Osoba fizyczna o prawnym statusie konsumenta nie może być bez wyraźnego i racjonalnego uzasadnienia prawnego traktowana jak święta krowa w zakresie swoich zobowiązań, a dane osobowe nie mogą być tabu.
Hanna Fedorowicz, autorka artykułu "Na windykację długu przez inną firmę musi być zgoda konsumenta" ("Rz" z 4 października) przedstawiła stanowisko głównego inspektora ochrony danych osobowych (GIODO) dotyczące sprzedaży przez Bank Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych SA wierzytelności wobec dłużników będących konsumentami i przekazania w związku z tym nabywcy wierzytelności danych osobowych tych dłużników. Artykuł ten może czytelników wprowadzać w błąd, ponieważ poglądy GIODO autorka uznaje za jedynie słuszne. Dziwi zwłaszcza ta jego część, w której stwierdza: "Prawnicy także uważają, że konsumenci powinni być szczególnie chronieni, gdy chodzi o przelew wierzytelności. Konsumenci nie mogą być narażeni na nieoczekiwaną zmianę wierzyciela, która może np. pogorszyć ich sytuację. Przy zawarciu umowy konsumenci zazwyczaj nie zdają sobie sprawy z możliwości cesji. Przedsiębiorcy nie mogą więc ich zaskakiwać".
Wakacje czas zacząć, ale zanim wybierzemy się w wymarzoną podróż, powinniśmy się do niej odpowiednio przygotować. Zadbajmy (...)
Provident stosuje klauzule niedozwoloneW związku ze skargami konsumentów Urząd postanowił przyjrzeć się wzorcom umów stosowanych przez firmę Provident Polska - instytucji (...)
Niedawne orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dotyczyło sporu o pożyczkę hipoteczną. Zgodnie z prawem niemieckim od (...)
Codziennie nowa bezpłatna porada!
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.