Logowanie

Porozmawiajmy o naszych prawach

Porady prawne specjalistów e-prawnik.pl

Pomoc prawna online

najwyższa jakość

Forum - użytkownicy

Profil użytkownika: iAgusia

Ostatnie posty iAgusia

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
  • Dziekuje Pani bardzo za tak szczegolowe odpowiedzi. Serdecznie pozdrawiam..

    Zobacz cały wątek: Odebranie praw

  • Dziekuje bardzo za odpowiedz. Ja mam zasadzone na dziecko 400 zl w tym miesiacu dostalam 299 jak wspominalam syn idzie do przedszkola i chce wniesc wniosek o podwyzszenie tych alimento bo nie bede wstanie sama oplacac, ale pytanie czy ja musze czekac az on wcale nie zaplaci alimentow zeby isc do funduszu alimentacyjnego?? komornik powiedzial ze to firma przyslala rowne 400zl a oni nie mogli mi dac calosci przez oplaty.. chcialabym jak najszybciej odbrac mu prawa bo dziecko po tych spotkaniach ktore byly plakal i mowil ze tata jest zly mimo ze w domu zakazane jest wspominanie o nim nie mam pojecia czy dzieckla psychika taka jest ze mimo iz ma 3 lata on nadal pamietal ze tata bil mame jak i gdzie.. kiedy mowie mu ze tata przyjedzie to on mowi ze nie chce isc bo tata jest brzydki bo.... no wlasnie w osrodku jak byly sptkania to pani prowadzaca (psycholog) widziala ze maly nie chce odrazu isc tylko po chwili ale wciaz slysze ze oni nie maja nic przeciwko spotkania... mnie naciskala na spotkanie po operacji a jak dzwonilam pytac o spotkanie czy byly maz sie kontaktowal to powiedziala ze ona nie moze go zmusic bo spotkania sa dobrowolne nawet jesli sad kieruje do tego komitetu.. a jesli kiedys dziecko mi powie ze zabronilam mu sie spotykac to mam mu powiedziec ze to nie ja tylko tata nie chcial przyjezdzac to sa jej tlumaczenia

    Zobacz cały wątek: Odebranie praw

  • niestety nie moge prosic o wycene bo nie stac mnie wiec prosze kogos kto sie zna o bezplatna odpowiedz z gory naprawde bardzo dziekuje a do tego jeszcze pytanie czy dam rade podwyzszyc mu alimenty

    Zobacz cały wątek: Odebranie praw

  • Witam! nie wiem jak zaczac opisywanie mojego problemu sprobuje jak najkrocej i zrozumiale... a wiec 05.04.2010 roku urodzil sie moj syn, 13.11.2010 wzielam slub moje malzenstwo nie trwalo dlugo poniewaz po slubie moj byly maz zaczal mnbie bic i naduzywac alkocholu w tym zwiazku bylam az do 17.12.2012 tego dnia otrzymalam rozwod wczesniej odbyla sie sprawa o ograniczenie praw mojemu bylemu mezowi sad zasadzil tylko jemu nadzor kuratora, az do rozwodu na sprawie rozwodowej sad oddalil tamtenwyrok i zasadzil ze spotkania maja odbywac sie w Komitecie Ochrony Praw Dziecka, pierwsze spotkaie mialo odbyc sie tuz po rozwodzie nie odbylo sie odbylo sie dopiero po okolo 2/3 miesiacach kiedy dostalam list z tego osrodka, po jakims czasie mialo byc nastepne spotkanie gdy juz stalam z dzieckiem pod osrodkiem dostalam SMSa od bylego meza ze spotkanie sie nie odbedzie z jego wiadomych powodow weszlam do osrodka tam mnie powiadomili ze P.M zadzwonil i powiedzial ze jest w delegacji w Krakowie i nie da rady aby dojechac, tyle ze on pracuje w takiej firmie ze tam nie ma delegacji nawet dzwoniac tam poinformowano mnie ze nie bylo zadnych delegacji na kolejne spotkanie przyjechal pozniej jeszcze jakies dwa razy az do nastepnej odmowy. w czerwcu mialam operacje kolana op miesiacu od operacji zadzwonila do mnie pani z osrodka i powiedziala ze musze zorganizowac spotkanie poniewaz ojciec z dzieckiem nie widzial sie juz miesiac... spotkanie odbylo sie u mnie pod blokiem (spotkania maja odbywac sie przy mnie) mimo tego ze chodzilam a raczej "kulalam" nadal po operacji poszlam z synem na to spotkanie na spotkaniu tak jak pani z osrodka kazala sporzadzilam notatke pod ktora byly maz sie podpisal a takze ustalilismy spotkanie na 22.07.2013 poszlam tego dnia rowniez na ten sam plac pod blok ale jego nie bylo siedzialam tam z dzieckiem ponad godzine probowalam dodzwonic sie do ojca mojego dziecka ale nie odbieral i nie odpisywal na SMSy pozniej przez kilka dni probowalam sie z nim skontaktowac oczywiscie o braku spotkania poinformowalam pania kurator oraz osrodek i pania prowadzaca spotkania moj byly maz odezwal sie dopiero 13.08.2013 z wiadomoscia ze mial wypadek i chodzi o kulach co jest klamstwem i mam na to dowody jego ciocia i ojczym pracuja w sluzbie zdrowia i "zalatwiaja" mu "lewe" zwolnienia widze ze juz chce skonczyc ze spotkaniami ale jesli ja nie bede chciala sie spotkac to on bedzie nalegal wiem ze pije codziennie i imprezuje na swoim L4, z tego co wiem chce uniknac alimentow i szuka pracy na czarno alimenty placil tylko miesiac pozniej znow klamstwa ze bank wyslal ale pieniadze zaginely az smiac mi sie chcialo zglosilam sprawe do komornika tyle ze przez to ze ma wiecej zwolnienia z pracy ja nie dostaje calosci z alimentow tym bardziej ze teraz by mi sie przydaly poniewaz syn idzie do przedszkola a ja zarabiam okolo 1400zl do tego wynajmuje u pewnej pani pokoj z kuchnia za ktory rowniez place + rachunki wynosi mnie 600 zlnie liczac pradu co drugi miesiac... moje pytania brzmia tak: czy mam szanse aby mu odebrac praw?, czy w razie bym nie dostala alimentow to z moimi zarobkami dostane jakiekolwiek z funduszu alimentacyjnego? co moge zrobic zeby pozbawic go praw? prosze o odpowiedz to naprawde bardzo wazne dodam ze przy kazdym spotkaniu syn boi sie do niego podejsc a mnie ta sytuacja wykancza on o tym wie i probuje jak najwiecej robic na zlosc.

    Zobacz cały wątek: Odebranie praw


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.

Zadaj pytanie – porady prawne w 24h już od 30zł

* pola wymagane