Sąd Najwyższy, acz ostrożnie, poprawił zasady wynagradzania za ten czas. Przejazd z miejsca oddelegowania do domu ogranicza bowiem czas wolny pracownika.
Dlatego były informatyk spółki Jeronimo Martins, właściciela sieci sklepów Biedronka, dostanie w części zapłatę za nadgodziny spędzone w drodze z delegacji. Spółka jest znana z głośnych sporów z pracownikami o ich nadmierną eksploatację - ale ta sprawa jest nieco inna. Także dlatego, że kodeks pracy nie reguluje kwestii wynagrodzenia za czas jazdy w delegację i z delegacji.
Co należy się pracownikowi za nadgodziny?Czas wolny lub dodatkowe pieniądze. Sprawdź, ile możesz dostać za dłuższe siedzenie w pracy.Szef może poprosić nas o pozostanie (...)
Parlament Europejski zdecydowaną większością głosów przyjął rezolucję dotyczącą sytuacji na Białorusi. Nawiązując (...)
W projekcie druku senackiego nr 165 S zaproponowana została następująca treść art. 97 § 11 Kodeksu pracy: „Jeżeli (...)
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.