Czy można obejść ciszę wyborczą?

1 milion złotych. Taka kara może grozić za naruszenie ciszy wyborczej. W ciągu 24 godzin przed rozpoczęciem wyborów i w ich trakcie nie wolno nawoływać do głosowania na konkretną partię, rozdawać ulotek czy też organizować spotkań związanych z wyborami.

Najwyższą karę można jednak uzyskać za publikowanie sondaży wyborczych – prawo przewiduje za ten czyn grzywnę w wysokości od 500.000 do 1.000.000 zł!

Zgodnie z art. 500 Kodeksu wyborczego:

Kto, w związku z wyborami w okresie od zakończenia kampanii wyborczej aż do zakończenia głosowania, podaje do publicznej wiadomości wyniki przedwyborczych badań (sondaży) opinii publicznej dotyczących przewidywanych zachowań wyborczych lub przewidywanych wyników wyborów, lub wyniki sondaży wyborczych przeprowadzanych w dniu głosowania - podlega grzywnie od 500 000 do 1 000 000 złotych. 

No cóż, kara niestraszna jednak jakby się wydawało. Otóż trafiliśmy w sieci na niby śmieszny, niby podchwytliwy quasi sondaż, w którym nazwy partii zostały zastąpione sugestywnymi obrazkami a i wypowiedzi komentatorów posługujących się grą słowną, wskazywały na preferencje wyborców i prognozy rozkładu głosów w PE.

Żeby tak użyć kolokwializmu, to „ja się tylko pytam, po co”? Jaki jest cel i sens takiego działania? Rozgłos? Poczytność? Lajki (nota bene, także „zakazane” przez PKW)? Czy nie można wytrzymać trochę więcej niż 24 godziny bez naruszania tej ciszy? A może to działanie zwolenników pewnych partii politycznych???

Niby śmieszne, niby sprytne a jednak, jak dla mnie, żałosne.

(pg)

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: