Prawo do odmowy składania zeznań w procesie karnym - opinia prawna

Stan faktyczny 

Kilka miesięcy temu zostałem pobity i obrabowany przez dwóch sprawców (zabrano mi telefon komórkowy i wszystkie banknoty z portfela, razem ok. 500 zł). Świadkiem tego były dwie dziewczyny, które zresztą próbowały ich powstrzymać. Udało mi się szybko zawiadomić Policję, która złapała sprawców i spisała te dziewczyny. Prokurator wezwał je na przesłuchanie. Okazało się, że jedna z nich to dziewczyna pierwszego sprawcy, druga zaś - bratowa drugiego. Po wniesieniu aktu oskarżenia sąd chciał ponownie je przesłuchać, ale pierwsza powiedziała, że nie chce zeznawać, bo jeden z oskarżonych jest dla niej „bliską osobą” i jest z nim w ciąży (ale mieszkają osobno, każde u swoich rodziców). Sąd ją zwolnił. Druga z kolei (bratowa oskarżonego) nawet nie przyjechała do sądu, tylko wysłała pismo, że nie chce nic mówić na temat swojego szwagra. Nie mam innych świadków, a sprawcy nie przyznają się do winy, wymyślili sobie nawet, że niby w tamtym dniu byli u kolegi i tego kolegę wezwali na świadka. Spytałem sędziego, co będzie z zeznaniami obu dziewczyn, na co odpowiedział, że obie są zwolnione i on nie może się opierać na tym, co powiedziały prokuratorowi. Przesłuchał tylko oskarżonego i mnie, a na następny termin wezwał ich kolegę. Boję się, że sędzia ich uniewinni, bo sam obracałem się w różnym towarzystwie, miałem już pewne problemy z prawem i pewnie przez to sędzia nie będzie mi chciał uwierzyć, jeśli nie będzie innego świadka. Czy świadek może najpierw zeznawać przed prokuratorem, a potem się rozmyślić i jednak nie zeznawać przed sądem? I co wtedy z tym, co się już powiedziało prokuratorowi, to się nie liczy? Czy świadek nie powinien przyjechać do sądu i powiedzieć sędziemu osobiście, że nie chce zeznawać? Czy wystarczy, że wyśle pismo? W ogóle to przecież ta jedna dziewczyna i oskarżony nie są żadną rodziną, nie mieszkają razem, tylko będą mieć dziecko, więc na jakiej podstawie sąd ją zwolnił? Druga z kolei to bratowa, czy to nie jest zbyt daleka rodzina, żeby odmawiać zeznań? Poza tym jeszcze rozumiem, że można odmówić zeznań co do tego oskarżonego, który jest bliską osobą, ale przecież tu jest dwóch sprawców, więc czemu sędzia nie kazał każdej z tych dziewczyn mówić o tym ze sprawców, który nie jest akurat bliską osobą?

Opinia prawna

Niniejsza opinia prawna została sporządzona na podstawie następujących aktów prawnych:

  • Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. 1997 Nr 89, poz. 555 ze zm.),

  • Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. 1997, Nr 88, poz. 553 ze zm.).

Zasadą w postępowaniu karnym jest, że każda osoba wezwana w charakterze świadka ma obowiązek stawić się i złożyć zeznanie (tak stanowi art. 177 kodeksu postępowania karnego – dalej kpk). Jeżeli taka osoba nie stawi się bez usprawiedliwienia lub stawi się, ale odmówi składania zeznań, wtedy sąd może na nią nałożyć karę pieniężną (w wysokości do 3000 zł) albo nawet – w razie uporczywego uchylania się od złożenia zeznań – zastosować areszt porządkowy na czas nie przekraczający 30 dni (art. 287 kpk).

Jednakże prawo zna pewne przypadki, gdy można odmówić składania zeznań. Mogą to uczynić przede wszystkim osoby najbliższe dla oskarżonego (art. 182 kpk). O tym, kto jest "osobą najbliższą", decyduje kodeks karny w art. 115 § 11: jest to małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu. Dodatkowo art. 182 § 2 kpk stanowi, że prawo do odmowy zeznań trwa mimo ustania małżeństwa lub przysposobienia.

Bratowa (żona brata) mieści się w grupie tych osób. Jest to bowiem "powinowata w tym samym stopniu" w rozumieniu art. 115 § 11 kk. Wyraźnie zresztą tak orzekł Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 20 lutego 2003 r., sygn. akt II AKa 17/2003, KZS 2003/3 poz. 45: Status osoby najbliższej przyznany jest zarówno rodzeństwu małżonka, jak i małżonkom rodzeństwa oskarżonego.

W przypadku drugiego świadka mamy do czynienia – jak wynika z opisu sytuacji – z luźnym związkiem. Nie można przyjąć, że osoba ta oraz oskarżony "pozostają we wspólnym pożyciu", bo przez to rozumie się związek o takich cechach, jak małżeństwo, tyle że niesformalizowany.

Istnieje jednak inny przepis – art. 185 kpk, który stanowi, iż można zwolnić od złożenia zeznania lub odpowiedzi na pytanie osobę pozostającą z oskarżonym w szczególnie bliskim stosunku osobistym, jeżeli osoba taka wnosi o zwolnienie. Przepis nie określa, co należy rozumieć przez ów "szczególnie bliski stosunek osobisty". Przyjmuje się, że chodzi tu o relację zachodzącą między dwiema osobami, bliższą niż stosunek towarzyski.

Nie będzie zatem taką relacją zwykłe koleżeństwo. W postanowieniu z dnia 22 lutego 2006 r., sygn. akt III KK 222/2005 (OSNKW 2006/5 poz. 46) Sąd Najwyższy stwierdził, że szczególnie bliski stosunek osobisty (art. 185 kpk) może wynikać np. z faktu posiadania wspólnego dziecka przez osobę składającą zeznania i podejrzanego bądź oskarżonego. W uzasadnieniu SN wskazał, że nie sposób bowiem wymagać, aby matka dziecka zmuszona była składać zeznania obciążające ojca tego dziecka. W sprawie, w której orzekał SN, także miała miejsce sytuacja, gdzie oskarżony i matka dziecka nie mieszkali razem.

Warto na marginesie zauważyć, że w art. 185 kpk zwolnienie z obowiązku składania zeznań wymaga decyzji sądu, w przeciwieństwie do art. 182 kpk (tam wystarcza samo oświadczenie). Świadek, który chce skorzystać z takiego zwolnienia, powinien uprawdopodobnić istnienie szczególnego stosunku osobistego.

Stosownie do art. 186 kpk osoba uprawniona do odmowy złożenia zeznań albo zwolniona na podstawie art. 185 kpk może oświadczyć, że chce z tego prawa skorzystać, ale nie później jednak niż przed rozpoczęciem pierwszego zeznania w postępowaniu sądowym; poprzednio złożone zeznanie tej osoby nie może wówczas służyć za dowód ani być odtworzone. Już sam ten przepis przewiduje zatem taką możliwość, iż świadek najpierw zeznania złoży, ale potem zmieni zdanie i przed sądem odmówi ich składania. Sąd nie będzie mógł tych wcześniejszych zeznań uznać za dowód w sprawie. Nie będzie też mógł powołać się na nie w uzasadnieniu.

W opisanych okolicznościach pojawia się jeszcze jedna kwestia, mianowicie złożenie oświadczenia o odmowie zeznań na piśmie. Jest to kontrowersyjne. Różne stanowiska prezentowano i w doktrynie, i w orzecznictwie. W uchwale z dnia 26 października 2006 r., sygn. akt I KZP 22/2006, OSNKW 2006/11 poz. 98 Sąd Najwyższy stwierdził jednak, iż skorzystanie przez świadka z prawa odmowy zeznań (art. 182 § 1 kpk) może nastąpić także przez złożenie oświadczenia (art. 186 § 1 kpk) na piśmie. W uzasadnieniu SN stwierdził m.in., iż jest to zgodne z interesem świadka i pozwala na zaoszczędzenie kosztów. Jednocześnie jednak SN podkreślił, iż oświadczenie pisemne nie powinno budzić wątpliwości, że z uprawnienia tego korzysta właściwa osoba i w sposób swobodny. Gdyby sąd takie wątpliwości podjął, należałoby świadka jednak wezwać w celu ich wyjaśnienia i odebrać ustne oświadczenie.

Należy stwierdzić, że stanowisko Sądu Najwyższego nie usuwa wszelkich wątpliwości. Przepis art. 177 kpk wymienia bowiem dwa obowiązki świadka: obowiązek stawiennictwa oraz obowiązek składania zeznań. Przepisy art. 182 kpk i 185 kpk dotyczą tylko tego drugiego obowiązku. Dosłownie odczytując tekst ustawy należałoby zatem przyjąć, że świadek powinien się jednak stawić i osobiście odmówić składania zeznań (zob. P. Hofmański (red.): Kodeks postępowania karnego. T. I. Komentarz do artykułów 1-296, Warszawa 2004, str. 766 – 767). Niemniej jednak, ze względu na autorytet orzecznictwa Sądu Najwyższego, jeśli sąd w danej sprawie poprzestanie na oświadczeniu pisemnym, a w uzasadnieniu powoła się na cytowaną wyżej uchwałę, to należy się spodziewać, iż sąd odwoławczy nie uzna tego za uchybienie procesowe.

Na koniec pozostaje rozważyć, czy w sytuacji, gdy mamy do czynienia ze współsprawstwem (dwóch lub więcej sprawców działa wspólnie i w porozumieniu), można odmówić zeznań także co do takiego oskarżonego, z którym świadek nie pozostaje w stosunku określonym w art. 182 kpk i 185 kpk. Należy przyjąć, że świadek nie byłby zwolniony z obowiązku składania zeznań co do takiego oskarżonego tylko wtedy, gdyby to w żaden sposób, nawet pośredni, nie wpływało na sytuację oskarżonego, wobec którego świadek korzysta z prawa odmowy zeznań (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 1984 r., sygn. akt IV KR 173/84, OSPiKA 1985/6 poz. 114). Gdy mamy do czynienia ze współsprawstwem, taki wpływ z pewnością zachodzi. Warto tu przytoczyć fragment wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 16 października 1997 r., sygn. akt II AKa 198/97, KZS 1997/11-12 poz. 49: "Gdy przedmiotem rozpoznania są zachowania kilku oskarżonych, dokonane w ramach tego samego zdarzenia, wówczas udzielając zwolnienia świadkowi, korzystającemu z prawa do odmowy zeznań (...), należy zwolnieniem objąć całość zdarzenia, a nie tylko zachowanie osoby najbliższej. Nie da się bowiem swobodnie zeznawać o zajściu, strzegąc się, by opuścić te fragmenty, w których mogą zostać poruszone zachowania osoby najbliższej. Żądając w tych warunkach zeznań o zachowaniach pozostałych oskarżonych, sprowadzałoby się prawo do odmowy zeznań do fasady, pozoru pozbawionego istotnego znaczenia, a świadka narażało na sytuację, stanowiącą uzasadnienie przepisu o zwolnieniu do zeznań". Stanowisko to jest także aprobowane w doktrynie, dlatego prawo do odmowy zeznań służy w całości (wobec wszystkich oskarżonych), gdy mamy do czynienia ze "wspólnie" popełnionym przestępstwem (T. Grzegorczyk, Kodeks Postępowania Karnego, Zakamycze 2005, s. 459).


Zespół
e-prawnik.pl

Skomentuj artykuł - Twoje zdanie jest ważne

Czy uważasz, że artykuł zawiera wszystkie istotne informacje? Czy jest coś, co powinniśmy uzupełnić? A może masz własne doświadczenia związane z tematem artykułu?


Masz inne pytanie do prawnika?

 

Komentarze

    Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Zapytaj prawnika