Logowanie

Rejestracja

Poprzez założenie konta Użytkownika w serwisie e-prawnik.pl wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu wykonania zobowiązań przez Legalsupport sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie, przy ul. Gabrieli Zapolskiej 36, kod poczt. 30-126, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie, NIP 676-21-64-973, kapitał zakładowy 133.000,00 zł, zgodnie z ustawą z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.
Równocześnie akceptuję regulamin serwisu e-Prawnik.pl

Bezpłatny dostęp tylko dla zarejestrowanych

masz już konto?

  • Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych i akceptuję Regulamin serwisu e-Prawnik.pl (więcej)

  • Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Legalsupport sp. z o.o. informacji handlowej (więcej)


2013-02-14, 10:19

Zameldowanie na pobyt stały

cte

Pisałem na *budowanie - wyszło że każdy może się zameldować gdzie chce
(np. w namiocie na swojej ziemi).
Poszedłem do urzędu i takie coś mi powiedziano:
1. Meldunek tylko tam gdzie się faktycznie mieszka.
(J)a na to, że mieszkam w moim byłym mieszkaniu, mogę mieszkać jeszcze
3-5 miesięcy, ale nie mogę się zameldować (nowy właściciel sobie nie życzy)
(U)rząd Miasta na to, że to mój problem i nowego właściciela
2. Zameldować się w nowym domu mogę dopiero wtedy, gdy będę w nim mieszkał.
(J) Nadzór budowlany wymaga - do odebrania budynku m.in. inwentaryzacji
powykonawczej geodezyjnej i świadectwa energetycznego. Inwentaryzacja -
miesiąc, świadectwa nie mam, bo ocieplać chcę dopiero latem/jesienią.
Nie wolno mi mieszkać bez zgody nadzoru.
(U) Ludzie mieszkają w nieodebranych domach i nic się nie dzieje.

I takie coś mi wyszło:
1. Jeden urząd nie pozwala się wprowadzić do budynku bez zezwolenia
2. Drugi nie pozwala się meldować "żeby nie uskuteczniać fikcji" ale
namawia do złamania zakazów urzędu pierwszego
3. Ja mieszkam tu gdzie nie mogę się zameldować a nie mam zamiaru
meldować się (to dla mnie jest właśnie fikcja) na pobyt czasowy u rodziców.

I pytanie: jak powinno się taki miszmasz rozwiązać? Bo nawet nie wiem na
jaki adres faktury teraz brać. Wolno na adres budowy?

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!


Odpowiedzi do: Zameldowanie na pobyt stały

  • z 2013-02-14, 10:46

    [OT] Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 2013-02-14 10:19, cte pisze:

    > (U) Ludzie mieszkają w nieodebranych domach i nic się nie dzieje.

    Dzieje się :-). Gminy domagają się podatku od nieruchomości mimo że te
    nieruchomości odbioru nie mają. Chory kraj. :-(

    z

  • Liwiusz 2013-02-14, 10:48

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 2013-02-14 10:19, cte pisze:

    > 1. Meldunek tylko tam gdzie się faktycznie mieszka.
    > (J)a na to, że mieszkam w moim byłym mieszkaniu, mogę mieszkać jeszcze
    > 3-5 miesięcy, ale nie mogę się zameldować (nowy właściciel sobie nie życzy)

    Jak masz tytuł prawny do lokalu, możesz zameldować się samodzielnie.
    Jeśli nie masz, a właściciel nie chce potwierdzić faktu Twojego
    zamieszkania, możesz złożyć wniosek o zameldowanie w drodze decyzji
    administracji. Zgoda właściciela nie jest potrzebna do zameldowania się.

    > (U)rząd Miasta na to, że to mój problem i nowego właściciela

    Masz obowiązek zameldować się tam, gdzie mieszkasz.

    > 2. Zameldować się w nowym domu mogę dopiero wtedy, gdy będę w nim mieszkał.

    Tak.

    > (U) Ludzie mieszkają w nieodebranych domach i nic się nie dzieje.

    Czasem się dzieje. Mój wuj dziesiątki tysięcy złotych stracił przez
    takie zamieszkanie.



    > 1. Jeden urząd nie pozwala się wprowadzić do budynku bez zezwolenia
    > 2. Drugi nie pozwala się meldować "żeby nie uskuteczniać fikcji" ale
    > namawia do złamania zakazów urzędu pierwszego

    Nie rozumiem.

    > 3. Ja mieszkam tu gdzie nie mogę się zameldować a nie mam zamiaru

    Możesz się zameldopwać.

    > I pytanie: jak powinno się taki miszmasz rozwiązać? Bo nawet nie wiem na
    > jaki adres faktury teraz brać. Wolno na adres budowy?

    Jeśli masz umowę najmu - zameldować się normalnie.

    Jeśli nie masz umowy najmu - wziąć właściciela, który potwierdzi, że
    mieszkasz i się zameldujesz.

    Jeśli właściciel nie chce potwierdzić - złożyć wniosek o zameldowanie w
    drodze decyzji administracyjnej, zapłacić 10zł opłaty skarbowej, w
    piśmie opisać fakty i dowody świadczące o tym, że mieszkasz w lokalu, w
    którym chcesz się zameldować i napisać, dlaczego zameldowanie nie może
    odbyć się w zwykłym trybie (brak tytułu prawnego do lokalu i brak chęci
    potwierdzenia zamieszkiwania przez właściciela), pismo złożyć w
    kancelarii urzędu, czekać. Zwykle trwa to miesiąc-dwa. Zameldowanie
    uzyskuje się wówczas w drodze odpowiedniej decyzji po przeprowadzeniu
    przez urząd odpowiedniego postępowania dowodowego, potwierdzającego, że
    faktycznie mieszkasz tam, gdzie chcesz się zameldować.

    --
    Liwiusz

  • Andrzej Lawa 2013-02-14, 10:55

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 14.02.2013 10:19, cte pisze:
    > Pisałem na *budowanie - wyszło że każdy może się zameldować gdzie chce
    > (np. w namiocie na swojej ziemi).

    Jeśli tam mieszkasz.

    > Poszedłem do urzędu i takie coś mi powiedziano:
    > 1. Meldunek tylko tam gdzie się faktycznie mieszka.

    Ano.

    > (J)a na to, że mieszkam w moim byłym mieszkaniu, mogę mieszkać jeszcze
    > 3-5 miesięcy, ale nie mogę się zameldować (nowy właściciel sobie nie życzy)

    A co on może sobie życzyć lub nie?

    > (U)rząd Miasta na to, że to mój problem i nowego właściciela

    Ano.

    > 2. Zameldować się w nowym domu mogę dopiero wtedy, gdy będę w nim mieszkał.
    > (J) Nadzór budowlany wymaga - do odebrania budynku m.in. inwentaryzacji
    > powykonawczej geodezyjnej i świadectwa energetycznego. Inwentaryzacja -
    > miesiąc, świadectwa nie mam, bo ocieplać chcę dopiero latem/jesienią.
    > Nie wolno mi mieszkać bez zgody nadzoru.

    W domu nie. Ale w przyczepie kempingowej czy w namiocie na działce - jak
    najbardziej.

    > (U) Ludzie mieszkają w nieodebranych domach i nic się nie dzieje.

    Ludzie kradną i mordują i też czasami nic im się nie dzieje.

    > I takie coś mi wyszło:
    > 1. Jeden urząd nie pozwala się wprowadzić do budynku bez zezwolenia

    Prawidłowo.

    > 2. Drugi nie pozwala się meldować "żeby nie uskuteczniać fikcji" ale
    > namawia do złamania zakazów urzędu pierwszego

    Bredzisz.

    > 3. Ja mieszkam tu gdzie nie mogę się zameldować

    Możesz.

    > I pytanie: jak powinno się taki miszmasz rozwiązać? Bo nawet nie wiem na
    > jaki adres faktury teraz brać. Wolno na adres budowy?

    A GDZIE MIESZKASZ?!?! Tak na prawdę?

    --
    Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
    są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju.
    I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...

  • cte 2013-02-14, 12:49

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 2013-02-14 10:55, Andrzej Lawa pisze:
    > W dniu 14.02.2013 10:19, cte pisze:
    >> Pisałem na *budowanie - wyszło że każdy może się zameldować gdzie chce
    >> (np. w namiocie na swojej ziemi).
    >
    > Jeśli tam mieszkasz.

    W sumie żaden problem zamieszkać. Jeśli tylko będzie mi wolno chodzić
    sikać do łazienki w domu...

    >> I takie coś mi wyszło:
    >> 1. Jeden urząd nie pozwala się wprowadzić do budynku bez zezwolenia
    >
    > Prawidłowo.

    Dbają żebym latem nie przeziębił się w nieocieplonym budynku?

    >> 2. Drugi nie pozwala się meldować "żeby nie uskuteczniać fikcji" ale
    >> namawia do złamania zakazów urzędu pierwszego
    >
    > Bredzisz.

    Kiedy oni faktycznie powiedzieli "może pan tam mieszkać jeden dzień i to
    jest już zamieszkiwanie - a że bez odbioru? ludzie tak robią"

    >> I pytanie: jak powinno się taki miszmasz rozwiązać? Bo nawet nie wiem na
    >> jaki adres faktury teraz brać. Wolno na adres budowy?
    >
    > A GDZIE MIESZKASZ?!?! Tak na prawdę?
    >
    Tak naprawdę mieszkam w mieszkaniu. W cudzym, bez umowy najmu. I wiem,
    że za miesiąc może mnie urząd miasta "wmeldować" za 10 zł. Ale wolałbym
    być zameldowany na swoim niegotowym już teraz, niż na cudzym za miesiąc,
    na miesiąc i na siłę. I dziwi mnie łatwość z jaką mogę bez żadnych
    ograniczeń zmieniać adresy zamieszkania nie meldując się w ogóle (i tym
    samym zgodnie z prawem nie podać urzędom żadnego adresu) a nie mogę
    podać adresu mojej działki na której stoi mój (niewykończony, ale mój)
    dom i na której za pół roku zamieszkam.
    PS. Co mówi prawo nt. zameldowania w domu rodzinnym i wyprowadzenia się
    do kochanki? Ktoś kto mieszka u konkubiny melduje się tam czasowo
    uprzednio wymeldowując się z pobytu stałego?
    PPS A w ogóle to taka polityka: do 31.12.2015 ścigamy za brak meldunku
    (choć ubolewamy nad brakiem możliwości karania) bo 1.01.2016 świat się
    kończy i będzie to legalne. Zastrzelmy jeszcze jednego wroga, bo za
    godzinę ogłoszą koniec wojny i już nie będzie wolno strzelać.

  • Andrzej Lawa 2013-02-14, 13:05

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 14.02.2013 12:49, cte pisze:

    >>> I takie coś mi wyszło:
    >>> 1. Jeden urząd nie pozwala się wprowadzić do budynku bez zezwolenia
    >>
    >> Prawidłowo.
    >
    > Dbają żebym latem nie przeziębił się w nieocieplonym budynku?

    Albo żeby cegłówka na tym placu budowy ci na głowę podczas snu nie spadła.

    >>> 2. Drugi nie pozwala się meldować "żeby nie uskuteczniać fikcji" ale
    >>> namawia do złamania zakazów urzędu pierwszego
    >>
    >> Bredzisz.
    >
    > Kiedy oni faktycznie powiedzieli "może pan tam mieszkać jeden dzień i to
    > jest już zamieszkiwanie - a że bez odbioru? ludzie tak robią"

    Ale to nie jest namawianie przez urząd tylko dość głupia prywatna
    wypowiedź urzędasa.

    >>> I pytanie: jak powinno się taki miszmasz rozwiązać? Bo nawet nie wiem na
    >>> jaki adres faktury teraz brać. Wolno na adres budowy?
    >>
    >> A GDZIE MIESZKASZ?!?! Tak na prawdę?
    >>
    > Tak naprawdę mieszkam w mieszkaniu. W cudzym, bez umowy najmu. I wiem,

    Znaczy się włamałeś i nielegalnie zamieszkałeś?

    [ciach]

    > PS. Co mówi prawo nt. zameldowania w domu rodzinnym i wyprowadzenia się
    > do kochanki? Ktoś kto mieszka u konkubiny melduje się tam czasowo
    > uprzednio wymeldowując się z pobytu stałego?

    Przeczytaj ustawę i przestań smęcić.

    --
    Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
    są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju.
    I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...

  • witek 2013-02-14, 13:34

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    cte wrote:
    > W dniu 2013-02-14 10:55, Andrzej Lawa pisze:
    >> W dniu 14.02.2013 10:19, cte pisze:
    >>> Pisałem na *budowanie - wyszło że każdy może się zameldować gdzie chce
    >>> (np. w namiocie na swojej ziemi).
    >>
    >> Jeśli tam mieszkasz.
    >
    > W sumie żaden problem zamieszkać. Jeśli tylko będzie mi wolno chodzić
    > sikać do łazienki w domu...
    >
    >>> I takie coś mi wyszło:
    >>> 1. Jeden urząd nie pozwala się wprowadzić do budynku bez zezwolenia
    >>
    >> Prawidłowo.
    >
    > Dbają żebym latem nie przeziębił się w nieocieplonym budynku?
    >
    >>> 2. Drugi nie pozwala się meldować "żeby nie uskuteczniać fikcji" ale
    >>> namawia do złamania zakazów urzędu pierwszego
    >>
    >> Bredzisz.
    >
    > Kiedy oni faktycznie powiedzieli "może pan tam mieszkać jeden dzień i to
    > jest już zamieszkiwanie - a że bez odbioru? ludzie tak robią"
    >
    >>> I pytanie: jak powinno się taki miszmasz rozwiązać? Bo nawet nie wiem na
    >>> jaki adres faktury teraz brać. Wolno na adres budowy?
    >>
    >> A GDZIE MIESZKASZ?!?! Tak na prawdę?
    >>
    > Tak naprawdę mieszkam w mieszkaniu. W cudzym, bez umowy najmu. I wiem,
    > że za miesiąc może mnie urząd miasta "wmeldować" za 10 zł. Ale wolałbym
    > być zameldowany na swoim niegotowym już teraz, niż na cudzym za miesiąc,
    > na miesiąc i na siłę. I dziwi mnie łatwość z jaką mogę bez żadnych
    > ograniczeń zmieniać adresy zamieszkania nie meldując się w ogóle (i tym
    > samym zgodnie z prawem nie podać urzędom żadnego adresu) a nie mogę
    > podać adresu mojej działki na której stoi mój (niewykończony, ale mój)
    > dom i na której za pół roku zamieszkam.
    > PS. Co mówi prawo nt. zameldowania w domu rodzinnym i wyprowadzenia się
    > do kochanki? Ktoś kto mieszka u konkubiny melduje się tam czasowo
    > uprzednio wymeldowując się z pobytu stałego?
    > PPS A w ogóle to taka polityka: do 31.12.2015 ścigamy za brak meldunku
    > (choć ubolewamy nad brakiem możliwości karania) bo 1.01.2016 świat się
    > kończy i będzie to legalne. Zastrzelmy jeszcze jednego wroga, bo za
    > godzinę ogłoszą koniec wojny i już nie będzie wolno strzelać.


    Czego nie rozumiesz? Ze nie mozesz zameldowac sie tam gdzie nie mieszkasz?

  • 2013-02-14, 14:36

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    Użytkownik "Andrzej Lawa" napisał :
    > Ano.
    > Ano.
    > Ludzie kradną i mordują i też czasami nic im się nie dzieje.
    > Prawidłowo.
    > Bredzisz.
    > Możesz.

    A ty Ława dalej tu trollujesz? Już udawanie eksperta na forum fizyki ci nie
    wystarcza?
    Jak zwykle odpowiadasz nie na temat, obrażasz, plujesz, wyzywasz, straszysz
    sądem, czy teraz cenzurze za to płacą?

  • Kris 2013-02-14, 15:15

    Re3A Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu czwartek, 14 lutego 2013 10:19:07 UTC+1 użytkownik cte napisał:
    > I pytanie: jak powinno się taki miszmasz rozwiązać? Bo nawet nie wi
    em na20
    >20
    > jaki adres faktury teraz brać. Wolno na adres budowy?

    Powinienes sie zameldowac tam gdzie faktycznie mieszkasz;)
    Ale załóżmy ze pilnujesz budowy wiec tam z tego powodu mieszkasz- idz
    więc do urzedu i złóz na pismie wniosek że sie chcesz zameldowac n
    a swojej budowie.20
    Ew odmowy zażadaj na pismie- i się pewnie okaże że Cie zamelduja;)
    Ja mzameldowałem sie na budowie w momencie gdy fundamenty mi robili chyba
    (albo ciut póBCniej)

  • Michał_Jankowski 2013-02-14, 15:43

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    A w ogóle to od miesięca niedopełnienie obowiązku meldunkowego przestało
    być karalne.

    MJ

  • Andrzej Lawa 2013-02-14, 21:47

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 14.02.2013 15:43, Michał Jankowski pisze:
    > A w ogóle to od miesięca niedopełnienie obowiązku meldunkowego przestało
    > być karalne.

    Ale pewne konsekwencje mogą być.

    Jeśli np. ktoś się zamelduje tam gdzie nie mieszka, to formalnie można
    go ścigać jak za wyłudzenie sfałszowanego dokumentu. No i oczywiście nie
    za bardzo będziesz mógł się tłumaczyć jak coś przyjdzie na adres
    zameldowania (np. pozew z sądu) że nie dostałeś. Bo przecież
    oświadczyłeś, że oficjalnie tam mieszkasz.

    Taka trochę głupia sytuacja... albo niech już to całkiem zlikwidują i
    zostawią "adres do korespondencji oficjalnej" (dobrze kojarzę, że taki
    jest docelowy projekt?) albo powinno zostać jak było, tylko z solidnym
    egzekwowaniem.

    --
    Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
    są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju.
    I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...

  • Liwiusz 2013-02-14, 21:49

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 2013-02-14 21:47, Andrzej Lawa pisze:
    > W dniu 14.02.2013 15:43, Michał Jankowski pisze:
    >> A w ogóle to od miesięca niedopełnienie obowiązku meldunkowego przestało
    >> być karalne.
    >
    > Ale pewne konsekwencje mogą być.
    >
    > Jeśli np. ktoś się zamelduje tam gdzie nie mieszka, to formalnie można
    > go ścigać jak za wyłudzenie sfałszowanego dokumentu. No i oczywiście nie

    Dowód osobisty ze starym adresem nie jest sfałszowanym dokumentem.

    > za bardzo będziesz mógł się tłumaczyć jak coś przyjdzie na adres
    > zameldowania (np. pozew z sądu) że nie dostałeś. Bo przecież
    > oświadczyłeś, że oficjalnie tam mieszkasz.

    Akurat w sprawach cywilnych faktyczny adres zamieszkania jest ważniejszy
    od adresu zameldowania. A jeśli ktoś rzeczywiście gdzieś indziej
    mieszka, to zwykle nie ma problemu w odpowiedni sposób (inny niż
    zameldowaniem) to udowodnić.

    --
    Liwiusz

  • Andrzej Lawa 2013-02-14, 21:55

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 14.02.2013 21:49, Liwiusz pisze:

    >> Jeśli np. ktoś się zamelduje tam gdzie nie mieszka, to formalnie można
    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
    >> go ścigać jak za wyłudzenie sfałszowanego dokumentu. No i oczywiście nie
    >
    > Dowód osobisty ze starym adresem nie jest sfałszowanym dokumentem.

    Czytaj uważniej. Nie piszę o nieaktualnym DO tylko o złożeniu fałszywego
    oświadczenia "tu mieszkam" przy meldowaniu się.

    >> za bardzo będziesz mógł się tłumaczyć jak coś przyjdzie na adres
    >> zameldowania (np. pozew z sądu) że nie dostałeś. Bo przecież
    >> oświadczyłeś, że oficjalnie tam mieszkasz.
    >
    > Akurat w sprawach cywilnych faktyczny adres zamieszkania jest ważniejszy
    > od adresu zameldowania. A jeśli ktoś rzeczywiście gdzieś indziej

    Cóż, złożyłeś oświadczenie, że faktycznie mieszkasz pod adresem
    podawanym przy meldowaniu się. Jeśli nie było to zgodne z prawdą -
    dlaczego skłamałeś urzędnikowi, hmm? ;->

    --
    Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
    są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju.
    I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...

  • Liwiusz 2013-02-14, 22:01

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 2013-02-14 21:55, Andrzej Lawa pisze:
    > W dniu 14.02.2013 21:49, Liwiusz pisze:
    >
    >>> Jeśli np. ktoś się zamelduje tam gdzie nie mieszka, to formalnie można
    > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
    >>> go ścigać jak za wyłudzenie sfałszowanego dokumentu. No i oczywiście nie
    >>
    >> Dowód osobisty ze starym adresem nie jest sfałszowanym dokumentem.
    >
    > Czytaj uważniej. Nie piszę o nieaktualnym DO tylko o złożeniu fałszywego
    > oświadczenia "tu mieszkam" przy meldowaniu się.

    To nic nie zmienia. Dowód z niezgodnym ze stanem faktycznym adresem nie
    jest dowodem sfałszowanym.


    >>> za bardzo będziesz mógł się tłumaczyć jak coś przyjdzie na adres
    >>> zameldowania (np. pozew z sądu) że nie dostałeś. Bo przecież
    >>> oświadczyłeś, że oficjalnie tam mieszkasz.
    >>
    >> Akurat w sprawach cywilnych faktyczny adres zamieszkania jest ważniejszy
    >> od adresu zameldowania. A jeśli ktoś rzeczywiście gdzieś indziej
    >
    > Cóż, złożyłeś oświadczenie, że faktycznie mieszkasz pod adresem
    > podawanym przy meldowaniu się. Jeśli nie było to zgodne z prawdą -
    > dlaczego skłamałeś urzędnikowi, hmm? ;->

    No i? Jakoś poza usenetem mało kto się tym przejmuje :)

    --
    Liwiusz

  • Andrzej Lawa 2013-02-14, 22:12

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 14.02.2013 22:01, Liwiusz pisze:

    >>>> Jeśli np. ktoś się zamelduje tam gdzie nie mieszka, to formalnie można
    >> ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
    >>>> go ścigać jak za wyłudzenie sfałszowanego dokumentu. No i oczywiście
    >>>> nie
    >>>
    >>> Dowód osobisty ze starym adresem nie jest sfałszowanym dokumentem.
    >>
    >> Czytaj uważniej. Nie piszę o nieaktualnym DO tylko o złożeniu fałszywego
    >> oświadczenia "tu mieszkam" przy meldowaniu się.
    >
    > To nic nie zmienia. Dowód z niezgodnym ze stanem faktycznym adresem nie
    > jest dowodem sfałszowanym.

    Meldując się wypełniasz dokument. Wpisujesz w nim "miejsce
    zamieszkania". Wpisujesz nieprawidłowe - popełniasz przestępstwo
    przeciwko wiarygodności dokumentów.

    >>>> za bardzo będziesz mógł się tłumaczyć jak coś przyjdzie na adres
    >>>> zameldowania (np. pozew z sądu) że nie dostałeś. Bo przecież
    >>>> oświadczyłeś, że oficjalnie tam mieszkasz.
    >>>
    >>> Akurat w sprawach cywilnych faktyczny adres zamieszkania jest ważniejszy
    >>> od adresu zameldowania. A jeśli ktoś rzeczywiście gdzieś indziej
    >>
    >> Cóż, złożyłeś oświadczenie, że faktycznie mieszkasz pod adresem
    >> podawanym przy meldowaniu się. Jeśli nie było to zgodne z prawdą -
    >> dlaczego skłamałeś urzędnikowi, hmm? ;->
    >
    > No i? Jakoś poza usenetem mało kto się tym przejmuje :)

    Niby tak. Ale "hak" jest ;->

    --
    Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
    są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju.
    I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...

  • Gotfryd Smolik news 2013-02-14, 23:40

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    On Thu, 14 Feb 2013, cte wrote:

    > Tak naprawdę mieszkam w mieszkaniu. W cudzym, bez umowy najmu.

    Znaczy Ty się nie zgodziłeś tam mieszkać i jesteś siłą
    więziony, czy właściciel się nie zgodził i się włamałeś,
    jak już ktoś pytał?

    Bo nie wiem czy kojarzysz, umowa polega na tym, że dwie strony
    się umawiają i ... już.
    W rzadkich przypadkach umowa nie sporządzona we właściwej formie
    (np. notarialnej lub pisemnej) jest nieważna, ale najem pod to
    ograniczenie nie podpada.
    Już Ty się nie martw, jak np. skarbówka zainteresowałaby się
    podatkiem od najmu (zupełnie osobna sprawa skąd ma "wziąć
    wiedzę") to żadnego papierka nie będzie potrzebowała, z powodu
    jak wyżej (znaczy że ustana umowa też jest ważna).

    > I dziwi mnie łatwość z jaką mogę bez żadnych ograniczeń
    > zmieniać adresy zamieszkania nie meldując się w ogóle

    A łatwość z jaką można przekroczyć np. ograniczenie prędkości
    na mieście Cię nie dziwi? :D

    > działki na której stoi mój (niewykończony, ale mój) dom i na której za pół
    > roku zamieszkam.

    No tu jest problem - zameldowanie powinno odzwierciedlać stan faktyczny,
    więc to co jest "na dziś", a nie to co powinno być za pół roku.

    > PPS A w ogóle to taka polityka: do 31.12.2015 ścigamy za brak meldunku (choć
    > ubolewamy nad brakiem możliwości karania) bo 1.01.2016 świat się kończy i
    > będzie to legalne.

    :D
    Przejrzyj archiwa - niejeden będzie miał problem z biurokracją,
    która dotąd bazowała na danej pt. "adres zameldowania".
    Tak naprawdę, to mamy problem braku "urzędowego adresu do doręczeń".

    pzdr, Gotfryd

  • Gotfryd Smolik news 2013-02-14, 23:43

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    On Thu, 14 Feb 2013, Liwiusz wrote:

    > W dniu 2013-02-14 10:19, cte pisze:
    >
    >> (U) Ludzie mieszkają w nieodebranych domach i nic się nie dzieje.
    >
    > Czasem się dzieje. Mój wuj dziesiątki tysięcy złotych stracił przez
    > takie zamieszkanie.

    Ku oświeceniu publicznemu, może podać powód?
    Tak dla ciekawości - bo ze znanych mi dotąd przyczyn utraty
    większych sum było podważenie przez US prawa do ulgi remontowej
    (przysługiwała na lokal MIESZKALNY).

    pzdr, Gotfryd

  • Liwiusz 2013-02-15, 05:00

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 2013-02-14 23:43, Gotfryd Smolik news pisze:
    > On Thu, 14 Feb 2013, Liwiusz wrote:
    >
    >> W dniu 2013-02-14 10:19, cte pisze:
    >>
    >>> (U) Ludzie mieszkają w nieodebranych domach i nic się nie dzieje.
    >>
    >> Czasem się dzieje. Mój wuj dziesiątki tysięcy złotych stracił przez
    >> takie zamieszkanie.
    >
    > Ku oświeceniu publicznemu, może podać powód?
    > Tak dla ciekawości - bo ze znanych mi dotąd przyczyn utraty
    > większych sum było podważenie przez US prawa do ulgi remontowej
    > (przysługiwała na lokal MIESZKALNY).

    Niestety wiele nie napiszę, bo sprawa sprzed kilku lat, a nie będę teraz
    się o to dopytywał...

    --
    Liwiusz

  • Liwiusz 2013-02-15, 05:01

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 2013-02-14 22:12, Andrzej Lawa pisze:
    >>
    >> No i? Jakoś poza usenetem mało kto się tym przejmuje :)
    >
    > Niby tak. Ale "hak" jest ;->

    Sęk w tym, że właśnie nie ma. Bo oprócz przepisu (wyłudzenie
    poświadczenia nieprawdy) powinien być jeszcze zwyczaj go stosowania w
    tej sytuacji. A nie ma.

    --
    Liwiusz

  • Kris 2013-02-15, 07:58

    Re3A Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu piątek, 15 lutego 2013 05:00:25 UTC+1 użytkownik Liwiusz napisa
    ł:
    >>20
    > Niestety wiele nie napiszę, bo sprawa sprzed kilku lat, a nie będę
    teraz20
    >20
    > się o to dopytywał...

    Za użytkowanie budynku bez odbioru grozi kara 10tys zł.20
    Prawo budowlane art. 57 pkt 7
    Ale to martwy przepis w praktyce.

  • cte 2013-02-15, 13:57

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 2013-02-14 23:40, Gotfryd Smolik news pisze:
    > On Thu, 14 Feb 2013, cte wrote:
    >
    >> Tak naprawdę mieszkam w mieszkaniu. W cudzym, bez umowy najmu.
    >
    > Znaczy Ty się nie zgodziłeś tam mieszkać i jesteś siłą
    > więziony, czy właściciel się nie zgodził i się włamałeś,
    > jak już ktoś pytał?

    Wersja że on mi po prostu pozwala mieszkać w zamian za pokrycie kosztów
    eksploatacyjnych i opłatę czynszu - bez żadnej umowy, kaucji, zobowiązań
    na piśmie - nie wchodzi w grę?
    Znaczy jak chcę pożyczyć od kumpla auto żeby pojechać na badanie do
    szpitala do innego miasta a on mi chce dać kluczyki to:
    1. Spisujemy umowę użyczenia (notarialnie)
    2. Powiadamiamy właściwy US (albo ja nie płacę za bilet PKP albo on ma
    paliwo zatankowane w formie darowizny - co do kropelki zużycia przecież
    nie uzgodnimy)
    o czym zapomniałem?

  • cte 2013-02-15, 14:21

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 2013-02-14 13:05, Andrzej Lawa pisze:
    > W dniu 14.02.2013 12:49, cte pisze:
    >

    >
    > Przeczytaj ustawę i przestań smęcić.
    >

    A gdzie ustawa to definiuje? Moim zdaniem nigdzie. Oczywiście mnie to
    nie dziwi bo z tego co się orientuję twórcy ustaw głównie martwią się o
    to żeby czarne było opisane jako ciemno szare (w razie potrzeby można to
    zinterpretować jako szare a w konsekwencji praktycznie białe).

    Natomiast w ustawie znalazłem "Pobytem stałym jest zamieszkanie w
    określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego
    przebywania". Nic o prawie do przebywania.

    Co to jest stałe przebywanie? Wracanie tam raz na tydzień jak się
    pracuje w delegacji? Chęć powrotu za pół roku po robocie w Irlandii?
    8 godzin snu w tygodniu i trochę więcej w weekendy?

    W sumie to już nie będę smęcić. W sumie to zdaję sobie sprawę że żyję w
    kraju w którym jestem tylko gościem. Gospodarzami są urzędnicy, prawnicy
    i ustawodawcy. Co prawda nie robią nic oprócz zamieszania, nie produkują
    nic oprócz ton papieru i bzdurnych przepisów, ale tak się już urządzili,
    że krzywda im się nie stanie.

    Ja po prostu świadomie złamię przepisy, licząc na to, że nikt mnie w tym
    bajzlu nie złapie. Tak jak ci, co bez biletu jeżdżą, bez OC czy badań
    technicznych. Albo zatrudniają, pracują na czarno. Podobno to bardzo
    szkodliwe jest i generuje straty. Ale chyba jednak bardziej ekonomiczne
    dla kraju skoro robi się wszystko, żeby tak było dalej.

    PS Kilka lat temu dowiedziałem się że w moim nowo kupionym mieszkaniu
    jest zameldowana obca osoba. Kupowałem mieszkanie bez lokatorów - było
    zaświadczenie ze spółdzielni, nikogo nie meldowałem (nawet siebie), a po
    pół roku lokator był. Ani biuro ewidencji ani spółdzielnia nie zechciały
    mnie poinformować kto jest tym lokatorem, kiedy został zameldowany itd.
    Ochrona danych osobowych. Babka w spółdzielni mówiła patrząc mi w oczy
    "jak panu mówię że jest zameldowany lokator, to jest. Nazwiska nie
    podam, bo jest ochrona danych osobowych". Sprzedałem to mieszkanie z tym
    lokatorem. Nie wiem kto to był - nabywca zrobił z tym porządek jakoś,
    tyle wiem.

  • cte 2013-02-15, 14:34

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 2013-02-14 13:05, Andrzej Lawa pisze:
    >> >Dbają żebym latem nie przeziębił się w nieocieplonym budynku?
    > Albo żeby cegłówka na tym placu budowy ci na głowę podczas snu nie spadła.
    >
    Na jakim placu budowy? Mam dom, nie mam jeszcze podłóg, schodów i
    balustrad oraz miejscami gniazdek i przełączników - więc nie chcę się do
    niego wprowadzać. Nie mam też drzwi wewnętrznych i ocieplenia z
    zewnątrz. Brak drzwi grozi czym? przeciągami?

    Ale żeby nie było że nie rozumiem: W trakcie prac ociepleniowych może mi
    na głowę spaść płyta styropianu albo klej z pacy. Albo wiadro z klejem.
    Rozumiem. Pytanie: gdzie był nadzór budowlany, dlaczego nie zarządził
    ewakuacji osiedla, kiedy ocieplano bloki? Dlaczego ludzie spali we
    własnych mieszkaniach nieświadomi, że może na nich spaść cegła w czasie snu?

  • Dominik & Co 2013-02-15, 14:38

    Re: Zameldowanie na pobyt staC582y

    Dnia 15.02.2013 cte napisał/a:

    > Wersja że on mi po prostu pozwala mieszkać w zamian za pokrycie kosztów
    > eksploatacyjnych i opłatę czynszu - bez żadnej umowy, kaucji, zobowiązań
    > na piśmie - nie wchodzi w grę?

    Toż to Ci usilnie tłumaczą- umowa może być ustna.
    Jak kupujesz bułki w sklepie to też zawierasz umowę.

    Jeśli jeszcze tego nie wiesz, to może się zdziwisz, że mówisz prozą ;-)

    > o czym zapomniałem?

    O umowie ustnej.

    --
    Dominik & kąpany (via slrn)
    "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
    Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
    Na priv pisz na adres: dominik kropka alaszewski na gmailu.

  • "Nostradamus" 2013-02-15, 14:44

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    Użytkownik napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:511d0e03$1$1227$65785112@news.neostrada.pl...

    >A ty Ława dalej tu trollujesz? Już udawanie eksperta na forum fizyki ci nie
    wystarcza?


    A ty dalej zdziwiony??
    Od wielu lat wiadomo, że to osobnik z totalnie spapraną psychiką. Dlatego:
    wrzucasz do KF i do czasu aż ktoś przygłupa nie wywlecze masz spokój.
    Przecież nie masz chyba nadziei na przeczytanie czegoś ciekawego i na temat.

  • Andrzej Lawa 2013-02-15, 15:48

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 15.02.2013 14:34, cte pisze:

    >> Albo żeby cegłówka na tym placu budowy ci na głowę podczas snu nie
    >> spadła.
    >>
    > Na jakim placu budowy? Mam dom, nie mam jeszcze podłóg, schodów i

    Formalnie to plac budowy.

    > balustrad oraz miejscami gniazdek i przełączników - więc nie chcę się do

    Czyli nie możesz tam zamieszkać - bez balustrad z gołymi przewodami jest
    dość niebezpiecznie, nie uważasz?

    --
    Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
    są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju.
    I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...

  • Andrzej Lawa 2013-02-15, 15:49

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 15.02.2013 05:01, Liwiusz pisze:
    > W dniu 2013-02-14 22:12, Andrzej Lawa pisze:
    >>>
    >>> No i? Jakoś poza usenetem mało kto się tym przejmuje :)
    >>
    >> Niby tak. Ale "hak" jest ;->
    >
    > Sęk w tym, że właśnie nie ma. Bo oprócz przepisu (wyłudzenie
    > poświadczenia nieprawdy) powinien być jeszcze zwyczaj go stosowania w
    > tej sytuacji. A nie ma.
    >
    No to co? Ktoś będzie chciał mu dopiec - i już jest ktoś, kto napisze
    donosik.

    --
    Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
    są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju.
    I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...

  • Andrzej Lawa 2013-02-15, 15:50

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 15.02.2013 13:57, cte pisze:
    > W dniu 2013-02-14 23:40, Gotfryd Smolik news pisze:
    >> On Thu, 14 Feb 2013, cte wrote:
    >>
    >>> Tak naprawdę mieszkam w mieszkaniu. W cudzym, bez umowy najmu.
    >>
    >> Znaczy Ty się nie zgodziłeś tam mieszkać i jesteś siłą
    >> więziony, czy właściciel się nie zgodził i się włamałeś,
    >> jak już ktoś pytał?
    >
    > Wersja że on mi po prostu pozwala mieszkać w zamian za pokrycie kosztów
    > eksploatacyjnych i opłatę czynszu - bez żadnej umowy,

    Zaraz... Ale czy właśnie nie napisałeś, że się tak UMÓWILIŚCIE? To jest
    właśnie UMOWA.

    [ciach]
    > o czym zapomniałem?

    O tym, że umowa może mieć różne formy.

    --
    Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
    są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju.
    I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...

  • Andrzej Lawa 2013-02-15, 16:16

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 15.02.2013 14:21, cte pisze:
    > W dniu 2013-02-14 13:05, Andrzej Lawa pisze:
    >> W dniu 14.02.2013 12:49, cte pisze:
    >>
    >
    >>
    >> Przeczytaj ustawę i przestań smęcić.
    >>
    >
    > A gdzie ustawa to definiuje? Moim zdaniem nigdzie.

    Widać słabo czytasz.

    [ciach]

    > Natomiast w ustawie znalazłem "Pobytem stałym jest zamieszkanie w
    > określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego
    > przebywania". Nic o prawie do przebywania.

    No i?

    > Co to jest stałe przebywanie? Wracanie tam raz na tydzień jak się
    > pracuje w delegacji? Chęć powrotu za pół roku po robocie w Irlandii?
    > 8 godzin snu w tygodniu i trochę więcej w weekendy?

    http://sjp.pwn.pl/szukaj/sta%C5%82y
    http://sjp.pwn.pl/szukaj/przebywa%C4%87

    Polska język trudna język?

    Poza tym tak na zdrowy rozsądek: to ma być miejsce, gdzie deklarujesz
    być obecnym dla urzędów. Czyli jeśli do tego miejsca urząd przyśle
    korespondencję, to nie będziesz płakał, że nie dostałeś albo "dopiero po
    miesiącu" mogłeś odebrać i terminy minęły.

    Kapewu?

    > W sumie to już nie będę smęcić. W sumie to zdaję sobie sprawę że żyję w
    > kraju w którym jestem tylko gościem. Gospodarzami są urzędnicy, prawnicy

    [ciach lament patologicznego zrzędy]

    Tak, biedny strasznie jesteś i prześladowany.

    --
    Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
    są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju.
    I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...

  • Andrzej Lawa 2013-02-15, 16:23

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 15.02.2013 07:58, Kris pisze:
    > W dniu piątek, 15 lutego 2013 05:00:25 UTC+1 użytkownik Liwiusz napisał:
    >>>
    >> Niestety wiele nie napiszę, bo sprawa sprzed kilku lat, a nie będę teraz
    >>
    >> się o to dopytywał...
    >
    > Za użytkowanie budynku bez odbioru grozi kara 10tys zł.
    > Prawo budowlane art. 57 pkt 7
    > Ale to martwy przepis w praktyce.

    Podobnie jak (póki nie zlikwidowali grzywny) łamanie ustawy o ewidencji
    - póki jakiś "czujny" nie postanowi z jakiegoś powodu ci dopiec.

    Strzeżonego Budda strzeże ;)

    --
    Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
    są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju.
    I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...

  • Liwiusz 2013-02-15, 18:04

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 2013-02-15 15:49, Andrzej Lawa pisze:
    > W dniu 15.02.2013 05:01, Liwiusz pisze:
    >> W dniu 2013-02-14 22:12, Andrzej Lawa pisze:
    >>>>
    >>>> No i? Jakoś poza usenetem mało kto się tym przejmuje :)
    >>>
    >>> Niby tak. Ale "hak" jest ;->
    >>
    >> Sęk w tym, że właśnie nie ma. Bo oprócz przepisu (wyłudzenie
    >> poświadczenia nieprawdy) powinien być jeszcze zwyczaj go stosowania w
    >> tej sytuacji. A nie ma.
    >>
    > No to co? Ktoś będzie chciał mu dopiec - i już jest ktoś, kto napisze
    > donosik.

    Polacy lubią donosić, a jednak takie przypadki się nie zdarzają.
    Osobiście uważam, że w praktyce taki czyn nie byłby karany z tytułu
    wyłudzenia poświadczenia nieprawdy.

    --
    Liwiusz

  • Kris 2013-02-15, 19:37

    Re3A Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu piątek, 15 lutego 2013 15:48:08 UTC+1 użytkownik Andrzej Lawa na
    pisał:
    >20
    > Czyli nie możesz tam zamieszkać - bez balustrad z gołymi przewodami
    jest
    >20
    > dosć niebezpiecznie, nie uważasz?

    A jak będzie miał formalny odbiór(załatwienie tego to banalnie pros
    te i balustrad nie musi montować i przewodów chować) to już wg urz
    ędniczej nowomowy będzie bezpieczny?
    >20
    > A6wiadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
    >20
    > są jak srający z lenistwa i głupoty na srodku pokoju.
    >20
    > I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnoscią...

    Konkurujesz ze Stokrotką podpisami?

  • Andrzej Lawa 2013-02-15, 20:39

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 15.02.2013 19:37, Kris pisze:
    > W dniu piątek, 15 lutego 2013 15:48:08 UTC+1 użytkownik Andrzej Lawa napisał:
    >>
    >> Czyli nie możesz tam zamieszkać - bez balustrad z gołymi przewodami jest
    >>
    >> dość niebezpiecznie, nie uważasz?
    >
    > A jak będzie miał formalny odbiór(załatwienie tego to banalnie proste i
    > balustrad nie musi montować i przewodów chować) to już wg urzędniczej
    > nowomowy będzie bezpieczny?

    Formalnie nie powinien mieć odbioru bez balustrad i z gołymi gniazdkami.

    Jak bywa w praktyce - wiadomo. Ale cóż - to, że uda ci się np. kradzież
    nie do wykrycia nie oznacza, że jest przez to legalna ;->

    PS: ciągle nie umiesz wierszy zawijać, ofiaro losu?

    --
    Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
    są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju.
    I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...

  • Andrzej Lawa 2013-02-15, 20:40

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 15.02.2013 19:37, Kris pisze:

    >> I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...
    >
    > Konkurujesz ze Stokrotką podpisami?

    Ze stokrotką to ty konkurujesz łamaniem cywilizowanych zasad pisania i
    chełpieniem się tym.

    Cóż, jesteście do siebie tacy podobni...

    --
    Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
    są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju.
    I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...

  • Gotfryd Smolik news 2013-02-16, 12:03

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    On Fri, 15 Feb 2013, cte wrote:

    > Znaczy jak chcę pożyczyć od kumpla auto żeby pojechać na badanie do szpitala
    > do innego miasta a on mi chce dać kluczyki to:
    > 1. Spisujemy umowę użyczenia (notarialnie)

    A nie wystarczy jak umowę zawrzecie USTNIE?

    > o czym zapomniałem?

    O tym, że umowa może być zawarta nawet niewerbalnie (bez słów, wyrażonych
    czy to na piśmie czy słowami), np. kładziesz kioskarzowi odliczoną
    kwotę i pokazujesz co chcesz, on bierze pieniądze i Ci daje i ...już.
    Umowa zawarta.

    Oczywiście, argumentacja jest a contrario - usiłujemy Ci pokazać,
    że ZAWARLIŚCIE UMOWĘ!
    Umowa to nie papierek, to "wyrażenie woli" przez zainteresowanych.

    pzdr, Gotfryd

  • cte 2013-02-18, 09:16

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 2013-02-16 12:03, Gotfryd Smolik news pisze:
    > On Fri, 15 Feb 2013, cte wrote:
    >
    > Oczywiście, argumentacja jest a contrario - usiłujemy Ci pokazać,
    > że ZAWARLIŚCIE UMOWĘ!
    > Umowa to nie papierek, to "wyrażenie woli" przez zainteresowanych.

    OK, rozumiem to, ale ja Wam usiłuję pokazać że umówiliśmy się że ja będę
    mógł w mieszkaniu zostać, mieszkać, płacić za nie ale nie będę się
    meldował. To dlatego nie chcę zameldować się "urzędowo" argumentując że
    przecież tutaj mieszkam.

  • Liwiusz 2013-02-18, 09:19

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    W dniu 2013-02-18 09:16, cte pisze:
    > W dniu 2013-02-16 12:03, Gotfryd Smolik news pisze:
    >> On Fri, 15 Feb 2013, cte wrote:
    >>
    >> Oczywiście, argumentacja jest a contrario - usiłujemy Ci pokazać,
    >> że ZAWARLIŚCIE UMOWĘ!
    >> Umowa to nie papierek, to "wyrażenie woli" przez zainteresowanych.
    >
    > OK, rozumiem to, ale ja Wam usiłuję pokazać że umówiliśmy się że ja będę
    > mógł w mieszkaniu zostać, mieszkać, płacić za nie ale nie będę się
    > meldował.

    Umowa w tej kwestii jest nieważna, jako niezgodna z obowiązującym prawem.

    > To dlatego nie chcę zameldować się "urzędowo" argumentując że
    > przecież tutaj mieszkam.

    To się nie melduj, ale też nie oczekuj, że będziesz się mógł zameldować
    gdzieś, gdzie nie mieszkasz.

    --
    Liwiusz

  • Gotfryd Smolik news 2013-02-18, 10:26

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    On Mon, 18 Feb 2013, cte wrote:

    > OK, rozumiem to, ale ja Wam usiłuję pokazać że umówiliśmy się że ja będę mógł
    > w mieszkaniu zostać, mieszkać, płacić za nie ale nie będę się meldował.

    Odpowiedź Liwiusza podeprę przykładem: a jakbyś się umówił, że Groźny
    Zbycho zabije Twojego uciążliwego sąsiada, to taka umowa będzie WAŻNA?
    Znaczy idziesz do sądu i żądasz zapłaty kary umownej, bo Groźny Zbycho
    nie wywiązał się w terminie... :>

    > To dlatego nie chcę zameldować się "urzędowo"

    Dobrze kojarzę, że chwilowo jest to niezgodne z prawem, ale niekaralne?

    pzdr, Gotfryd

  • witek 2013-02-18, 18:47

    Re: Zameldowanie na pobyt stały

    cte wrote:
    > W dniu 2013-02-16 12:03, Gotfryd Smolik news pisze:
    >> On Fri, 15 Feb 2013, cte wrote:
    >>
    >> Oczywiście, argumentacja jest a contrario - usiłujemy Ci pokazać,
    >> że ZAWARLIŚCIE UMOWĘ!
    >> Umowa to nie papierek, to "wyrażenie woli" przez zainteresowanych.
    >
    > OK, rozumiem to, ale ja Wam usiłuję pokazać że umówiliśmy się że ja będę
    > mógł w mieszkaniu zostać, mieszkać, płacić za nie ale nie będę się
    > meldował. To dlatego nie chcę zameldować się "urzędowo" argumentując że
    > przecież tutaj mieszkam.


    nie mozesz umawiac sie na cos co jest niezgodne z prawem.
    to znaczy mozesz, ale taka umowa jest nie wazna z definicji.


    twoje chcenie lub nie, akurat niewiele tu znaczy.

Porady prawne e-prawnik.pl:


Pomoc prawna online

Opinie naszych klientów

  • Justyna i Piotr

    ocena usługi:

  • Kinga

    ocena usługi:

    Bardzo profesjonalne podejście do zadanego pytania.
  • Jacek

    ocena usługi:

    Bardzo dziękuję za opinię. Bardzo profesjonalnie. Polecam
  • Michal

    ocena usługi:

    Sprawnie i profesjonalnie.
  • Paweł

    ocena usługi:

    Szybko i profesjonalnie.
  • Lusia

    ocena usługi:

    Wszystko bardzo wyczerpująco i solidnie opisane, wniosek przygotowany w sposób zrozumiały i czytelny, bardzo polecam.
  • TR

    ocena usługi:

  • agnieszka

    ocena usługi:

    bardzo profesjonalnie szybko i terminowo polecam
  • Szymon

    ocena usługi:

  • A.R.

    ocena usługi:

    Polecam z całą pewnością. Odpowiedź zrozumiała i satysfakcjonująca, przy czym przystępna cenowo. Pozdrawiam.
  • Marek

    ocena usługi:

    Bardzo dziękuje i polecam.
  • Hanna

    ocena usługi:

    Serdecznie dziękuje za opinie - okazała się niezwykle pomocna Polecam ! Terminowo, jasno Hanna
  • Ewa

    ocena usługi:

    Wyczerpująca opinia na zadane pytania, dostarczona w umówionym terminie.
  • Anna

    ocena usługi:

    Wyczerpująca odpowiedz poparta przykładami za rozsądną cenę . Dziękuję
  • Elzbieta

    ocena usługi:

    Jestem bardzo zadowolona. Bardzo wyczerpująca fachowa opinia. Polecam wszystkim szukającym porady. Dziękuję bardzo .Bakcyl
  • Katarzyna

    ocena usługi:

    Prawnicza wiedza poparta praktyką w zakresie prawa budowlanego.
  • Agnieszka

    ocena usługi:

    Bardzo dziękuje i polecam w 100% Profesjonalne i rzetelne podejście do sprawy oraz wyczerpujące odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania.Jeszcze raz bardzo dziękuję


Podobne wątki



Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zapytaj prawnika – skontaktujemy się z Tobą w ciągu godziny!

* pola wymagane