Zgodnie z dyrektywy Rady 86/653/EWG z dnia 18 grudnia 1986 r. w sprawie koordynacji ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do przedstawicieli handlowych działających na własny rachunek (Dz.U. L 382, str. 17, ze zm.) państwa członkowskie mają obowiązek podjęcia środków niezbędnych w celu zapewnienia, że po rozwiązaniu umowy agencyjnej przedstawicielowi handlowemu przysługuje świadczenie wyrównawcze lub odszkodowanie.
Europejski Trybunał Sprawiedliwości dokonał wykładni niektórych przepisów tej dyrektywy w swym niedawnym orzeczeniu:
„Wykładni art. 19 dyrektywy Rady 86/653/EWG z dnia 18 grudnia 1986 r. w sprawie koordynacji ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do przedstawicieli handlowych działających na własny rachunek, należy dokonywać w ten sposób, że świadczenie wyrównawcze z tytułu rozwiązania umowy przewidziane w art. 17 ust. 2 tej dyrektywy nie może zostać zastąpione, zgodnie z postanowieniami porozumienia zbiorowego, przez świadczenie ustalone na podstawie kryteriów innych niż ustanowione w wymienionym przepisie, chyba że zostanie wykazane, iż zastosowanie postanowień porozumienia gwarantuje przedstawicielowi handlowemu we wszystkich przypadkach świadczenie wyrównawcze w wymiarze równym lub wyższym od tego, który wynikałby z zastosowania wymienionego przepisu.
W ramach ustalonych w art. 17 ust. 2 dyrektywy 86/653 Państwom Członkowskim przysługuje swoboda uznania, z której mogą korzystać w szczególności z uwzględnieniem kryterium słuszności.
Trybunał orzekł również, że system ustanowiony w art. od 17 do 19 dyrektywy ma charakter bezwzględnie obowiązujący, szczególnie w kwestii ochrony przedstawiciela handlowego po rozwiązaniu umowy. Zleceniodawca nie może więc obejść powołanych przepisów za pomocą prostego zabiegu polegającego na zastosowaniu klauzuli wyboru prawa, bez względu na to, czy wybór został dokonany ze szkodą dla przedstawiciela handlowego, czy też nie.
Pojęcia użyte do wprowadzenia wyjątków od ogólnej zasady ustanowionej przez uregulowanie wspólnotowe, takiej jak ta wynikająca z systemu świadczeń wyrównawczych przewidzianego w art. 17 dyrektywy, powinny podlegać ścisłej wykładni.
|
Do celów dyrektywy Rady (86/653/EWG) z dnia 18 grudnia 1986 r. w sprawie koordynacji ustawodawstw państw członkowskich odnoszących (...)
O sobie. Nie jestem prawnikiem,byłem współpracownikiem dla ING będąc/osobą działającą na własny rachunek/. Od 2002roku toczę spór z ING o Świadczenie Wyrównawcze . Od maja 2003 roku spór nie został rozstrzygnięty przez Sądy w Polsce. Więc moja wiedza, na temat tego świadczenia,chcąc nie chcąc jest dość poszerzona. Oceniam powyższy artykuł jako zgodny z celami dla jakich TO prawo zostało ustanowione. MAM pewne spostrzeżenia(jest ich wiele ,lecz ograniczę się do minimum). 1.Strony,tj. Polska jak i UE podpisując Traktat o Integracji zobowiązały się do ;a) stosowania prawa obowiązującego w UE.,co rozumie,że polski przedsiębiorca działając na rynkach państw UE musi stosować prawo zgodne zobowiązującym prawem UE.