PiS proponuje pieniądze za kobiety w polityce

Partie, które wprowadziłyby do parlamentu najwięcej kobiet, dostaną więcej pieniędzy z budżetu - proponuje grupa posłów PiS.

- Ideałem byłoby, gdyby w Sejmie było 50 proc. kobiet. Ugrupowanie, które najbardziej zbliży się do tej optymalnej liczby, dostanie dodatkowe pieniądze. To zmotywuje partie, żeby wyszukiwać atrakcyjne kandydatki, przygotowywać je do startu w wyborach i dawać im dobre miejsca na listach - mówi Gazecie Wyborczej Adam Hofman, który pracuje nad zmianami.

- Kojarzy mi się to z handlem. I nie ma nic wspólnego z ideą parytetu, gdzie mówimy o równym starcie kobiet i mężczyzn w polityce. To jest traktowanie kobiet przedmiotowo. Będą się pojawiać w polityce, bo ktoś za nie - dosłownie - zapłaci. I to jest upokarzające, a nie parytet - twierdzi posłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz z Platformy Obywatelskiej.

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (1)

Stary

23.2.2010 6:43:16

Re: PiS proponuje pieniądze za kobiety w polityce

A czy te pieniążki panowie z PiS będą wypłacać z własnej kieszeni? Bo jak nie to wara im od publicznych finansów.


Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: