Kontrowersyjny projekt dotyczący transgenicznej żywności.

Jak donosi "Rzeczpospolita" prezydent Bronisław Komorowski wraz z zespołem ekspertów negatywnie ocenił ustawę o nasiennictwie, do której "tylnymi drzwiami wrzucono kontrowersyjne zapisy", a która może się okazać przełomem w obecności żywności modyfikowanej genetycznie (GMO) w Polsce. Dziennik "Metro" twierdzi, że z jednej strony ustawa zabrania uprawy roślin genetycznie zmodyfikowanych, ale pozwala wpisać je do krajowego rejestru odmian, który wskazuje gatunki które można uprawiać. Przedstawiciele Zielonych 2004 twierdzą, iż oznacza to de facto dopuszczenie GMO.

Ustawa doprowadziła do kolejnej dyskusji na temat bezpieczeństwa GMO. Jak twierdzi prezydent: "nie znajduje żadnego potwierdzenia", że żywność GMO jest niezdrowa i że "nie istnieją naukowe dowody na jej szkodliwość". Twierdzi, że obawa przed GMO jest głównie przedmiotem społecznych spekulacji nieuzasadnionych naukowo.

Srodowiska ekologiczne mają odmienne zdanie i są przeciwnie ustawie, a w swym stanowisku są wspierane zwłaszcza przez SLD. "Rzeczpospolita" przywołuje słowa posła Kalisza, który twierdził, że 1 lipca Sejm uchwalił ustawę o nasiennictwie, w której - jak mówił - "przemycono" przepisy, które dopuszczają i legalizują w Polsce żywność genetycznie modyfikowaną (GMO). Jak zaznaczył, jest to sprzeczne z dyrektywą UE z 2001 roku dotyczącą organizmów GMO oraz stanowiskiem rządu Donalda Tuska z 2008 roku.

Ostateczną decyzje o podpisaniu ustawy prezydent Komorowski podejmie 24 sierpnia.

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!!


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: