Polacy akceptują aborcję, ale nie na życzenie

Większość społeczeństwa akceptuje aborcję tylko w sytuacjach, które dopuszcza polskie prawo - wynika z najnowszego sondażu CBOS.

Z przytaczanego przez Gazetę Wyborczą badania wynika, że Polacy popierają aborcję, gdy zagrożone jest życie matki (87 proc.), zdrowie matki, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub kazirodztwa (po 78 proc.) oraz gdy wiadomo, że dziecko urodzi się upośledzone (60 proc.).

Najwięcej przeciwników ma aborcja na życzenie. Nie akceptuje jej 73 proc. Polaków.

Obserwuj nas na:

Potrzebujesz porady prawnej?

KOMENTARZE (3)

ag

18.7.2010 19:24:38

Re: Polacy akceptują aborcję, ale nie na życzenie

W ub. wieku dokonano 1 milion aborcji. W III wojnie światowej wg przepowiedni ma zginąć 1/3 ludzkości. To może być pomsta do Nieba za te aborcje. Poza tym jak Polacy akceptują aborcję ? To, że media tak piszą i wmawiają ludziom ? Jeden wielki skandal !!!

Stary

14.7.2010 19:44:21

Re: Polacy akceptują aborcję, ale nie na życzenie

Żeby cokolwiek mówić "statystycznie" to najpierw trzeba podać rzetelnie przekrój społeczny, wiekowy, kulturowy itp.. badanych respondentów. W przeciwnym wypadku statystyka będzie kłamać i nawet w przybliżeniu nie powie prawdy. Wyobraźmy sobie badanie opini na ten sam temat np. wsród studentów i mieszkańców miast do 30 roku życia, oraz wśród słuchaczy radia Maryja i mieszkańców wsi powyżej 40 roku życia.wynik będzie skrajnie różny. Więc takie przytaczanie "rewelacji " przez GW jest nic nie warte, co najwyżej propagandą na czyjś użytek.

Stary

14.7.2010 19:44:19

Re: Polacy akceptują aborcję, ale nie na życzenie

Żeby cokolwiek mówić "statystycznie" to najpierw trzeba podać rzetelnie przekrój społeczny, wiekowy, kulturowy itp.. badanych respondentów. W przeciwnym wypadku statystyka będzie kłamać i nawet w przybliżeniu nie powie prawdy. Wyobraźmy sobie badanie opini na ten sam temat np. wsród studentów i mieszkańców miast do 30 roku życia, oraz wśród słuchaczy radia Maryja i mieszkańców wsi powyżej 40 roku życia.wynik będzie skrajnie różny. Więc takie przytaczanie "rewelacji " przez GW jest nic nie warte, co najwyżej propagandą na czyjś użytek.

Pokaż wszystkie komentarze (3)

Dodaj komentarz

DODAJ KOMENTARZ

ZOBACZ TAKŻE: