Uciążliwi lokatorzy

Odpowiedzi w temacie (43)

pszczolt

27.1.2005

Mieszkamy w wieżowcu na IX p. powyżej, na Xp mieszka rodzina, która zachowuje się skandalicznie są bardzo uciążliwymi lokatorami wydaje się im, że mieszkają w prywatnym domu, urządzają często spotkania towarzyskie do późna w nocy, dzieci biegają, co najmniej jak po placu zabaw, chodzą po mieszkaniu w butach przypuszczam, że na podłodze nie mają żadnego dywanu, szurają krzesłami, jak rozkładają czy też składają fotele do spania to w naszym mieszkaniu wydaje się jakby sufit omal nie spadł na nas, często wracają późno w nocy np. 1.30 gdzie oczywiście my się budzimy, ponieważ wchodzą do mieszkania, co najmniej jak stado koni zwracaliśmy uwagę parę razy ale jeszcze to pogorszyło sytuację, po prostu są częścią naszego życia rodzinnego nie wiem gdzie się zwrócić z tym problemem do Spółdzielni? Czy innych instancji do Spółdzielni jest nie niezręcznie, ponieważ jeden z tych lokatorów jest pracownikiem uprzejmie proszę o pomoc, bo już jesteśmy u kresy wytrzymałości przepraszam za chaotyczną treść, ale jest to ogólnie bardzo proszę o pomoc tk.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

calineczka22

2010-02-12 15:51:10

Witam !! właśnie tak to wszystko czytam to powiem wam są ludzie i ludziska wy macie taki problem a ja mam znów inny że sąsiedzi wpierają administracje że ja życia im nie daje codziennego że cały czas jest hałas do 24 pies szczeka cały dzien i co najlepsze administravja im uwieżyła i mam miesiąc na poprawe bo jak nie to rozwiazam mi umowe najmu i jaka tu jest sprawiedliwosc lokatorzy sa w zmowie a ja nawet nie wiem jak mam to udowodnić ze tak nie jest :(((( dodam tez że nie miałam interfencji straży tylko oni odrazu polecieli do administracji a najleprze to jest że sąsiadka ma syna który pracuje w zarządzie i tak wredni ludzie chca sie pozbyc dobrych ludzi dlaczeo tak jest ze czasem zło zwycieży niz dobro tak nie powiinno być nie jestem pijaczka moje dzieci sa zadbane dobrze sie ucza to ze dzieci w domu spiewaja czy sie bawia czy to jest coś złego a oni twerdza ze hałasuja jestem bez silna!!!:(

borotom

2010-09-03 01:19:52

Mieszkałem w 10 piętrowym bloku i na moim piętrze mieszkała młoda para która 1/2 dnia grała na perkusji i na gitarze a resztę puszczali głośno kawałki metalowe. Dodatkowo dwa razy w tygodniu imprezy do 4 rano. Ja akurat miałem 3 miesięczne dziecko także było fajnie ! Nie pomagały żadne prośby ani wzywanie Policji, sprzedałem mieszkanie i mam spokój. Ostatnio spotkałem sąsiada z opisanego bloku i ten powiedział mi, że jakieś łobuzy po całonocnej imprezie zakleiły im drzwi jakimś fajnym silikonem, także skończyło się na wychodzeniu przez balkon i wymianie drzwi - podobno już jest nieco ciszej ;-)

polinaa

2011-03-20 16:38:53

jestem w szoku jaka zawisc jest czasem w ludziach jak male dziecko ma rodzic przywiazac do krzesla zeby nie biegalo albo to samo z psem zrobic ....szok brak wyobrazni wiadomo dziecko uczy si begac to upadnie skoczy czy cos z raczki mu upadnie .....a starsi ludzie maja mega duzo spokoju w tedy gdy mlodzi ciezko pracuja na ich emerytury a kapiel po pracy nawet jak to nocna praca albo dodatkowy etap kazdemu sie nalezy

polinaa

2011-03-20 16:43:48

jestem w szoku jaka zawisc jest czasem w ludziach jak male dziecko ma rodzic przywiazac do krzesla zeby nie biegalo albo to samo z psem zrobic ....szok brak wyobrazni wiadomo dziecko uczy si begac to upadnie skoczy czy cos z raczki mu upadnie .....a starsi ludzie maja mega duzo spokoju w tedy gdy mlodzi ciezko pracuja na ich emerytury a kapiel po pracy nawet jak to nocna praca albo dodatkowy etap kazdemu sie nalezy dodam do wypowiedzi ze zyjemyw takim klimacie ze wiekszosc roku jest zimno i dziecko nie zawsze moze wyjsc i sie wybiegac na zewnatrz moie o malych dzieciach

polinaa

2011-03-20 16:43:48

jestem w szoku jaka zawisc jest czasem w ludziach jak male dziecko ma rodzic przywiazac do krzesla zeby nie biegalo albo to samo z psem zrobic ....szok brak wyobrazni wiadomo dziecko uczy si begac to upadnie skoczy czy cos z raczki mu upadnie .....a starsi ludzie maja mega duzo spokoju w tedy gdy mlodzi ciezko pracuja na ich emerytury a kapiel po pracy nawet jak to nocna praca albo dodatkowy etap kazdemu sie nalezy dodam do wypowiedzi ze zyjemyw takim klimacie ze wiekszosc roku jest zimno i dziecko nie zawsze moze wyjsc i sie wybiegac na zewnatrz moie o malych dzieciach

mamcia272

2015-02-13 08:43:23

To co przeczytałam u plinaa to już przekracza wszelkie granice.Jak można zrozumieć biegające dzieci jak zwraca się im uwagę a matka wyskakuje z pyskiem.Rozumiem dzieci są tylko dziećmi i czasami nie zdają sobie sprawy z tego że żle robią ale jak matka mówi rób tak jak chcesz a na tą starą nie zwracaj uwagi to ciekawe czy taki tok myślenia by jej sie podobał.Czy dzieci jeżdżące na wrotkach na klatce też by jej odpowiadały.A nie sprzątanie klatki miesiąc lub więcej tylko wtedy kiedy ma przyjechać konkubin ,żeby nie było że pokrywa się narzekanie na nią z prawdą.Czekanie kiedy ustąpi się sąsiadce przejścia w drzwiach bo jak nie to pchnie cie i jeszcze powie ty ku.....uważaj.Dobry podejście do tego wszystkiego ma polinaa.Wiem że jest to pisany problem kilka lat temu ale jakie ludzie mają podejście.Chyba tacy co robiły ich dzieci i to im się podoba.

klaszykla

2015-07-23 13:47:45

Skoro ten wątek staje się okazją do zwierzeń, to wyznam swoją sytuację ja także. Razem z żoną jesteśmy już niemłodzi i potrzebujemy chwili spokoju. Niedawno do naszego bloku, piętro niżej od nas, wprowadzili się nowi współlokatorzy - szóstka studentów. Już pierwszego dnia hałasowali przy przeprowadzce (po północy), po czym zwróciłem im uwagę na hałas, który robią w nocy. Następnego dnia o 22:30 urządzili imprezę z bardzo głośną muzyką. Choć dzwoniłem na policję, to lokatorzy nie zostali nawet ukarani mandatem, ponieważ, gdy policja przyjechała, nie słyszała hałasu. Oprócz tego zwykle w ciągu dnia słychać głośną muzykę (cały czas, od 10:00 rano do 1:45 w nocy). Telefony do spółdzielni nic nie dają, a informowanie policji nie przynosi pożądanego rezultatu...

kambella

2015-10-05 09:34:29

Myślę, że musisz ochłonąć i na spokojnie podejść do tematu. Piszę Ci tak ponieważ sama miałam taki problem wręcz identyczny i udałam się po poradę prawną i taką opinię bezstronnej osoby, która jest z prawem za pan brat i zna wszystkie kruczki prawa od podszewki. Dlatego też Tobie doradzę świetną kancelarię i osoby profesjonalne. Kliknij na stronkę http://www.blach-kancelaria.pl/ Osoby z tej kancelarii znają się świetnie na tych tematach. Skorzystaj tak jak ja z ich porady.

Zrezygnowana

2016-09-13 16:27:01

A ja mam pod oknami boisko,siłownię na którą przychodza debile nie potrafiacy sie normalnie zachowac puszczaja glosna muzyke kilka godzin dziennie codziennie w weekend ,święta zwykly dzien przeklinaja krzycza, mam dosc tego wszystkiego niewiem co z tym moge zrobic POMOCY!!!! czy sa jakies prawne rozwiazania takiego problemu?

kkk

2016-09-18 20:17:57

ja mam sąsiadow ktorzy maja 3 latka i wychodza z nim na dwór raz na tydzien na kilka minut i nosza go na rekach a po domu jezdzi rowerkiem lubi trzaskac w kaloryfery rzucac ciezkimi przedmiotami bo mama nauczyla przypomne z e jego mamusia jak sama jest w domu robi to samo trzaska młodkeim w podłoge jak jej syn skacza ino slychac łup łup łup po nocach bachor sie budzi bo chce sie bawic dodam ze to 2 w nocy a na czym polega jego zabawa>>. mamusia włacza odkurzacz i bachor sie cieszy potrzaska w podłoge rura i pozniej w kaloryfer i skacza łup łup lup mamausia nie dała noramlnych zabawek? samam jest jebnieta bachor srał w pieluchy do ponad 3 roku zycia bo ona nie umie nauczyc srac na kibel i nie chcieli go przyjac do przedszkola rodzina z bachorami sie schodiz i siedza non stop w chacie a ona mowi pobawimy sie i na czyym to polega daje im młotki by sobie porzucałay bo to taka nowoczesna zabawa piłki do kosza lataja po chacie i scigaja sie po cłaym mieskzaniu odbijaac je do tego dziadek babcia sie zejda bo córeczka nie radzi sobie z jednym bachorem i sufit popekany kiedys tez przewiercili sufit do dzis nie zapłacili nawet drzwi nei otworza ciesza sie ze znajomymi z eprzyszli msiecie z dołu w sprawie przewierconego sufitu , policja to ich znaajomi i ja płaciłam kare ze bez powodu ich wezłałam bo oni przeciez nic nie robia ...

kkk

2016-09-18 20:19:38

ja mam sąsiadow ktorzy maja 3 latka i wychodza z nim na dwór raz na tydzien na kilka minut i nosza go na rekach a po domu jezdzi rowerkiem lubi trzaskac w kaloryfery rzucac ciezkimi przedmiotami bo mama nauczyla przypomne z e jego mamusia jak sama jest w domu robi to samo trzaska młodkeim w podłoge jak jej syn skacza ino slychac łup łup łup po nocach bachor sie budzi bo chce sie bawic dodam ze to 2 w nocy a na czym polega jego zabawa>>. mamusia włacza odkurzacz i bachor sie cieszy potrzaska w podłoge rura i pozniej w kaloryfer i skacza łup łup lup mamausia nie dała noramlnych zabawek? samam jest jebnieta bachor srał w pieluchy do ponad 3 roku zycia bo ona nie umie nauczyc srac na kibel i nie chcieli go przyjac do przedszkola rodzina z bachorami sie schodiz i siedza non stop w chacie a ona mowi pobawimy sie i na czyym to polega daje im młotki by sobie porzucałay bo to taka nowoczesna zabawa piłki do kosza lataja po chacie i scigaja sie po cłaym mieskzaniu odbijaac je do tego dziadek babcia sie zejda bo córeczka nie radzi sobie z jednym bachorem i sufit popekany kiedys tez przewiercili sufit do dzis nie zapłacili nawet drzwi nei otworza ciesza sie ze znajomymi z eprzyszli msiecie z dołu w sprawie przewierconego sufitu , policja to ich znaajomi i ja płaciłam kare ze bez powodu ich wezłałam bo oni przeciez nic nie robia ...

kkk

2016-09-18 20:20:20

ja mam sąsiadow ktorzy maja 3 latka i wychodza z nim na dwór raz na tydzien na kilka minut i nosza go na rekach a po domu jezdzi rowerkiem lubi trzaskac w kaloryfery rzucac ciezkimi przedmiotami bo mama nauczyla przypomne z e jego mamusia jak sama jest w domu robi to samo trzaska młodkeim w podłoge jak jej syn skacza ino slychac łup łup łup po nocach bachor sie budzi bo chce sie bawic dodam ze to 2 w nocy a na czym polega jego zabawa>>. mamusia włacza odkurzacz i bachor sie cieszy potrzaska w podłoge rura i pozniej w kaloryfer i skacza łup łup lup mamausia nie dała noramlnych zabawek? samam jest jebnieta bachor srał w pieluchy do ponad 3 roku zycia bo ona nie umie nauczyc srac na kibel i nie chcieli go przyjac do przedszkola rodzina z bachorami sie schodiz i siedza non stop w chacie a ona mowi pobawimy sie i na czyym to polega daje im młotki by sobie porzucałay bo to taka nowoczesna zabawa piłki do kosza lataja po chacie i scigaja sie po cłaym mieskzaniu odbijaac je do tego dziadek babcia sie zejda bo córeczka nie radzi sobie z jednym bachorem i sufit popekany kiedys tez przewiercili sufit do dzis nie zapłacili nawet drzwi nei otworza ciesza sie ze znajomymi z eprzyszli msiecie z dołu w sprawie przewierconego sufitu , policja to ich znaajomi i ja płaciłam kare ze bez powodu ich wezłałam bo oni przeciez nic nie robia ...

rym

2017-01-21 04:44:34

Ja tez mam takiego sasiada i trwa to juz z 8czy 9rok zaczynal w gdy chodzil gimnazjum koledzy wpadali jak stara szla na nocna zmiane iwychodzili 10 15 min przed tym jak wracala o 6 stary na sakasach czort wie gdzie Dzis oboje rodzice sa na saksach syn a studiach ale na imprezki z kumplami przyjezdza co tydzien i chleja od 20 do 6 , 8rano Szlag czlowieka trafia

I.P

2017-01-28 19:05:39

Mam podobną sytuację. Uciążliwi, hałaśliwi lokatorzy, z nakazem eksmisji sprzed kilku lat, za niepłacenie czynszu, żyją sobie jak paniska, bo czują się bezkarni. W mieszkaniu ponad 70 m, mieszka już tylko matka z synem,(kiedyś pięciu synów i rodzice - wszyscy trunkowi), ale synalek to facet ok.50-tki, lubiący głośne towarzystwo i jeszcze głośniejszą muzykę. Interwencji policji nie zliczę, bo było ich mnóstwo. ale nieskuteczne. Policjant, z którym niedawno rozmawiałam, powiedział, że trzeba zgłaszać telefonicznie każde utrudnienie ze strony tych lokatorów. Im więcej zgłoszeń, tym lepiej, bo one są podstawą do wszczęcia postępowania eksmisyjnego z urzędu, za zakłócanie miru domowego. Nawet w dzień, sąsiad nie ma prawa słuchać muzyki na cały regulator. Tylko u nas jest tak, że wszystkim przeszkadza, a jak przyjedzie co do czego, to nikt nic nie słyszał, bo ludzie boją się odwetu za "donosicielstwo", wolą narzekać, niż coś zdziałać wspólnie. Takie sytuacje są wszędzie i ci utrudniający życie innym lokatorom są świadomi tego, że nikt im w pojedynkę,jawnie nie podskoczy. Dlatego, jeżeli chcemy coś zmienić, musimy działać w grupie, bo w niej jest siła.

darek

2017-02-06 15:05:46

gechenna zaczela sie jak sosiadka zaproponowala mi seks odmuwilem i mam problem juz 3 lat oskarzenia wyzywanie walenie dzwiami butami wiwszanie prania pod dzwiami zglaszalem na policie topoprostu drwiny a ich strony a ten pajac robi to samo i tez wynajmuje mieszkanie powiedziane bylo mogles jo bzyknoc ipo sprawie no a psychika siada

rym

2017-02-12 01:47:55

Dzis gnoj wrocil po 1 z calym swoim kolesiowskim bydlem i od razu znowu halasy

mexon

2017-04-23 21:22:01

Ktoś tu napisał ""Sory za ironię, ale ja bym wybrał gdybym bym na waszym miejscu wybicie skurwieli. Po prostu."" Cóż.. Skoro ludzie piszą, że wizyty policji, dzielnicowego.Rozmowy z prezesami spółdzielni etc. nic nie dają, to co ludzie maja robić?! Jeżeli prawo nie będzie bardziej konserwatywne w stosunku do uciążliwych i bezczelnych sąsiadów, to w sumie możliwe, że będzie więcej samosądów! Czy o to naszemu państwu chodzi? Mam nadzieję, że nie!!!

Mp95

2017-10-21 11:54:56

Mam ten sam problem.Dzieci sąsiadów biegają i krzyczą mi nad głową od pon-pt od 18-23.Poszedłem porozmawiać z ssąsiadem a on razem z małżonką ze śmiechem odpowiada Że nie wyobraża sobie żeby dzieci nie chałasowały i co on ma niby z tym zrobić?Cholera człowiek wraca zmęczony po robocie do tego obowiązki i nikt tego nie potrafi zrozumieć i uszanować.

1

2

DODAJ POST W TEMACIE

Aby odpowiadać na forum musisz się zalogować!

Potrzebujesz porady prawnej?

PODOBNE TEMATY NA FORUM

ZOBACZ TAKŻE: