e-prawnik.pl Porady prawne

Sądowa ocenia spełnienia przesłanek zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego

Pytanie:

W jaki sposób sąd ocenia spełnienie przesłanek zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego, których zaistnienie warunkuje orzeczenie rozwodu pomiędzy małżonkami?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Sąd, ustalając zupełny i trwały rozkład pożycia, nie jest obowiązany do oceny „ważności” jego powodów, tj. nie ma obowiązku badać, czy w świetle zasad współżycia społecznego można je uznać za wystarczająco doniosłe. Nie oznacza to jednak zwolnienia sądu od obowiązku wszechstronnego wyjaśnienia, jakie były przyczyny rozkładu, tj. jakie okoliczności doprowadziły do jego powstania. Ustalenie tych okoliczności jest przede wszystkim niezbędne do oceny charakteru i stopnia rozkładu pożycia małżeńskiego, zwłaszcza z punktu widzenia jego trwałości.

Wspólne pożycie jest swoistą wspólnotą małżeńską. Orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz doktryna jest w tym względzie jednolita. Tym określeniem obejmuje się: ogół więzi między małżonkami w sferze duchowej, fizycznej i gospodarczej. Wspólne pożycie polega więc na istnieniu między małżonkami łączności psychicznej oraz wzajemnych pozytywnych uczuć (miłości, szacunku, zaufania), obejmuje współżycie fizyczne, w dziedzinie gospodarczej zaś znajduje wyraz zwłaszcza w prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego, w zamieszkiwaniu razem, niekiedy w prowadzeniu wspólnej działalności zarobkowej lub gospodarczej (Czech Bronisław – op. cit.).

Bez wyjaśnienia okoliczności, które wywołały rozkład, nie byłoby możliwe rozstrzygnięcie, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia, o czym sąd obowiązany jest orzec stosownie do art. 57 § 1 kro. Jest to również potrzebne w sprawach, w których obie strony rezygnują z orzeczenia o winie, gdyż takie stanowisko stron nie zwalnia sądu od obowiązku oceny rozkładu z punktu widzenia jego zupełności i trwałości. Wreszcie ustalenie przyczyn rozkładu pożycia małżeńskiego może mieć zasadnicze znaczenie dla oceny, czy żądanie rozwodu nie jest w okolicznościach sprawy sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, albo czy z żądaniem tym nie występuje małżonek wyłącznie winny, a w wypadku gdy rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia – czy z zasadami tymi nie jest sprzeczna odmowa drugiego małżonka wyrażenia zgody na rozwód (z wytycznych Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1968 r.).

Powszechnie akceptowanym poglądem jest twierdzenie, że o pozostawaniu małżonków we wspólnym pożyciu można mówić mimo braku jednego z elementów wspólnoty. Pożycie małżeńskie w rozumieniu przepisów o rozwodzie jest zjawiskiem złożonym. Z pewnością obejmuje przede wszystkim więź psychiczną, jednakże nie należy pomijać znaczenia więzi fizycznej lub gospodarczej. Pożycie małżeńskie utrzymane jest np. wtedy, gdy małżonkowie nie realizują wprawdzie więzi gospodarczej, ale istnieją między nimi powiązania o charakterze osobistym. Podobnie w razie ustania więzi fizycznych, np. z powodu choroby, podeszłego wieku, pracy jednego z małżonków związanym z wielotygodniowym rozłączeniem. Małżonkowie mogą kontynuować wspólne pożycie w zakresie pozostałych jego składników, co wystarcza do uznania, że trwa ono nadal.

Rozkład pożycia jest trwały, gdy ocena oparta na doświadczeniu życiowym pozwala przyjąć, że na tle okoliczności konkretnej sprawy powrót małżonków do wspólnego pożycia nie nastąpi. Należy przy tym mieć na uwadze indywidualne cechy charakteru małżonków (tak: wytyczne Sądu Najwyższego z 1955 r., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 września 1952 r., C. 1702/51, PiP 1953, nr 2, s. 294; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 1953 r., C. 1631/52, OSN 1954, nr 1, poz. 9). Nawet sporadyczne tylko stosunki fizyczne między małżonkami z reguły będą wskazywać, że rozkład pożycia nie jest jeszcze zupełny (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1951 r., C. 188/51, OSN 1952, nr 3, poz. 72; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 stycznia 1952 r., C. 431/51, NP 1953, nr 5, s. 81 oraz wytyczne Sądu Najwyższego z 1955 r., pkt II ust. 1). Tym samym dopuszcza się odstępstwa od wzorca, jakim jest wspólne pożycie rozumiane jako wspólnota duchowa, fizyczna i gospodarcza.

Brak natomiast wspólnoty duchowej (jej istnienie może się przejawiać nawet tylko w korespondencji) będzie zawsze objawem rozkładu pożycia (tak wytyczne Sądu Najwyższego z dnia 1952 r., z 1955 r. i z 1968 r.). Przez wspólnotę duchową nie należy rozumieć jakąkolwiek więź duchową między dwojgiem ludzi, lecz więź charakterystyczną dla duchowej wspólnoty małżeńskiej.

Na gruncie dotychczasowego orzecznictwa przytoczyć można kilka tez, które w sposób bardziej precyzyjny i jednostkowy pozwalają na interpretację przesłanek rozwodu (przykłady za: Czech Bronisław – op. cit.).

Zwykle ocena, że rozkład ma cechę trwałości, jest możliwa po upływie dłuższego czasu od rozejścia się małżonków, przy czym przesłanką pomocniczą, ułatwiającą wyciągnięcie wniosku, że małżonkowie do siebie nie powrócą, jest porównanie okresu rozłączenia małżonków z czasem trwania ich małżeństwa. Doświadczenie bowiem uczy, że im pożycie małżeńskie trwa dłużej, tym większe prawdopodobieństwo, że ewentualne nieporozumienia między nimi nie doprowadzą do rozbicia małżeństwa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 1955 r., I CR 1889/54, OSN 1957, nr 2, poz. 44).

Z reguły przy ocenie trwałości rozkładu pożycia małżonków, bierze się pod uwagę długotrwałość trwania rozpadu. Jednakże okoliczności sprawy mogą stworzyć inne uzasadnienie oceny, że rozpad związku jest trwały i nie ma podstaw do spodziewania się, że małżonkowie powrócą do siebie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 1997 r., II CKN 54/96, niepubl.).

Zupełność rozkładu pożycia wiąże się najczęściej z wrogim lub co najmniej niechętnym nastawieniem małżonków do siebie, jednakże nawet przyjazne ustosunkowanie się jednego z małżonków do drugiego nie wyłącza zupełności rozkładu, jeżeli wspomniane więzi ustały (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1951 r., C. 184/51, OSN 1952, nr 1, poz. 21, oraz z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1951 r., C. 839/51, OSN 1954, nr 1, poz. 1). Okoliczności konkretnej sprawy mogą uzasadniać stwierdzenie, że mimo przeświadczenia jednego z małżonków, że możliwy jest powrót do wspólnego pożycia, rozkład, jaki nastąpił, jest zupełny i trwały. Zależy to m.in. od oceny stanowiska drugiego z małżonków (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 1956 r., IV CR 36/55, OSN 1956, nr 4, poz. 110; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 1955 r., I CR 1889/54, OSN 1957, nr 2, poz. 44 ; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1954 r., I C. 1257/53, OSN 1954, nr 4, poz. 95 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia września 1954 r., II C. 1255/53, NP 1955, nr 7-8, s. 189).

 

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

NA SKÓTY