(inaczej czynić nie może). Z kolei przedsiębiorcy wchodząc na rynek Polski zobowiązani byli i są również stosować prawo UE,tzn. że przedsiębiorcy Ci zobligowani byli do równego traktowania swoich przedstawicieli handlowych. Czyli nie mogli wprowadzać gorszych rozwiązań od stosowanych w UE.! 2. Sporządzono ROADS MAP"Mapa Drogi"dla tej integracji. 3.Została sporządzona Biała Księga, w której podano sposoby wdrażania zmian w poszczególnych gałęziach gospodarki dopasowując je do norm europejskich. 4. Jedynie dla dwóch segmentów Polska została zobligowana do IMPLEMENTACJI(co potocznie oznacza,że "stare przepisy prawa"-pamiętające epokę Gomułki Bieruta czy Gierka( tzw.socjalistyczne prawo?- w całości obowiązkowo należy wyeliminować i zastąpić kompleksowym prawem unijnym.Takiej formy współpracy w socjaliźmie nie było? 5.Jedną z dwóch implementacji, była Dyrektywa Rady 86/653.ochraniająca "słabszą stronę współpracy",ale też zawierała zaporę finansową chroniącą djącego zlecenie . Należy podkreślić,iż Dyrektywa była zapisem kompromisowym(co można tłumaczyć w ten sposób,że żadna ze stron nie jest zadowolona do końca z takich zapisów,ale dla "porządku rzeczy" godzi się na ustępstwa w zakresie zasad ustalonych w tejże dyrektywie. Dla mnie logicznym wydaje się,że Polska wprowadzając te przepisy ,nie miała żadnego interesu by którakolwiek ze stron doznała uszczerbku w swoich prawach. Trzeba stwierdzić,że Komisja Sejmowa pod przewodnictwem prof.prawa Jerzego Poczobuta,powołana do wdrożenia prawa zgodnego z zaleceniami cyt. dyrektywy 86/653, popełniła "prawne harakiri" na wszystkich elementach ochronnych "słabszej strony współpracy".Powiedział bym nawet ,że zamiast implementacji dokonała aborcji na prawach chroniących słabszego" Używając potocznego opisu to co się stało,to wygląda jakby do starego zdezelowanego wraku samochodu, zwanego prawem socjalistycznym, powkładano a raczej poupychano nowoczesne elementy elektroniczne, powiązano to sznurem,owinięto szmatą, a następnie tak posklecany wrak polakierowano dopuszczono do ruchu.!!Zamiast starego grata odstawić na złom a w to miejsce wstawić nowe auto odpowiadające standardom europejskim. / Intencją moją nie było i nie jest podważanie czyjegokolwiek autorytetu,zwłaszcza znamienitych profesorów prawa jakim niewątpliwie jest prof. Jerzy Poczobut./ Miało w Polsce obowiązywać logiczne dopracowane prawo ,które obowiązuje w UE a stało się tak,że jest pokraka prawna ,niezdolna do niczego pozytywnego. Jedyną stroną odnoszącą z tego korzyść stały się potęgi finansowe takie jak ING.czy CU, czyli Dający Zlecenie =D.Z 6. Umyka uwadze,/przechodzi się nad tym do porządku dziennego/ coś czego pominąć się nie powinno,a mianowicie; Dyrektywa 86/653, oraz SPRAWOZDANIE w sprawie stosowania art17 dyrektywy86/653(z dnia 23-07-96COM(96)364 końcowy(elementarz jak się zachowywać i postępować w sprawie o ŚW), nie pozostawia wątpliwości,że świadczenie wyrównawcze powinno być wyliczone i wypłacone w dniu zakończenia wypłaty.Zastosowanie innego rozwiązania jest niedopuszczalne bo jest ze szkodą dla Agenta.[str.6 Sprawozdania...