Logowanie

Rejestracja

Poprzez założenie konta Użytkownika w serwisie e-prawnik.pl wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu wykonania zobowiązań przez Legalsupport sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie, przy ul. Karmelickiej 66, kod poczt. 31-128, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie, NIP 676-21-64-973, kapitał zakładowy 133.000,00 zł, zgodnie z ustawą z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.
Równocześnie akceptuję regulamin serwisu e-Prawnik.pl

Bezpłatny dostęp tylko dla zarejestrowanych

masz już konto?

  • Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych i akceptuję Regulamin serwisu e-Prawnik.pl (więcej)

  • Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Legalsupport sp. z o.o. informacji handlowej (więcej)

2008-04-29, 11:58

wymeldowanie dziecka

"Agnieszka"

Witam grupowiczów,

czy jest jakaś podstawa prawna do odmówienia wymeldowania dziecka bez
podpisu ojca na zgłoszeniu wymeldowania z pobytu stałego dziecka??
Jestem samotna matką z dzieckiem dziecko mieszka ze mną a ojciec dziecka w
innej miejscowości, zamierzamy się przemeldować do innego miasta ( ja i
dziecko) ale w urzędzie Pani wymaga ode mnie podpisu ojca. Ojciec dziecka
wie o przemeldowaniu ale udaje "nieosiągalnego" i nie ma czasu i chęci
przyjechania i podpisania wymeldowania.

Proszę o pomoc, czy mogę żądać wymeldowania dziecka bez zgody ojca??

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!


Odpowiedzi do: wymeldowanie dziecka

  • Johnson 2008-04-29, 12:07

    Re: wymeldowanie dziecka

    Agnieszka pisze:

    >
    > czy jest jakaś podstawa prawna do odmówienia wymeldowania dziecka bez
    > podpisu ojca na zgłoszeniu wymeldowania z pobytu stałego dziecka??

    Art. 93 §1 krio i art. 97 §1 krio. W istocie rzeczy chodzi o zmianę
    miejsca zamieszkania dziecka - na to powinnaś mieć zgodę ojca o ile ma
    on władze rodzicielską.

    > Proszę o pomoc, czy mogę żądać wymeldowania dziecka bez zgody ojca??
    >
    >

    Na zmianę miejsca zamieszkania dziecka wbrew woli ojca musi się zgodzić
    sąd rodzinny.

    --
    @2008 Johnson

    "Czas pracy wydłuża się wypełniając cały czas przeznaczony na jej wykonanie"

  • "Agnieszka" 2008-04-29, 12:20

    Re: wymeldowanie dziecka



    > Art. 93 §1 krio i art. 97 §1 krio. W istocie rzeczy chodzi o zmianę
    > miejsca zamieszkania dziecka - na to powinnaś mieć zgodę ojca o ile ma on
    > władze rodzicielską.

    A jak ma się krio do
    § 4 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i
    Administracji z dnia 24 grudnia 2002 r. w sprawie zgłaszania i
    przyjmowania danych niezbędnych do zameldowania i wymeldowania oraz
    prowadzenia ewidencji ludności i ewidencji wydanych i utraconych dowodów
    osobistych: "zameldowania osoby niepełnoletniej na pobyt stały dokonuje
    przedstawiciel ustawowy lub inna osoba sprawująca faktyczną opiekę nad
    osobą niepełnoletnią".

    Art. 9a ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych stwierdza, że:
    "Za osobę nieposiadającą pełnej zdolności do czynności prawnych
    obowiązek meldunkowy wykonuje jej przedstawiciel ustawowy lub inna osoba
    prawująca nad nią faktyczną opiekę w miejscu ich wspólnego pobytu

    Żaden przepis obu cytowanych wyżej ustaw nie wskazuje, że do zmiany
    zameldowania małoletniego jest potrzebna zgoda obu rodziców.



  • Johnson 2008-04-29, 12:30

    Re: wymeldowanie dziecka

    Agnieszka pisze:

    >
    > Żaden przepis obu cytowanych wyżej ustaw nie wskazuje, że do zmiany
    > zameldowania małoletniego jest potrzebna zgoda obu rodziców.
    >

    Ja tylko napisałem, że potrzebna jest zgoda na zmianę miejsca
    zamieszkania, bo to (gdzie mieszka) jest istotną sprawą dziecka.
    Według mnie przepisy o których ty piszesz mają charakter proceduralny i
    nie zmieniają zasady wyrażonej w prawie rodzinnym.

    --
    @2008 Johnson

    "Czas pracy wydłuża się wypełniając cały czas przeznaczony na jej wykonanie"

  • SzalonyKapelusznik 2008-04-29, 12:32

    Re: wymeldowanie dziecka

    On 29 Kwi, 12:20, "Agnieszka" wrote:

    > Żaden przepis obu cytowanych wyżej ustaw nie wskazuje, że do zmiany
    > zameldowania małoletniego jest potrzebna zgoda obu rodziców.

    Bo to wskazuje kodeks rodzinny, prawnymi opiekunami (chyba ze sad
    rodzinny stwierdzi inaczej) jest matka i ojciec.

  • Olgierd 2008-04-29, 12:52

    Re: wymeldowanie dziecka

    Dnia Tue, 29 Apr 2008 12:20:54 +0200, Agnieszka napisał(a):

    > Żaden przepis obu cytowanych wyżej ustaw nie wskazuje, że do zmiany
    > zameldowania małoletniego jest potrzebna zgoda obu rodziców.

    Rozporządzeniem się nie przejmuj, jest niżej w hierarchii do ustawy, więc
    zastanawiać się czy jest w tym zakresie niezgodne czy po prostu nie mówi
    o czymś, o czym mówi krio nie ma sensu.

    Natomiast ustawa o ewidencji nie zwalnia nikogo z obowiązku uzyskania
    takiej zgody. Dokonuje rodzic czy ktoś tam, ale zgodę mieć musi.

    --
    pozdrawiam serdecznie, Olgierd
    czytej Lege Artis ==> http://olgierd.bblog.pl/ <==

  • " 666" 2008-04-29, 13:02

    Re: wymeldowanie dziecka

    Zalezy to niestety od widzimisie konkretnego biurestwa w konkretnym biurwrze meldunkowym.
    Widzimisie Twojego biurestwa jest sprzeczne z doktryną meldunkową szczególną, choć zgodne z doktryną biurestwa ogólną
    (dop...ić jak najbardziej P.T.Petentowi, szczególnie jesli biurwa w końcowym cyklu menopauzy).
    Zażyjesz Twoje biurestwo z mańki, jeżeli zechcesz sama samotnie wymeldowac się.
    Otóż zgodnie z doktryną meldunkową szczególną niepełnoletnie dziecko nie może pozostawać zameldowane samo w lokalu (no
    chyba, ze masz pecha i inne dorosłe osoby sa tam, np. dziadkowie).
    Nie wyobrazam sobie, żeby nawet głupia tępa biurwa powiedziała, ze TY nie możesz się wymeldować - chociaż może gdzies
    jeszcze w jakiejś gminie taki biurewski relikt przed emerytura się uchował.....
    Tak czy inaczej bedziesz mogła wymeldowac dziecko z urzędu tak, aby doprowadzić do zgodności meldunku ze stanem
    faktycznym - w tym celu po prostu złozysz pisemne doniesienie do urzędu na... własne dziecko ;-))
    JaC


    -----

    > czy jest jakaś podstawa prawna do odmówienia wymeldowania dziecka bez podpisu ojca na zgłoszeniu wymeldowania z pobytu
    stałego dziecka??
    > Jestem samotna matką z dzieckiem dziecko mieszka ze mną, a ojciec dziecka w innej miejscowości, zamierzamy się
    przemeldować do innego miasta ( ja i dziecko) ale w urzędzie Pani wymaga ode mnie podpisu ojca.
    > Ojciec dziecka wie o przemeldowaniu ale udaje "nieosiągalnego" i nie ma czasu i chęci przyjechania i podpisania
    wymeldowania.
    > Proszę o pomoc, czy mogę żądać wymeldowania dziecka bez zgody ojca??

  • Johnson 2008-04-29, 13:05

    Re: wymeldowanie dziecka

    666 pisze:

    > Nie wyobrazam sobie, żeby nawet głupia tępa biurwa powiedziała, ze TY nie możesz się wymeldować

    A jak urząd zgłosi do prokuratury porzucenie dziecka przez matkę :) ?

    --
    @2008 Johnson

    "Czas pracy wydłuża się wypełniając cały czas przeznaczony na jej wykonanie"

  • " 666" 2008-04-29, 16:28

    Re: wymeldowanie dziecka

    Kontrpozew: to biurestwo nie pozwoliło dziecku pójśc za matką ;-)
    JaC


    -----

    > A jak urząd zgłosi do prokuratury porzucenie dziecka przez matkę :) ?

  • "andreas" 2008-04-29, 16:30

    Re: wymeldowanie dziecka

    Nie rozumiem o czym wy tu w ogóle dyskutujecie.
    Wymeldowanie obywatela/dziecka polega na poinformowaniu urzędu, że
    obywatel/dziecko juz nie mieszka pod danym adresem.
    Gdzie tu jest miejsce na raportowanie i komu, dlaczego obywatel/dziecko nie
    mieszka i z kim mieszka teraz?



    --
    andreas

  • "Agnieszka" 2008-04-29, 21:08

    Re: wymeldowanie dziecka

    Niestety masz racje że zależy to od widzimisie organu meldunkowego.
    Zadzwoniłam do kilku biur meldunkowych i wszędzie powiedziano mi iż
    wystarczy tylko mój podpis przy wymeldowaniu, a u mnie w biurze żądają
    podpisu ojca tylko dlatego iz kiedyś mieli przypadek że matka wymeldowała
    się z dzieckiem a za chwilkę pojawił się ojciec i zrobił "wojnę" dlatego
    zasłaniają się również krio.


    Użytkownik " 666" napisał w wiadomości
    news:fv6v81$t1h$1@news.wp.pl...
    > Zalezy to niestety od widzimisie konkretnego biurestwa w konkretnym
    > biurwrze meldunkowym.
    > Widzimisie Twojego biurestwa jest sprzeczne z doktryną meldunkową
    > szczególną, choć zgodne z doktryną biurestwa ogólną
    > (dop...ić jak najbardziej P.T.Petentowi, szczególnie jesli biurwa w
    > końcowym cyklu menopauzy).
    > Zażyjesz Twoje biurestwo z mańki, jeżeli zechcesz sama samotnie wymeldowac
    > się.
    > Otóż zgodnie z doktryną meldunkową szczególną niepełnoletnie dziecko nie
    > może pozostawać zameldowane samo w lokalu (no
    > chyba, ze masz pecha i inne dorosłe osoby sa tam, np. dziadkowie).
    > Nie wyobrazam sobie, żeby nawet głupia tępa biurwa powiedziała, ze TY nie
    > możesz się wymeldować - chociaż może gdzies
    > jeszcze w jakiejś gminie taki biurewski relikt przed emerytura się
    > uchował.....
    > Tak czy inaczej bedziesz mogła wymeldowac dziecko z urzędu tak, aby
    > doprowadzić do zgodności meldunku ze stanem
    > faktycznym - w tym celu po prostu złozysz pisemne doniesienie do urzędu
    > na... własne dziecko ;-))
    > JaC
    >
    >
    > -----
    >
    >> czy jest jakaś podstawa prawna do odmówienia wymeldowania dziecka bez
    >> podpisu ojca na zgłoszeniu wymeldowania z pobytu
    > stałego dziecka??
    >> Jestem samotna matką z dzieckiem dziecko mieszka ze mną, a ojciec dziecka
    >> w innej miejscowości, zamierzamy się
    > przemeldować do innego miasta ( ja i dziecko) ale w urzędzie Pani wymaga
    > ode mnie podpisu ojca.
    >> Ojciec dziecka wie o przemeldowaniu ale udaje "nieosiągalnego" i nie ma
    >> czasu i chęci przyjechania i podpisania
    > wymeldowania.
    >> Proszę o pomoc, czy mogę żądać wymeldowania dziecka bez zgody ojca??
    >

  • "Agnieszka" 2008-04-29, 21:10

    Re: wymeldowanie dziecka

    Dziękuje wszystkim za "rozmowę"

    Pozdrawiam

  • "Robert Tomasik" 2008-04-29, 21:49

    Re: wymeldowanie dziecka

    Użytkownik "Johnson" napisał w wiadomości
    news:fv6s1s$gqk$1@inews.gazeta.pl...
    > Agnieszka pisze:
    >
    >>
    >> czy jest jakaś podstawa prawna do odmówienia wymeldowania dziecka bez
    >> podpisu ojca na zgłoszeniu wymeldowania z pobytu stałego dziecka??
    >
    > Art. 93 §1 krio i art. 97 §1 krio. W istocie rzeczy chodzi o zmianę
    > miejsca zamieszkania dziecka - na to powinnaś mieć zgodę ojca o ile ma on
    > władze rodzicielską.

    Czy mógłbyś przybliżyć, na jakiej podstawie w zacytowanych przez Ciebie
    przepisach znajdujesz obowiązek uzyskania zgody ojca na zmianę miejsca
    zamieszkania dziecka? Pomijając fakt, że w zacytowanych prze Ciebie
    przepisach tego nie ma, to była by to jakaś piramidalna bzdura.

    Przykładowo matka dziecka zamieszkuje w wynajmowanym mieszkaniu. Właściciel
    mieszkania wypowiada tę umowę. I co? Wypowiedzenie umowy jest nieważne? Czy
    dziecko ma tam pozostać mimo wszystko? Sąd orzekł, że dziecko ma pozostać
    przy matce, to naturalną rzeczą jest przemeldowanie dziecka wraz z matką.
    Co najwyżej można się zastanawiać, że matka ma obowiązek powiadomić ojca o
    obecnym adresie dziecka, ale to nie ma nic wspólnego z zameldowaniem.
    >
    >> Proszę o pomoc, czy mogę żądać wymeldowania dziecka bez zgody ojca??

    Do pytającej: Składasz na piśmie wniosek meldunkowy i kobiecie, która
    odmawia wykonania czynności wyjaśniasz, ze ma w tej sprawie wydać
    przewidziane przez kpa postanowienie o odmowie zameldowania. Tam ma być
    podstawa prawna i faktyczna, oraz wskazana droga odwołania. W razie odmowy
    składasz skargę lub zawiadomienie o przestępstwie z art. 231 kk.
    >
    > Na zmianę miejsca zamieszkania dziecka wbrew woli ojca musi się zgodzić
    > sąd rodzinny.

    Podaj podstawę prawną z łaski swojej. A jak dom, w którym mieszka dziecko
    się spali, to do czasu jego odbudowy dziecko ma spać na pogorzelisku :-)

  • " 666" 2008-04-29, 22:51

    Re: wymeldowanie dziecka

    To jakas Twoja nadinterpretacja, bo o żadnym sądzie mowy nie było.
    JaC


    -----

    > Sąd orzekł, że dziecko ma pozostać przy matce

  • " 666" 2008-04-29, 22:57

    Re: wymeldowanie dziecka

    Sam w sobie Twój podpis nie wystarczy.
    Wystarczy w sytuacji, gdy jednoczesnie przemeldowujesz siebie i dziecko.
    Taka jest praktyka, z czym się zresztą w głebi duszy i serca nie zgadzam.
    Przykładowo jesli pod danym adresem zameldowani są obydwoje rodzice z dzieckiem (dziecmi), to przemeldowac się z
    dzieckiem pod inny adres może z rodziców "kto pierwszy, ten lepszy".
    Pomijam juz, ze matki są przez sfeminizowane biurestwo traktowane znacznie lepiej, niż ojcowie - Twój przypadek Twojego
    urzędu to jakiś zadziwiający wyjatek.
    JaC


    -----

    > Zadzwoniłam do kilku biur meldunkowych i wszędzie powiedziano mi iż wystarczy tylko mój podpis przy wymeldowaniu

  • "Robert Tomasik" 2008-04-29, 23:06

    Re: wymeldowanie dziecka

    Użytkownik " 666" napisał w wiadomości
    news:fv823q$gg8$1@news.wp.pl...
    > To jakas Twoja nadinterpretacja, bo o żadnym sądzie mowy nie było.

    Nie nadinterpretacja, tylko znajomość praktyki. Jak żyję i wiele wyroków
    oglądałem, to nie wskazuje sie w nich adresu pobytu dziecka, a określa, czy
    ma mieszkać przy ojcu, czy przy matce.

  • Johnson 2008-04-30, 10:18

    Re: wymeldowanie dziecka

    Robert Tomasik pisze:

    >
    > Czy mógłbyś przybliżyć, na jakiej podstawie w zacytowanych przez Ciebie
    > przepisach znajdujesz obowiązek uzyskania zgody ojca na zmianę miejsca
    > zamieszkania dziecka?

    Według mnie:
    zmiana miejsca zamieszkania dziecka = istotna sprawa dziecka
    I co tu się będę więcej produkował :)


    --
    @2008 Johnson

    "Czas pracy wydłuża się wypełniając cały czas przeznaczony na jej wykonanie"

  • "Robert Tomasik" 2008-05-01, 00:54

    Re: wymeldowanie dziecka

    Użytkownik "Johnson" napisał w wiadomości
    news:fv9a1n$cv5$1@inews.gazeta.pl...

    >> Czy mógłbyś przybliżyć, na jakiej podstawie w zacytowanych przez Ciebie
    >> przepisach znajdujesz obowiązek uzyskania zgody ojca na zmianę miejsca
    >> zamieszkania dziecka?
    > Według mnie:
    > zmiana miejsca zamieszkania dziecka = istotna sprawa dziecka
    > I co tu się będę więcej produkował :)

    Rzecz cała w tym, że to dziecko nie zmienia miejsca zamieszkania - nadal
    mieszka razem z matką. A że matka zmienia miejsce zamieszkania, no to sam
    rozumiesz...

  • Johnson 2008-05-04, 20:48

    Re: wymeldowanie dziecka

    Robert Tomasik pisze:

    > Rzecz cała w tym, że to dziecko nie zmienia miejsca zamieszkania - nadal
    > mieszka razem z matką. A że matka zmienia miejsce zamieszkania,


    Zmienia miejsce, skoro matka zmienia to ono też :)

    Idąc twoim tokiem rozumowania należałoby wskazać że matka też nie
    zmienia miejsca, bo mieszka nadal z dzieckiem, czy przy dziecku, czy
    obok dziecka.

    Definicja "miejsca" jest powszechnie znana.


    --
    @2008 Johnson

    "Czas pracy wydłuża się wypełniając cały czas przeznaczony na jej wykonanie"

  • "Robert Tomasik" 2008-05-04, 20:54

    Re: wymeldowanie dziecka

    Użytkownik "Johnson" napisał w wiadomości
    news:fvl0d8$cce$1@inews.gazeta.pl...

    >> Rzecz cała w tym, że to dziecko nie zmienia miejsca zamieszkania - nadal
    >> mieszka razem z matką. A że matka zmienia miejsce zamieszkania,
    > Zmienia miejsce, skoro matka zmienia to ono też :)
    > Idąc twoim tokiem rozumowania należałoby wskazać że matka też nie zmienia
    > miejsca, bo mieszka nadal z dzieckiem, czy przy dziecku, czy obok
    > dziecka.
    > Definicja "miejsca" jest powszechnie znana.

    Sąd, wyznaczając miejsce zamieszkania dziecka nie określa w wyroku jego
    adresu, tylko to, przy którym z rodziców ma zamieszkiwać. I w tym zakresie
    należy sie do wyroku sądu stosować. Już Ci wykazałem, że ścisłe określanie
    adresu nie ma sensu, bowiem z wielu przyczyn obiektywnych może sie okazać,
    ze takiego orzeczenia sądu nie da się respektować bez niczyjej winy.

  • Johnson 2008-05-04, 21:15

    Re: wymeldowanie dziecka

    Robert Tomasik pisze:

    >
    > Sąd, wyznaczając miejsce zamieszkania dziecka nie określa w wyroku jego
    > adresu, tylko to, przy którym z rodziców ma zamieszkiwać.

    Ale to jest wyjątek. Ja pisze o zasadzie.
    Skąd pomysł że tu był rozwód albo jakkolwiek inna ingerencja sądu we
    władzę rodzicielską?

    --
    @2008 Johnson

    "Czas pracy wydłuża się wypełniając cały czas przeznaczony na jej wykonanie"

  • "Robert Tomasik" 2008-05-04, 21:40

    Re: wymeldowanie dziecka


    Użytkownik "Johnson" napisał w wiadomości
    news:fvl1vm$l3k$1@inews.gazeta.pl...

    >> Sąd, wyznaczając miejsce zamieszkania dziecka nie określa w wyroku jego
    >> adresu, tylko to, przy którym z rodziców ma zamieszkiwać.
    > Ale to jest wyjątek. Ja pisze o zasadzie.
    > Skąd pomysł że tu był rozwód albo jakkolwiek inna ingerencja sądu we
    > władzę rodzicielską?

    Ja to wydedukowałem z tego fragmentu pierwszego w wątku postu: "(...)
    Jestem samotna matką z dzieckiem dziecko mieszka ze mną a ojciec dziecka w
    innej miejscowości(...)". Jeśli nawet wyroku w tej sprawie nie ma, to i tak
    opisanej przeze mnie zasady to nie zmienia. Domaganie się, by dziecko nadal
    zamieszkiwało pod starym adresem jest kretynizmem, bo przecież wiadomo, że
    samo mieszkać tam nie będzie. Z kolei trudno by było wywieźć obowiązek
    uzyskiwania zgody ojca dziecka przez matkę na przemeldowanie się.
    Zakładając milcząco, że fakt zamieszkiwania przez dziecko przy matce był
    zgodny z prawem należy uznać, że jego przemeldowanie wraz z matką na inny
    adres nie zmienia stanu prawnego.

    Co więcej, zameldowanie dziecka jest obecnie tylko po prostu stwierdzeniem
    stanu faktycznego. To dziecko - bez względu na to, czy pani w urzędzie się
    to podoba, czy nie - mieszka przecież pod nowym adresem. A więc
    uzależnienie prawnego stwierdzenia tego faktu od zgody ojca nie ma żadnego
    sensu. W zupełności wystarczy powiadomienie ojca o powyższym stanie rzeczy,
    a jeśli uzna on, iż jego prawa naruszono, to zawsze może w tej sprawie
    zwrócić się do sądu. Przy czym i tak nie sądzę, by jakikolwiek sąd uznał
    jego roszczenie, bo jest one bezsensowne. Przecież dziecko samo na starym
    adresie mieszkać nie może, a matka się przeprowadziła i jest to fakt, na
    który urzędniczka żadnego wpływu mieć nie może. Ojciec dziecka mógłby co
    najwyżej dochodzić tego, że dziecko ma zamieszkiwać przy nim, ale w tym
    wypadku przemeldowanie dziecka na nowy adres nic nie zmienia. czy na
    starym, czy na nowym adresie może się tego domagać.

  • Johnson 2008-05-04, 22:02

    Re: wymeldowanie dziecka

    Robert Tomasik pisze:

    > Ja to wydedukowałem z tego fragmentu pierwszego w wątku postu: "(...)
    > Jestem samotna matką z dzieckiem dziecko mieszka ze mną a ojciec dziecka
    > w innej miejscowości(...)".

    To o niczym nie świadczy. To jest wymyślanie, a nie dedukcja :)

    > Jeśli nawet wyroku w tej sprawie nie ma, to i tak opisanej przeze mnie zasady to nie zmienia. Domaganie się, by
    > dziecko nadal zamieszkiwało pod starym adresem jest kretynizmem, bo
    > przecież wiadomo, że samo mieszkać tam nie będzie. Z kolei trudno by
    > było wywieźć obowiązek uzyskiwania zgody ojca dziecka przez matkę na
    > przemeldowanie się. Zakładając milcząco, że fakt zamieszkiwania przez
    > dziecko przy matce był zgodny z prawem należy uznać, że jego
    > przemeldowanie wraz z matką na inny adres nie zmienia stanu prawnego.

    Ni cna to nie poradzę, że krio mówi co innego. No chyba że przyjmujemy
    że to gdzie mieszka dziecko nie jest istotną sprawą dziecka. A według
    mnie zazwyczaj jest. I tyle.

    >
    > Co więcej, zameldowanie dziecka jest obecnie tylko po prostu
    > stwierdzeniem stanu faktycznego. To dziecko - bez względu na to, czy
    > pani w urzędzie się to podoba, czy nie - mieszka przecież pod nowym
    > adresem. A więc uzależnienie prawnego stwierdzenia tego faktu od zgody
    > ojca nie ma żadnego sensu. W zupełności wystarczy powiadomienie ojca o
    > powyższym stanie rzeczy, a jeśli uzna on, iż jego prawa naruszono, to
    > zawsze może w tej sprawie zwrócić się do sądu. Przy czym i tak nie
    > sądzę, by jakikolwiek sąd uznał jego roszczenie, bo jest one
    > bezsensowne. Przecież dziecko samo na starym adresie mieszkać nie może,
    > a matka się przeprowadziła


    Ciekawe co byś powiedział jakbyś nie mieszkał z matką swojego dziecka,
    ona mieszkała powiedzmy 10 km od ciebie (co umożliwiałoby ci
    niespecjalnie trudne kontakty z dzieckiem i wpływ na jego wychowanie), a
    tu nagle by jej się w głowie urodziło żeby się wyprowadzić, tak o 150 km
    dalej ..., ze nie wspomnę o Anglii. Nadal byś twierdził ze ojciec nic do
    gadania nie ma, bo matka się wyprowadziła ...
    Dziecko nie jest "własnością" matki.

    A co do meldunku to naprawdę jest mi wszystko jedno. Ja pisze tylko o
    zmianie miejsca zamieszkania.

    --
    @2008 Johnson

    "Czas pracy wydłuża się wypełniając cały czas przeznaczony na jej wykonanie"

  • "Robert Tomasik" 2008-05-04, 23:22

    Re: wymeldowanie dziecka

    Użytkownik "Johnson" napisał w wiadomości
    news:fvl4ov$6ta$1@inews.gazeta.pl...


    >> Jeśli nawet wyroku w tej sprawie nie ma, to i tak opisanej przeze mnie
    >> zasady to nie zmienia. Domaganie się, by dziecko nadal zamieszkiwało pod
    >> starym adresem jest kretynizmem, bo przecież wiadomo, że samo mieszkać
    >> tam nie będzie. Z kolei trudno by było wywieźć obowiązek uzyskiwania
    >> zgody ojca dziecka przez matkę na przemeldowanie się. Zakładając
    >> milcząco, że fakt zamieszkiwania przez dziecko przy matce był zgodny z
    >> prawem należy uznać, że jego przemeldowanie wraz z matką na inny adres
    >> nie zmienia stanu prawnego.
    >
    > Ni cna to nie poradzę, że krio mówi co innego. No chyba że przyjmujemy że
    > to gdzie mieszka dziecko nie jest istotną sprawą dziecka. A według mnie
    > zazwyczaj jest. I tyle.

    Istotne jest, czy przy matce, czy przy ojcu - jeśli już nie może normalnie
    z obydwojgiem mieszkać. natomiast fakt, gdzie to się konkretnie odbywa, to
    juz większego znaczenia nie ma, tym, bardziej, ze ani sąd ani urzędnik
    wpływu na to żadnego mieć nie mogą.
    >
    > Ciekawe co byś powiedział jakbyś nie mieszkał z matką swojego dziecka,
    > ona mieszkała powiedzmy 10 km od ciebie (co umożliwiałoby ci
    > niespecjalnie trudne kontakty z dzieckiem i wpływ na jego wychowanie), a
    > tu nagle by jej się w głowie urodziło żeby się wyprowadzić, tak o 150 km
    > dalej ..., ze nie wspomnę o Anglii. Nadal byś twierdził ze ojciec nic do
    > gadania nie ma, bo matka się wyprowadziła ...
    > Dziecko nie jest "własnością" matki.

    No to ojciec może sam się zająć wychowaniem dziecka. Czemu z tego powodu
    chcesz z matki robić niewolnicę przywiązaną do adresu?
    >
    > A co do meldunku to naprawdę jest mi wszystko jedno. Ja pisze tylko o
    > zmianie miejsca zamieszkania.

    Ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Ja rozumiem, że przeprowadzka matki
    może być dla ojca uciążliwa, ale sama przeprowadzka może wynikać z wielu
    czynników, na które matka niekoniecznie musi mieć wpływ. Oczywiście ojciec
    może wnieść co do tego sprzeciw, ale zameldowanie tego faktu nie zmienia -
    jak sam zauważyłeś. Co ojcu przyjdzie z tego, ze dziecko zameldowane w
    odległości 10 km od niego faktycznie będzie mieszkać w Anglii? I do tego
    zmierza moje rozumowanie. Ojciec ma wiedzieć o zmianie miejsca zamieszkania
    dziecka i znać jego aktualny adres. Jeśli uważa, ze jego prawa naruszono,
    to może się z tym zwrócić do sądu. Tego faktu ja nie neguję, tylko nijak
    nie potrafię go powiązać z wymaganiem złożenia dwóch podpisów pod wnioskiem
    o zameldowanie. Z mojego punktu widzenia równie dobry były podpis matki i
    potwierdzenie powiadomienia ojca o zmianie adresu.

  • Johnson 2008-05-05, 00:10

    Re: wymeldowanie dziecka

    Robert Tomasik pisze:

    >
    > No to ojciec może sam się zająć wychowaniem dziecka. Czemu z tego powodu
    > chcesz z matki robić niewolnicę przywiązaną do adresu?

    Że co? Nie rozumiem. Matka może wyjechać. Dziecko może zostać z ojcem.
    Nie widzę problemu. Jeśli tak rodzice ustalą.

    >
    > Ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Ja rozumiem, że przeprowadzka matki
    > może być dla ojca uciążliwa, ale sama przeprowadzka może wynikać z wielu
    > czynników, na które matka niekoniecznie musi mieć wpływ. Oczywiście
    > ojciec może wnieść co do tego sprzeciw, ale zameldowanie tego faktu nie
    > zmienia - jak sam zauważyłeś. Co ojcu przyjdzie z tego, ze dziecko
    > zameldowane w odległości 10 km od niego faktycznie będzie mieszkać w
    > Anglii?

    To przyjdzie, że matka naruszy prawo rodzinne, jeśli nie uzyska zgody
    ojca lub sądu. Naprawdę nie rozumiem, czego nie rozumiesz. Ja mówię o
    obowiązującym prawie, a ty o tym, ze faktycznie ktoś może je naruszać.
    Jak ktoś zabija to chyba nie twierdzisz że art. 148 kk nie obowiązuje?

    --
    @2008 Johnson

    "Czas pracy wydłuża się wypełniając cały czas przeznaczony na jej wykonanie"

  • "Robert Tomasik" 2008-05-05, 00:32

    Re: wymeldowanie dziecka

    Użytkownik "Johnson" napisał w wiadomości
    news:fvlc8c$f43$1@inews.gazeta.pl...

    >> No to ojciec może sam się zająć wychowaniem dziecka. Czemu z tego powodu
    >> chcesz z matki robić niewolnicę przywiązaną do adresu?
    > Że co? Nie rozumiem. Matka może wyjechać. Dziecko może zostać z ojcem.
    > Nie widzę problemu. Jeśli tak rodzice ustalą.

    Ja też. Wreszcie uzgodniliśmy stanowiska. :-)

    Tylko co do tego ma zameldowanie lub nie dziecka w miejscu, w którym
    faktycznie zamieszkuje? Bo tego nie potrafię zrozumieć. Przecież, jeśli
    dziecko wyborem rodziców zamieszka z ojcem, to też nie będzie mieszkało
    tam, gdzie dotychczas. Co ma piernik do wiatraka?
    >
    >> Ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Ja rozumiem, że przeprowadzka matki
    >> może być dla ojca uciążliwa, ale sama przeprowadzka może wynikać z wielu
    >> czynników, na które matka niekoniecznie musi mieć wpływ. Oczywiście
    >> ojciec może wnieść co do tego sprzeciw, ale zameldowanie tego faktu nie
    >> zmienia - jak sam zauważyłeś. Co ojcu przyjdzie z tego, ze dziecko
    >> zameldowane w odległości 10 km od niego faktycznie będzie mieszkać w
    >> Anglii?
    > To przyjdzie, że matka naruszy prawo rodzinne, jeśli nie uzyska zgody
    > ojca lub sądu. Naprawdę nie rozumiem, czego nie rozumiesz. Ja mówię o
    > obowiązującym prawie, a ty o tym, ze faktycznie ktoś może je naruszać.
    > Jak ktoś zabija to chyba nie twierdzisz że art. 148 kk nie obowiązuje?

    W mojej ocenie na siłę próbujesz forsować swoją tezę. Postaram się jeszcze
    raz przedstawić swój pogląd najjaśniej, jak tylko potrafię.

    Istotnym z punktu widzenia prawa jest to, czy dziecko ma mieszkać z matką,
    czy z ojcem. Jeśli rodzice nie potrafią się w tej materii porozumieć, to
    faktycznie musi to rozstrzygnąć sąd. Wszelkie zmiany tego aspektu wymagają
    porozumienia rodziców albo decyzji sądu. Co do tego ja nie mam żadnej
    wątpliwości.

    Natomiast to, gdzie mieszka matka, to już nie jest sprawa dla sądu. Ona
    jest wolną osobą. Może zamieszkać gdziekolwiek. Jeśli z wyroku sądu lub
    zgodnej woli rodziców wynikało dotąd, że dziecko zamieszkuje z matką, to
    zmiana adresu przez matkę niczego tu istotnego do sprawy tak naprawdę nie
    wnosi. Dziecko przeprowadza się z matką i jest to stan faktyczny. Tu nie ma
    nad czym nawet dyskutować. Zwłaszcza, że konieczność zmiany adresu może
    wynikać z okoliczności, na które żadne z rodziców wpływu nie ma. Może
    wygasnąć umowa najmu tamtego mieszkania, mieszkanie może spłonąć lub się
    zawalić itd. Dziecko nadal mieszka przy matce, gdziekolwiek by ona nie
    mieszkała.

    I teraz najważniejsze! Jeśli ojcu z jakiegokolwiek powodu nie podoba się
    fakt, że dziecko mieszka z matką, to ma dwa wyjścia. Albo z faktem się
    pogodzić, albo podjąć starania zmierzające do tego, by dziecko mieszkało
    teraz z nim. Starania te mogą polegać na ugodzie z matką albo wniosku do
    sądu. I to wyczerpuje zakres możliwości.

    Domaganie się, by dziecko nadal mieszkało pod adresem, pod którym kiedyś
    mieszkała jego matka nie ma żadnego sensu. Nie ma, choćby z tego powodu, że
    niby kto by się nim tam miał opiekować? (zakładam milcząco, że to dziecko w
    wieku wymagającym opieki). Matki tam nie ma. Ojca też. To dziecko z powodu
    widzimisie ojca ma mieszkać u obcych ludzi?

    Dalszą konsekwencją tej konstatacji jest właśnie mój pogląd, że domaganie
    się przez urzędnika zgody ojca na przemeldowanie nie ma żadnego sensu. Nie
    ma, bo to nie jest żadna decyzja związana z dzieckiem, a stwierdzenie stanu
    faktycznego. Od tego, gdzie to dziecko będzie zameldowane nie zmieni się
    miejsce jego zamieszkania. Z punktu widzenia prawa dziecko może mieszkać
    albo przy matce, albo przy ojcu. Ostatecznie może mieszkać oczywiście w
    jakimś sierocińcu lub u innej osoby opiekującej się nim.

    By dyskusje nieco ostudzić. Wyobraź sobie, że dom dziecka zmienia siedzibę.
    Sądzisz, ze sąd rodzinny musi wyrażać zgodę na zmianę miejsca zameldowania
    dzieci? A jak nie wyrazi, to co?

    Już jaśniej naprawdę nie potrafiłem :-))

  • "Szerr" 2008-05-05, 08:28

    Re: wymeldowanie dziecka

    Robert Tomasik napisał(a):

    > Już jaśniej naprawdę nie potrafiłem :-))

    Nie musisz, Twoje argumenty są logiczne.

    Sz.

    --

  • Marcin Debowski 2008-05-05, 08:48

    Re: wymeldowanie dziecka

    Dnia 04.05.2008 Robert Tomasik napisał/a:
    > Natomiast to, gdzie mieszka matka, to już nie jest sprawa dla sądu. Ona
    > jest wolną osobą. Może zamieszkać gdziekolwiek. Jeśli z wyroku sądu lub
    > zgodnej woli rodziców wynikało dotąd, że dziecko zamieszkuje z matką, to
    > zmiana adresu przez matkę niczego tu istotnego do sprawy tak naprawdę nie
    > wnosi. Dziecko przeprowadza się z matką i jest to stan faktyczny. Tu nie ma
    > nad czym nawet dyskutować. Zwłaszcza, że konieczność zmiany adresu może
    > wynikać z okoliczności, na które żadne z rodziców wpływu nie ma. Może
    > wygasnąć umowa najmu tamtego mieszkania, mieszkanie może spłonąć lub się
    > zawalić itd. Dziecko nadal mieszka przy matce, gdziekolwiek by ona nie
    > mieszkała.

    No to ja teraz nabrałem w tej częsci wątpliwości - jak się owa matka
    przeprowadzi z dzieckiem o 10tyś km to też nie będzie istotne?

    > Dalszą konsekwencją tej konstatacji jest właśnie mój pogląd, że domaganie
    > się przez urzędnika zgody ojca na przemeldowanie nie ma żadnego sensu. Nie

    MZ nie ma sensu ale z innego powodu - zameldowanie to potwierdzenie
    zamieszkania czyli rejestracja stanu faktycznego a nie jego umocowanie
    prawne. Dla mnie to tak, jakby urzędnik domagał się zgody ojca na wpisanie
    imienia dziecka do jakiś-tam dokumentów. A to wszystko w odróżnieniu np.
    od zgody na zmianę imienia gdzie aprobata ojca pewnie będzie niezbędna.

    --
    Marcin

  • " 666" 2008-05-05, 10:40

    Re: wymeldowanie dziecka

    Dobry kawałek ;-)
    JaC


    -----

    > Jeśli nawet wyroku w tej sprawie nie ma

  • Johnson 2008-05-05, 16:32

    Re: wymeldowanie dziecka

    Robert Tomasik pisze:

    > Już jaśniej naprawdę nie potrafiłem :-))

    Widocznie ja jasno pisać nie umiem. Ale to już nudne.


    --
    @2008 Johnson
    "Jest coraz gorzej..."

  • "Robert Tomasik" 2008-05-05, 22:27

    Re: wymeldowanie dziecka

    Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w
    wiadomości news:a6n2f5-hm4.ln1@ziutka.router...

    > No to ja teraz nabrałem w tej częsci wątpliwości - jak się owa matka
    > przeprowadzi z dzieckiem o 10tyś km to też nie będzie istotne?

    Nadal nie będzie istotne, bo dziecko będzie mieszkało z matką. Co najwyżej
    ojciec może złożyć wniosek, by z tego powodu dziecko mieszkało z nim. Fakt,
    ze matka się wyprowadziła jest faktem obiektywnym i żadne protesty ojca
    tego zmienić nie mogą. A dziecko przecież nie może samo mieszkać na stary
    adresie.
    >
    >> Dalszą konsekwencją tej konstatacji jest właśnie mój pogląd, że
    >> domaganie
    >> się przez urzędnika zgody ojca na przemeldowanie nie ma żadnego sensu.
    >> Nie
    > MZ nie ma sensu ale z innego powodu - zameldowanie to potwierdzenie
    > zamieszkania czyli rejestracja stanu faktycznego a nie jego umocowanie
    > prawne. Dla mnie to tak, jakby urzędnik domagał się zgody ojca na
    > wpisanie
    > imienia dziecka do jakiś-tam dokumentów. A to wszystko w odróżnieniu np.
    > od zgody na zmianę imienia gdzie aprobata ojca pewnie będzie niezbędna.

    W mojej ocenie Urząd powinie powiadomić ojca o adresie zamieszkania dziecka
    jako stronę postępowania administracyjnego i pozostawić mu wolną rękę co do
    ewentualnych kroków prawnych.

  • Marcin Debowski 2008-05-06, 00:30

    Re: wymeldowanie dziecka

    Dnia 05.05.2008 Robert Tomasik napisał/a:
    > Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w
    > wiadomości news:a6n2f5-hm4.ln1@ziutka.router...
    >> No to ja teraz nabrałem w tej częsci wątpliwości - jak się owa matka
    >> przeprowadzi z dzieckiem o 10tyś km to też nie będzie istotne?
    > Nadal nie będzie istotne, bo dziecko będzie mieszkało z matką. Co najwyżej

    Ale ojciec może już w takim wypadku nie mieć np. możliwości widywania
    dziecka.

    >> MZ nie ma sensu ale z innego powodu - zameldowanie to potwierdzenie
    >> zamieszkania czyli rejestracja stanu faktycznego a nie jego umocowanie
    >> prawne. Dla mnie to tak, jakby urzędnik domagał się zgody ojca na
    >> wpisanie
    >> imienia dziecka do jakiś-tam dokumentów. A to wszystko w odróżnieniu np.
    >> od zgody na zmianę imienia gdzie aprobata ojca pewnie będzie niezbędna.
    >
    > W mojej ocenie Urząd powinie powiadomić ojca o adresie zamieszkania dziecka
    > jako stronę postępowania administracyjnego i pozostawić mu wolną rękę co do
    > ewentualnych kroków prawnych.

    Z czego wynika, że ojciec jest tu stroną?

    --
    Marcin

  • "Robert Tomasik" 2008-05-06, 00:52

    Re: wymeldowanie dziecka

    Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w
    wiadomości news:1de4f5-3kq.ln1@ziutka.router...
    > Dnia 05.05.2008 Robert Tomasik napisał/a:
    >> Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w
    >> wiadomości news:a6n2f5-hm4.ln1@ziutka.router...
    >>> No to ja teraz nabrałem w tej częsci wątpliwości - jak się owa matka
    >>> przeprowadzi z dzieckiem o 10tyś km to też nie będzie istotne?
    >> Nadal nie będzie istotne, bo dziecko będzie mieszkało z matką. Co
    >> najwyżej
    > Ale ojciec może już w takim wypadku nie mieć np. możliwości widywania
    > dziecka.

    Oczywiście, że może. Ale na to się nic poradzić nie da. Co do zasady
    najlepiej by było, by rodzice mieszkali razem. Każde inne rozwiązanie jest
    wyborem mniejszego zła.
    >
    >>> MZ nie ma sensu ale z innego powodu - zameldowanie to potwierdzenie
    >>> zamieszkania czyli rejestracja stanu faktycznego a nie jego umocowanie
    >>> prawne. Dla mnie to tak, jakby urzędnik domagał się zgody ojca na
    >>> wpisanie
    >>> imienia dziecka do jakiś-tam dokumentów. A to wszystko w odróżnieniu
    >>> np.
    >>> od zgody na zmianę imienia gdzie aprobata ojca pewnie będzie niezbędna.
    >> W mojej ocenie Urząd powinie powiadomić ojca o adresie zamieszkania
    >> dziecka
    >> jako stronę postępowania administracyjnego i pozostawić mu wolną rękę co
    >> do
    >> ewentualnych kroków prawnych.
    > Z czego wynika, że ojciec jest tu stroną?

    Art. 28 kpa.

  • Marcin Debowski 2008-05-06, 01:29

    Re: wymeldowanie dziecka

    Dnia 05.05.2008 Robert Tomasik napisał/a:
    > Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w
    > wiadomości news:1de4f5-3kq.ln1@ziutka.router...
    >> Dnia 05.05.2008 Robert Tomasik napisał/a:
    >>> Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w
    >>> wiadomości news:a6n2f5-hm4.ln1@ziutka.router...
    >>>> No to ja teraz nabrałem w tej częsci wątpliwości - jak się owa matka
    >>>> przeprowadzi z dzieckiem o 10tyś km to też nie będzie istotne?
    >>> Nadal nie będzie istotne, bo dziecko będzie mieszkało z matką. Co
    >>> najwyżej
    >> Ale ojciec może już w takim wypadku nie mieć np. możliwości widywania
    >> dziecka.
    > Oczywiście, że może. Ale na to się nic poradzić nie da. Co do zasady
    > najlepiej by było, by rodzice mieszkali razem. Każde inne rozwiązanie jest
    > wyborem mniejszego zła.

    Ale Ty argumentujesz tu po lini (tak zrozumiałem), że to nie ma znaczenia,
    bo nie zostaje naruszony ważny interes dziecka. MZ w takim wypadku będzie
    on naruszony.

    >>>> MZ nie ma sensu ale z innego powodu - zameldowanie to potwierdzenie
    >>>> zamieszkania czyli rejestracja stanu faktycznego a nie jego umocowanie
    >>>> prawne. Dla mnie to tak, jakby urzędnik domagał się zgody ojca na
    >>>> wpisanie
    >>>> imienia dziecka do jakiś-tam dokumentów. A to wszystko w odróżnieniu
    >>>> np.
    >>>> od zgody na zmianę imienia gdzie aprobata ojca pewnie będzie niezbędna.
    >>> W mojej ocenie Urząd powinie powiadomić ojca o adresie zamieszkania
    >>> dziecka
    >>> jako stronę postępowania administracyjnego i pozostawić mu wolną rękę co
    >>> do
    >>> ewentualnych kroków prawnych.
    >> Z czego wynika, że ojciec jest tu stroną?
    > Art. 28 kpa.

    W kontekscie niedopełnienia obowiązku meldunkowego i ewentualnych
    konsekwencji tego dla ojca?

    --
    Marcin

  • "Robert Tomasik" 2008-05-06, 01:38

    Re: wymeldowanie dziecka

    Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w
    wiadomości news:arh4f5-isq.ln1@ziutka.router...

    > Ale Ty argumentujesz tu po lini (tak zrozumiałem), że to nie ma
    > znaczenia,
    > bo nie zostaje naruszony ważny interes dziecka. MZ w takim wypadku będzie
    > on naruszony.

    Ale przecież, jeśli nawet dojdzie do naruszenia interesu dziecka, to w
    chwili przeprowadzki, a nie zameldowania, które samo w sobie jest czysto
    administracyjno-porządkowym obowiązkiem.
    >

    >>> Z czego wynika, że ojciec jest tu stroną?
    >> Art. 28 kpa.
    > W kontekscie niedopełnienia obowiązku meldunkowego i ewentualnych
    > konsekwencji tego dla ojca?

    Nie, w kontekście tego, by wiedział, gdzie mieszka jego dziecko.

  • Marcin Debowski 2008-05-06, 02:51

    Re: wymeldowanie dziecka

    Dnia 05.05.2008 Robert Tomasik napisał/a:
    > Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w
    > Ale przecież, jeśli nawet dojdzie do naruszenia interesu dziecka, to w
    > chwili przeprowadzki, a nie zameldowania, które samo w sobie jest czysto
    > administracyjno-porządkowym obowiązkiem.

    No więc tym bardziej nie rozumiem o czym ta cała dyskusja z Johnsonem i
    argumentowanie, że dziecko będzie przecież przy matce :)

    >>>> Z czego wynika, że ojciec jest tu stroną?
    >>> Art. 28 kpa.
    >> W kontekscie niedopełnienia obowiązku meldunkowego i ewentualnych
    >> konsekwencji tego dla ojca?
    > Nie, w kontekście tego, by wiedział, gdzie mieszka jego dziecko.

    Przeciez może wiedzieć i MZ nie w kompetencji urzędnika jest ocena stanu
    stopnia poinformowania wszystkich osób które mogą mieć w tym interes
    prawny. Co z dostawcami mediów czy dzisiątkami innych nienazwanych umów
    których strony mogą mieć interes prawny w fakcie konkretnej lokalizacji
    danej osoby? MZ urzędnik nie jest nawet od tego aby stwierdzić czy w ogóle
    jakiś ojciec istnieje bo nijak się to ma dla samej czynności wpisu
    informacji meldunkowej.
    Ponadto, wyżej rozróżniasz fakt zameldowania od rzeczywistej
    przeprowadzki, a tu jakby nie: ojciec ma MZ interes prawny w tym aby
    wiedzieć gdzie rzeczywiście mieszka dziecko a nie w tym co tu wpisano w
    księgi.

    --
    Marcin

  • "Robert Tomasik" 2008-05-07, 00:26

    Re: wymeldowanie dziecka

    Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w
    wiadomości news:flm4f5-obr.ln1@ziutka.router...

    > No więc tym bardziej nie rozumiem o czym ta cała dyskusja z Johnsonem i
    > argumentowanie, że dziecko będzie przecież przy matce :)

    Bo kolega Johnson utrzymuje - jak rozumiem jego stanowisko - że
    zameldowanie dziecka ma istotne znaczenie dla dziecka. Stąd też wywodzi
    konieczność uzyskania na niego zgody obydwojga rodziców. Ja jestem
    przeciwnego zdania. Uważam, że jest to obowiązek czysto administracyjny i z
    punktu widzenia dziecka on nic nie zmienia.
    >
    >>>>> Z czego wynika, że ojciec jest tu stroną?
    >>>> Art. 28 kpa.
    >>> W kontekście niedopełnienia obowiązku meldunkowego i ewentualnych
    >>> konsekwencji tego dla ojca?
    >> Nie, w kontekście tego, by wiedział, gdzie mieszka jego dziecko.
    > Przeciecz może wiedzieć i MZ nie w kompetencji urzędnika jest ocena stanu
    > stopnia poinformowania wszystkich osób które mogą mieć w tym interes
    > prawny.

    Urząd ma obowiązek informowania wszystkich zainteresowanych stron o swoich
    decyzjach. Ojciec tu stroną jest, więc poinformowanie go nie będzie błędem.
    Ale już domaganie się jego zgody jest w mojej ocenie bezprawnym nadużyciem
    i wchodzeniem w nieswoje kompetencje.

    Jeśli ojciec uważa, ze fakt przeprowadzki dziecka narusza jego prawa to
    powinien się z tym zwrócić do sądu. Ale nie może on się zwrócić o nakazanie
    dziecku zamieszkania pod starym adresem. Może się domagać jedynie
    przyznania mu opieki nad dzieckiem. Ewentualnie ustaleniem zasad widzenia.
    Przykładowo nałożeniem na matkę obowiązku przywożenia do ojca tego dziecka
    raz w tygodniu. To już sprawa sądu.

    > Co z dostawcami mediów czy dziesiątkami innych nienazwanych umów
    > których strony mogą mieć interes prawny w fakcie konkretnej lokalizacji
    > danej osoby?

    Nic. Nie są stroną postępowania dotyczącego zameldowania osoby.

    > MZ urzędnik nie jest nawet od tego aby stwierdzić czy w ogóle
    > jakiś ojciec istnieje bo nijak się to ma dla samej czynności wpisu
    > informacji meldunkowej.
    > Ponadto, wyżej rozróżniasz fakt zameldowania od rzeczywistej
    > przeprowadzki, a tu jakby nie: ojciec ma MZ interes prawny w tym aby
    > wiedzieć gdzie rzeczywiście mieszka dziecko a nie w tym co tu wpisano w
    > księgi.

    Milcząco zakładam, ze stan prawny jest zgodny z rzeczywistym. mimo wszystko
    w Polsce jest obowiązek meldowania się tam, gdzie się mieszka. To, że
    znaczna część populacji go nie przestrzega i nikt tego nie ściga, to już
    jest temat na osobną dyskusję.

  • Johnson 2008-05-07, 21:42

    Re: wymeldowanie dziecka

    Robert Tomasik pisze:

    >
    > Bo kolega Johnson utrzymuje - jak rozumiem jego stanowisko - że
    > zameldowanie dziecka ma istotne znaczenie dla dziecka.

    Nudne to jest. I niczego takiego nie napisałem i nie utrzymywałem.
    Proszę mi tu nie imputować :)


    --
    @2008 Johnson
    "Jest coraz gorzej..."

  • "Robert Tomasik" 2008-05-07, 22:33

    Re: wymeldowanie dziecka

    Użytkownik "Johnson" napisał w wiadomości
    news:fvt0nh$f8t$1@inews.gazeta.pl...

    > Nudne to jest. I niczego takiego nie napisałem i nie utrzymywałem. Proszę
    > mi tu nie imputować :)

    W takim razie, źle Cię zrozumiałem.

  • Johnson 2008-05-07, 22:54

    Re: wymeldowanie dziecka

    Robert Tomasik pisze:

    >
    > W takim razie, źle Cię zrozumiałem.

    Pisałem o zamieszkiwaniu, a nie o zameldowaniu.

    --
    @2008 Johnson
    "Jest coraz gorzej..."

Porady prawne e-prawnik.pl:


Porady prawne online

Zaufało nam już:
  • 0
  • 1
  • 9
  • 3
  • 1
  • 1
  • 3
  • osób
Zobacz ich opinie:
  • ulan.

    2014-04-15

    Nie miałam zaufania do wyjaśnienia mojej sprawy drogą internetową,jednak ryzyko opłaciło się bo zaoszczędziłam czas ,rozwiałam wszelkie wątpliwości,wiem jakie mam podjąć dalsze kroki i w razie problemów zwrócę się znowu do firmy po poradę.
  • Krzysztof Górecki

    2014-04-16

    Witam , jestem zadowolony z przygotowanej mi opinii , nie ukrywam że byłbym zainteresowany wykonaniem pisma procesowego jakim byłby pozew przeciwegzekucyjny . Proszę o o ewentualną wycenę tej usługi .Z góry serdecznie dziękuję
  • anna.lewińska

    2014-04-15

    Opinia napisana prostym, dostępnym dla przeciętnego obywatela językiem. Polecam wszystkim potrzebującym fachowej porady. Podziękowanie dla autorów opinii.
  • marko55

    2014-03-31

    Dziekuje za otrzymana ocenę.Jest profesjonalna i wyjaśnia problem.Pozdrowienia i podziekowania dla autorow.
  • Krystyna G

    2014-03-20

    dziekuje za otrzymaną opinię, bardzo mi pomogła rozwikłać problem, o który pytałam
  • Barbara Z.

    2014-03-25

    Jestem bardzo zadowolona z usługi e-prawnik.pl Na doprecyzowane pytanie po otrzymaniu opinii dostałam odpowiedź która w pełni mnie satysfakcjonuje. Teraz wiem jak postąpić. Zespół prawników jest profesjonalny i rzetelny. Wycena usługi również nie jest zbyt wygórowana w porównaniu do usług prawników w mojej miejscowości. Dziękuję i pozdrawiam
  • Doris

    2014-03-27

    Opinia jest podana rzetelnie i profesjonalnie. Bardzo Dziękuję. Z porady korzystam już po raz drugi i jestem zadowolona. Dziękuję !
  • teresa bielecka

    2014-03-25

    witam-na razie bardzo Wam dziękuję w imieniu tej biednej Mamy-9 dzieci-postanowiłam Jej pomóc,choć sama walczę z bardzo złośliwym rakiem-jestem łysa i sama mam swe poroblemy,ale Wasza opinia mi się podoba,także jeszcze raz wielkie dzięki.Serdecznie pozdrawiam cały Wasz Zespół.Przypuszczam,że będę potrrzebowała dodatkowej pomocy,także pewnie się do Was zwrócę-DZIEKI
  • Bogdan T.

    2014-03-24

    Dziekuje za otrzymana opinie.Jest profesjonalna i rzeczywiscie wyjasnia problem.Pomaga w dalszym postepowaniu.Pozdrowienia i podziekowania dla autorow.
  • Janusz S.

    2014-03-10

    Opinia wyjaśnia zakres zadanego pytania w sposób jasny rysując kilka dróg rozwiązania.

Podobne wątki

  • Wymeldowanie dziecka bez zgody rodzica(nowe)

    Jest podobna sytuacja. Matka dziecka zameldowana jest pod innym adresem niż ojciec dziecka. Dziecko z "urzędu" zostało zameldowane pod adresem matki. (...)

  • Wymeldowanie z urzedu - jak dlugo ?

    Jak długo w praktyce trwa wymeldowanie z urzędu osoby, która zbyła mieszkanie i opusciła je, a nie chce się wymeldowac z pobytu stałego? JaC

  • Zaprzeczenie ojcostwa

    Czy matka dziecka może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa dziecka po szóstym miesiącu życia dziecka. Jeśli nie czy jest jakakolwiek inna możliwość (...)

  • wymeldowanie decyzją administracyjną

    Witam szanownych dwa tygodnie temu zlożyłem wniosek o wymeldowanie niemieszkajacego od 16 lat szwagra wskazałem jego obecny adres i co w urzędu (...)

  • wymeldowanie tymczasowe

    witam, w sierpniu wyjezdzam za granice na rok, jako ze jestem poborowym powinienem sie wymeldowac aby uniknac klopotow z wku. slyszalem ze istnieje (...)


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane