Logowanie

Rejestracja

Poprzez założenie konta Użytkownika w serwisie e-prawnik.pl wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu wykonania zobowiązań przez Legalsupport sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie, przy ul. Gabrieli Zapolskiej 36, kod poczt. 30-126, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie, NIP 676-21-64-973, kapitał zakładowy 133.000,00 zł, zgodnie z ustawą z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.
Równocześnie akceptuję regulamin serwisu e-Prawnik.pl

Bezpłatny dostęp tylko dla zarejestrowanych

masz już konto?

  • Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych i akceptuję Regulamin serwisu e-Prawnik.pl (więcej)

  • Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Legalsupport sp. z o.o. informacji handlowej (więcej)


2013-05-24, 11:33

Wypadek bez ofiar pod nieobecność właścici ela pojazdu, co robić?

Przemysław Adam Śmiejek

http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/zdarza-ci-sie-to-robic-mozesz-pozalowac,1920408

Jeśli do "obcierki" dojdzie pod nieobecność właściciela zaparkowanego
pojazdu, sprawca odjeżdża z miejsca kolizji. [...]Jeśli sprawca kolizji
zostanie wykryty, czeka go mandat do 500 zł i 6 punktów karnych (nie za
ucieczkę, ale za kolizję) oraz utrata zniżek z OC (zwykle 10 proc.) To
jednak nie koniec wydatków. Kierowca będzie musiał oddać
ubezpieczycielowi pieniądze, które ten wypłacił poszkodowanemu. Mogą to
być dziesiątki tysięcy złotych!



jak w takim razie należy się zachować? Czekać na właściciela pojazdu? A
jak przyjdzie za 2 tygodnie? Albo za pół roku?

Miałem taką sytuację, że żona obtarła rano na parkingu wóz sąsiada.
Pojechaliśmy w cholerę, a po południu poszliśmy do sąsiada obgadać
sprawę. Czy z tego wynika, że jak się ubezpieczalnia dowie, to będę
musiał oddać to co mu wypłacili? Coś bez sensu ten system albo artykuł
coś kręci.


--
Przemysław Adam Śmiejek

Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych,
ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba,
aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają. (Ef 4,29)

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!


Odpowiedzi do: Wypadek bez ofiar pod nieobecność właścici ela pojazdu, co robić?

  • Gotfryd Smolik news 2013-05-24, 13:59

    Re: Wypadek bez ofiar pod nieobecność właścici ela pojazdu, co robić?

    On Fri, 24 May 2013, Przemysław Adam Śmiejek wrote:

    > http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/zdarza-ci-sie-to-robic-mozesz-pozalowac,1920408
    >
    > Jeśli do "obcierki" dojdzie pod nieobecność właściciela zaparkowanego
    > pojazdu, sprawca odjeżdża z miejsca kolizji. [...]
    > Jeśli sprawca kolizji zostanie
    > wykryty,
    ^^^^^^^
    |||||||

    > czeka go mandat do 500 zł i 6 punktów karnych (nie za
    > ucieczkę, ale za kolizję) oraz utrata zniżek z OC (zwykle 10 proc.) To jednak
    > nie koniec wydatków. Kierowca będzie musiał oddać ubezpieczycielowi
    > pieniądze, które ten wypłacił poszkodowanemu. Mogą to być dziesiątki tysięcy
    > złotych!
    >
    >
    >
    > jak w takim razie należy się zachować? Czekać na właściciela pojazdu? A jak
    > przyjdzie za 2 tygodnie? Albo za pół roku?
    >
    > Miałem taką sytuację, że żona obtarła rano na parkingu wóz sąsiada.
    > Pojechaliśmy w cholerę, a po południu poszliśmy do sąsiada obgadać sprawę.
    > Czy z tego wynika, że jak się ubezpieczalnia dowie, to będę musiał oddać to
    > co mu wypłacili? Coś bez sensu ten system albo artykuł coś kręci.

    A może byś tak przeczytał raz jeszcze?
    Czy Twoja żona została *WYKRYTA*?

    Wracając do:

    > jak w takim razie należy się zachować?

    Zrobić wszystko, aby teza o "ucieczce" była niemożliwa.

    Tak BTW - rozumiem, że rzecz jasna stosowny PRZEPIS przeczytałeś?
    Jak to zrobiłeś - wiesz o co chodzi (w przepisie) i starannie unikasz
    zauważenia KLUCZOWYCH określeń z artykułu? ;)

    > Czekać na właściciela pojazdu?
    > A jak przyjdzie za 2 tygodnie? Albo za pół roku?

    Jak masz wątpliwości (brak dowodów zostawienia namiarów na siebie,
    sfotografowanych szkód i aut itede) to zawsze za cenę mandatu
    można poprosić policmajstrów.
    Za "samoprzyznanie" pewnie dają kwotowo mniej niż maksimum :P,
    plus punktów ile tam się należy i już.

    pzdr, Gotfryd

  • "Marek Dyjor" 2013-05-27, 16:54

    Re: Wypadek bez ofiar pod nieobecnosć własciciela pojazdu2C co robić3F

    Gotfryd Smolik news wrote:
    > Zrobić wszystko, aby teza o "ucieczce" była niemożliwa.
    >
    > Tak BTW - rozumiem, że rzecz jasna stosowny PRZEPIS przeczytałeś?
    > Jak to zrobiłeś - wiesz o co chodzi (w przepisie) i starannie unikasz
    > zauważenia KLUCZOWYCH określeń z artykułu? ;)
    >
    >> Czekać na właściciela pojazdu?
    >> A jak przyjdzie za 2 tygodnie? Albo za pół roku?
    >
    > Jak masz wątpliwości (brak dowodów zostawienia namiarów na siebie,
    > sfotografowanych szkód i aut itede) to zawsze za cenę mandatu
    > można poprosić policmajstrów.
    > Za "samoprzyznanie" pewnie dają kwotowo mniej niż maksimum :P,
    > plus punktów ile tam się należy i już.

    imho zgłoszenie faktu SWOJEMU ubezpieczycielowi może rozwiązać problem, lub
    co najmniej uprawdopodobnić fakt że nie uciekliśmy z miejsca zdarzenia
    licząc na to że nam sie upiecze. Sporządziłbym jednostronnie notatkę o
    zdarzeniu, zrobił zdjęcia, poprosił kogoś o podpis jako świadka i zgłosił do
    swojego ubezpieczyciela.

    ponadto wsadzamy za wycieraczkę kartkę z danymi i robimy też zdjęcie.

    W przypadku gdyby jakiś debil urzędas uparł sie sugerować co innego zawsze
    pozostaje sąd a wtedy dowody są przydatne.

  • Przemysław_Adam_A6miejek 2013-05-27, 17:32

    Re: Wypadek bez ofiar pod nieobecnosć wła sciciela pojazdu2C co robić3F

    W dniu 24.05.2013 13:59, Gotfryd Smolik news pisze:
    > On Fri, 24 May 2013, Przemysław Adam Śmiejek wrote:
    >> jak w takim razie należy się zachować? Czekać na właściciela pojazdu?
    >> A jak przyjdzie za 2 tygodnie? Albo za pół roku?
    >>
    >> Miałem taką sytuację, że żona obtarła rano na parkingu wóz sąsiada.
    >> Pojechaliśmy w cholerę, a po południu poszliśmy do sąsiada obgadać
    >> sprawę. Czy z tego wynika, że jak się ubezpieczalnia dowie, to będę
    >> musiał oddać to co mu wypłacili? Coś bez sensu ten system albo artykuł
    >> coś kręci.
    > A może byś tak przeczytał raz jeszcze?
    > Czy Twoja żona została *WYKRYTA*?

    No dobrze, nie została. A jakby została?

    > Wracając do:
    >> jak w takim razie należy się zachować?
    > Zrobić wszystko, aby teza o "ucieczce" była niemożliwa.

    tzn?

    > Tak BTW - rozumiem, że rzecz jasna stosowny PRZEPIS przeczytałeś?

    A który jest stosowny? Autor artykułu (gazetowego) nie podaje podstawy
    prawnej swoich rozważań.

    >> Czekać na właściciela pojazdu?
    >> A jak przyjdzie za 2 tygodnie? Albo za pół roku?
    > Jak masz wątpliwości (brak dowodów zostawienia namiarów na siebie,
    > sfotografowanych szkód i aut itede)

    Tzn? Czyli co, jak zrobię zdjęcie tamtemu autu, to już mogę odjechać?
    Tylko, co mi zdjęcia dadzą? Po Numerze i tak nie namierzę właściciela...

    > to zawsze za cenę mandatu
    > można poprosić policmajstrów.
    > Za "samoprzyznanie" pewnie dają kwotowo mniej niż maksimum :P,
    > plus punktów ile tam się należy i już.

    Jak jest poza drogą, to też oni to obsłużą?



    --
    Przemysław Adam Śmiejek

    Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych,
    ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba,
    aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają. (Ef 4,29)

  • Przemysław_Adam_A6miejek 2013-05-27, 17:33

    Re: Wypadek bez ofiar pod nieobecnosć wła sciciela pojazdu2C co robić3F

    W dniu 27.05.2013 16:54, Marek Dyjor pisze:
    > imho zgłoszenie faktu SWOJEMU ubezpieczycielowi może rozwiązać problem,

    Ale co mojego to obchodzi? Ma jakieś procedury działania w takiej sytuacji?

    > ponadto wsadzamy za wycieraczkę kartkę z danymi i robimy też zdjęcie.

    No ale jak pacjent nie dzwoni, to może mu ktoś kartkę wyciągnął?

    (ATPO: Wychodzi, że obowiązkowe wyposażenie samochodu to aparat foto :) )

    --
    Przemysław Adam Śmiejek

    Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych,
    ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba,
    aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają. (Ef 4,29)

  • "Marek Dyjor" 2013-05-28, 16:37

    Re: Wypadek bez ofiar pod nieobecnosć własciciela pojazdu2C co robić3F

    Przemysław Adam Śmiejek wrote:
    > W dniu 27.05.2013 16:54, Marek Dyjor pisze:
    >> imho zgłoszenie faktu SWOJEMU ubezpieczycielowi może rozwiązać
    >> problem,
    >
    > Ale co mojego to obchodzi? Ma jakieś procedury działania w takiej
    > sytuacji?

    bo to twój płaci za szkodę uczynioną przez Ciebie.


    >
    >> ponadto wsadzamy za wycieraczkę kartkę z danymi i robimy też zdjęcie.
    >
    > No ale jak pacjent nie dzwoni, to może mu ktoś kartkę wyciągnął?
    >
    > (ATPO: Wychodzi, że obowiązkowe wyposażenie samochodu to aparat foto
    > :) )

  • Przemysław_Adam_A6miejek 2013-05-29, 11:03

    Re: Wypadek bez ofiar pod nieobecnosć wła sciciela pojazdu2C co robić3F

    W dniu 28.05.2013 16:37, Marek Dyjor pisze:
    > Przemysław Adam Śmiejek wrote:
    >> W dniu 27.05.2013 16:54, Marek Dyjor pisze:
    >>> imho zgłoszenie faktu SWOJEMU ubezpieczycielowi może rozwiązać
    >>> problem,
    >>
    >> Ale co mojego to obchodzi? Ma jakieś procedury działania w takiej
    >> sytuacji?
    >
    > bo to twój płaci za szkodę uczynioną przez Ciebie.

    No tak, ale nie ma ofiary. Mój ma jakieś procedury namierzania ofiary?



    --
    Przemysław Adam Śmiejek

    Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych,
    ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba,
    aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają. (Ef 4,29)

Pomoc prawna online

Opinie naszych klientów

  • Dorota

    ocena usługi:

    Jestem pod wrażeniem. Kompetentnie, szybko i również możliwość pytań doprecyzujących! Polecam.
  • Alina

    ocena usługi:

    Podsumuję: - SZYBKA WYCENA, - KONTRETNA OPINIA, - FORMA PRZEKAZU WYJATKOWO CZYTELNA Z uwagi na charakter pracy miałam do czynienia z wieloma opiniami prawnymi, nieliczne z nich były tak transparentne. Dziękuję bardzo, będę wracała i polecała.
  • Ewa

    ocena usługi:

  • Aneta

    ocena usługi:

    Bardzo dobry kontakt i szybka odpowiedź. Jestem zadowolona z usługi. Polecam.
  • Krystyna

    ocena usługi:

    Szybka wycena i wyczerpująca odpowiedź. Cena adekwatna do usługi. Polecam.
  • Monika

    ocena usługi:

    Szybko i profesjonalnie
  • Monika

    ocena usługi:

    Opinia jest bardzo jasna i odpowiedź wyczerpująca. Serdecznie polecam!
  • Stanisław

    ocena usługi:

    Szybka odpowiedz-polecam
  • O.

    ocena usługi:

  • Roksana

    ocena usługi:

    Polecam z całego serca.Pozdrawiam
  • Andrzej

    ocena usługi:

    Bardzo dobry kontakt i dokładną i szybką odpowiedź
  • J.

    ocena usługi:

    Szybka i szczegółowa odpowiedź.
  • Sonia

    ocena usługi:

  • Tom

    ocena usługi:

  • Władyslawa

    ocena usługi:

    Bardzo szybka i rzetelna odpowiedź.Polecam ...bardzo.
  • Władyslawa

    ocena usługi:

    Bardzo szybka i rzetelna odpowiedź.Polecam ...bardzo.
  • Karolina

    ocena usługi:

    Szybka odpowiedź oraz dokładnie i jasno przedstawiony sposób rozwiązania problemu. Polecam




Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane