Pytanie: Osoba fizyczna prowadzi działalność gospodarczą - jest nią moja żona. Mimo że działalność opiewa na małżonkę, faktycznie prowadzimy ją razem. Jednak w nazwie używamy tylko H.; nie dodajemy imienia i nazwiska właściciela. Robimy tak w przypadku reklamy, zakupów i faktur. Zamówiliśmy w firmie dostawę i na zamówieniu pod pieczątką podpisałem się osobiście. Faktura za dostawę została wystawiona prawidłowo tzn. na nazwę H. i NIP żony - a towar został dostarczony. W związku z tym, że kilku klientów jednocześnie nie wywiązało się z płatności w stosunku do nas nie byliśmy w stanie realizować płatności dla naszych dostawców. Omawiany dostawca skierował sprawę na drogę postępowania sądowego w postępowaniu upominawczym. Nie mieliśmy żadnych argumentów na to aby oddalić pozew, więc nic nie pisaliśmy do sądu. Postanowienie sądu stało się więc prawomocne. Problem w tym, że dostawca raczej nie wiedział o tym, że prowadzona działalność pod nazwą H. należy do mojej żony, a nie do mnie, a postanowienie sądu zostało wydane właśnie na mnie, tzn. H. oraz moje imię i nazwisko. Niestety, zauważyłem to dopiero w przypadku, gdy dostawca skierował sprawę do komornika. Nasza obecna sytuacja poprawia się i jesteśmy w stanie spłacić należność, ale nie chcemy spłacać kosztów postępowania sądowego, kosztów zastępstwa procesowego itp. Czy to postanowienie sądu jest ważne i obowiązujące? Czy można się od niego odwołać lub je unieważnić? Czy na podstawie takiego postanowienia można prowadzić egzekucję należności? Co możemy i co powinniśmy zrobić w takiej sytuacji, aby rozwiązać problem z dostawcą np. poprzez porozumienie?
Odpowiedź:
Na wstępie wypada zauważyć, że zgodnie z kodeksem cywilnym prawidłowym oznaczeniem (firmą) osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą (przedsiębiorcy) jest jej imię i nazwisko, dodatkiem zaś może być dopiero nazwa wyróżniająca ją na rynku. Inne oznaczenie przedsiębiorcy może być przyczyną problemów, których dobrym przykładem jest sytuacja opisana w pytaniu.
Na obecnym etapie postępowania nie ma możliwości, aby podważyć tytuł wykonawczy służący wierzycielowi do prowadzenia egzekucji, mimo że dane w nim zawarte mogą nie odpowiadać prawdzie. Proszę pamiętać, że mieli Państwo realną możliwość podnoszenia argumentacji przeciwko nakazowi zapłaty jeszcze na etapie postępowania sądowego, zanim została nadana nań klauzula wykonalności. W braku tego działania, nakaz zapłaty uprawomocnił się i wierzyciel mógł skutecznie uzyskać klauzulę wykonalności i prowadzić egzekucję. Złożony do komornika tytuł jest zatem prawidłowy, obowiązujący i można na jego podstawie prowadzić egzekucję. Możliwym sposobem obrony dłużnika na etapie egzekucji może być powództwo przeciwegzekucjne, nie znajdzie ono jednak zastosowania w sytuacji opisanej w pytaniu, bowiem - jak już wspomniano - dłużnik miał realną możliwość kwestionowania treści nakazu jeszcze na etapie postępowania upominawczego.
Jedynym sposobem zmierzającym do uniknięcia kosztów związanych z postępowaniem egzekucyjnym jest osiągnięcie porozumienia z wierzycielem. W razie akceptacji propozycji dłużnika byłby on władny cofnąć wniosek o wszczęcie egzekucji. Wszystko zależy jednak od obustronnych negocjacji i rozmów, stanowisko i dobra wola wierzyciela będzie tutaj decydująca. Warto jednak podjąć stosowną próbę osiągnięcia porozumienia z wierzycielem.

Moment ogłoszenia upadłości może skutkować zawieszeniem postępowania sądowego, administracyjnego, egzekucyjnego, czy nawet polubownego, (...)
Po jakim czasie postanowienie sądu staje się prawomocne? Postanowienie staje się prawomocne gdy nie przysługuje od nie środek (...)
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
ZUS przez internet. Zobacz, co załatwiszBędziesz mógł kontrolować pracodawcę, sprawdzić przyszłą emeryturę (...) »
K.p.c. dopuszcza zapis na sąd polubowny. Jest to często rozwiązanie korzystne z punktu widzenia czasu rozpoznania sporu, ale bywa, (...)...
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.