Wspomaganie osoby śmiertelnie chorej w popełnieniu samobójstwa pozostanie w Anglii przestępstwem. Nie znaczy to jednak, że wszyscy będą karani za taki czyn - informuje Gazeta Wyborcza.
- Każdy taki przypadek będzie rozpatrywany oddzielnie. Nie ma mowy o otwieraniu drzwi do eutanazji - zapewniał wczoraj, jak czytamy na lamach Gazety Wyborczej, Keir Starmer, szef urzędu prokuratorskiego Anglii i Walii.
Prokuratorzy - oceniając konkretne przypadki pomocy w samobójstwie - wezmą pod uwagę okoliczności, w których doszło do wspomaganej śmierci. Przy ocenie karalności czynu skupia się również na motywach osoby pomagającej umrzeć choremu. Jeśli więc mąż pomoże umrzeć żonie z miłosierdzia i na jej życzenie, nie będzie karany za zabójstwo - czytamy na łamach Gazety Wyborczej.
Wytyczne dotyczące postępowania z przypadkami pomocy w samobójstwie osób nieuleczalnie chorych opracowano w związku z niedawnym wyznaniem prezentera i reportażysty BBC.
Mężczyzna przyznał, że 30 lat temu na prośbę chorego na AIDS kochanka udusił go. Teraz dziennikarz odpowie za popełnienie zabójstwa.
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.