e-prawnik.pl Prawo w biznesie Prawo cywilne Umowa komisuRoszczenia odszkodowawcze w umowie komisu
5 Września 2003 GG Śledzik Wykop

Roszczenia odszkodowawcze w umowie komisu

Strona 1 z 2

Pytanie: Cztery tygodnie temu został kupiony samochód osobowy na giełdzie samochodowej od Auto Komisu. Sprzedawca stwierdził, że samochód był lekko uszkodzony. Niestety już po zakupie, samochód zaczął się psuć. Wizyta u mechanika okazała się koszmarem - stwierdził on bowiem, że samochód był rozbity, nie ma w nim poduszek powietrznych dla kierowcy i pasażera , co oznaczałoby że zostały one wystrzelone w czasie wypadku. Czy istnieje szansa zwrotu samochodu do sprzedawcy (na fakturze zakupu sprzedawca zamieścił uwagę - używany samochód nie podlega zwrotowi ani reklamacji)?

Odpowiedź:

Z całą pewnością zapis, iż używany samochód nie podlega zwrotowi ani reklamacji nie jest ważny. Bez względu na to co jest sprzedawane, kupującego chroni tzw. rękojmia za wady rzeczy sprzedanej. Zgodnie z kodeksem cywilnym sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne). Jak wynika z treści zacytowanego powyżej przepisu, w opisanym przypadku sprzedawca odpowiadać będzie za wady fizyczne samochodu, gdyż samochód nie ma właściwości, o których sprzedawca zapewnił kupującego. W doktrynie prawa cywilnego przyjęte jest, iż ta właśnie ustawowa odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady sprzedanej rzeczy ma charakter absolutny, tzn. sprzedawca nie może się z niej zwolnić, obciąża go ona niezależnie od tego, czy to on spowodował wadliwość rzeczy, czy ponosi w tym zakresie jakąkolwiek winę, a nawet - czy w ogóle wiedział lub mógł wiedzieć o tym, że sprzedawana rzecz jest wadliwa. Wystarczającą przesłanką faktyczną tego rodzaju odpowiedzialności, która powstaje już po wykonaniu świadczenia z umowy przez sprzedawcę jest ustalenie, że wydana i odebrana przez kupującego rzecz wykazuje cechy kwalifikujące ją w danym stosunku prawnym jako rzecz wadliwą. Mało tego, w doktrynie przyjmuje się, iż zapewnienia o dobrej jakości towaru zaostrzają odpowiedzialność sprzedawcy. Sprzedawca nie mógł zastrzec sobie niemożliwości reklamacji takżę i z tego powodu, iż z mocy samego prawa przepisów o rękojmi za wady sprzedanej rzeczy nie stosuje się jedynie przy sprzedaży licytacyjnej w trybie egzekucji sądowej oraz przy takiej sprzedaży w postępowaniu upadłościowym. Sprzedawca byłby zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedziałby o wadzie w chwili zawarcia umowy. Z opisu wynika, iż wiedział Pan o stłuczce, ale nie wiedział o braku poduszeki itd. Kodeks cywilny przewiduje możliwość rozszerzenia, ograniczenia lub wyłąćzenia odpowiedzialnośći z tytułu rękojmi, jednak musiałoby to zostać dokonane w umowie a także musiałaby na to zezwalać przepisy szczególne. Nawet wtedy jednak wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.

  

Zobacz także:

 

Komentarze do artykułu: Roszczenia odszkodowawcze w umowie komisu

  • Krystian 2010-03-30 13:33:07

    Re: Roszczenia odszkodowawcze w umowie komisu

    Panowie mam taki problem ojciec jakies 4 miesiace temu kupil samochod w komisie cena zakupu to 9900zl. Samochod przez jego glupote nie byl sprawdzany przed zakupem (tz nie byl podlaczany pod kompa) Teraz okazuje sie ze samochod to szrot zrobil nim 1500km po czym samochod ledwo jezdzi. po wizycie u mechanika okazalo sie ze popmpa paliwa byla prowizorycznie robiona, polutowane jakies tranzystory do czujnika temperatury co oszukiwalo komputer i podawalo wieksza dawke paliwa. Ewidentnie samochod zrobiony na sztuke przez jakiegos paproka! Na umowie oczywiscie jest ze samochod nie posiada wad ukrytych itp. pod tym pieczatka komisu Komis na to ze to troche duzo czasu juz minelo, i zeby do nich napisac list czego od nich oczekujemy, Moje pytanie brzmi czy warto zawracac sobie tym glowe? Czy sa jakies szanse odzyskania pieniedzy po tym czasie? Myslelismy żeby wziasc rzecznika, i zlozyc pozew sondowy, ale nie wiem czy warto. Mial ktos taka sytuacje?


Dodaj komentarz

Porady prawne online
  • 0
  • 1
  • 2
  • 6
  • 6
  • 4
  • 1

Współpracują z nami

Katarzyna Tomczak
Katarzyna
Tomczak
Michał Włodarczyk
Michał
Włodarczyk

Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.


Zobacz opinie naszych klientów

Newsletter

Tagi

Śledź najnowsze informacje


Odpowiedzi

Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.