratywną, a nie pisać "wszelkie pola".

    Jest zapis o ponownym wykorzystaniu materiałów w innej publikacji,
    ale kazdorazowo po uzyskaniu zgody autora i uzgodnieniu wynagrodzenia
    ;-)

    --
    Pozdro
    Massai

  • Robert G 2012-06-01, 12:11

    Re: Umowa z przed 5 lat - książka

    Użytkownik Massai napisał:
    > Umowa jest żałosna, napisana jakby przez licealistę.

    Istnieje jeszcze coś takiego jak ustawa o prawie autorskim, czy jak to
    się fachowo zwie... i ta ustawa reguluje tego typu uzgodnienia. Jak
    czegoś nie ma w umowie, albo jest niedoprecyzowane, to ustawa zawiera
    stosowne rozstrzygnięcia.
    Umowa nie może być niezgodna z ustawą i jej ustalenia nie mogą łamać
    postanowień ustawy.

    Skoro wydawnictwo wydało publikację z użyciem tekstów autora i nie
    uzyskało od niego na to zgody, czy nie uregulowało należności
    wynikającej z umowy, to sprawa jest jak najbardziej wygrana... chyba, że
    jednak ta umowa zawiera coś, co zezwala im na takie jazdy.

    Z pozoru może być nieudolna umowa, a faktycznie może być to celowa
    nieudolność, która jest tylko 'zmyłą' dla mniej wtajemniczonych.

    Radziłbym zrobienie analizy prawnej tej umowy.

    pozdr.
    Robert G.

  • SDD 2012-06-01, 12:28

    Re: Umowa z przed 5 lat - książka

    ETR pisze:
    > Witam,
    >
    > Kilka lat temu wydalem książkę w dużej oficynie. Miał byc to jeden

    Kurde. Ludzie, którzy nie potrafią napisać poprawnie przyimka "sprzed"
    piszą książki...

    Świat stanął na głowie :)

    Pozdrawiam
    SDD

  • John_KoC582alsky 2012-06-01, 15:51

    Re: Umowa z przed 5 lat - ksiC485C5BCk a


    Użytkownik "Robert G"

    >> Umowa jest żałosna, napisana jakby przez licealistę.
    >
    > Istnieje jeszcze coś takiego jak ustawa o prawie autorskim, czy jak to się
    > fachowo zwie... i ta ustawa reguluje tego typu uzgodnienia. Jak czegoś nie
    > ma w umowie, albo jest niedoprecyzowane, to ustawa zawiera stosowne
    > rozstrzygnięcia.
    > Umowa nie może być niezgodna z ustawą i jej ustalenia nie mogą łamać
    > postanowień ustawy.
    >
    > Skoro wydawnictwo wydało publikację z użyciem tekstów autora i nie
    > uzyskało od niego na to zgody, czy nie uregulowało należności wynikającej
    > z umowy, to sprawa jest jak najbardziej wygrana... chyba, że jednak ta
    > umowa zawiera coś, co zezwala im na takie jazdy.

    Gość nie przedstawił rachunku to mu nie wypłacili. W umowie to miał.

  • Robert G 2012-06-01, 16:52

    Re: Umowa z przed 5 lat - książka

    Użytkownik SDD napisał:
    >
    > Kurde. Ludzie, którzy nie potrafią napisać poprawnie przyimka "sprzed"
    > piszą książki...
    >
    > Świat stanął na głowie :)

    Eee... czepiasz się...
    chodzi o jego żonę przecież

  • "Andy Niwinski" 2012-06-01, 21:31

    Re: Umowa z przed 5 lat - ksiC485C5BCk a


    "SDD" schrieb im Newsbeitrag
    news:jqa5fq$7pd$1@inews.gazeta.pl...
    > ETR pisze:
    >> Witam,
    >>
    >> Kilka lat temu wydalem książkę w dużej oficynie. Miał byc to jeden
    >
    > Kurde. Ludzie, którzy nie potrafią napisać poprawnie przyimka "sprzed"
    > piszą książki...
    >
    > Świat stanął na głowie :)
    >
    > Pozdrawiam

    Wiesz, sam nie lubię wszelkich palantów powołujących się na różne -leksje,
    bo to najczęściej lenie, niechluje i dzieciątka rodziców z forsą. Ale
    wyobraź sobie, że można być debilem i kretynem i pisać wspaniale
    ortograficznie. Inaczej mówiąc, walnąłeś jak głową w stół tym swoim
    zdziwieniem. Można pisać wspaniałe książki nie znając nawet ortografii, i
    nie być w stanie sklecić sensownie trzech zdań do kupy będąc dyplomowanym
    filologiem.

  • maruda 2012-06-01, 21:38

    Re: Umowa z przed 5 lat - książka

    W dniu 2012-06-01 21:31, Andy Niwinski pisze:

    > Wiesz, sam nie lubię wszelkich palantów powołujących się na różne
    > -leksje, bo to najczęściej lenie, niechluje i dzieciątka rodziców z
    > forsą. Ale wyobraź sobie, że można być debilem i kretynem i pisać
    > wspaniale ortograficznie. Inaczej mówiąc, walnąłeś jak głową w stół tym
    > swoim zdziwieniem. Można pisać wspaniałe książki nie znając nawet
    > ortografii, i nie być w stanie sklecić sensownie trzech zdań do kupy
    > będąc dyplomowanym filologiem.

    ... a coś na poparcie tej zdumiewającej tezy?



    --
    Dziękuję. Pozdrawiam Ten Maruda

  • PesTYcyD 2012-06-02, 09:03

    Re: Umowa z przed 5 lat - książka

    W dniu 2012-06-01 21:38, maruda pisze:
    >> swoim zdziwieniem. Można pisać wspaniałe książki nie znając nawet
    >> ortografii, i nie być w stanie sklecić sensownie trzech zdań do kupy
    >> będąc dyplomowanym filologiem.
    >
    > ... a coś na poparcie tej zdumiewającej tezy?

    Terry Pratchett, zawsze ktoś musiał po nim poprawiać prawie każde słowo.
    Einstein - dyslektyk

    Profesorowie, którzy nie byli w stanie poprawnie się wysłowić albo
    pozamieniali IQ mają na poziomie leśnego ssaka: śp Lesio Kaczyński,
    Jadwiga Staniszkis

  • ETR 2012-06-02, 19:45

    Re: Umowa z przed 5 lat - książka

    W dniu 01.06.2012 12:28, SDD pisze:
    > ETR pisze:
    >> Witam,
    >>
    >> Kilka lat temu wydalem książkę w dużej oficynie. Miał byc to jeden
    >
    > Kurde. Ludzie, którzy nie potrafią napisać poprawnie przyimka "sprzed"
    > piszą książki...
    >
    > Świat stanął na głowie :)
    >
    > Pozdrawiam
    > SDD

    Głowa głową, a korektor też człowiek i żyć za coś musi !:)


    P


    --
    www.lifeprogress.pl
    ?

Pomoc prawna online

Opinie naszych klientów

  • Dorota

    ocena usługi:

    Jestem pod wrażeniem. Kompetentnie, szybko i również możliwość pytań doprecyzujących! Polecam.
  • Alina

    ocena usługi:

    Podsumuję: - SZYBKA WYCENA, - KONTRETNA OPINIA, - FORMA PRZEKAZU WYJATKOWO CZYTELNA Z uwagi na charakter pracy miałam do czynienia z wieloma opiniami prawnymi, nieliczne z nich były tak transparentne. Dziękuję bardzo, będę wracała i polecała.
  • Ewa

    ocena usługi:

  • Aneta

    ocena usługi:

    Bardzo dobry kontakt i szybka odpowiedź. Jestem zadowolona z usługi. Polecam.
  • Krystyna

    ocena usługi:

    Szybka wycena i wyczerpująca odpowiedź. Cena adekwatna do usługi. Polecam.
  • Monika

    ocena usługi:

    Szybko i profesjonalnie
  • Monika

    ocena usługi:

    Opinia jest bardzo jasna i odpowiedź wyczerpująca. Serdecznie polecam!
  • Stanisław

    ocena usługi:

    Szybka odpowiedz-polecam
  • O.

    ocena usługi:

  • Roksana

    ocena usługi:

    Polecam z całego serca.Pozdrawiam
  • Andrzej

    ocena usługi:

    Bardzo dobry kontakt i dokładną i szybką odpowiedź
  • J.

    ocena usługi:

    Szybka i szczegółowa odpowiedź.
  • Sonia

    ocena usługi:

  • Tom

    ocena usługi:

  • Władyslawa

    ocena usługi:

    Bardzo szybka i rzetelna odpowiedź.Polecam ...bardzo.
  • Władyslawa

    ocena usługi:

    Bardzo szybka i rzetelna odpowiedź.Polecam ...bardzo.
  • Karolina

    ocena usługi:

    Szybka odpowiedź oraz dokładnie i jasno przedstawiony sposób rozwiązania problemu. Polecam




Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane