Zupełny rozkład pożycia jako przesłanka orzeczenia rozwodu

Pytanie:

Czym charakteryzuje się zupełność rozkładu pożycia?

Masz inne pytanie do prawnika?

ODPOWIEDŹ PRAWNIKA

Zupełność rozkładu pożycia wiąże się najczęściej z wrogim lub co najmniej niechętnym nastawieniem małżonków do siebie, jednakże nawet przyjazne ustosunkowanie się jednego z małżonków do drugiego nie wyłącza zupełności rozkładu, jeżeli wspomniane więzi ustały (orz. SN z 8 maja 1951 r., C. 184/51 OSN 1952, nr 1, poz. 21, oraz z 20 listopada 1951 r., C. 839/51, OSN 1954, nr 1, poz. 1). Do uznania, że między małżonkami brak jest wspólnoty duchowej, nie jest konieczne stwierdzenie wrogiego lub choćby niechętnego stosunku ich do siebie. Zachowanie poprawnych stosunków, utrzymywanie kontaktów w interesie wspólnych dzieci itd. nie musi koniecznie oznaczać, że więź duchowa małżonków została utrzymana i rozkład pożycia nie istnieje. Chodzi bowiem nie o jakąkolwiek więź duchową między dwojgiem ludzi, lecz o więź charakterystyczną dla duchowej wspólnoty małżeńskiej (na podstawie dalszego orzecznictwa i wytycznych Sadu Najwyższego). Rozkład pożycia jest trwały, gdy ocena oparta na doświadczeniu życiowym pozwala przyjąć, że na tle okoliczności konkretnej sprawy powrót małżonków do wspólnego pożycia nie nastąpi. Jakkolwiek upływ dłuższego czasu nie stanowi zawsze koniecznej przesłanki trwałości rozkładu pożycia małżeńskiego (orz. SN z 13 stycznia 1953 r., C. 1632/52 OSN 1954, nr 1, poz. 9). Należy przy tym mieć na uwadze indywidualne cechy charakteru małżonków (wytyczne SN z 1955 r., teza II ust. 2; orz. SN z 13 września 1952 r., C. 1702/51, PiP 1953, nr 2, s. 294; orz. SN z 13 stycznia 1953 r., C. 1631/52, OSN 1954, nr 1, poz. 9). Zwykle ocena, że rozkład ma cechę trwałości, jest możliwa po upływie dłuższego czasu od rozejścia się małżonków, przy czym przesłanką pomocniczą, ułatwiającą wyciągnięcie wniosku, że małżonkowie do siebie nie powrócą, jest porównanie okresu rozłączenia małżonków z czasem trwania ich małżeństwa. Doświadczenie bowiem uczy, że im pożycie małżeńskie trwa dłużej, tym większe prawdopodobieństwo, że ewentualne nieporozumienia między nimi nie doprowadzą do rozbicia małżeństwa (orz. SN z 12 grudnia 1955 r., I CR 1889/54, OSN 1957, nr 2, poz. 44). Natomiast należy pamiętać, że okoliczności konkretnej sprawy mogą uzasadniać stwierdzenie, że mimo przeświadczenia jednego z małżonków, że możliwy jest powrót do wspólnego pożycia, rozkład, jaki nastąpił, jest zupełny i trwały. Zależy to m.in. od oceny stanowiska drugiego z małżonków (tak SN w orz. z 9 marca 1956 r., IV CR 667/50, OSN 1956, nr 4, poz. 110; orz. SN z 12 grudnia 1955 r., I CR 1889/54, OSN 1957, nr 2, poz. 44 oraz 22 kwietnia 1954 r., I C. 1631/52, OSN 1954, nr 4, poz. 95 i z 7 września 1954 r., II C. 1255/53, NP 1955, nr 7-8, s. 189). 

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: