(fot. Money.pl/Anna Kraszkiewicz)Ponad 2 tys. zł kary, a w razie wypadku zapłacimy poszkodowanemu z własnej kieszeni.
Coraz więcej osób decyduje się jeździć bez wykupionej polisy OC. W 2010 roku policjanci złapali ponad 45 tysięcy takich kierowców, podczas gdy jeszcze rok wcześniej było ich niewiele ponad 30 tysięcy.
Każdy z nich dostał już podczas kontroli mandat w wysokości 50 zł. Tyle grozi za to, że nie mamy przy sobie dokumentu potwierdzającego wykupienie polisy. Kary mogą być jednak o wiele dotkliwsze. Funkcjonariusze powiadamiają bowiem o każdym przypadku Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Gdy okaże się, że podczas kontroli zapomnieliśmy jedynie polisy, to nic nam nie grozi. Gorzej, gdy wyjdzie na jaw, że w ogóle jej nie mamy lub spóźniliśmy się z jej wykupieniem.
Poproszeni przez UFG o udzielenie informacji mamy 30 dni na zapłacenie kary lub udowodnienie, że w chwili kontroli mieliśmy polisę.
Ile za brak OC?
Wysokość opłaty karnej za brak OC uzależniona jest od:
1. rodzaju pojazdu, którego posiadacz nie spełnił obowiązku ubezpieczenia:
- samochody osobowe – 500 euro,
- samochody ciężarowe i autobusy – 800 euro,
- pozostałe pojazdy – 100 euro.
2. okresu pozostawania bez ochrony ubezpieczeniowej w danym roku kalendarzowym:
- do 3 dni – 20 proc. pełnej kwoty opłaty,
- 4 do 14 dni – 50 proc. pełnej kwoty opłaty,
- powyżej 14 dni – 100 proc. kwoty opłaty.
3. średniego kursu euro ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski.
W 2010 roku UFG zebrał z kar za brak OC 12,4 mln zł.
Takie kary obowiązują obecnie. Jednak już wkrótce mogą być o wiele wyższe. Według przepisów, nad którymi pracuje resort finansów, maksymalna kara za brak polisy dla auta osobowego będzie nawet o 800 zł wyższa. Pisaliśmy o tym w tekście: Kierowca łatwiej zmieni ubezpieczyciela.
Gdy nie wpłacimy kary dobrowolnie, to będzie ona ściągana przez urząd skarbowy na drodze postępowania egzekucyjnego.
Można uniknąć kary składając wniosek
Osoby, które udowodnią wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową mają szansę na to, że UFG potraktuje je ulgowo. Możliwe jest umorzenie kary w całości lub części, bądź rozłożenie jej na nieoprocentowane raty.
- Konieczne jest jednak złożenie odpowiedniego wniosku wraz z obszernym uzasadnieniem oraz rzetelnym udokumentowaniem trudnej sytuacji. Jeżeli korzystasz ze wsparcia ośrodka pomocy społecznej, to do wniosku należy dołączyć dokument potwierdzający ten fakt – informuje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Wnioski możemy znaleźć na stronie internetowej Funduszu.
Wypadek nieubezpieczonym autem. Co dalej?
W takiej sytuacji konsekwencje finansowe dotkną nie tylko właściciela samochodu, lecz także osobę, która jadąc nim spowodowała wypadek. Poszkodowany dostanie bowiem odszkodowanie z UFG, a ten wystąpi o zwrot wypłaconych pieniędzy do sprawcy wypadku i posiadacza auta. Obaj dostaną wezwanie, w którym zostanie podana kwota do zapłaty i wszystkie niezbędne wyjaśnienia. Jeśli wartość szkód w wypadku oszacowano przykładowo na 15 tys. zł, to właśnie taką sumę przyjdzie im solidarnie wpłacić do Funduszu w ciągu 30 dni. Spłata zadłużenia przez jedną z tych osób zwalnia oczywiście z zapłaty drugą.
Jeśli jednak nie zostanie ona przelana w terminie, to sprawa trafi do sądu. Wiąże się to z kolei z dodatkowymi kosztami jakie przyjdzie ponieść. Oszacowana wcześniej kwota zostanie powiększona o koszty procesu, odsetki za zwłokę czy koszty opłaty kancelaryjnej. Jeśli i tego nie zapłacimy, to zostaje wszczęte postępowanie egzekucyjne, a do drzwi dłużnika zapuka komornik sądowy.
Właściciel nieubezpieczonego auta oraz sprawca wypadku mogą wystąpić o zmniejszenie kwoty zwrotu, jej umorzenie albo rozłożenie na raty. Gdy nie zgadzają się z zaplata, to maja tez prawo dochodzenia swoich racji przed sądem powszechnym.
PODSTAWA PRAWNA: Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U.03.124.1152).
Dariusz Madejski, e-prawnik.pl
Kierowca łatwiej zmieni ubezpieczycielaNie będzie też musiał wozić oryginalnej polisy. Za brak ważnego OC zapłaci jednak o ponad 800 złotych więcej. Ministerstwo (...)
Wyższe kary dla kierowców. Za co?Wystarczy, że zapomnisz o jednym dokumencie i narażasz się na 3 tys. zł grzywny. Właściciele ciężarówek zapłacą jeszcze (...)
Trzy lata temu miałam wypadek samochodowy. Kierowca auta, w którym jechałam nie miał ubezpieczenia OC. Do tej pory nie dostałam odszkodowania. Firma, w której wcześniej było ubezpieczone auto oczywiście nie zamierza płacić, sam kierowca też. Sprawa w sądzie ciągnie się już od 2 lat. Paranoja
Nie kumam - po co opłacać OC, jak nie jeżdżę i auto stoi już rok w garażu? Kolejna bzdura, która ma nabić portfele wielkim korporacjom!!!
Daj namiary mrnobody656 pomogę Ci to odzyskać- prosta sprawa !GG11620493
Problem w tym, że kara nie tylko grozi za jazdę bez bez polisy OC. Gara grozi za samo POSIADANIE pojazdu bez polisy OC! Za jazdę to ok sprawa dyskusyjna ale za posiadanie to już - jak wyżej wsciekly napisał - złodziejstwo mafii rządowo-korporacyjnej.
Ciężka praca w okradaniu ludzi w majestacie prawa
Jesteśmy prawnikami specjalizującymi się w różnych dziedzinach prawa. Nasz Zespół tworzą aktywni zawodowo profesjonaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu Klientów.
Newsletter
Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.