e-prawnik.pl InformacjeSprawa Róży ujawnia problem społeczny
24 Sierpnia 2009 GG Śledzik Wykop

Sprawa Róży ujawnia problem społeczny

(fot. www.sxc.hu)
Strona 2 z 2
RK

Wówczas może Sąd w Szamotułach zechce skorzystać z możliwości wskazanej w przepisie art. 577 kpc. To - jak wynika z moich obserwacji- „nielubiany” przez sądy przepis, rzadko stosuje się go w praktyce.

PC

Dlaczego „nielubiany”?

RK

Pewnie dlatego, że sądy bardzo nie lubią przyznawać się do popełnienia błędu. A ewentualna zmiana postanowienia na takie, że Róża jednak wraca do naturalnej rodziny mogłaby być w oczach opinii publicznej uznana za przyznanie błędności pierwotnego postanowienia.

PC

Jakie wnioski dla nas wszystkich z całej tej sprawy? 

RK

Dla mnie najistotniejszy to taki, że system opieki nad rodziną ma pewne niedoskonałości. Przecież do tej konkretnej i wielu innych podobnych rodzin, kurator mógł dotrzeć jeszcze przed urodzeniem Róży. Może dałoby się  przygotować tę rodzinę do przyjęcia malucha do domu bez zagrożenia dla jego bezpieczeństwa albo do tego, że po urodzeniu noworodek - przynajmniej na jakiś czas - trafi do rodziny zastępczej. 

PC

Tymczasem społeczne potępienie skoncentrowało się w tym przypadku na sądach. 

RK

A szkoda, choć to sądy finalnie podejmują decyzje, więc muszą się liczyć i z takimi reakcjami. Sąd wydał postanowienie na bazie stanu faktycznego, jaki ustalił na podstawie zebranego materiału  dowodowego – już wiemy, że był on niepełny, nie tylko w ocenie opinii publicznej. Obie instancje –jak wierzę – miały na celu dobro dziecka, ale dopiero z perspektywy czasu będzie można rzetelnie ocenić, czy w Szamotułach postąpiono właściwie –  i za pierwszym razem i finalnie. Ujmując rzecz ogólniej: poznański sąd na przykładzie Róży dał nam ważny sygnał (a przenośnie mówiąc, to mała Róża dała nam sygnał) -  sygnał,  że zwłaszcza w tak delikatnych sprawach należy przykładać większą wagę do tej części postępowania, która toczy się poza salą sądową. Tej matce sąd w Szamotułach już kiedyś odebrał trójkę dzieci, z drugiej strony kolejna trójka wychowywana jest co najmniej na miarę możliwości rodziców. Rodzina była więc sądowi znana, sytuacja nie była jednoznaczna, a decyzję co do losów Róży podjęto na podstawie jednego, wg medialnych przekazów, nawet zdawkowego raportu kuratora. Sprawa Róży to sygnał, że w sprawach rodzinnych środki kontrolne i wychowawcze niesłusznie są marginalizowane a przecież często mogą zastąpić te drastyczne, odbierane przez ludzi jako represyjne. Pozostaje mieć nadzieję, że ten sygnał zostanie odebrany. 

Dziękuję za rozmowę

  

Zobacz także:

 

Komentarze do artykułu: Sprawa Róży ujawnia problem społeczny

    Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!

Dodaj komentarz

Porady prawne online
  • 0
  • 1
  • 2
  • 7
  • 0
  • 2
  • 5

Współpracują z nami

Tomasz Waśniowski
Tomasz
Waśniowski
Michał Włodarczyk
Katarzyna
Tomczak

Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.


Zobacz opinie naszych klientów

Newsletter

Archiwum wiadomości

Sonda

Czy korzystałeś kiedykolwiek z porad prawnych online?

Tagi

Na skróty

Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.