GPW nie zmieni uchwały, która wrzuca do jednego worka spółki „zdrowe" z bankrutami. Emitenci zamierzają bronić swojego wizerunku.
Ludwik Sobolewski, prezes GPW, nie chciał komentować buntu na swoim podwórku. Chodzi o spółki, które w czerwcu mogą wejść w skład „Listy alertów" tylko przez niewielkie obroty. Według naszych informacji w siedzibie giełdy trwały jednak ożywione dyskusje na ten temat. Znamy ich wynik.
(...)— W pewnym sensie właśnie o to chodziło, by nikt nie chciał trafić na tę listę — mówi.
Dodaje, że są środki do tego, by uniknąć takiego wpisu — np. nowa emisja, sprzedaż części akcji przez znaczących akcjonariuszy, split czy umowa z animatorem).
— O tym w głównej mierze będę chciał rozmawiać z zagrożonymi spółkami. Na razie obserwuję, że lista wywołuje bardzo pozytywne zmiany, jeszcze zanim w ogóle zaczęła obowiązywać — uważa prezes GPW.
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.