Odszkodowanie

Pytanie:

Mężczyzna odprowadzający pacjenta do przychodni publicznego ZOZ potknął się na schodach prowadzących do drzwi przychodni i przewrócił. Doznał przy tym dość poważnych obrażeń, m.in. złamania kości oczodołu i krwiaka. Po sprawdzeniu przez pracowników technicznych ZOZ okazało się, iż schody prowadzące do przychodni miały zbyt wysokie stopnie (ok. 30 cm), a więc wyższe niż przewidują to normy. Schody nie posiadały też barierki, która zgodnie z planem budynku powinna być. Mężczyzna w chwili obecnej domaga się jakiegoś odszkodowania (nie określił jego wysokości). ZOZ chciałby uniknąć procesu sądowego, bo wydaje się, że jest w jakiś sposób odpowiedzialny za ten wypadek. Czy w tej sytuacji ZOZ jest zobowiązany do zapłacenia odszkodowania (chodzi w szczególności o to, czy jest jakaś podstawa prawna do takiej wypłaty i dyrektor nie będzie narażony na zarzuty o niegospodarność jeśli dojdzie do porozumienia z poszkodowanym i zapłaci jakieś pieniądze tytułem odszkodowania) ?

Masz inne pytanie do prawnika?

6.8.2010

Zespółe-prawnik.pl

Zespół
e-prawnik.pl

Odpowiedź prawnika: Odszkodowanie

Zgodnie z art. 415 kodeksu cywilnego, kto z winy swojej wyrządził drugiemu szkodę, jest obowiązany do jej naprawienia. Jest to ogólna reguła, na podstawie której poszkodowany może się skutecznie domagać naprawy wyrządzonej mu szkody.

Wskazujemy ponadto, że zakład opieki zdrowotnej ponosi odpowiedzialność za winę organizacyjną oraz za niezapewnienie bezpieczeństwa pobytu a także za złe warunki techniczne i sanitarne szpitala.

Możliwe jest zatem dobrowolne wypłacenie przez sprawcę szkody (jakim jest de facto zoz reprezentowany przez dyrektora) odszkodowania. Zapłata bez prowadzenia postępowania sądowego jest o tyle korzystna, że uniknie się ponoszenia dodatkowych kosztów biegłych i innych kosztów postępowania sądowego, które niewątpliwie zostałyby zasądzone od pozwanego na rzecz powoda.

Podstawą gospodarki samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej jest plan finansowy, ustalany przez kierownika zakładu (art.53, ust.8 ustawy). Wydaje się, że to w tym właśnie akcie winna być uregulowana kwestia środków, które mogą być przeznaczane na naprawienie szkody wyrządzonej przez zoz. Zakłady opieki zdrowotnej winny być ponadto ubezpieczone od odpowiedzialności cywilnej (Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2007r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej świadczeniodawcy udzielającego świadczeń opieki zdrowotnej), w związku z tym należałoby przekazać sprawę do ubezpieczyciela, by ten oszacował wysokość szkody i następnie wypłacił poszkodowanemu stosowną kwotę (chyba, że ogólne warunki ubezpieczenia wylączają odpowiedzialność ubezpieczyciela za tego typu szkody). To rozwiązywałoby także kwestię wysokości zobowiązania.

W razie wątpliwości co do zasadności kwoty, dyrektor musiałby więc legitymować się dokumentami potwierdzającymi m.in. wysokość dotychczasowego leczenia, koszty dalszej opieki medycznej, wykazać, jaka część kwoty stanowi zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.

W przypadku, gdy sprawca i poszkodowany dojdą do porozumienia co do wysokości kwoty, należałoby również zawrzeć w dokumencie ugody postanowienie o tym, że poszkodowany zrzeka się tym samym dalszych roszczeń.

Potrzebujesz porady prawnej?

Zapytaj prawnika:

Dodaj załącznikDodaj załącznik

Oświadczenia i zgody RODO: