"InzMam"
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-12 12:25, InzMam pisze:
> Bardzo proszę o wypowiedź ludzi ZNAJĄCYCH się na prawie a nie internetowych-
> teoretyków.
Jutro gdzieś tak między 8 a 10 otwierają się kancelarie prawne, możesz
wybierać i przebierać lol ;)
--
Liwiusz
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
"InzMam"
news:jh87j8$cee$1@inews.gazeta.pl...
> Sprawa typowa.
:D
>Podejrzenie posiadania nielegalnego oprogramowania o znacznej
> wartości. Policja robi przeszukanie, nic nie znajduje, konfiskuje komputer.
> Komputer zabezpieczony TrueCryptem, hasło 50 znaków, niesłownikowe, mieszane,
> szanse na złamanie zerowe. Policja wzywa na przesłuchanie w charakterze
> podejrzanego i domaga się wydania hasła. Czy w tej sytuacji lepiej jest:
> a) Odmówić podania hasła,
> b) Powiedzieć "Z największą przyjemnością podałbym Wielce Szanownym Panom
> hasło, ale niestety go zapomniałem i nie mam go nigdzie zapisanego. Wierzę
> jednak głęboko, że specjalistom uda się je odzyskać, ponieważ na moim
> komputerze nie ma nic nielegalnego" :)
> Krótko mówiąc, czy lepiej z punktu widzenia podejrzanego bezpośrednio odmówić
> podania hasła, czy zasłonić się niepamięcią? Czy jeśli sprawa dotyczy nie
> podejrzanego, ale świadka, który za chwilę może być podejrzanym sytuacja ma
> się tak samo (świadek też nie musi ujawniać informacji, które MOGĄ narazić
> jego lub jego najbliższych na odpowiedzialność karną)?
> Bardzo proszę o wypowiedź ludzi ZNAJĄCYCH się na prawie a nie internetowych-
> teoretyków.
zapomnienie bedzie zawsze lepsza linia obrony niz odmowa podania, jakies
prawdopodobienstwo ze faktycznie zapomniales zawsze istnieje...
odmowa nie zadziala np. w uk czy us, tam wiarygodne 'zapomnienie' jest
jedyna sensowna linia obrony
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "m4rkiz"
news:jh8bdt$hv2$1@dont-email.me...
> odmowa nie zadziala np. w uk czy us, tam wiarygodne 'zapomnienie' jest
> jedyna sensowna linia obrony
żeby uwiarygodnić zapomnienie, można wcześniej zapomnieć PIN do karty:)))
Pismo z banku z nowym PIN-em będzie dowodem, że zdarza nam się zapomnieć 4
cyfrowe hasła, a co dopiero 40 znakowe... A przed zapisywaniem wszyscy
ostrzegają Wysoki Sądzie...
Przemek
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
"Przemek Lipski"
news:jh8eui$v55$1@usenet.news.interia.pl...
> żeby uwiarygodnić zapomnienie, można wcześniej zapomnieć PIN do karty:)))
> Pismo z banku z nowym PIN-em będzie dowodem, że zdarza nam się zapomnieć 4
> cyfrowe hasła, a co dopiero 40 znakowe... A przed zapisywaniem wszyscy
> ostrzegają Wysoki Sądzie...
plus przysypywanie komputera warstwa kurzu po kazdym uzyciu ;)
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
> b) Powiedzieć "Z największą przyjemnością podałbym Wielce Szanownym Panom
> hasło, ale niestety go zapomniałem i nie mam go nigdzie zapisanego. Wierzę
> jednak głęboko, że specjalistom uda się je odzyskać, ponieważ na moim
komputerze nie ma nic nielegalnego" :)
Podobna historia naprawde wydarzyła się koledze.Twierdził,że tak
odpowiedział:
"No właśnie, jacy ci zabezpieczajacy byli niefrasobliwi.Mówiłem przeież, że
ta przyklejona karteczka, która ledwie trzymała się przy kompie, to właśnie
hasło było,ale mnie nie słuchali i o teraz? Zgubili oni i ja nie wejdę."
Wiem że większość komend czy biegłych i tak sobie nie poradzi z tym
zabezpieczeniem.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Agall" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jh8l2b$13ol$1@news2.ipartners.pl...
> Podobna historia naprawde wydarzyła się koledze.Twierdził,że tak odpowiedział:
> "No właśnie, jacy ci zabezpieczajacy byli niefrasobliwi.Mówiłem przeież, że ta
> przyklejona karteczka, która ledwie trzymała się przy kompie, to właśnie hasło
> było,ale mnie nie słuchali i o teraz? Zgubili oni i ja nie wejdę." Wiem że
> większość komend czy biegłych i tak sobie nie poradzi z tym zabezpieczeniem.
Może jeszcze przykleić karteczkę z: "**********". :)
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "qwerty"
news:jh8lsp$ogj$1@inews.gazeta.pl...
> Użytkownik "Agall" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:jh8l2b$13ol$1@news2.ipartners.pl...
>> Podobna historia naprawde wydarzyła się koledze.Twierdził,że tak
>> odpowiedział:
>> "No właśnie, jacy ci zabezpieczajacy byli niefrasobliwi.Mówiłem przeież,
>> że ta przyklejona karteczka, która ledwie trzymała się przy kompie, to
>> właśnie hasło było,ale mnie nie słuchali i o teraz? Zgubili oni i ja nie
>> wejdę." Wiem że większość komend czy biegłych i tak sobie nie poradzi z
>> tym zabezpieczeniem.
>
> Może jeszcze przykleić karteczkę z: "**********". :)
Za latwe haslo - same gwiazdki ;-)
Dysiek
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-12 13:04, Liwiusz pisze:
> W dniu 2012-02-12 12:25, InzMam pisze:
>> Bardzo proszę o wypowiedź ludzi ZNAJĄCYCH się na prawie a nie
>> internetowych-
>> teoretyków.
>
> Jutro gdzieś tak między 8 a 10 otwierają się kancelarie prawne, możesz
> wybierać i przebierać lol ;)
>
Chyba żartujesz :)
Kancelarie prawne, to znają się na ssaniu kasy i niczym ponadto :)
(lol)
--
Dziękuję. Pozdrawiam Ten Maruda
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-12 12:25, InzMam pisze:
[..]
> Bardzo proszę o wypowiedź ludzi ZNAJĄCYCH się na prawie a nie internetowych-
> teoretyków.
Nie ma to żadnego znaczenia czy powiesz, że nie pamiętasz czy odmówisz
odpowiedzi.
Wyroczek i tak już masz zaklepany, policja bardzo potrzebuje komputerów.
Arek
--
http://www.arnoldbuzdygan.com
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Ale czemu nie podać im hasła?
Panie władzo - hasło jest "Ala ma kota"..
Nie pasuje? Niemożliwie, wczoraj pasowało..
Że niby ja nie chcę podać.. przecież podaję..
aaaa.. już wiem.. "ALA MA KOTA".. pasuje..
no tak było dużymi.. że tam jest linux i nic więcej? no jest.. przecież
mówiłem..
O ile dobrze pamiętam to TrueCrypt ma możliwość stworzenia ukrytej
partycji - w zależności jakie hasło podasz to się uruchomi coś innego ;)
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
arturs napisał(a) :
> O ile dobrze pamiętam to TrueCrypt ma możliwość stworzenia ukrytej
> partycji - w zależności jakie hasło podasz to się uruchomi coś innego ;)
O ile pamiętam, to nie można utworzyć ukrytej partycji na
zarekwirowanym komputerze ;-)
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0x5351FDE3
[Człowiek zaczyna używać dopiero wtedy rozumu, gdy kończą mu się
wszystkie możliwości.]
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Zbynek Ltd. wrote:
> arturs napisał(a) :
>> O ile dobrze pamiętam to TrueCrypt ma możliwość stworzenia ukrytej
>> partycji - w zależności jakie hasło podasz to się uruchomi coś
>> innego ;)
>
> O ile pamiętam, to nie można utworzyć ukrytej partycji na
> zarekwirowanym komputerze ;-)
ale ona jest już utworzona...
a tam jest linux, legalny darmowy system.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "InzMam"
news:jh87j8$cee$1@inews.gazeta.pl...
Nie ma najmniejszego znaczenia, czy odmówisz podania hasła, czy powiesz, że
zapomniałaś. Jeśl inie uda się hasła złamać, to i tak Ci nikt zarzutu nie
postawi. Jeśli zostanie złamane, to powód niepodania hasła pozostaje bez
znaczenia. Mozesz jeszcze podać inne hasło i się upierać, ze to właściwe.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
"Robert Tomasik"
news:jh9cf2$8hg$1@inews.gazeta.pl...
> Użytkownik "InzMam"
> news:jh87j8$cee$1@inews.gazeta.pl...
> Nie ma najmniejszego znaczenia, czy odmówisz podania hasła, czy powiesz, że
> zapomniałaś. Jeśl inie uda się hasła złamać, to i tak Ci nikt zarzutu nie
> postawi. Jeśli zostanie złamane, to powód niepodania hasła pozostaje bez
> znaczenia. Mozesz jeszcze podać inne hasło i się upierać, ze to właściwe.
tutaj, w Polsce
ale podczas wyprawy z laptopem do stanow czy uk to juz zupelnie inna bajka
mozna np trafic do czubkow i dostac 9 miesiecy
http://www.theregister.co.uk/2009/11/24/ripa_jfl/
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "InzMam"
news:jh87j8$cee$1@inews.gazeta.pl...
> Witam.
> Mam konkretne pytanie.
> Sprawa typowa. Podejrzenie posiadania nielegalnego oprogramowania o
> znacznej
> wartości. Policja robi przeszukanie, nic nie znajduje, konfiskuje
> komputer.
> Komputer zabezpieczony TrueCryptem, hasło 50 znaków, niesłownikowe,
> mieszane,
> szanse na złamanie zerowe. Policja wzywa na przesłuchanie w charakterze
> podejrzanego i domaga się wydania hasła. Czy w tej sytuacji lepiej jest:
> a) Odmówić podania hasła,
oczywiście, że tak.
masz prawo do prywatności i do obrony.
jak są tacy mądrzy, niech to sami złamią.
azotox
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "arturs" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jh947e$ajh$1@inews.gazeta.pl...
> O ile dobrze pamiętam to TrueCrypt ma możliwość stworzenia ukrytej partycji -
> w zależności jakie hasło podasz to się uruchomi coś innego ;)
Tylko, że traci się dużo GiB.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Arek"
news:jh8vje$n0v$1@inews.gazeta.pl...
>W dniu 2012-02-12 12:25, InzMam pisze:
> [..]
>> Bardzo proszę o wypowiedź ludzi ZNAJĄCYCH się na prawie a nie
>> internetowych-
>> teoretyków.
>
> Nie ma to żadnego znaczenia czy powiesz, że nie pamiętasz czy odmówisz
> odpowiedzi.
>
> Wyroczek i tak już masz zaklepany, policja bardzo potrzebuje komputerów.
Policja nigdy nie otrzyma takiego komputera, albowiem Sad orzeka
zniszczenie urządzenia.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "m4rkiz"
news:jh9f6g$c1c$1@dont-email.me...
> "Robert Tomasik"
> news:jh9cf2$8hg$1@inews.gazeta.pl...
>> Użytkownik "InzMam"
>> wiadomości news:jh87j8$cee$1@inews.gazeta.pl...
>> Nie ma najmniejszego znaczenia, czy odmówisz podania hasła, czy powiesz,
>> że zapomniałaś. Jeśl inie uda się hasła złamać, to i tak Ci nikt zarzutu
>> nie postawi. Jeśli zostanie złamane, to powód niepodania hasła pozostaje
>> bez znaczenia. Mozesz jeszcze podać inne hasło i się upierać, ze to
>> właściwe.
>
> tutaj, w Polsce
>
> ale podczas wyprawy z laptopem do stanow czy uk to juz zupelnie inna
> bajka
>
> mozna np trafic do czubkow i dostac 9 miesiecy
>
> http://www.theregister.co.uk/2009/11/24/ripa_jfl/
Jesteśmy w Polsce.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Dysiek"
news:jh8rto$cgc$1@inews.gazeta.pl...
>> Może jeszcze przykleić karteczkę z: "**********". :)
>
> Za latwe haslo - same gwiazdki ;-)
>
Cholera jasna, czyżbyś miał takie samo hasło jak ja?!?!
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 13-02-2012 02:17, Robert Tomasik pisze:
> Użytkownik "Arek"
> news:jh8vje$n0v$1@inews.gazeta.pl...
>> W dniu 2012-02-12 12:25, InzMam pisze:
>> [..]
>>> Bardzo proszę o wypowiedź ludzi ZNAJĄCYCH się na prawie a nie
>>> internetowych-
>>> teoretyków.
>>
>> Nie ma to żadnego znaczenia czy powiesz, że nie pamiętasz czy odmówisz
>> odpowiedzi.
>>
>> Wyroczek i tak już masz zaklepany, policja bardzo potrzebuje komputerów.
>
> Policja nigdy nie otrzyma takiego komputera, albowiem Sad orzeka
> zniszczenie urządzenia.
pierwsze slysze. koledze oddali po 3 latach.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-13 02:17, Robert Tomasik pisze:
> Użytkownik "Arek"
> news:jh8vje$n0v$1@inews.gazeta.pl...
>> W dniu 2012-02-12 12:25, InzMam pisze:
>> [..]
>>> Bardzo proszę o wypowiedź ludzi ZNAJĄCYCH się na prawie a nie
>>> internetowych-
>>> teoretyków.
>>
>> Nie ma to żadnego znaczenia czy powiesz, że nie pamiętasz czy odmówisz
>> odpowiedzi.
>>
>> Wyroczek i tak już masz zaklepany, policja bardzo potrzebuje komputerów.
>
> Policja nigdy nie otrzyma takiego komputera, albowiem Sad orzeka
> zniszczenie urządzenia.
Co najwyżej dysku twardego o ile ujawnią na nim nielegalne oprogramowanie.
A do tego muszą złamać szyfr. W przeciwnym razie - domniemanie niewinności
--
Sonn
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-12 22:54, Robert Tomasik pisze:
> Mozesz jeszcze podać inne hasło i się upierać, ze to
> właściwe.
A to już może zostać odebrane jako próba matactwa ;)
--
Sonn
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
In the darkest hour on Mon, 13 Feb 2012 07:11:07 +0100,
qwerty
>> O ile dobrze pamiętam to TrueCrypt ma możliwość stworzenia ukrytej partycji -
>> w zależności jakie hasło podasz to się uruchomi coś innego ;)
>
> Tylko, że traci się dużo GiB.
>
To jednak duuużo mniejszy kłopot.
--
[ Artur M. Piwko : Pipen : AMP29-RIPE : RLU:100918 : From Trap! : SIG:229B ]
[ 12:50:03 user up 13077 days, 0:45, 1 user, load average: 0.30, 0.61, 0.99 ]
If at first you don't succeed, you must be a programmer.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
nie lepiej po prostu nie uzywac nielegalnego oprogramowania?
no, chyba ze sie jest jednym "z tych" co to koniecznie "musza" miec
takowy soft...
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Artur M. Piwko" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnjjhu8h.dvh.milusi.pysiaczek@buziaczek.pl...
To jednak duuużo mniejszy kłopot.
Czy ja wiem...
Trzeba założyć kilka partycji.
Jeden na właściwy system (tajny), system - "podpucha" (do podania hasła),
partycję na nasze tajne dane i partycję podpuchę (nie ważne dane). Z tego robi
się kilkadziesiąt GiB zmarnowanej powierzchni.
Lepiej wytrzymać przesłuchanie. :)
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Szymon von Ulezalka" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:6bddacc3-d89e-4062-8a35-e82c46e04eb3@c21g2000yqi.googlegroups.com...
> nie lepiej po prostu nie uzywac nielegalnego oprogramowania?
> no, chyba ze sie jest jednym "z tych" co to koniecznie "musza" miec
> takowy soft...
A kto mówi o trzymaniu pirackiego oprogramowania? Nie pomyślałeś, że jest to
laptop firmowy z którego ważne dane nie mogą wyciec?
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
"Robert Tomasik"
news:jh9oi5$6il$1@inews.gazeta.pl...
>>> Nie ma najmniejszego znaczenia, czy odmówisz podania hasła, czy powiesz, że
>>> zapomniałaś. Jeśl inie uda się hasła złamać, to i tak Ci nikt zarzutu nie
>>> postawi. Jeśli zostanie złamane, to powód niepodania hasła pozostaje bez
>>> znaczenia. Mozesz jeszcze podać inne hasło i się upierać, ze to właściwe.
>> tutaj, w Polsce
>> ale podczas wyprawy z laptopem do stanow czy uk to juz zupelnie inna bajka
>> mozna np trafic do czubkow i dostac 9 miesiecy
>> http://www.theregister.co.uk/2009/11/24/ripa_jfl/
> Jesteśmy w Polsce.
oczywiscie, zwracam tylko uwage ze jak sie ktos kiedys zdecyduje
na wakacjce wyjechac to sie moze zdziwic ze misterny plan nie dziala ;)
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On Sun, 12 Feb 2012, Arek wrote:
> W dniu 2012-02-12 12:25, InzMam pisze:
> [..]
>> Bardzo proszę o wypowiedź ludzi ZNAJĄCYCH się na prawie a nie
>> internetowych-
>> teoretyków.
>
> Nie ma to żadnego znaczenia czy powiesz, że nie pamiętasz czy odmówisz
> odpowiedzi.
>
> Wyroczek i tak już masz zaklepany, policja bardzo potrzebuje komputerów.
A po co komu "wyroczek" skoro mowa o komputerze przetrzymanym np.
przez 2 lata? :P
pzdr, Gotfryd
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On Mon, 13 Feb 2012, qwerty wrote:
> Użytkownik "Szymon von Ulezalka" napisał
>> nie lepiej po prostu nie uzywac nielegalnego oprogramowania?
>> no, chyba ze sie jest jednym "z tych" co to koniecznie "musza" miec
>> takowy soft...
>
> A kto mówi o trzymaniu pirackiego oprogramowania? Nie pomyślałeś, że jest to
> laptop firmowy z którego ważne dane nie mogą wyciec?
Z jeszcze ciekawszym przypadkiem, kiedy te dane, nawet w "dobrej
wierze", nie powinny były znajdować się na owym laptopie (ale
były tam ku wygodzie pracownika lub urzędnika).
pzdr, Gotfryd
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Elo
Szymon von Ulezalka napisał(a) :
> nie lepiej po prostu nie uzywac nielegalnego oprogramowania?
> no, chyba ze sie jest jednym "z tych" co to koniecznie "musza" miec
> takowy soft...
A kto tu mówi o nielegalnym oprogramowaniu czy innych równie
nielegalnych materiałach? Tylko faszyści z totalitarnych reżimów
twierdzą, że skoro nie masz nic nielegalnego, to pokaż to.
Dla niektórych prywatność jest równie dużo warta. Z tego samego
powodu list wysyłasz w zaklejonej kopercie, nie na kartce pocztowej.
Że nie wspomnę o danych firmowych, których dostanie się w sprzedajne
ręce kontrolujących, mogłoby zniszczyć firmę.
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0x5351FDE3
[Człowiek zaczyna używać dopiero wtedy rozumu, gdy kończą mu się
wszystkie możliwości.]
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 2012-02-13 20:11, Zbynek Ltd. wrote:
>> nie lepiej po prostu nie uzywac nielegalnego oprogramowania?
>> no, chyba ze sie jest jednym "z tych" co to koniecznie "musza" miec
>> takowy soft...
>
> A kto tu mówi o nielegalnym oprogramowaniu czy innych równie
> nielegalnych materiałach?
Autor postu otwierającego wątek?
"Sprawa typowa. Podejrzenie posiadania nielegalnego oprogramowania o
znacznej
wartości. Policja robi przeszukanie,..."
--
spp
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Gotfryd Smolik news" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:Pine.WNT.4.64.1202131916010.3120@quad...
> Z jeszcze ciekawszym przypadkiem, kiedy te dane, nawet w "dobrej
> wierze", nie powinny były znajdować się na owym laptopie (ale
> były tam ku wygodzie pracownika lub urzędnika).
To zależy od firmy. Znam kompanię, która specjalnie wymieniała większości
pracownikom ze stacjonarnych na laptopy i każdy dysk twardy musiał być
zaszyfrowany (sam takich "szyfrowań" wykonałem dziesiątki).
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
spp napisał(a) :
> On 2012-02-13 20:11, Zbynek Ltd. wrote:
>
>>> nie lepiej po prostu nie uzywac nielegalnego oprogramowania?
>>> no, chyba ze sie jest jednym "z tych" co to koniecznie "musza" miec
>>> takowy soft...
>>
>> A kto tu mówi o nielegalnym oprogramowaniu czy innych równie
>> nielegalnych materiałach?
>
> Autor postu otwierającego wątek?
>
> "Sprawa typowa. Podejrzenie posiadania nielegalnego oprogramowania o
> znacznej
> wartości. Policja robi przeszukanie,..."
Zasadniczo masz rację :-)
Wziąłem post Szymona jako komentarz ogólny, nie tylko odpowiedź
autorowi wątku.
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0x5351FDE3
[Człowiek zaczyna używać dopiero wtedy rozumu, gdy kończą mu się
wszystkie możliwości.]
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
qwerty w
> Znam kompanię, która specjalnie wymieniała większości
> pracownikom ze stacjonarnych na laptopy i każdy dysk twardy musiał być
> zaszyfrowany (sam takich "szyfrowań" wykonałem dziesiątki).
No to musi była to zacna *kompania*, pewnie taka jak ta, co to "szyfrowała"
powszechnie znanym programem dyski laptoków, tyle, że hasło "w razie czego"
było...
Nie masz co się chwalić, że byłeś członkiem "kompanii" ;P
--
Tomasz Nycz
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "'Tom N'" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:120213.215325.psp.383@int.dyndns.org.invalid...
> No to musi była to zacna *kompania*, pewnie taka jak ta, co to "szyfrowała"
> powszechnie znanym programem dyski laptoków, tyle, że hasło "w razie czego"
> było...
Nie było uniwersalnego hasła do odzyskania danych. Były tylko 2 pytania
pomocnicze. :)
> Nie masz co się chwalić, że byłeś członkiem "kompanii" ;P
Nie byłem pracownikiem kompanii. Tylko wykonywałem dla nich wymianę.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 13.02.2012 20:18, spp pisze:
>> A kto tu mówi o nielegalnym oprogramowaniu czy innych równie
>> nielegalnych materiałach?
>
> Autor postu otwierającego wątek?
>
> "Sprawa typowa. Podejrzenie posiadania nielegalnego oprogramowania o
> znacznej wartości. Policja robi przeszukanie,..."
Wyobraź sobie scenariusz: ktoś "wpadł" na przeszukaniu z innego
powodu... obiecano mu łagodniejsze traktowanie (np. adwokat z ramienia
wiadomej mafii obiecał łagodniejsze prowadzenie i solidnie zmniejszone
roszczenia odszkodowawcze) za wskazanie źródła - no to kogoś wskazał.
Nie będzie to już podejrzenie? ;)
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Dnia Mon, 13 Feb 2012 20:18:34 +0100, spp napisał(a):
>> A kto tu mówi o nielegalnym oprogramowaniu czy innych równie
>> nielegalnych materiałach?
>
> Autor postu otwierającego wątek?
>
> "Sprawa typowa. Podejrzenie posiadania nielegalnego oprogramowania o
> znacznej
> wartości. Policja robi przeszukanie,..."
Ciekawe czy udzielano by równie dobrych porad gdyby OP napisał:
"Ukradłem samochód, gdzie najlepiej sprzedać części żeby nikt mnie nie mógł
sprawdzić"
Henry
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-14 09:05, Henry(k) pisze:
> Ciekawe czy udzielano by równie dobrych porad gdyby OP napisał:
> "Ukradłem samochód, gdzie najlepiej sprzedać części żeby nikt mnie nie mógł
> sprawdzić"
Równie dobrze możesz to porównać do morderstwa, bo czemu by nie.
Podobieństwo jest takie samo.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Dnia Tue, 14 Feb 2012 10:44:12 +0100, PesTYcyD napisał(a):
>> Ciekawe czy udzielano by równie dobrych porad gdyby OP napisał:
>> "Ukradłem samochód, gdzie najlepiej sprzedać części żeby nikt mnie nie mógł
>> sprawdzić"
>
> Równie dobrze możesz to porównać do morderstwa, bo czemu by nie.
> Podobieństwo jest takie samo.
Nie - bo nikogo nie zabił. Ale mógł pozbawić premii jakiegoś z moich
kolegów programistów - konkretnych i prawdziwych pieniędzy.
Henry
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Henry(k) napisał(a) :
>
> Ciekawe czy udzielano by równie dobrych porad gdyby OP napisał:
> "Ukradłem samochód, gdzie najlepiej sprzedać części żeby nikt mnie nie mógł
> sprawdzić"
No to zawód adwokata jest wg Ciebie w pierwszej kolejności do
odstrzału? Przecież pomagają obwinionym wymigać się od kary, prawda?
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0x5351FDE3
[Człowiek zaczyna używać dopiero wtedy rozumu, gdy kończą mu się
wszystkie możliwości.]
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-14 10:59, Henry(k) pisze:
> Nie - bo nikogo nie zabił. Ale mógł pozbawić premii jakiegoś z moich
> kolegów programistów - konkretnych i prawdziwych pieniędzy.
Teoretyzując jak ty twierdzę, że również mógł ich pozbawić życia.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 2012-02-14, Henry(k)
[...]
>> Równie dobrze możesz to porównać do morderstwa, bo czemu by nie.
>> Podobieństwo jest takie samo.
>
> Nie - bo nikogo nie zabił. Ale mógł pozbawić premii jakiegoś z moich
> kolegów programistów - konkretnych i prawdziwych pieniędzy.
Akurat programistów (sam nim jestem) problem dotyka marginalnie.
Piractwo (w obecnym kształcie) dotyka w znacznej części przede wszystkim
wydawców czyli tzw. "sprzedaż" - marketing, prezesów itd. Gdzieś w całym
tym zamieszaniu są pensje twórców, ale nie stanowią one dużego
kawałka całości. I niestety problemy istnieją w większości na własne
życzenie tychże wydawców.
--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
"qwerty"
news:jhctii$oeb$1@inews.gazeta.pl...
> Użytkownik "'Tom N'" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:120213.215325.psp.383@int.dyndns.org.invalid...
>> No to musi była to zacna *kompania*, pewnie taka jak ta, co to "szyfrowała"
>> powszechnie znanym programem dyski laptoków, tyle, że hasło "w razie czego"
>> było...
> Nie było uniwersalnego hasła do odzyskania danych. Były tylko 2 pytania
> pomocnicze. :)
>> Nie masz co się chwalić, że byłeś członkiem "kompanii" ;P
> Nie byłem pracownikiem kompanii. Tylko wykonywałem dla nich wymianę.
"kompania, bacznosc!"
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
"Henry(k)"
news:1dsg0oz81byfw$.9lz06lzzkbq7$.dlg@40tude.net...
>> "Sprawa typowa. Podejrzenie posiadania nielegalnego oprogramowania o
>> znacznej
>> wartości. Policja robi przeszukanie,..."
> Ciekawe czy udzielano by równie dobrych porad gdyby OP napisał:
> "Ukradłem samochód, gdzie najlepiej sprzedać części żeby nikt mnie nie mógł
> sprawdzić"
niestety porownania kradziezy obiektow fizycznych do podejrzenia o posiadanie
programow skopiowanych wbrew zapisom licencji maja jedna wade - sa do dupy
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 14/02/2012 12:22, m4rkiz wrote:
> "Henry(k)"
> news:1dsg0oz81byfw$.9lz06lzzkbq7$.dlg@40tude.net...
>>> "Sprawa typowa. Podejrzenie posiadania nielegalnego oprogramowania o
>>> znacznej
>>> wartości. Policja robi przeszukanie,..."
>> Ciekawe czy udzielano by równie dobrych porad gdyby OP napisał:
>> "Ukradłem samochód, gdzie najlepiej sprzedać części żeby nikt mnie nie
>> mógł
>> sprawdzić"
>
> niestety porownania kradziezy obiektow fizycznych do podejrzenia o
> posiadanie
> programow skopiowanych wbrew zapisom licencji maja jedna wade - sa do dupy
>
Te porowniania mialyby jakis sens gdyby zalozenie jakiego dokonuja
wydawcy bylo sluszne. Ich zalozenie brzmi: "gdybys nie skopiowal (uzywal
pirata) - kupilbys oryginala za xxx$".
Niestety zalozenie to jest bledne. Bo ludziki sa wygodne i fajnie jest
Photoshopa uzywac do malych poprawek - gdyby jednak musieli zakupic
photoshopa - poszukaliby czegos tanszego, mniejszego tudziez darmowego
(a wydawca i tak kasy by nie zarobil).
Mysle, ze ktos kto softu uzywa profesjonalnie (i musi go uzywac)
najczesciej go kupuje.
Pozdrawiam,
Darek.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 14.02.2012 14:06, adarek pisze:
> Te porowniania mialyby jakis sens gdyby zalozenie jakiego dokonuja
> wydawcy bylo sluszne. Ich zalozenie brzmi: "gdybys nie skopiowal (uzywal
> pirata) - kupilbys oryginala za xxx$".
> Niestety zalozenie to jest bledne. Bo ludziki sa wygodne i fajnie jest
> Photoshopa uzywac do malych poprawek - gdyby jednak musieli zakupic
> photoshopa - poszukaliby czegos tanszego, mniejszego tudziez darmowego
> (a wydawca i tak kasy by nie zarobil).
Ba, są i tacy, co sobie kolekcjonują oprogramowanie, a w życiu z niego
nie korzystają.
Stąd się (między innymi!) biorą absurdalnie wysokie rzekome straty
korporacji zrzeszonych w BSA.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Dnia Tue, 14 Feb 2012 12:22:10 -0000, m4rkiz napisał(a):
> niestety porownania kradziezy obiektow fizycznych do podejrzenia o posiadanie
> programow skopiowanych wbrew zapisom licencji maja jedna wade - sa do dupy
Były... w średniowieczu. Ale mamy już XXI wiek - teraz licencja może
decydować o tym czy pójdziesz siedzieć czy nie.
Henry
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Dnia Tue, 14 Feb 2012 11:02:37 +0100, PesTYcyD napisał(a):
> Teoretyzując jak ty twierdzę, że również mógł ich pozbawić życia.
Że teoretyzujesz to wiem. Pewnie uważasz że wydawcy/producenci z czystej
złośliwości lobbują za zakazem piractwa i wcale nie mają z tego tytułu
żadnych strat.
Henry
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Dnia Tue, 14 Feb 2012 11:02:01 +0100, Zbynek Ltd. napisał(a):
> No to zawód adwokata jest wg Ciebie w pierwszej kolejności do
> odstrzału? Przecież pomagają obwinionym wymigać się od kary, prawda?
Prawda.
Henry
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Dnia Tue, 14 Feb 2012 13:06:32 +0000, adarek napisał(a):
> Bo ludziki sa wygodne i fajnie jest
> Photoshopa uzywac do malych poprawek - gdyby jednak musieli zakupic
> photoshopa - poszukaliby czegos tanszego, mniejszego tudziez darmowego
> (a wydawca i tak kasy by nie zarobil).
I dlatego trzeba ich tego oduczyć karząc surowiej niż to wynika z
praktycznego podejścia.
Na szczęście programy idą w kierunku Software as a Service, więc za jakiś
czas nie będzie co kopiować i ludzie nauczą się płacić za korzystanie, bo
nie będzie innej metody.
Henry
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Henry(k)" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:n2dkupufq0cu$.1jidunj6q8wm3$.dlg@40tude.net...
> I dlatego trzeba ich tego oduczyć karząc surowiej niż to wynika z
> praktycznego podejścia.
> Na szczęście programy idą w kierunku Software as a Service, więc za jakiś
> czas nie będzie co kopiować i ludzie nauczą się płacić za korzystanie, bo
> nie będzie innej metody.
Zapominasz, że piractwo jest potrzebne. Producenci na piractwie także zarabiają!
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 14/02/2012 17:24, Henry(k) wrote:
> Dnia Tue, 14 Feb 2012 13:06:32 +0000, adarek napisał(a):
>
>> Bo ludziki sa wygodne i fajnie jest
>> Photoshopa uzywac do malych poprawek - gdyby jednak musieli zakupic
>> photoshopa - poszukaliby czegos tanszego, mniejszego tudziez darmowego
>> (a wydawca i tak kasy by nie zarobil).
>
> I dlatego trzeba ich tego oduczyć karząc surowiej niż to wynika z
> praktycznego podejścia.
> Na szczęście programy idą w kierunku Software as a Service, więc za jakiś
> czas nie będzie co kopiować i ludzie nauczą się płacić za korzystanie, bo
> nie będzie innej metody.
>
> Henry
Na szczescie programy ida w kilku kierunkach. SaS ale nie tylko GNU
(tudziez inne wolne licencje) rozwijaja sie swietnie - z opcja
ewntualnego placenia za wsparcie.
Zatem swiat moze sie rozwinac w nieco innym kierunku niz Panowie wydawcy
sobie by zyczyli. Ich zaciekla walka o kase dzisiaj moze przyniesc
wymierne straty w przyszlosci.
Walka dzis z piractwe moze spowodowac, ze ludzie poprzenosza sie (naucza
sie) softu tanszego (albo bezplatnego) - migracja tych klientow z
powrotem do softu platnego moze byc trudna.
Sile takiego przyzwyczajenia (tylko w druga strone) wciaz widac i bazuje
na niej Microsoft.
Namowienie takiego delikwenta, ktory zorientuje sie, ze moze poprawic
swoje zdjatka rownie efektywnie w GIMPie jak i Photoshopie by kupil
Photoshopa (gdy juz sie nauczy GIMPa) moze byc trudne albo niemozliwe.
A jesli policzyc ludzi, ktorzy naprawde potrzebuja funcji ktore ma
Photoshopa a nie ma GIMPa - Adobe moze nie zarobic wystarczajaco duzo
(albo licencja zdrozeje kilkukrotnie).
Darek.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-14 19:00, qwerty pisze:
> Zapominasz, że piractwo jest potrzebne. Producenci na piractwie także
> zarabiają!
I to całkiem nieźle. W zasadzie lepiej niż na sprzedaży. W którejś z
gazet była rozpiska jakie kwoty są pozyskiwane z odszkodowań a jakie ze
sprzedaży. Okazało się że odszkodowania to lepszy biznes niż sprzedaż
oprogramowania.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "PesTYcyD" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:4f3ab1ce$0$1222$65785112@news.neostrada.pl...
> I to całkiem nieźle. W zasadzie lepiej niż na sprzedaży. W którejś z gazet
> była rozpiska jakie kwoty są pozyskiwane z odszkodowań a jakie ze sprzedaży.
> Okazało się że odszkodowania to lepszy biznes niż sprzedaż oprogramowania.
Nie mam na myśli odszkodowania.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Dnia Tue, 14 Feb 2012 19:00:06 +0100, qwerty napisał(a):
> Zapominasz, że piractwo jest potrzebne. Producenci na piractwie także zarabiają!
Masz na myśli coś jeszcze poza przyzwyczajaniem do swoich programów i
ustalanie "standardów" (typu "przyjmujemy do wysruku tylko .psd/.cdr")?
Henry
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
(15.02.2012 08:10), Henry(k) wrote:
> Dnia Tue, 14 Feb 2012 19:00:06 +0100, qwerty napisał(a):
>
>> Zapominasz, że piractwo jest potrzebne. Producenci na piractwie także zarabiają!
>
> Masz na myśli coś jeszcze poza przyzwyczajaniem do swoich programów i
> ustalanie "standardów" (typu "przyjmujemy do wysruku tylko .psd/.cdr")?
Gdyby nie piractwo, Windows nie miałby takiego udziału w polskim rynku
jaki ma. Gdyby w czasach powszechnych składaków, każdy miał być
"uczciwy" i stanął przed wyborem - płacę 200zł więcej czy instaluję coś
innego (np. linuksa) - to dla 10% (lub więcej) ceny komputera wielu by
spróbowało linuksa, wielu by stwierdziło że to im wystarczy.
Teraz są laptopy z preinstalowanym windowsem, gdzie cena niewiele się
różni od tych bez windowsa, więc to już by tak nie działało.
p. m.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Dnia Tue, 14 Feb 2012 18:13:03 +0000, adarek napisał(a):
> Zatem swiat moze sie rozwinac w nieco innym kierunku niz Panowie wydawcy
> sobie by zyczyli. Ich zaciekla walka o kase dzisiaj moze przyniesc
> wymierne straty w przyszlosci.
Po prostu zmienią model i zarobią w inny sposób - na swoje wyjdą.
> Walka dzis z piractwe moze spowodowac, ze ludzie poprzenosza sie (naucza
> sie) softu tanszego (albo bezplatnego) - migracja tych klientow z
> powrotem do softu platnego moze byc trudna.
> Sile takiego przyzwyczajenia (tylko w druga strone) wciaz widac i bazuje
> na niej Microsoft.
>
> Namowienie takiego delikwenta, ktory zorientuje sie, ze moze poprawic
> swoje zdjatka rownie efektywnie w GIMPie jak i Photoshopie by kupil
> Photoshopa (gdy juz sie nauczy GIMPa) moze byc trudne albo niemozliwe.
Owszem - dlatego tym bardziej popieram walkę z piractwem jako konsument -
bo albo gimp się polepszy albo PS stanieje.
Henry
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Dnia Wed, 15 Feb 2012 08:19:56 +0100, mvoicem napisał(a):
> Gdyby nie piractwo, Windows nie miałby takiego udziału w polskim rynku
> jaki ma. Gdyby w czasach powszechnych składaków, każdy miał być
> "uczciwy" i stanął przed wyborem - płacę 200zł więcej czy instaluję coś
> innego (np. linuksa) - to dla 10% (lub więcej) ceny komputera wielu by
> spróbowało linuksa, wielu by stwierdziło że to im wystarczy.
To były dawne czasy. Wtedy też byłem piratem (tak - 15 lat temu używałem
pirackich programów; a będąc dzieckiem podjadałem sąsiadowi truskawki).
Teraz mamy nowe czasy i powinniśmy też myśleć o przyszłości. Już teraz
piractwo nie jest potrzebne - prawie wszystko (na potrzeby domowe) można
zrobić za darmo lub tanio. Muzyka jest darmowa lub tania. Filmy są darmowe
lub tanie. To nie technologie nie dorosły do naszych czasów - to ludzie
zostali mentalnością (albo "mendalnością" jak piszą niektórzy) w
przeszłości.
Henry
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-15 08:36, Henry(k) pisze:
> Owszem - dlatego tym bardziej popieram walkę z piractwem jako konsument -
> bo albo gimp się polepszy albo PS stanieje.
Doskonałym przykładem jest Openoffice (Libreoffice). Był czas, że M$Off
dawali za 1zł na 3 kompy do Neo, a teraz to jest taka "ciężka kobyła",
że unikam jak ognia, a tymczasem opensource'owa wersja korzystając ze
sponsorowania poważnie się udoskonaliła.
A walkę z piractwem popieram też, zwłaszcza w odniesieniu do pierwotnego
tematu w wątku. Vivat Truecrypt! :)
--
Dziękuję. Pozdrawiam. Ten Maruda.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-15 08:49, Henry(k) pisze:
> To nie technologie nie dorosły do naszych czasów - to ludzie
> zostali mentalnością (albo "mendalnością" jak piszą niektórzy) w
> przeszłości.
Dobrze że chociaż ty poszedłeś z duchem czasu.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-14 18:16, Henry(k) pisze:
> Że teoretyzujesz to wiem. Pewnie uważasz że wydawcy/producenci z czystej
> złośliwości lobbują za zakazem piractwa i wcale nie mają z tego tytułu
> żadnych strat.
Widzisz gdyby tak było, że dokładają przez piratów do interesu, to już
dawno zwinęli by się z rynku i nastawiali by budek z gyrosem, na których
zawsze się zarobi. A oni są uparci i mimo widma bankructwa nadal klepią
te piratowane programy.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Dnia Tue, 14 Feb 2012 18:15:33 +0100, Henry(k) napisał(a):
>> niestety porownania kradziezy obiektow fizycznych do podejrzenia o posiadanie
>> programow skopiowanych wbrew zapisom licencji maja jedna wade - sa do dupy
>
> Były... w średniowieczu. Ale mamy już XXI wiek - teraz licencja może
> decydować o tym czy pójdziesz siedzieć czy nie.
Bzdury gadasz.
Zapoznaj sie lepiej z historia praw autorskich, zwlaszcza pod uwage polecam
"licesing act" z 17-18wiecznej Angli, wojne o praawa do wydawania dziel
Szekspira.
Prawa licencyjne to nie cos co urodzilo sie w 21 wieku.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Henry(k)" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:b640hn8eqzdu$.1b7rbcbdxjz3e$.dlg@40tude.net...
> Masz na myśli coś jeszcze poza przyzwyczajaniem do swoich programów i
> ustalanie "standardów" (typu "przyjmujemy do wysruku tylko .psd/.cdr")?
Pośrednio nie.
Na uczelniach (nie wiem czy wszystkich) praca dyplomowa musi być z microsoft
office (nie chodzi o samo doc).
Załóżmy, że osoba w domu piraci photoshop. Nie ważne do czego używa. Jednak
zauważa, że może na tym "wyżyć". Zakłada firme i musi kupić legalny (nawet jak
dostanie pracę w drukarni - na jego stanowisko pracy soft musi być legalny). Dla
producenta oprogramowania to same plusy - umie jego software, a nie konkurencji.
Dlatego jestem za tym, aby piracenie na własny użytek (nie zarobkowy) nie było
tak ścigane. Co innego z firmami, które zarabiają - tutaj byłbym bezwzględny.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Henry(k)" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:q4xekh6y1e3$.1qo1j4vscpmah$.dlg@40tude.net...
> Teraz mamy nowe czasy i powinniśmy też myśleć o przyszłości. Już teraz
> piractwo nie jest potrzebne - prawie wszystko (na potrzeby domowe) można
> zrobić za darmo lub tanio. Muzyka jest darmowa lub tania. Filmy są darmowe
> lub tanie. To nie technologie nie dorosły do naszych czasów - to ludzie
> zostali mentalnością (albo "mendalnością" jak piszą niektórzy) w
> przeszłości.
To znajdź mi darmowe oprogramowanie do zdejmowania haseł z pdf.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 2012-02-15 18:39, qwerty wrote:
> Dlatego jestem za tym, aby
> piracenie na własny użytek (nie zarobkowy) nie było tak ścigane. Co
> innego z firmami, które zarabiają - tutaj byłbym bezwzględny.
Kradzież tak, paserstwo nie.
Ciekawe.. :(
--
spp
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "spp" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jhgqom$aog$1@inews.gazeta.pl...
> Kradzież tak, paserstwo nie.
>
Jaka kradzież?
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Dnia Wed, 15 Feb 2012 18:41:08 +0100, qwerty napisał(a):
> To znajdź mi darmowe oprogramowanie do zdejmowania haseł z pdf.
To już jest specjalistyczne oprogramowanie - wiadomo że nie wszystko się da
za darmo. Poza tym "PDF Password Remover" to kosztuje 20usd - więc to nie
rujnuje. Chyba że online'owy PDFUnlock działa.
Henry
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Dnia Wed, 15 Feb 2012 18:39:41 +0100, qwerty napisał(a):
> Na uczelniach (nie wiem czy wszystkich) praca dyplomowa musi być z microsoft
> office (nie chodzi o samo doc).
Tego nie rozumiem. Pomijając już to ze uczelnie mają różne programy Student
select z tanim oprogramowaniem, to wymuszanie formatu... hmm... (ja to
chyba oddawałem tylko wydruki).
> Załóżmy, że osoba w domu piraci photoshop. Nie ważne do czego używa. Jednak
> zauważa, że może na tym "wyżyć". Zakłada firme i musi kupić legalny (nawet jak
> dostanie pracę w drukarni - na jego stanowisko pracy soft musi być legalny).
Albo spiraci PS a będzie musiał kupić CDR. Lub odwrotnie.
Henry
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Dnia Wed, 15 Feb 2012 16:18:04 +0100, Mark napisał(a):
> Bzdury gadasz.
> Zapoznaj sie lepiej z historia praw autorskich, zwlaszcza pod uwage polecam
> "licesing act" z 17-18wiecznej Angli, wojne o praawa do wydawania dziel
> Szekspira.
> Prawa licencyjne to nie cos co urodzilo sie w 21 wieku.
No to spudłowałem - wychodzi niechęć do historii i trzeba wrócić do książek
;-) Dzięki za zwrócenie uwagi.
Henry
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Henry(k)" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:c4szvq7dlepi$.qy4q7u6cal1v$.dlg@40tude.net...
> To już jest specjalistyczne oprogramowanie - wiadomo że nie wszystko się da
> za darmo. Poza tym "PDF Password Remover" to kosztuje 20usd - więc to nie
> rujnuje. Chyba że online'owy PDFUnlock działa.
PDF password remover nie poradził sobie z usunięciem hasła, a PDFUnlock ma limit
rozmoaru.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Henry(k)" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:1m1f0fgfu5j9d$.1cvm4ahtvb92r.dlg@40tude.net...
> Tego nie rozumiem. Pomijając już to ze uczelnie mają różne programy Student
> select z tanim oprogramowaniem, to wymuszanie formatu... hmm... (ja to
> chyba oddawałem tylko wydruki).
Co z tego, że jest msdn:aa, skoro nie ma tam office?
Chyba dawno skończyłeś uczelnię - teraz moda na zdawanie kilku "kopii"
papierowej + elektroniczna.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 2012-02-15, qwerty
[...]
>> Tego nie rozumiem. Pomijając już to ze uczelnie mają różne programy Student
>> select z tanim oprogramowaniem, to wymuszanie formatu... hmm... (ja to
>> chyba oddawałem tylko wydruki).
>
> Co z tego, że jest msdn:aa, skoro nie ma tam office?
Office w wersji niekomercyjnej jest akurat tani.
--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Wojciech Bancer" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnjjoanm.2cfi.proteus@pl-test.org...
> Office w wersji niekomercyjnej jest akurat tani.
Wiem. Sam kupiłem 2k7 za ~170 zł. Tylko nie każdego stać na taki wydatek.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 2012-02-16, qwerty
[...]
>> Office w wersji niekomercyjnej jest akurat tani.
> Wiem. Sam kupiłem 2k7 za ~170 zł. Tylko nie każdego stać na taki wydatek.
Wybacz ale to jest *bardzo* kiepska wymówka.
Nauka kosztuje i zawsze kosztowała.
Rozumiałbym żale gdyby wymagano jakiegoś dziwnego oprogramowania, które
*nigdzie* się nie przyda. Ale argumentacja z office jest o tyle chybiona,
że tego typu aplikacja/wiedza jest biznesowa i praktyczna z naprawdę
sporymi szansami na wykorzystanie w przyszłości.
Office kosztuje tyle co 3-4 (albo 2 dobre, specjalistyczne).
Tak argumentując to zejdziemy do ad absurdum, w którym kogoś nie stać
na bilet miesięczny wobec czego na uczelnię jeździć nie będzie.
Dorywczej roboty się można chociażby złapać. A jak kogoś *naprawdę*
nie stać na własną edukację (zakładam że mówimy o studentach 18+),
to już jest to jego własne życzenie i własny wybór drogi życiowej.
I nie mówię tu że złej - jak dla mnie technikum, czy inna szkoła
zawodowa to też jest odpowiednie wykształcenie do podjęcia pracy
zawodowej - tylko trzeba mieć pomysł na siebie i wiedzieć co się
chce w życiu robić.
--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
(16.02.2012 14:12), Wojciech Bancer wrote:
> On 2012-02-16, qwerty
>
> [...]
>
>>> >> Office w wersji niekomercyjnej jest akurat tani.
>> > Wiem. Sam kupiłem 2k7 za ~170 zł. Tylko nie każdego stać na taki wydatek.
> Wybacz ale to jest*bardzo* kiepska wymówka.
> Nauka kosztuje i zawsze kosztowała.
>
> Rozumiałbym żale gdyby wymagano jakiegoś dziwnego oprogramowania, które
> *nigdzie* się nie przyda. Ale argumentacja z office jest o tyle chybiona,
> że tego typu aplikacja/wiedza jest biznesowa i praktyczna z naprawdę
> sporymi szansami na wykorzystanie w przyszłości.
Gdyby ode mnie wymagano zakupu MS Offica, to by było własnie dziwne
oprogramowanie które nigdzie mi się nie przyda.
Normalnie mam OpenOffice i od 14 lat nie widzę potrzeby kupna MS O.
To tak jakby wymagać żeby praca była wygenerowana na Macu, co by mnie
zmusiło do zakupu Maca za 150%-200% ceny normalnego komputera. Argument,
że potem Mac by mi się do wielu rzeczy przydał (ba, jestem przekonany że
byłbym z niego bardzo zadowolony) nijak by mnie nie pocieszył.
p. m.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 2012-02-16, mvoicem
[...]
>> Rozumiałbym żale gdyby wymagano jakiegoś dziwnego oprogramowania, które
>> *nigdzie* się nie przyda. Ale argumentacja z office jest o tyle chybiona,
>> że tego typu aplikacja/wiedza jest biznesowa i praktyczna z naprawdę
>> sporymi szansami na wykorzystanie w przyszłości.
>
> Gdyby ode mnie wymagano zakupu MS Offica, to by było własnie dziwne
> oprogramowanie które nigdzie mi się nie przyda.
>
> Normalnie mam OpenOffice i od 14 lat nie widzę potrzeby kupna MS O.
OpenOffice biznesowo w dużej części świata nie istnieje.
Z punktu widzenia człowieka który ma się czegoś nauczyć bardziej
racjonalne jest uczenie się rozwiązania bardziej popularnego.
> To tak jakby wymagać żeby praca była wygenerowana na Macu, co by mnie
> zmusiło do zakupu Maca za 150%-200% ceny normalnego komputera.
Nie. Absolutnie nie "tak jakby". Nie ten udział rynkowy i nie ten
przedział cenowy.
> Argument, że potem Mac by mi się do wielu rzeczy przydał (ba, jestem
> przekonany że byłbym z niego bardzo zadowolony) nijak by mnie nie pocieszył.
Uczelnie/wykładowcy wymagają też posiadania konkretnych podręczników które *na pewno*
Ci się poza zajęciami nie przydadzą, a których cena przekroczy wspomniany pakiet
office. Wiedza kosztuje. Nauka też. Obowiązku studiowania nie ma. Można też
poszukać uczelni która bardziej odpowiada kryteriom (czyli np. promuje wolne
oprogramowanie). Rozważamy korzyści "za" i "przeciw" i podejmujemy sumarycznie
decyzję.
--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
(16.02.2012 14:35), Wojciech Bancer wrote:
> On 2012-02-16, mvoicem
>
> [...]
>
>>> >> Rozumiałbym żale gdyby wymagano jakiegoś dziwnego oprogramowania, które
>>> >> *nigdzie* się nie przyda. Ale argumentacja z office jest o tyle chybiona,
>>> >> że tego typu aplikacja/wiedza jest biznesowa i praktyczna z naprawdę
>>> >> sporymi szansami na wykorzystanie w przyszłości.
>> >
>> > Gdyby ode mnie wymagano zakupu MS Offica, to by było własnie dziwne
>> > oprogramowanie które nigdzie mi się nie przyda.
>> >
>> > Normalnie mam OpenOffice i od 14 lat nie widzę potrzeby kupna MS O.
> OpenOffice biznesowo w dużej części świata nie istnieje.
Nie każdy działa w takim biznesie, w którym OpenOffice nie nadaje się do
komunikacji z tą "dużą częścią świata".
Jak wspomniałem - przez 14 lat funkcjonuję na tym świecie bez potrzeby
choćby dotykania MSO. Potrzeba zakupu MSO pojawiła się dopiero wtedy,
kiedy zacząłem robić progam generujący pliki .xlsx - wtedy bez MSO ani
rusz. Ale jaki promil użytkowników robi takie programy?
Też zdaję sobie sprawę, że jest wiele biznesów, gdzie bez MSO nie
otworzysz jakiegoś arkusza (przychodzi mi do głowy jakaś księgowość).
Ale znowu - jak wielu zwykłych ludzi natknie się na taki problem?
> Z punktu widzenia człowieka który ma się czegoś nauczyć bardziej
> racjonalne jest uczenie się rozwiązania bardziej popularnego.
>
Bardziej racjonalne jest uczenie się rozwiązania efektywnego i wygodnego.
Kiedy zostałem zmuszony do uruchomienia MSO to ... no nie ma
wystarczająco brzydkich słów w naszym języku żeby opisać co czułem
musząc używać tego koszmarnego monstrum. Ale to w sumie kwestia gustu.
p. m.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "mvoicem" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:4f3d1b59$0$1279$65785112@news.neostrada.pl...
> Kiedy zostałem zmuszony do uruchomienia MSO to ... no nie ma wystarczająco
> brzydkich słów w naszym języku żeby opisać co czułem musząc używać tego
> koszmarnego monstrum. Ale to w sumie kwestia gustu.
Od kiedy jestem zmuszony używać z OO jestem zdołowany. Oczywiście do pracy
wystarcza, ale znalezienie jakiejś funkcji to koszmar. Zero intuicji. Jednak
wstążka w 2k7 jest idealna.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Wojciech Bancer" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnjjq063.1e1d.proteus@pl-test.org...
> Wybacz ale to jest *bardzo* kiepska wymówka.
> Nauka kosztuje i zawsze kosztowała.
Tylko rząd mówi, że studia są bezpłatne.
> Rozumiałbym żale gdyby wymagano jakiegoś dziwnego oprogramowania, które
> *nigdzie* się nie przyda. Ale argumentacja z office jest o tyle chybiona,
> że tego typu aplikacja/wiedza jest biznesowa i praktyczna z naprawdę
> sporymi szansami na wykorzystanie w przyszłości.
Gdzie się przyda? Na pewno nie podczas programowania układów mikroprocesorowych,
ani do typowych sieciowych rzeczy. Do programowania/naprawy nadajników
GSM/GPRS/radiolini VHF też office się nie przydaje. Office się przydaje do
typowo (tylko) biurowych rzeczy.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 2012-02-16, qwerty
[...]
>> Rozumiałbym żale gdyby wymagano jakiegoś dziwnego oprogramowania, które
>> *nigdzie* się nie przyda. Ale argumentacja z office jest o tyle chybiona,
>> że tego typu aplikacja/wiedza jest biznesowa i praktyczna z naprawdę
>> sporymi szansami na wykorzystanie w przyszłości.
>
> Gdzie się przyda? Na pewno nie podczas programowania układów mikroprocesorowych,
Ale podczas czytanie specyfikacji przesłanej od klienta w tym formacie już tak
(zdarza się).
> ani do typowych sieciowych rzeczy. Do programowania/naprawy nadajników
> GSM/GPRS/radiolini VHF też office się nie przydaje. Office się przydaje do
> typowo (tylko) biurowych rzeczy.
Zakładasz własną izolację i brak *jakiegokolwiek* kontaktu z jakimkolwiek
klientem już na etapie studiów? Odważne, ale można i tak.
--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On Thu, 16 Feb 2012, Wojciech Bancer wrote:
> Tak argumentując to zejdziemy do ad absurdum, w którym kogoś nie stać
> na bilet miesięczny wobec czego na uczelnię jeździć nie będzie.
W sprawie formalnej:
- nie "nie będzie", lecz będzie
- tylko chcą go zmusić do autobusu, kiedy on rowerem...
;)
pzdr, Gotfryd
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 2012-02-16, Gotfryd Smolik news
[...]
>> Tak argumentując to zejdziemy do ad absurdum, w którym kogoś nie stać
>> na bilet miesięczny wobec czego na uczelnię jeździć nie będzie.
>
> W sprawie formalnej:
> - nie "nie będzie", lecz będzie
> - tylko chcą go zmusić do autobusu, kiedy on rowerem...
> ;)
I na rower go stać? ;D
--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On Thu, 16 Feb 2012, Wojciech Bancer wrote:
> On 2012-02-16, Gotfryd Smolik news
>
> [...]
>
>>> Tak argumentując to zejdziemy do ad absurdum, w którym kogoś nie stać
>>> na bilet miesięczny wobec czego na uczelnię jeździć nie będzie.
>>
>> W sprawie formalnej:
>> - nie "nie będzie", lecz będzie
>> - tylko chcą go zmusić do autobusu, kiedy on rowerem...
>> ;)
>
> I na rower go stać? ;D
chyba tak, peceta ma ;)
pzdr, Gotfryd
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
InzMam
> Witam.
> Mam konkretne pytanie.
> Sprawa typowa. Podejrzenie posiadania nielegalnego oprogramowania o
znacznej
> wartości. Policja robi przeszukanie, nic nie znajduje, konfiskuje komputer.
> Komputer zabezpieczony TrueCryptem, hasło 50 znaków, niesłownikowe,
mieszane,
> szanse na złamanie zerowe. Policja wzywa na przesłuchanie w charakterze
> podejrzanego i domaga się wydania hasła. Czy w tej sytuacji lepiej jest:
> a) Odmówić podania hasła,
> b) Powiedzieć "Z największą przyjemnością podałbym Wielce Szanownym Panom
> hasło, ale niestety go zapomniałem i nie mam go nigdzie zapisanego. Wierzę
> jednak głęboko, że specjalistom uda się je odzyskać, ponieważ na moim
> komputerze nie ma nic nielegalnego" :)
>
> Krótko mówiąc, czy lepiej z punktu widzenia podejrzanego bezpośrednio
odmówić
> podania hasła, czy zasłonić się niepamięcią? Czy jeśli sprawa dotyczy nie
> podejrzanego, ale świadka, który za chwilę może być podejrzanym sytuacja ma
> się tak samo (świadek też nie musi ujawniać informacji, które MOGĄ narazić
> jego lub jego najbliższych na odpowiedzialność karną)?
>
> Bardzo proszę o wypowiedź ludzi ZNAJĄCYCH się na prawie a nie internetowych-
> teoretyków.
>
> Pozdrawiam,
> IM
>
odpowiedz tak, zgodnie z prawdą:
traktuję was jako zgraje bandytów i debili spasionych na
kasie i tak wogole to marnie widze waszą przyszłosc,
oddajcie mi kompa, domagam sie odszkodowania za krzywdy
i wsadzenia was do wiezienia
- napisz to na kartce i powtarzaj z kartki nawet w momencie
zdenerwowania to moze te cwoki to w koncu to pojmą
--
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
>
> odpowiedz tak, zgodnie z prawdą:
>
> traktuję was jako zgraje bandytów i debili spasionych na
> kasie i tak wogole to marnie widze waszą przyszłosc,
> oddajcie mi kompa, domagam sie odszkodowania za krzywdy
> i wsadzenia was do wiezienia
>
> - napisz to na kartce i powtarzaj z kartki nawet w momencie
> zdenerwowania to moze te cwoki to w koncu to pojmą
>
zapomnialem dodac swowa NAWET : nawet te cwoki w koncu to pojmą
--
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
> >
> > odpowiedz tak, zgodnie z prawdą:
> >
> > traktuję was jako zgraje bandytów i debili spasionych na
> > kasie i tak wogole to marnie widze waszą przyszłosc,
> > oddajcie mi kompa, domagam sie odszkodowania za krzywdy
> > i wsadzenia was do wiezienia
> >
> > - napisz to na kartce i powtarzaj z kartki nawet w momencie
> > zdenerwowania to moze te cwoki to w koncu to pojmą
> >
>
> zapomnialem dodac swowa NAWET : nawet te cwoki w koncu to pojmą
>
poniekad jest to zupelnie oczywiste, i moge tylko
dodac jaki zmeczony, zniszczony i sterany jestem,
gdyby łeb mi odtajał, i cialo tez mi 'odtajalo'
poczulbym sie lepiej i zdeczka mniej debilnie
(absolutny must jak sie zdaje),
--
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-16 14:12, Wojciech Bancer pisze:
> On 2012-02-16, qwerty
>
> [...]
>
>>> Office w wersji niekomercyjnej jest akurat tani.
>> Wiem. Sam kupiłem 2k7 za ~170 zł. Tylko nie każdego stać na taki wydatek.
>
> Wybacz ale to jest *bardzo* kiepska wymówka.
> Nauka kosztuje i zawsze kosztowała.
>
> Rozumiałbym żale gdyby wymagano jakiegoś dziwnego oprogramowania, które
> *nigdzie* się nie przyda. Ale argumentacja z office jest o tyle chybiona,
> że tego typu aplikacja/wiedza jest biznesowa i praktyczna z naprawdę
> sporymi szansami na wykorzystanie w przyszłości.
hmmm kilka naście lat pracy jako programista i wiedza z zakresu
msoffice'a nie była mi potrzebna ani razu. Upieranie się przy oddawaniu
pracy w danym narzędziu to pomyłka. Ogólnie jak dla mnie filozofia
wszelkich wordów jest niewygodna, ale przyjmuje do wiadomości, że wielu
osobom to odpowiada.
> Office kosztuje tyle co 3-4 (albo 2 dobre, specjalistyczne).
> Tak argumentując to zejdziemy do ad absurdum, w którym kogoś nie stać
> na bilet miesięczny wobec czego na uczelnię jeździć nie będzie.
Fakt, argument kiepski, ale nie widzę argumentu za upieraniem się przy
konkretnym narzędziu.
--
Kaczus
http://kaczus.republika.pl
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-16 14:35, Wojciech Bancer pisze:
> On 2012-02-16, mvoicem
>
> [...]
>
>>> Rozumiałbym żale gdyby wymagano jakiegoś dziwnego oprogramowania, które
>>> *nigdzie* się nie przyda. Ale argumentacja z office jest o tyle chybiona,
>>> że tego typu aplikacja/wiedza jest biznesowa i praktyczna z naprawdę
>>> sporymi szansami na wykorzystanie w przyszłości.
>>
>> Gdyby ode mnie wymagano zakupu MS Offica, to by było własnie dziwne
>> oprogramowanie które nigdzie mi się nie przyda.
>>
>> Normalnie mam OpenOffice i od 14 lat nie widzę potrzeby kupna MS O.
>
> OpenOffice biznesowo w dużej części świata nie istnieje.
o ciekawe stwierdzenie. Czyli jeśli pracowałem w kilki firmach (i to
niektórych w miarę dużych) i we wszystkich używano m.innymi open
office'a (tylko w jednej z firm przeważał ms office), to znaczy, że
miałem omamy wzrokowe. Może jakieś badania możesz przedstawić?
> Uczelnie/wykładowcy wymagają też posiadania konkretnych podręczników które *na pewno*
> Ci się poza zajęciami nie przydadzą, a których cena przekroczy wspomniany pakiet
> office.
To chyba jakieś kiepskie szkółki niedzielne. U mnie nie wymagano
posiadania żadnej konkretnej książki - wymagano zdobycia określonej
wiedzy, a czy znajdę ją w tej czy w innej książce, to moja prywatna
sprawa. Sugerowano co najwyżej książki, w których powinno być
zagadnienie właściwie omówione.
--
Kaczus
http://kaczus.republika.pl
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 2012-02-20, Tomasz Kaczanowski
[...]
> hmmm kilka naście lat pracy jako programista i wiedza z zakresu
> msoffice'a nie była mi potrzebna ani razu.
Argumentacja w stylu "misięprzydalizmu" to jednak nie statystyka.
--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 2012-02-20, Tomasz Kaczanowski
[...]
>> OpenOffice biznesowo w dużej części świata nie istnieje.
>
> o ciekawe stwierdzenie. Czyli jeśli pracowałem w kilki firmach (i to
> niektórych w miarę dużych) i we wszystkich używano m.innymi open
> office'a (tylko w jednej z firm przeważał ms office), to znaczy, że
> miałem omamy wzrokowe. Może jakieś badania możesz przedstawić?
http://www.webmasterpro.de/portal/news/2010/02/05/international-openoffice-market-shares.html
>> Uczelnie/wykładowcy wymagają też posiadania konkretnych podręczników które *na pewno*
>> Ci się poza zajęciami nie przydadzą, a których cena przekroczy wspomniany pakiet
>> office.
>
> To chyba jakieś kiepskie szkółki niedzielne.
Nie. Nie szkółki niedzielne.
--
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "qwerty"
>> Masz na myśli coś jeszcze poza przyzwyczajaniem do swoich programów i
>> ustalanie "standardów" (typu "przyjmujemy do wysruku tylko .psd/.cdr")?
>
> Pośrednio nie.
> Na uczelniach (nie wiem czy wszystkich) praca dyplomowa musi być z
> microsoft office (nie chodzi o samo doc).
> Załóżmy, że osoba w domu piraci photoshop. Nie ważne do czego używa.
> Jednak zauważa, że może na tym "wyżyć". Zakłada firme i musi kupić legalny
> (nawet jak dostanie pracę w drukarni - na jego stanowisko pracy soft musi
> być legalny). Dla producenta oprogramowania to same plusy - umie jego
> software, a nie konkurencji. Dlatego jestem za tym, aby piracenie na
> własny użytek (nie zarobkowy) nie było tak ścigane. Co innego z firmami,
> które zarabiają - tutaj byłbym bezwzględny.
A najlepiej jakby zapłaciło państwo :-)
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Tomasz Kaczanowski"
>>
>> Rozumiałbym żale gdyby wymagano jakiegoś dziwnego oprogramowania, które
>> *nigdzie* się nie przyda. Ale argumentacja z office jest o tyle chybiona,
>> że tego typu aplikacja/wiedza jest biznesowa i praktyczna z naprawdę
>> sporymi szansami na wykorzystanie w przyszłości.
>
> hmmm kilka naście lat pracy jako programista i wiedza z zakresu msoffice'a
> nie była mi potrzebna ani razu.
Widać nie robiłeś niczego w zakresie msoffice'a. Podobnie nie jesteś
programistą jakiegoś sterownika. Dla odmiany można sterowniki programować i
nie mieć pojęcia o łindołs. Nie wynika z tego mała przydatność łindołs w
biznesie w ogólności. Generalnie nudzisz :-)
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-21 22:05, John Kołalsky pisze:
>
> Użytkownik "Tomasz Kaczanowski"
>
>>>
>>> Rozumiałbym żale gdyby wymagano jakiegoś dziwnego oprogramowania, które
>>> *nigdzie* się nie przyda. Ale argumentacja z office jest o tyle
>>> chybiona,
>>> że tego typu aplikacja/wiedza jest biznesowa i praktyczna z naprawdę
>>> sporymi szansami na wykorzystanie w przyszłości.
>>
>> hmmm kilka naście lat pracy jako programista i wiedza z zakresu
>> msoffice'a nie była mi potrzebna ani razu.
>
> Widać nie robiłeś niczego w zakresie msoffice'a.
bingo.
> Podobnie nie jesteś
> programistą jakiegoś sterownika.
hmm tu możesz sie mylić, ale co tam....
> Dla odmiany można sterowniki
> programować i nie mieć pojęcia o łindołs. Nie wynika z tego mała
> przydatność łindołs w biznesie w ogólności.
A teraz napisz jakie to genialne rzeczy, przy składaniu pracy w msword
(zamiast w innym wordzie, czy programie do składania tekstów) poznasz,
które ci się przydadzą w biznesie, a nie poznałbyś ich pisząc pracę w
innym narzędziu?
--
Kaczus
http://kaczus.republika.pl
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Tomasz Kaczanowski"
>>>> Rozumiałbym żale gdyby wymagano jakiegoś dziwnego oprogramowania, które
>>>> *nigdzie* się nie przyda. Ale argumentacja z office jest o tyle
>>>> chybiona,
>>>> że tego typu aplikacja/wiedza jest biznesowa i praktyczna z naprawdę
>>>> sporymi szansami na wykorzystanie w przyszłości.
>>>
>>> hmmm kilka naście lat pracy jako programista i wiedza z zakresu
>>> msoffice'a nie była mi potrzebna ani razu.
>>
>> Widać nie robiłeś niczego w zakresie msoffice'a.
>
> bingo.
>
>> Podobnie nie jesteś
>> programistą jakiegoś sterownika.
>
> hmm tu możesz sie mylić, ale co tam....
>
>> Dla odmiany można sterowniki
>> programować i nie mieć pojęcia o łindołs. Nie wynika z tego mała
>> przydatność łindołs w biznesie w ogólności.
>
> A teraz napisz jakie to genialne rzeczy, przy składaniu pracy w msword
> (zamiast w innym wordzie, czy programie do składania tekstów) poznasz,
> które ci się przydadzą w biznesie, a nie poznałbyś ich pisząc pracę w
> innym narzędziu?
Nie poznasz współpracy z pozostałymi składnikami msoffice.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
m4rkiz wrote:
> "Robert Tomasik"
> news:jh9cf2$8hg$1@inews.gazeta.pl...
>> Użytkownik "InzMam"
>> news:jh87j8$cee$1@inews.gazeta.pl...
>> Nie ma najmniejszego znaczenia, czy odmówisz podania hasła, czy powiesz,
>> że zapomniałaś. Jeśl inie uda się hasła złamać, to i tak Ci nikt zarzutu
>> nie postawi. Jeśli zostanie złamane, to powód niepodania hasła pozostaje
>> bez znaczenia. Mozesz jeszcze podać inne hasło i się upierać, ze to
>> właściwe.
>
> tutaj, w Polsce
>
> ale podczas wyprawy z laptopem do stanow czy uk to juz zupelnie inna bajka
>
> mozna np trafic do czubkow i dostac 9 miesiecy
>
> http://www.theregister.co.uk/2009/11/24/ripa_jfl/
Właśnie wczoraj zastanawialem się, jak to jest tam zapisane. Z jednej strony
w Wlk. Brytanii istnieje możliwość odmowy składania zeznań, na podstwie tzw.
przywileju uniemożliwiającego samooskarżenie
(http://ec.europa.eu/civiljustice/evidence/evidence_eng_pl.htm#6.b), czyli
"[...] od świadka nie można wymagać złożenia zeznań, jeżeli istnieje
faktyczne niebezpieczeństwo, iż naraziłoby to świadka lub jego współmałżonka
na zarzut lub karę za przestępstwo karalne w Wielkiej Brytanii".
Jeśli mam na zaszyfrowanym dysku nielegalne oprogramowanie, to oczywiście
udzielenie zeznań (hasła do dysku) prowadzi prostą drogą do oskarżenia o
przestępstwo. Więc jak im się udało podogodzić ten przywilej z możliwością
karania za nieudzielenie zeznań przeciwko sobie?
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 13 Lut, 12:35, Sonn
/.../
> A do tego muszą złamać szyfr. W przeciwnym razie - domniemanie niew
innosci
>
Domniemanie niewinnosci w tej materii nie obowiązuje.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 14 Lut, 18:16, "Henry(k)"
> AFe teoretyzujesz to wiem. Pewnie uważasz że wydawcy/producenci z cz
ystej
> złosliwosci lobbują za zakazem piractwa i wcale nie mają z tego
tytułu
> żadnych strat.
Oczywiscie że nie mają żadnych strat bo im się nic nie należy.
jeszcze
powinni oddać co niemoralnie zagrabili.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 15 Lut, 13:00, PesTYcyD
/.../
> Widzisz gdyby tak było, że dokładają przez piratów do interesu,
to już
> dawno zwinęli by się z rynku i nastawiali by budek z gyrosem, na kt
órych
> zawsze się zarobi. A oni są uparci i mimo widma bankructwa nadal klep
ią
> te piratowane programy.
Jak wejdzie patentowanie idei to wszystko kwiknie. I to nie tylko w
programach ale we wszystkim. Popełniłem refleksję ogólną:
http://smocze.opary.salon24.pl/389525,artysci-licza-srebrniki
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On Wed, 22 Feb 2012, Smok Eustachy wrote:
> Popełniłem refleksję ogólną:
>
> http://smocze.opary.salon24.pl/389525,artysci-licza-srebrniki
wkf:
s/kot/kto/
Czytając o tej porze nie mogłem zajarzyć czemu kot mało cytuje ;)
pzdr, Gotfryd
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-22 16:41, John Kołalsky pisze:
>> A teraz napisz jakie to genialne rzeczy, przy składaniu pracy w msword
>> (zamiast w innym wordzie, czy programie do składania tekstów) poznasz,
>> które ci się przydadzą w biznesie, a nie poznałbyś ich pisząc pracę w
>> innym narzędziu?
>
> Nie poznasz współpracy z pozostałymi składnikami msoffice.
Jakiś przykład? Bo cały czas nie wiem czego nie poznałbym, a co jest tak
użyteczne, że znając to z innego pakietu/programu zajęłoby mi więcej niż
pół godziny poznanie tego. I przypominam, cały czas mówimy o pisaniu
pracy dyplomowej w mswordzie....
--
Kaczus
http://kaczus.republika.pl
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Smok Eustachy napisał(a) :
> On 13 Lut, 12:35, Sonn
> /.../
>> A do tego muszą złamać szyfr. W przeciwnym razie - domniemanie n
iewinnosci
>>
> Domniemanie niewinnosci w tej materii nie obowiązuje.
Czyli co, oskarżamy o największe możliwe przestępstwo i jak nie
pokażesz co masz, to mamy Cię?
--20
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0x5351FDE3
[Człowiek zaczyna używać dopiero wtedy rozumu, gdy kończą mu si
ę
wszystkie możliwosci.]
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
qwerty wrote:
> Użytkownik "Henry(k)" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:c4szvq7dlepi$.qy4q7u6cal1v$.dlg@40tude.net...
>> To już jest specjalistyczne oprogramowanie - wiadomo że nie wszystko
>> się da za darmo. Poza tym "PDF Password Remover" to kosztuje 20usd -
>> więc to nie rujnuje. Chyba że online'owy PDFUnlock działa.
>
> PDF password remover nie poradził sobie z usunięciem hasła, a
> PDFUnlock ma limit rozmoaru.
a to sciąganie haseł to w ogóle jest legalne? :)
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Tomasz Kaczanowski"
>>> A teraz napisz jakie to genialne rzeczy, przy składaniu pracy w msword
>>> (zamiast w innym wordzie, czy programie do składania tekstów) poznasz,
>>> które ci się przydadzą w biznesie, a nie poznałbyś ich pisząc pracę w
>>> innym narzędziu?
>>
>> Nie poznasz współpracy z pozostałymi składnikami msoffice.
>
> Jakiś przykład? Bo cały czas nie wiem czego nie poznałbym, a co jest tak
> użyteczne, że znając to z innego pakietu/programu zajęłoby mi więcej niż
> pół godziny poznanie tego. I przypominam, cały czas mówimy o pisaniu pracy
> dyplomowej w mswordzie....
Mógłbyś np nauczyć się biegle tego narzędzia i skończyć wypisywać pierdoły
na niusy
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Marek Dyjor" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:ji68ve$6oq$1@news.task.gda.pl...
> a to sciąganie haseł to w ogóle jest legalne? :)
Co jeżeli jest to konieczne i nawet autor pdf'a nie ma nic przeciwko?
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-23 21:53, Marek Dyjor pisze:
> a to sciąganie haseł to w ogóle jest legalne? :)
Np. swoich zapomnianych - dlaczego nie?
Nielegalne jest uzyskiwanie "nie przeznaczonej" informacji (Art. 267).
--
Dziękuję. Pozdrawiam Ten Maruda
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-24 00:15, John Kołalsky pisze:
>
> Użytkownik "Tomasz Kaczanowski"
>
>>>> A teraz napisz jakie to genialne rzeczy, przy składaniu pracy w msword
>>>> (zamiast w innym wordzie, czy programie do składania tekstów) poznasz,
>>>> które ci się przydadzą w biznesie, a nie poznałbyś ich pisząc pracę w
>>>> innym narzędziu?
>>>
>>> Nie poznasz współpracy z pozostałymi składnikami msoffice.
>>
>> Jakiś przykład? Bo cały czas nie wiem czego nie poznałbym, a co jest
>> tak użyteczne, że znając to z innego pakietu/programu zajęłoby mi
>> więcej niż pół godziny poznanie tego. I przypominam, cały czas mówimy
>> o pisaniu pracy dyplomowej w mswordzie....
>
> Mógłbyś np nauczyć się biegle tego narzędzia i skończyć wypisywać
> pierdoły na niusy
Przy pisaniu pracy dyplomowej?
Na razie nie potrafisz obronić tezy, że warto do pisania pracy
dyplomowej kupić msworda i zasadne jest wymaganie użycia tego narzędzia,
bo później wiedza, którą zdobędziesz pisząc pracę dyplomową w tym
narzędziu Ci się na pewno przyda, a nie zdobędziesz tej wiedzy na pewno
w inny sposób.
To właśnie jest ta pierdoła.
Co do nauki narzędzia - nie jest mi ono do niczego potrzebne, więc się
go uczył nie będę, nawet pobieżnie. Jak zajdzie potrzeba, to się nauczę.
--
Kaczus
http://kaczus.republika.pl
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On 23 Lut, 16:38, "Zbynek Ltd."
wrote:
> > Domniemanie niewinnosci w tej materii nie obowiązuje.
>
> Czyli co, oskarżamy o największe możliwe przestępstwo i jak nie
> pokażesz co masz, to mamy Cię?
>
No. Cały system jest oparty na domniemaniu winnosci. Jak inaczej
udowodnić, że ktos ma alegalne Windows?
Niech wyciąga naklejki, faktury, płyty...
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Smok Eustachy napisał(a) :
> On 23 Lut, 16:38, "Zbynek Ltd."
> wrote:
>> > Domniemanie niewinnosci w tej materii nie obowiązuje.
>>
>> Czyli co, oskarżamy o największe możliwe przestępstwo i jak ni
e
>> pokażesz co masz, to mamy Cię?
>>
> No. Cały system jest oparty na domniemaniu winnosci. Jak inaczej
> udowodnić, że ktos ma alegalne Windows?
> Niech wyciąga naklejki, faktury, płyty...
AFeby tylko taki lajcik. A co ze zdjęciami w łóżku z żoną ko
mendanta?
;-) Spanie z kochanką nie jest niezgodne z prawem, choć chcielibysm
y
się do tego nie przyznawać :-)
--20
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0x5351FDE3
[Człowiek zaczyna używać dopiero wtedy rozumu, gdy kończą mu si
ę
wszystkie możliwosci.]
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Użytkownik "Tomasz Kaczanowski"
>>>>> A teraz napisz jakie to genialne rzeczy, przy składaniu pracy w msword
>>>>> (zamiast w innym wordzie, czy programie do składania tekstów) poznasz,
>>>>> które ci się przydadzą w biznesie, a nie poznałbyś ich pisząc pracę w
>>>>> innym narzędziu?
>>>>
>>>> Nie poznasz współpracy z pozostałymi składnikami msoffice.
>>>
>>> Jakiś przykład? Bo cały czas nie wiem czego nie poznałbym, a co jest
>>> tak użyteczne, że znając to z innego pakietu/programu zajęłoby mi
>>> więcej niż pół godziny poznanie tego. I przypominam, cały czas mówimy
>>> o pisaniu pracy dyplomowej w mswordzie....
>>
>> Mógłbyś np nauczyć się biegle tego narzędzia i skończyć wypisywać
>> pierdoły na niusy
>
> Przy pisaniu pracy dyplomowej?
>
> Na razie nie potrafisz obronić tezy, że warto do pisania pracy dyplomowej
> kupić msworda i zasadne jest wymaganie użycia tego narzędzia, bo później
> wiedza, którą zdobędziesz pisząc pracę dyplomową w tym narzędziu Ci się na
> pewno przyda, a nie zdobędziesz tej wiedzy na pewno w inny sposób.
Przeciętny ludzik rozumie po co mu wiedza nt MS Word'a. Nie wiem czemu Ty
tego nie rozumiesz ?
>
> To właśnie jest ta pierdoła.
>
> Co do nauki narzędzia - nie jest mi ono do niczego potrzebne, więc się go
> uczył nie będę, nawet pobieżnie. Jak zajdzie potrzeba, to się nauczę.
Każdego narzędzia można się kiedyś później nauczyć.
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Dnia Thu, 23 Feb 2012 21:53:07 +0100, Marek Dyjor napisał(a):
> a to sciąganie haseł to w ogóle jest legalne? :)
Zazdroszczę dobrej pamięci ;-) Ja mam kilka zaszyfrowanych rzeczy do
których nie mogę sobie przypomnieć hasła i trzymam je w nadziei na
oświecenie.
Pozdrawiam,
Henry
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
Henry(k) napisał(a) :
> Dnia Thu, 23 Feb 2012 21:53:07 +0100, Marek Dyjor napisał(a):
>20
>> a to sciąganie haseł to w ogóle jest legalne? :)
>20
> Zazdroszczę dobrej pamięci ;-) Ja mam kilka zaszyfrowanych rzeczy d
o
> których nie mogę sobie przypomnieć hasła i trzymam je w nadziei
na
> oswiecenie.20
Ba! Kilkanascie lat temu założyłem hasło na dysk. Bawiłem się
z
różnymi hasłami i ... cały misterny plan poszedł w p... owietrz
e -
żadne z haseł nie pasowało :-)
--20
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0x5351FDE3
[Człowiek zaczyna używać dopiero wtedy rozumu, gdy kończą mu si
ę
wszystkie możliwosci.]
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
On Fri, 24 Feb 2012, Henry(k) wrote:
> Dnia Thu, 23 Feb 2012 21:53:07 +0100, Marek Dyjor napisał(a):
>
>> a to sciąganie haseł to w ogóle jest legalne? :)
>
> Zazdroszczę dobrej pamięci ;-) Ja mam kilka zaszyfrowanych rzeczy do
> których nie mogę sobie przypomnieć hasła i trzymam je w nadziei na
> oświecenie.
A myślałem że tylko ja jestem taki przezorny :]
pzdr, Gotfryd
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
W dniu 2012-02-24 18:20, John Kołalsky pisze:
>
> Użytkownik "Tomasz Kaczanowski"
>
>>>>>> A teraz napisz jakie to genialne rzeczy, przy składaniu pracy w
>>>>>> msword
>>>>>> (zamiast w innym wordzie, czy programie do składania tekstów)
>>>>>> poznasz,
>>>>>> które ci się przydadzą w biznesie, a nie poznałbyś ich pisząc pracę w
>>>>>> innym narzędziu?
>>>>>
>>>>> Nie poznasz współpracy z pozostałymi składnikami msoffice.
>>>>
>>>> Jakiś przykład? Bo cały czas nie wiem czego nie poznałbym, a co jest
>>>> tak użyteczne, że znając to z innego pakietu/programu zajęłoby mi
>>>> więcej niż pół godziny poznanie tego. I przypominam, cały czas mówimy
>>>> o pisaniu pracy dyplomowej w mswordzie....
>>>
>>> Mógłbyś np nauczyć się biegle tego narzędzia i skończyć wypisywać
>>> pierdoły na niusy
>>
>> Przy pisaniu pracy dyplomowej?
>>
>> Na razie nie potrafisz obronić tezy, że warto do pisania pracy
>> dyplomowej kupić msworda i zasadne jest wymaganie użycia tego
>> narzędzia, bo później wiedza, którą zdobędziesz pisząc pracę dyplomową
>> w tym narzędziu Ci się na pewno przyda, a nie zdobędziesz tej wiedzy
>> na pewno w inny sposób.
>
> Przeciętny ludzik rozumie po co mu wiedza nt MS Word'a. Nie wiem czemu
> Ty tego nie rozumiesz ?
Może nie jestem przeciętny? I nie rozumiem po co mam zgłębiać tajniki ms
Worda, których znajomość do niczego mi się nie przyda. Pisałem - wiedzę
na temat procesorów tekstu, czy lepszych innych narzędzi wystarczy, aby
w sposób bezproblemowy obsłużyć to narzędzie w razie potrzeby. Dlatego
wiedza głębsza na temat tego narzędzia, niż czym jest i do czego może
się przydać jest moim zdaniem zbędna.
>>
>> To właśnie jest ta pierdoła.
>>
>> Co do nauki narzędzia - nie jest mi ono do niczego potrzebne, więc się
>> go uczył nie będę, nawet pobieżnie. Jak zajdzie potrzeba, to się nauczę.
>
> Każdego narzędzia można się kiedyś później nauczyć.
Tylko po co uczyć się czegoś, czego nie będziesz używał? Wiesz wiele lat
temu pisałem jakieś programy w takim narzędziu jak Oracle Express, dziś
pewnie nie miałbym problemy z przypomnieniem sobie składni. W
przeciwieństwie do ms Worda, którego Twoim zdaniem powinienem
obowiązkowo poznać przy pisaniu pracy dyplomowej, którego to wyboru
narzędzia nie potrafisz uzasadnić rozsądnie, po za "bo tak", to poznając
to narzędzie zarobiłem konkretną sumkę, więc mi się opłaciło, dodatkowo
wtedy chyba nie było za bardzo konkurencji (zresztą nie wiem czy obecnie
jest rozwijana jakaś wielowymiarowa baza danych - teraz chyba jednak
emuluje się tą właściwość zapytaniami SQL-a). Sam fakt, że nawet wieki
temu poznałbym wieki temu MS Worda, którego funkcje przez lata i tak się
zmieniły, to nie używając go pamiętałbym mniej niż z tego OE. Chyba, że
preferujesz postawę, że jeśli dostałeś piątkę na zaliczenie z
programowania w jakimś języku, to pomimo, iż nie napisałeś później ani
linijki kodu, to w CV wiele lat później wpisujesz znajomość bardzo tego
języka jako bardzo dobrą....
--
Kaczus
http://kaczus.republika.pl
Re: Zapominam czy odmawiam? Co jest skuteczniejsze? (Szyfrowanie)
"JaromirD"
>> ale podczas wyprawy z laptopem do stanow czy uk to juz zupelnie inna bajka
>> mozna np trafic do czubkow i dostac 9 miesiecy
>> http://www.theregister.co.uk/2009/11/24/ripa_jfl/
> Właśnie wczoraj zastanawialem się, jak to jest tam zapisane. Z jednej strony
> w Wlk. Brytanii istnieje możliwość odmowy składania zeznań, na podstwie tzw.
> przywileju uniemożliwiającego samooskarżenie
> (http://ec.europa.eu/civiljustice/evidence/evidence_eng_pl.htm#6.b), czyli
> "[...] od świadka nie można wymagać złożenia zeznań, jeżeli istnieje
> faktyczne niebezpieczeństwo, iż naraziłoby to świadka lub jego współmałżonka
> na zarzut lub karę za przestępstwo karalne w Wielkiej Brytanii".
> Jeśli mam na zaszyfrowanym dysku nielegalne oprogramowanie, to oczywiście
> udzielenie zeznań (hasła do dysku) prowadzi prostą drogą do oskarżenia o
> przestępstwo. Więc jak im się udało podogodzić ten przywilej z możliwością
> karania za nieudzielenie zeznań przeciwko sobie?
wszystko sie da zawiesic w imie walki z terroryzmem ;)

ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
ocena usługi:
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.