(Tym samym zleceniodawcy będą mogli ustalić z WYPRZEDZENIEM,na zapłatę jakich kwot mogą być narażeni i zyskują określony stopień pewności przy zawieraniu umów agencyjnych...). Blokownie i przyjęcie postawy biznesowej przez D.Z,że świadczenie tylko poprzez WYROK sądowy,jest posunięciem nieuczciwym i szkodliwym dla agenta.To tak jakby D.Z musieli wypłacić świadczenie dla wszystkich odchodzących agentów w maksymalnej wysokości w dniu zakończenia współpracy ,a później składać pozwy o zwrot nadpłaconego agentowi świadczenia. No i ostatnie spostrzeżenie; Umowa agencyjna jest umową długotrwałą ,wieloletnią gdzie w pierwszych pięciu siedmiu latach Agent musi pracować na niesamowicie dużych obciążeniach z pełnym ryzykiem.Zbudowanie portfela 150 160 klientów dla wielu jest rzeczą nie osiągalną .Nieuczciwym podejściem DZ jest to,że nie mając rzeczywistych podstaw do rozwiązania umowy,wypowiadają ją bezwzględnie,nie dając agentowi prawa do obrony swoich praw i biznesu.Proszę pamiętać,że współpraca agencyjna to nie tylko i jedynie wykonywnie czynności agenta zwykłego pełnomocnego ale również agenta wyłącznego,co często jest pomijanie a przez DZ, planowo przemilczane. Wstrzymywanie się od obliczenia "korzyści"i wypłaty bądź odmowy wypłaty świadczenia wyrównawczego zakończeniu współpracy jest niedopuszczalne choćby z tego powodu,że już były Agent nie ma najmniejszego wpływu na "przebieg realizacji" umowy ubezpieczeniowej pomiędzy klientem a firmą,do zwarcia ,której swoim działaniem doprowadził. Wierzę,że jeszcze inni Agenci będą przez nieuczciwe praktyki Dających Zlecenie,musieli być"przeciągnięci'.Na pewno obecnie polskie sądy,nie są po stronie słabszych.Traktowani jesteśmy jak przedsiębiorcy mający pełną obsługę finansowo-prawną. Postrzega się nas jako "naciągaczy",którzy nie dość że dostali wynagrodzenie,chcą jeszcze czegoś więcej,kiedy w rzeczywistości firmy te były zobowiązane do wypłacania kolejnych transz prowizyjnych w kolejnych latach. "W@ywalając" agenta ,przejmuje się jego należności,klientów i środowisko. Osobiście w wyniku takiego działania utraciłem firmę zdrowie i ciężko zapracowane pieniądze. Teraz tracę wiarę w skuteczność,sprawność działania,profesjonalizm i niezawisłość naszych Sądów, niestety.
Szanowny kolego,ja także walczę z ING ale od 06.01.2009 o świadczenie bo normalnie odszedłem na ustawową emeryturę.Spełniam więc wszystkie przewidziane Kodeksem Cywilnym przesłanki.Oczywiście nie dla tej potęgi ING.Od lipca br. zamieszczane są w mojej sprawie artykuły przez Sławomira Dablewskiego,ja wysyłam pisma do ING.Odpowiedzi są idiotyczne,żądają "nowych okoliczności" mimo,że wyczerpane zostały wszystkie przewidziane w k.c.Nowy artykuł będzie w Gazecie Ubezpieczeniowej albo 16.11.09 albo 23.11.09. Proponuję zespolić siły. Pozdrawiam Cezary Jaroński tel.505119662
Panowie , w tej sprawie złozyłem skargę do Komisji Europejskiej z odpisem do sejmowej komisji ds. Praworządności i Rzecznika Praw Obywatelskich . TO , co dzieje się w Polsce to Kirgistan ! Jeśli chcecie możecie poprzeć ! Mój adres mailowy do wglądu . Paweł L. Ja zrobiłem z 1200 polis + wiele ważniejszych rzeczy dla DZ . Miał i ma z tego miliony . Mój proces o św. wyr i odszkodowanie dopiero się zaczyna !pzdr. Piszcie - dam wam namiary na skargę . Im więcej ludzi tym lepiej . Jak widzicie po ilości wpisów agenci raczej wymiękają !pzdr.
