Gimbusów jest mało, są zatłoczone, jeden dowozi dzieci do kilku szkół na raz - potwierdza Aleksandra Nowicka, dyrektorka gimnazjum w Mrągowie i przybliża: - Na terenie takich województw jak np. warmińsko-mazurskie czy podlaskie polikwidowano wiele wiejskich placówek edukacyjnych. Aby dostać się do szkoły, dzieci muszą pokonać nawet kilkanaście kilometrów.
(...) MEN nie poradził sobie z zakupem blisko stu pojazdów. W skrócie: przetarg na szkolne autobusy miał się zacząć jeszcze w zeszłym roku, ale ministerstwo zwlekało, zwlekało, aż wreszcie o gimbusach przypomniało sobie pod koniec stycznia 2007 r.
Codziennie nowa bezpłatna porada!
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.