Witam. Jestem autorem pierwszego tekstu.Dziękuję kol. Cezaremu Jarońskiemu ,za odzew i kontakt telefoniczny. Zwracam się do Pawła L.Chcę Cię poprzeć a nawet wesprzeć (swoimi przejściami procesowymi z ING)Gdzie i jak mam uzyskać twój adres mailowy.Byłbym zainteresowany poznaniem treści Twojej skargi do Komisji Europejskiej i polskich odpowiednich urzędów. Ciekawi mnie też stanowisko tych Urzędów. Wydaje się uzasadnionym wspólne spotkanie się i porozmawianie na ten temat. Warto to uczynić, na rzecz tysięcy agentów ,których w ten sam sposób Dający Zlecenie "potraktowali",czyt. okradli. Trudno bowiem uwierzyć, mnie laikowi prawa,że autorytety prawnicze w Polsce nie odróżniają znaczenia i różnicy w wyrażeniach czy słowach; "Przysługuje" od "Może". Oto fakty "przedstawicielowi handlowemu -PRZYSŁUGUJE świadczenie wyrównawcze"-tak ustanowione jest w Dyrektywie 86/65. W "Umowie Agencyjnej" "agent handlowy,MOŻE ubiegać się o świadczenie wyrównawcze. Pytam co spowodowało,że prawnicze TUZY tego nie dostrzegły w czasie prac nad wdrożeniem tejże dyrektywy do prawodawstwa polskiego?? Albo, jak można uznać za tożsame: "zasady słuszności" od "względów słuszności".? Zasady słuszności są WYPUNKTOWANE w Sprawozdaniu do Dyrektywy 86/653 i spełniają fundamentalne kroki w ustalaniu ostatecznej wysokości świadczenia wyrównawczego. Pominę fakt,że : świadczenie wyrównawcze; a) nie jest (jak wielu prawników w Polsce mylnie twierdzi),żadnym ROSZCZENIEM" tylko ŚWIADCZENIEM!!!! b) naliczenie i wypłata/bądź odmowa/ świadczenia) jest OBOWIĄZKIEM dającego zlecenie, c) NALICZENIE I WYPŁATA MUSI BYĆ DOKONANA NA DZIEŃ ROZWIĄZANIA WSPÓŁPRACY. W mojej sprawie sąd rozpatrujący mój pozew Uznał stan "nadal czerpie znaczne korzyści z umów z tymi klientami",nie na dzień zakończenia współpracy, A L E!!!! na dzień wyrokowania,to jest 7lat po zakończenia współpracy????. To dowodzi,że w Polsce jest to obszar,w ogóle nie zdiagnozowany dogłębnie przez żadne gremium prawnicze. Inaczej nie potraktowano by "nienaruszalne i niezbywalne prawa" nas polskich przedstawicieli handlowych działających na własny rachunek,w sposób powierzchowny i dziwnym trafem demolujący.? Tacy jak MY są wyjątkami ,które to "rozsadzą od wewnątrz" zło,jakie od początku lat 1990 uprawiają w Polsce Dający Zlecenie,zwłaszcza pochodzący ze (starej UE). Proszę o kontakt. Pozdrawiam.
@ Kazimierz , mój adres mailowy to : kontakt.paw@wp.pl . Pisałem już do UOKiK - g...o .Prawa przysługują TYLKO klientowi . Agent jest traktowany jako RÓWNORZĘDNY partner DZ 2.KNF - to samo 3. Helsińska Fundacja Praw Cżłowieka - słaba wspólpraca . 4. KE - czekam na odpowiedż 5. Ostatni do Sejmowej Komisji Sprawiedliwości - były nawet interpelacje poselskie ws. innych agentów . Odp. Min. Sprawiedliwości wtedy , wszystko OK ???? Przepraszam , że tak pózno ale zgubiłem te stronę . Mój DZ już trochę pęka , ale ja chce jeszcze ODSZKODOWANIA . Ten dział prawa leży odłogiem , gdyż nasza umowa jest traktowana jako DOBROWOLNA . Więc DZ może wg. wielu prawników wypowiedzieć umowę w kazdej chwili nawet ze szkodą dla siebie - jeśli Agent jest dobry , ale oczywiście zabiera jego kasę za prowizje . Jest to głupie i złe prawo . Jeśli sa dwie PODOBNEJ wielkosci firmy , to szanse są równe . Tutaj dostajemy po d...e ! A sądy i prawnicy dają durne wyroki i porady . Walczyć trzeba . Jeśli mi nie wypłacą tego co chcę dojdziemy do ETS .
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.